Teraz jest 29 lip 2026, o 02:51


Strefa czasowa: UTC + 1




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 222 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 8, 9, 10, 11, 12, 13, 14, 15  Następna strona
Autor Wiadomość
 Tytuł: Re: Cos na temat Narayana Maharaja
PostNapisane: 30 sty 2009, o 13:54 
Sponsorzy
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 27 paź 2006, o 16:02
Posty: 1323
Lokalizacja: walbrzych,wroclaw i okolice
Madhavendra napisał(a):
Gauranga Avatar das napisał(a):

PO pierwsze kochanienki,nigdy w zyciu nie uzyłem tutaj złosliwej krytyki.A jedynie fakty ktore mialy miejsce w przeszłosci.


Ok Gauranga- tutaj garstka twoich wypowiedzi na temat NM:

Cytuj:
Ale to czemu ktos kontynuuje i naucza wwie tylko Kryszna ,chec bycia kims waznym jest bardzo subtelnym zanieczyszczeniem,


Cytuj:
jak mowił Prabhupada leprzy jest szczery zamiatacz ulicy niz ..........
Dla tego bądzmy poprostu szczerzy,niech sie kłucą,niech sie atakują,a my wspolnie wychodzmy na ulice i intonujmy.


Cytuj:
Ja osobiscie nie wierze w diobrą wole narayana maharaja,jakoby chcial byc czescią iskconu,raczej jest zainterowany bysmy to my byli czescią jego math


Cytuj:
Mozecie mnie ukrzyzowac ,czy spalic na stosie ale osobiscie nie mialem laski by przekonac sie o zaawansowaniu Maharaja,wiec nie bede tutaj słodzil i wynosil go na ołtarze


Cytuj:
ale zastanawia mnie jeszcze cos
patrząc na cechy o ktorych wspomniales w wersecie z sbhagavatam,Drogi Madhavendro.
Skoro ktos ma takie cechy jako vaishnawa,to czy naprawde bedzie mu zalezalo na posiadaniu duuuuuuzej ilosci zwolennikow.


Cytuj:
To Super ze komus imponuje waishnawa z innej sangi ,leprze jest to niz fascynacja Britey Spears ,czy Metallicą.


Cytuj:
a tak miedzy nami chłopakami top tez mi sie wydaje ze Maharaj w roznych momentach rozne ma podejscie do relacji z Prabhupadem. Ja odpuszczam nie moj cyrk nie moje małpy


**********************************************************************

Gauranga Avatar das napisał(a):
Bo Bhaktowie z Iskconu nie wchodzą na fora internetowe NM,w celu usprawiedliwiania czy obrony kogokolwiek .


Pokaz mi gdzies na forum NM, temat zaytulowany np: "Cos na temat Indradyumny Maharaja", albo "Cos na temat Trivikrama Maharaja". Jesli znalazlbys tam jakis temat, nie czulbys sie zobowiazany, zeby stanac w obronie swojego guru?

Gauranga Avatar das napisał(a):
PO czwarte Srila Prabhupada jest uwazany za sampradaya aczarye-wg tegon co pisze w 10 Canto Bhagavatam Aczarya to osoba ktorej ustanowione regoły, sadhany sankcjonuje kryszna i autoryzuje Na mocy jego miłosierdzia (tym jest chocby standard 16 rund)


Podalem juz definicje "sampradaya-acarya" na podstawie tego co pisal sam Prabhupada. Wedlug jego definicji nie jest on sampradaya acarya.
************************************

Jak do tej pory wydawalo mi sie, ze wypowiadam sie bez osobistych wycieczek, opierajac sie jak moge na sastrach i wlasnym zrozumieniu siddhanty. Twoj post to czysta zlosliwosc, bez zadnej tresci. Podobnie jak wiele innych twoich postow, w ktorych co i rusz mowisz jaki jestes upadly i ze nie chcesz krytykowac, a na kazdym kroku drwiaco, albo zlosliwie odnosisz sie do osob, ktore sie nie zgadzaja z toba i w przeciwienstwie do ciebie sa w stanie poprzec swoje slowa sastrami i zwykla logika. Az w koncu dochodzisz do momentu, ze zarzucasz uczniom NM, ze w ogole sie tutaj wypowiadaja, skoro to forum iskconowe.

Cytuj:
Poza tym piszesz ze wchodzą tutaj w gre emocje.Niepotrzebnie.


Twoje posty sa czysto emocjonalne (zwykle bez konkretnej tresci), a po drugie to cos naturalnego, ze kiedy ktos obraza twojego mistrza duchowego, czujesz emocje. Tak jak ja teraz czuje emocje (bezsilnosc, frustracje, zalamanie i mam ochote przywalic glowa w sciane), czytajac twojego posta.

Cytuj:
Jasne ze kontynuuje on tradycje ale Uwazam ,ze zarowno Aczarya ,jak i Bhaktivedanta nalezą sie jedynie Srila Prabhupadzie-kto chce niech drwi


Nie chodzi o drwienie. Gauranga- ty po prostu sprawiasz wrazenie, ze nie wiesz nic o naszej tradycji i etykiecie. Bhaktivedanta to tytul jaki Prabhupada otrzymal od swoich braci duchowych, w docenieniu jego wiedzy o sastrach. To nie jest imie wlasne i NM ma rowniez prawo uzywac tego tytulu, skoro zostal mu nadany.
Jesli chodzi o acarye to slowo to ma rowniez rozne znaczenia. Moze oznaczac nauczyciela wiedzy duchowej i skoro NM naucza, jest acarya. Acarya moze tez oznaczac zalozyciela jakiegos math, i tak jak Prabhupada jest zalozycielem-acarya ISKCONu, NM jest zalozycielem-acarya Gaudiya Vedanta Samiti.

Cytuj:
Tu nie chodzi ze grzecznie czy nie grzecznie,ale do zeczy.Pytanie bardzo dobre. Oszczedzmy sobie spekulacje na ten temat


I odpowiedzialem na nie calkiem do rzeczy, czego nie mozna powiedziec o twoim poscie prabhu.

*****************

Tutaj sie wycofuje, bo dyskusja ma jeszcze sens, jesli uczestnicy probuja sie porozumiec i uzywaja do tego inteligencji i sastr, a czytajac posty twoje i Jarka jestem zalamany. Dziekuje innym osobom, z ktorymi rozmawialo sie do rzeczy i za slowa wsparcia w privach. Haribol.

Hari!
Załamany To jjestem ja
Dlaczego?????
wszystkie te wypowiedzi jakie wyzej uwydatniłes,są jedynie z głebi mego serca szczerymi opiniami na ten temat, oraz dobrymi radami,bo takbym to nazwał.
Nie wiem czy moj Guru ,czy G B C jest krytykowane na forach internetowych np NarayanaS ,bo nie interesuje mnie co tam sie dzieje.Nie mam takiej potrzeby

Jesli chodzi o tytuł Bhaktivedanta,załozysciela Aczarye to w moim przekonaniu Tylko Srila Prabhupadzie sie On nalezy-jak pisze w moim.Jako sympatyka i osoby starajacej sie podązac sladami Prabhupada,oraz waząc na to ile zrobił.

jaki jest pozytek ze slepy Patrzy w lustro;Tym samym to stwierdzenie ma sie do Twojego zarzutu,ze nie posługuje sie cytatami z siastr.Nie posługuje sie bo nie mam zdolnosci informatycznych ani czasu.a jak napisałem wczesniej . zbyteczne jest uzywanie siastr ,jesli osoba tylko chce gadac,a nie słuchac.(tedy w moimim przekonaniu i doswiadczeniu z "licy"-sankirtanu)zamiast tego wole uzywac zyciowych i jak najbardziej logicznych argumentow. ale ty tylko wyłapałes emocje,ciekawe czemu-Jest takie powiedzenie jeden palec na kogos 3 na siebie.
kiedy uzyłem pytania ;czy osoba zaawansowana jest zainteresowana duuuuzą iloscia uczniow,powołując sie na szikszasztake ty zazucasz mi złosliwosc.
Nie ja pytam z ciekawosci.
Ciesze sie ze konczysz ten wątek bo jak wreszcie zrozumiałes niema on sensu.
a jeszcze nie moge sie podniesc ze smiechu,jak mogles moje słowa.....zamiast sie spierac poprostu wspolnieintonujmy ,wziasc za ironie i złosliwosc. To coz ty masz w sercu????
Ale to juz Twoj problem i twojego Guru.
Wybacz ze tak osobiscie m,no ale jak mogłem inaczej,skoro tyle mi wytycznych dałes.
dziekuje ze nie udajesz i głosno mowisz mi co o mnie myslisz.za to Cie cenie,przynajmniej nie udajesz.
Niestety Tonbie zdarzyło sie pomylic moją ciekawosc ,prostite,ze złosliwoscią i prostactwem. pozdrawiam.

_________________
W tym wieku kłótni i hipokryzjiNiema innej drogi niema innej drogi niema innej drogi ,jak Intonowanie swietych imion Pana.Hare Kryszna i Rama:-)


Góra
Offline Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł: Re: Cos na temat Narayana Maharaja
PostNapisane: 30 sty 2009, o 14:19 

Dołączył(a): 24 sty 2009, o 19:50
Posty: 21
Vaikuntha dasa napisał(a):
Proponuję na jakiś czas zbojkotować pewne wypowiedzi. Zapominacie że w Szczecinie jest Darek. Pewnie siedzi przy komputerze i ma niezły ubaw… Pozdrowienia !

Twoja wypwoiedz jest żenująca, Witku. Wybacz, ale nie rozumiem, dlaczego masz takie zdanie o Dananjayi. Jedynymi osobami, które uczestniczą w tym wątku jesteśmy my, czyli Radhanath, Premananda i ja. Nie wiem poza tym, jak może mieć ktoś ubaw z tego, że ktoś obraża jego Mistrza Duchowego.


Góra
Offline Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł: Re: Cos na temat Narayana Maharaja
PostNapisane: 30 sty 2009, o 14:21 

Dołączył(a): 24 cze 2008, o 16:34
Posty: 212
Madhavendra napisał(a):

Tutaj sie wycofuje, bo dyskusja ma jeszcze sens, jesli uczestnicy probuja sie porozumiec i uzywaja do tego inteligencji i sastr, a czytajac posty twoje i Jarka jestem zalamany. Dziekuje innym osobom, z ktorymi rozmawialo sie do rzeczy i za slowa wsparcia w privach. Haribol.

Odkryłem chyba dzięki tobie nowe i nieznane mi znaczenie słów: śastr i inteligencja.
Rozumiem je za tobą jako: nie podzielanie twoich poglądów !Tak więc my cytując śastra tobie nie w smak, albo sadhu tobie nie w smak, albo Guru tobie nie w smak to robimy to nie poprzez inteligencję(nawet tą w ignorancji?) a poprzez zawiść. Bo zamiast idei powszechnej i niespersonalizowanej wszechmiłości w otoczeniu panteonu współczesnych acaryów, po wcześniejszym "utrąceniu" z piedestału Tego, który jest SENAPATI BHAKTA PANA CAITANYI wyznajemy "niebezpieczny" kult niesampradaya Acaryi.
Dobrze zapamiętaj co powiedziałeś Madhavendra. Ja wiem czemu tak myślisz i żal mi ciebie, ale tylko trochę, bo zatruwasz Madhavendra masę młodych umysłów tym New Age w najlepszym razie, ale chyba jednak Maya-vada. Nie widzę innego wytłumaczenia na tą chęć nieustannego "ustawiania" ISKCON FOUNDER ACARYI, 32 w linii Sampradayi przedstawiciela Srila Vyasadeva, J.B.M A.C Bhaktivedanta Swami Prabhupada do wersji pasującej życiorysowi i tragicznym, przyznaję wyborom drogiej ci osoby. Jest mi serio i uczciwie was żal. Boję się patrząc na was, że skoro tacy super, bez ściemy, Goście jak Wy zeszli na taką drogę to jakie taka wesz ja ja ma szanse, ale nie ma odwrotu! Trzeba iść do przodu, za Prabhupadem i Jego bona fide uczniami, takimi co MÓWIĄ I ROBIĄ TO CO ICH GURU życie po życiu.
kłaniam się TOBIE I TWOJEMU GURU MADHAVENDRA PRABHU!
ws bhjarek


Góra
Offline Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł: Re: Cos na temat Narayana Maharaja
PostNapisane: 30 sty 2009, o 14:33 

Dołączył(a): 24 sty 2009, o 19:50
Posty: 21
Jeszce raz małe sprostowanie i przypomnienie: Gaudiya Vedanta Samhiti zotało założeno we wczesnych latach cztredziestych ubiegłego wieku przez SRILA PRABHUPADA!!!!! i obecnym prezydentem jest Srila Bhaktivedanta Naryana Maaharaj


Góra
Offline Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł: Re: Cos na temat Narayana Maharaja
PostNapisane: 30 sty 2009, o 14:45 

Dołączył(a): 29 gru 2008, o 18:14
Posty: 153
ok...Gaurango...zle się wyraziłem....rzuciłem po prostu mysl..nie zobowiązująco..chyba to nic złego..
Co do mojego-i Twojego :D -guru:ma znaczenie dla mnie jego zdanie...aczkolwiek nie otrzymałem odpowiedzi na list wysłany ani pół roku temu,ani rok temu itd...jak równiez nie miał czasu w czasie wakacji,gdy podjechałem na festiwal i chciałem porozmawiac nieco dłuzej niz 5 minut...jak równiez 2 lata temu itd..nie jest to moja pubiczna skarga jakby co,ale jakies stwierdzenie faktów-totez odechciało mi się ...najnormalniej na swiecie-odechciało mi się wszelkich rozmów...co nie znaczy ,iz nie uwazam go za fantastycznego wielbiciela,ale to nie znaczy równiez,że w związku z tym nie mam potrzeb,pragnien i wątpliwosci w zyciu tzw.duchowym,a stwierdzenie typu"zycie duchowe polega na jedzeniu i tanczeniu"nie do konca mi pomaga w kształtowaniu swojego zycia duchowego...ok..zeby zaraz ktos nie wyskoczył z tekstem,ze oczekuję za duzo od guru lub ":najpierw zasłuz-potem pragnij"-bo to mozna serwowac 16 latkom kierującym się wyłącznie zmysłami i czasem umysłem(ale to wyłącznie opinia szeregowego członka naszego ruchu)...Co do GBC..po pierwsze temat na inny wątek,ale firma owa-czyli GBC BENGAL ZACHODNI-byłaby bardziej wiarygodna,gdyby "zapytała szeregowych członków "-jak to okresliła GNND-co sądza o sposobie ich zarządzania ,działania,podejmowania decyzji itp..cos w rodzaju skrzynki zyczen i zazalen:tak jak np.w Carrefour-wtedy moze bym zastanawiał się nad opinią tego lub tamtego GBC,jego sekretarza,prawej ręki sekretarza,asystenta prawej ręki itp(nie wiem jak długi jest ten łancuch pokarmowy..?).W kazdym bądz razie to Sri Krsna i miłoserdzie wielicieli zadecydują co się ze mną stanie po porzuceniu obecnej fizycznej powłoki-nie GBC..w sumie nawet nie wiem jaką rolę teraz oni odgrywają:menadzerialną?duchową?jakie konsekwencje NAMACALNE I RZECZYWISTE PONOSZĄ W PRZYPADKU SPOWODOWANIA SWOIM DZIAŁANIEM PROBLEMÓ NATURY MORALNO-PRAWNEJ:czyli np.ktos przefurmanił 100000 dolków więc idzie do kicia,a nie ze ktos napisze na necie rozległy eleborat na temat nie wyszukiwania błędów w waisznawie itp Ale nawet jakby to było wiadome wszystkim,to i tak zdanie "szeregowego członka"(Iskconu naturalnie)nie ma zadnego znaczenia ...Ok- jakby co Drogi Braciszku nie potraktuj tego co napisałem zbyt emocjonalnie-moze bardziej jako opinię Twojego kumpla z Hare Kryszna...
...i jakby co to nikogo tutaj nie obrazam itp.bo wątpliwosci raczej nie są jeszcze obrazą,a raczej symptomem inteligecji-lub,kto jak woli,myslenia(rzeby było pokorniej,o :wink: )...no to serdecznie pozdrawiam


Góra
Offline Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł: Re: Cos na temat Narayana Maharaja
PostNapisane: 30 sty 2009, o 15:01 
Sponsorzy
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 27 paź 2006, o 16:02
Posty: 1323
Lokalizacja: walbrzych,wroclaw i okolice
madhukari napisał(a):
ok...Gaurango...zle się wyraziłem....rzuciłem po prostu mysl..nie zobowiązująco..chyba to nic złego..
Co do mojego-i Twojego :D -guru:ma znaczenie dla mnie jego zdanie...aczkolwiek nie otrzymałem odpowiedzi na list wysłany ani pół roku temu,ani rok temu itd...jak równiez nie miał czasu w czasie wakacji,gdy podjechałem na festiwal i chciałem porozmawiac nieco dłuzej niz 5 minut...jak równiez 2 lata temu itd..nie jest to moja pubiczna skarga jakby co,ale jakies stwierdzenie faktów-totez odechciało mi się ...najnormalniej na swiecie-odechciało mi się wszelkich rozmów...co nie znaczy ,iz nie uwazam go za fantastycznego wielbiciela,ale to nie znaczy równiez,że w związku z tym nie mam potrzeb,pragnien i wątpliwosci w zyciu tzw.duchowym,a stwierdzenie typu"zycie duchowe polega na jedzeniu i tanczeniu"nie do konca mi pomaga w kształtowaniu swojego zycia duchowego...ok..zeby zaraz ktos nie wyskoczył z tekstem,ze oczekuję za duzo od guru lub ":najpierw zasłuz-potem pragnij"-bo to mozna serwowac 16 latkom kierującym się wyłącznie zmysłami i czasem umysłem(ale to wyłącznie opinia szeregowego członka naszego ruchu)...Co do GBC..po pierwsze temat na inny wątek,ale firma owa-czyli GBC BENGAL ZACHODNI-byłaby bardziej wiarygodna,gdyby "zapytała szeregowych członków "-jak to okresliła GNND-co sądza o sposobie ich zarządzania ,działania,podejmowania decyzji itp..cos w rodzaju skrzynki zyczen i zazalen:tak jak np.w Carrefour-wtedy moze bym zastanawiał się nad opinią tego lub tamtego GBC,jego sekretarza,prawej ręki sekretarza,asystenta prawej ręki itp(nie wiem jak długi jest ten łancuch pokarmowy..?).W kazdym bądz razie to Sri Krsna i miłoserdzie wielicieli zadecydują co się ze mną stanie po porzuceniu obecnej fizycznej powłoki-nie GBC..w sumie nawet nie wiem jaką rolę teraz oni odgrywają:menadzerialną?duchową?jakie konsekwencje NAMACALNE I RZECZYWISTE PONOSZĄ W PRZYPADKU SPOWODOWANIA SWOIM DZIAŁANIEM PROBLEMÓ NATURY MORALNO-PRAWNEJ:czyli np.ktos przefurmanił 100000 dolków więc idzie do kicia,a nie ze ktos napisze na necie rozległy eleborat na temat nie wyszukiwania błędów w waisznawie itp Ale nawet jakby to było wiadome wszystkim,to i tak zdanie "szeregowego członka"(Iskconu naturalnie)nie ma zadnego znaczenia ...Ok- jakby co Drogi Braciszku nie potraktuj tego co napisałem zbyt emocjonalnie-moze bardziej jako opinię Twojego kumpla z Hare Kryszna...
...i jakby co to nikogo tutaj nie obrazam itp.bo wątpliwosci raczej nie są jeszcze obrazą,a raczej symptomem inteligecji-lub,kto jak woli,myslenia(rzeby było pokorniej,o :wink: )...no to serdecznie pozdrawiam


Dziekuje Moj Drogi za Twoje zdanie i opinie.
Rozumie ,ze nie latwo jest sie z Guru skontaktowac,sam To przechodziłem :D Jednak udało mi sie z gurudevem wiele rzeczy wyjasnic i wszystko gra,no przynajmniej z jego strony i strony naszej "łącznosci"
Jak Mądrze piszesz ,wątpliwosci nie są obrazą, ale Pan w Bg porownuje je do demonow. mam nadzieje ze poczujesz niwbawem
pragnienie by rozwiac te wątpliwosci i odnowic związek z Guru!Czego z serca Zycze;


A przy okazji nie rozumie dlaczego Anuradha zwraca sie do Vaykunty Pr witek ,skoro On jest we własciwy sposob inicjowany,mam nadzieje ze to nie z powodu braku szacunku do KrysznaKshetry Pr i Vaikunthy?
pytam akurat w tym poscie bo moze ktos z szczecina mi to wyjasni,jeslli tak to prosze na privie.

_________________
W tym wieku kłótni i hipokryzjiNiema innej drogi niema innej drogi niema innej drogi ,jak Intonowanie swietych imion Pana.Hare Kryszna i Rama:-)


Góra
Offline Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł: Re: Cos na temat Narayana Maharaja
PostNapisane: 30 sty 2009, o 15:05 

Dołączył(a): 24 sty 2009, o 19:50
Posty: 21
[quote="Gauranga Avatar das]
A przy okazji nie rozumie dlaczego Anuradha zwraca sie do Vaykunty Pr witek ,skoro On jest we własciwy sposob inicjowany,mam nadzieje ze to nie z powodu braku szacunku do KrysznaKshetry Pr i Vaikunthy?
pytam akurat w tym poscie bo moze ktos z szczecina mi to wyjasni,jeslli tak to prosze na privie.[/quote]
Ponieważ o moim przyjacielu, równie właściwie inicjowanym, pisze Darek


Góra
Offline Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł: Re: Cos na temat Narayana Maharaja
PostNapisane: 30 sty 2009, o 15:10 
Sponsorzy
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 27 paź 2006, o 16:02
Posty: 1323
Lokalizacja: walbrzych,wroclaw i okolice
Anuradha napisał(a):
[



Aha ! rozumie.Dziekuje za odp.
zycze Ci aby Twoj przyjaciel był nim dlugo. :wink:

_________________
W tym wieku kłótni i hipokryzjiNiema innej drogi niema innej drogi niema innej drogi ,jak Intonowanie swietych imion Pana.Hare Kryszna i Rama:-)


Góra
Offline Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł: Re: Cos na temat Narayana Maharaja
PostNapisane: 30 sty 2009, o 15:16 

Dołączył(a): 24 sty 2009, o 19:50
Posty: 21
Piękne!!! Dziękuję!!!!!!!!!!!!!!!!- odnośnie wspomnień Ragavardhana (Radha Mohana)


Góra
Offline Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł: Re: Cos na temat Narayana Maharaja
PostNapisane: 30 sty 2009, o 15:21 
Sponsorzy
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 27 paź 2006, o 16:02
Posty: 1323
Lokalizacja: walbrzych,wroclaw i okolice
MahaBalo!
Bardzo dziekuje za ist Od Ragusia.
bardzo sercowy -to jest chyba Bhakti :D
Prosze czy mogłbyc przesłac mi na priv namiary(eimail) do Ragi(RadhaMOhana)
POzdrawiam

_________________
W tym wieku kłótni i hipokryzjiNiema innej drogi niema innej drogi niema innej drogi ,jak Intonowanie swietych imion Pana.Hare Kryszna i Rama:-)


Góra
Offline Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł: Re: Cos na temat Narayana Maharaja
PostNapisane: 30 sty 2009, o 15:30 
Sponsorzy

Dołączył(a): 12 mar 2007, o 12:17
Posty: 54
Lokalizacja: Stargard
To prawda, jestem żenujący :-)

Nie mam zbytniego zaufania jeśli chodzi o inne sangi. Przykładem jest to co spotyka mnie lub moich przyjaciół bezpośrednio. A jak wiecie doświadczenie bezpośrednie jest bezcenne…
Jeżeli ktoś ingeruje w życie duchowe twoje lub bliskich ci osób, masz prawo być zagrożony i wyrażać swoje zdanie.
Tutaj, tajemnicą poliszynela jest fakt, że w związku z przyjazdem Damodara Maharaja przygotowywana jest personalna lista wszystkich bhaktów ISCKON-u z zachodniopomorskiego, którzy mają być zaproszeni na program z jego udziałem.

Zapytam głośno o motyw.

Zapytam o komentarze, na temat bhaktów ISKCON-u, jacy są wygodni lub nie, co wiązało się z wieloma obrazami, komentarzami na temat osób nieobecnych. Słyszałem wcześniej w stosunku do siebie: „jeszcze nie wiesz że jesteś nasz” co do dziś wywołuje u mnie koszmary nocne, bo niby co to ma znaczyć…
Przedstawiana koncepcja filozoficzna przez uczestników odmiennej sangi nie trafia jakoś do mnie. Wyczuwam podstęp, jestem nieufny. Pod płaszczem słowotoku filozoficznego, kryje się wiele innych motywacji. Usztywniam swoje stanowisko i oddalam się.
Od sąsiadów niech dzielą nas dobre płoty.
Kiedyś intencje wszystkich zostaną osądzone...

Tak jak byłem nieufny, gdy pojawił się TAJEMNICZY KTOŚ w Szczecinie, co zawsze przypominało mi Ośrodek na Jagiellońskiej z którego nie pozostał kamień na kamieniu. Nawet rzeczy dawane w dotacji…

Skąd to zainteresowanie Stargardem i tutejszymi bhaktami po naszym ostatnim programie… Widać, wystarczy wejść na galerię i nacisnąć celownik.
Ledwo coś stworzyliśmy, chcecie już nas odwiedzać… a przez tyle czasu nikt do drzwi nie zapukał…
Co za hipokryzja… mowa o przyjaźni, itp.
Na tym forum też w tej chwili toczy się indoktrynacja.

Indoktrynacja jest świadomym działaniem - działaniem nie liczącym się z wewnętrzną wolnością człowieka. Ingeruje w nasz wewnętrzny system wartości i przekształca go tak, byśmy interpretowali i oceniali rzeczywistość społeczną zgodnie z czyimś, z góry ustalonym planem.
Jeśli powiecie że zaniżam poziom tego forum, pochylę głowę, ale jestem kanistha bhakta, wykuty w kamieniu, twardogłowy, niezbyt inteligentny, czasami piszę lub mówię prosto z mostu.

Ok. nie mam ferii, jestem w pracy; tak i bez odpowiedzi.
Pozdrawiam.


Góra
Offline Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł: Re: Cos na temat Narayana Maharaja
PostNapisane: 30 sty 2009, o 15:56 
Sponsorzy
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 27 paź 2006, o 16:02
Posty: 1323
Lokalizacja: walbrzych,wroclaw i okolice
:wink: Dzieki za głos szczerosci :!:

_________________
W tym wieku kłótni i hipokryzjiNiema innej drogi niema innej drogi niema innej drogi ,jak Intonowanie swietych imion Pana.Hare Kryszna i Rama:-)


Góra
Offline Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł: Re: Cos na temat Narayana Maharaja
PostNapisane: 30 sty 2009, o 15:59 

Dołączył(a): 24 sty 2009, o 19:50
Posty: 21
Tu Premanda:
Drogi Vaikuntha Prabhu,
została utowrona bardzo długa lista wielbicieli i osób zainteresowanych w celu prerzucenia jabłek pomiędzy skrzynkami. Notabene zarzut przerzucania jest głownym wobec Srila Narayana Maharaja. Gdy przeanalizujemy go bliżej, okaże się, że jest on zupełnie falszywy, ponieważ każdy z nas, gdy zada sobie pytanie w sercu, czy może zostać przez kogoś przerzucony, jest pewnien, że jest to niemożliwe. Natomiast jeśli myślimy w ten spsób o innych, to mówimy: Tak, to się stało w ich przypadku. Więc jak to się dzieje, że przeucanie dotyczy innych, a nie nas. Kto może więc być przerzucony tak naprawdę?
Pozdrawiam. Premananda


Ostatnio edytowano 30 sty 2009, o 23:18 przez Anuradha, łącznie edytowano 1 raz

Góra
Offline Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł: Re: Cos na temat Narayana Maharaja
PostNapisane: 30 sty 2009, o 16:10 

Dołączył(a): 29 gru 2008, o 18:14
Posty: 153
..kurcze...mridangę?..kurcze-było cos takiego? a moze.. :o :? ale klucze faktycznie Ci oddałem


Góra
Offline Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł: Re: Cos na temat Narayana Maharaja
PostNapisane: 30 sty 2009, o 16:24 
Sponsorzy
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 27 paź 2006, o 16:02
Posty: 1323
Lokalizacja: walbrzych,wroclaw i okolice
Anuradha napisał(a):
Tu Premanda:
Drogi Vaikuntha Prabhu,
została utowrona bardzo długa lista wielbicieli i osób zainteresowanych w celu prerzucenia jabłek pomiędzy skrzynkami. Notabene zarzut przerzucania jest głownym wobec Srila Narayana Maharaja. Gdy przeanalizujemy go bliżej, okaże się, że jest on zupełnie falszywy, ponieważ każdy z nas, gdy zada sobie pytanie w sercu, czy może zostać przez kogoś przerzucony, jest pewnien, że jest to niemożliwe. Natomiast jeśli myślimy w ten spsób o innych, to mówimy: Tak, to się stało w ich przypadku. Więc jak to się dzieje, że przeucanie dotyczy innych, a nie nas. Kto może więc być przerzucony tak naprawdę?

Pamiętam w zeszłym roku przed przyjazdem Trivikrama Maharaja dałem Ci klucze do swojego mieszkania, żeby można było użyć wszystkiego w związku z wizytą Maharaja. po moim powrocie, okazało się, że pozyczyłeś mrdangę na program. O tym dowiedziałem się od Madhukariego, od którego także dostałem z powrotem klucze od mieszkania. Takie było zakończenie naszych dotychczasowych kontaktów. Pozdrawiam. Premananda


Nie zgodze sie z Tobą Premanando Pr,bo ja np dał bym sie przekonac,gdybym faktycznie doswiadczyl ze wszystko jest Ok.
Maha Bala napisał(a):
Vaikuntha dasa napisał(a):
To prawda, jestem żenujący :-)

Nie mam zbytniego zaufania jeśli chodzi o inne sangi. Przykładem jest to co spotyka mnie lub moich przyjaciół bezpośrednio. A jak wiecie doświadczenie bezpośrednie jest bezcenne…
Jeżeli ktoś ingeruje w życie duchowe twoje lub bliskich ci osób, masz prawo być zagrożony i wyrażać swoje zdanie.
Tutaj, tajemnicą poliszynela jest fakt, że w związku z przyjazdem Damodara Maharaja przygotowywana jest personalna lista wszystkich bhaktów ISCKON-u z zachodniopomorskiego, którzy mają być zaproszeni na program z jego udziałem.

Zapytam głośno o motyw.

Zapytam o komentarze, na temat bhaktów ISKCON-u, jacy są wygodni lub nie, co wiązało się z wieloma obrazami, komentarzami na temat osób nieobecnych. Słyszałem wcześniej w stosunku do siebie: „jeszcze nie wiesz że jesteś nasz” co do dziś wywołuje u mnie koszmary nocne, bo niby co to ma znaczyć…
Przedstawiana koncepcja filozoficzna przez uczestników odmiennej sangi nie trafia jakoś do mnie. Wyczuwam podstęp, jestem nieufny. Pod płaszczem słowotoku filozoficznego, kryje się wiele innych motywacji. Usztywniam swoje stanowisko i oddalam się.
Od sąsiadów niech dzielą nas dobre płoty.
Kiedyś intencje wszystkich zostaną osądzone...

Tak jak byłem nieufny, gdy pojawił się TAJEMNICZY KTOŚ w Szczecinie, co zawsze przypominało mi Ośrodek na Jagiellońskiej z którego nie pozostał kamień na kamieniu. Nawet rzeczy dawane w dotacji…

Skąd to zainteresowanie Stargardem i tutejszymi bhaktami po naszym ostatnim programie… Widać, wystarczy wejść na galerię i nacisnąć celownik.
Ledwo coś stworzyliśmy, chcecie już nas odwiedzać… a przez tyle czasu nikt do drzwi nie zapukał…
Co za hipokryzja… mowa o przyjaźni, itp.
Na tym forum też w tej chwili toczy się indoktrynacja.

Indoktrynacja jest świadomym działaniem - działaniem nie liczącym się z wewnętrzną wolnością człowieka. Ingeruje w nasz wewnętrzny system wartości i przekształca go tak, byśmy interpretowali i oceniali rzeczywistość społeczną zgodnie z czyimś, z góry ustalonym planem.
Jeśli powiecie że zaniżam poziom tego forum, pochylę głowę, ale jestem kanistha bhakta, wykuty w kamieniu, twardogłowy, niezbyt inteligentny, czasami piszę lub mówię prosto z mostu.

Ok. nie mam ferii, jestem w pracy; tak i bez odpowiedzi.
Pozdrawiam.


Witaj Vaikuntha!

Wybacz, ale jezeli juz mowisz o indoktrynacji, to powinienes zauwazyc, ze to uczniowie ISKCON guru rozpoczeli temat , a nie uczniowie NM. Pragne rowniez zaznaczyc, ze w niektorych przypadkach zostaly wytoczone ciezkie dziala w obu kierunkach. :(
Tak sie akurat dobrze sklada, ze ze Szczecinem jak rowniez ze Stargardem lacza mnie dosyc mocne wspomnienia. Nie wiem czy mowi Tobie jak i drogim czytelnikom imie Surapala dasa. W 1988r. Surapal i Jego grupa nauczajaca prowadzili bardzo silne nauczanie w tym rejonie. O uczniach NM nie bylo wowczas mowy, a caly nasz wysilek poszedl na marne( w doslownym tego slowa znaczeniu) z czysto wewnetrznych powodow ISKCONu. Wiec! Jezeli pojawia sie w tym momencie silna konkurencja, to musicie wykazac sie nie lada sprytem. Ostatecznie sa to tylko uczniowie NM, wiec skad tyle obawy!!! :lol: My mielismy przeciwko sobie az GBC! :oops:

Serdecznie pozdrawiam
Maha Bala


uczniowie iskcon Guru ,mahabalo zwrocili uwage na pewne fakty, co poniektorzy zachowują sie ciezko, nie bedzie chyba tak ze gdy ktos Ci pluje w Twarz ty powiesz ze to deszcz. :?:
Uwazam ze cała dyskusja dotyczyc powinna ,jesli juz oceny zachowania wynikającego z filmu w pierwszym poscie-Uczniow Narayana M. Nie jego. :!: :!: :!:
To ze kazdy z nas moze powiedział za pare słow za duuzo,to efekt Ciagniecia tematu w niewłasciwą strone. Za Co mozna smialo podziekowac zwolennikom N.maharaja.
Jak juz kiedys napisałem Anuradzie mataji. Całkiem naturalne jest ze kiedy przyjaznisz sie z kims mimo iz ta osoba jest z poza obozu NMaharaja czy iskconu,to na pozycji przyjazni Bardzo zdrowe i naturalne są emocje w stylu wymiany informacji ,czy doswiadczen ,co np,Ciebie w zyciu inspiruje. i To jest Ok.
A Tworzenie listy,co to wogole jest,o jakiej konkurencji my tutaj mowimy???? Zeby zadowolic za wszelką cene Guru,iloscia osob "zwerbowanych? Jesli chodzi o Iskcon,to juz dawno dzieki bogu czaesy harikeshy mamy za sobą,a takie nastroje ,z jakimis listami w tle ,nie potrzebnie o tym przypominają.

Bhaktowie powinni sie ze sobą dogadywac i okazywac szacunek oraz wspołpracowac,a jesli sie nie da ,to Hare Kryszna i jesli ktoras ze stron jest mądrzejsza to odpuszcza i robi swoje,a nie licytacje w stylu dzieci w piaskownicy. A moj tata jest silniejszy, A ,Nie bo moj!
To niema sensu,no chyba ze kogos ze zwolenkiow NM tu obecnych ,na forum Cieszy fakt coraz ,mniej kulturalnej dyskusji i wyciąganie coraz to bardziej osobistych animozji z przeszlosci. A ty mi wziełes piłke bez pytania,a ty mi opciełs sznurowki. Sorki
ja tak nie chce.

My juz mamy jakies zboczenie wrodzone po polsku wyssane z mlekiem matki do szabelki wszelakiej formie. No tak to zaczyna wyglądac.

_________________
W tym wieku kłótni i hipokryzjiNiema innej drogi niema innej drogi niema innej drogi ,jak Intonowanie swietych imion Pana.Hare Kryszna i Rama:-)


Góra
Offline Zobacz profil  
Cytuj  
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 222 ]  Moderatorzy: Trisama, Morderatorzy Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 8, 9, 10, 11, 12, 13, 14, 15  Następna strona

Strefa czasowa: UTC + 1


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
Theme created StylerBB.net
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL