Caturmukha dasa napisał(a):
Gauranga Avatar das napisał(a):
[...] Bez jego (Pana Gaurangi przyp. autora) łaski ,nawet takie dwunozne zwierzeta jak ja i wielu innych w tym ruchu nie mialo by łaski zjesc Prasadam.
[...] Jesli chodzi o kult połbogow,To w bhagavatam kiedys wyczytałem ze neofici wielbią Polbogow jako zewnetrzną forme Pana i Trajtują ich jako wirat purushe,forme zewnetrzną.gdzie np.Indra jest ramionami.
jednak z powodu braku nawet czystego gee i kwaliofikowanych braminow,poleca sie prostrzą metode podlewania "korzenia"zadawalania Boga. poprzez mahamantre Hare Kryszna. Ktora jest rowniez jak kalpa vriksha,spełnia kazde pragnienie,Choc najleprzym jest oczywiscie wiecej sluzby dla sri sri guru i Gaura czandry.
A zatem, drogi Gaurango Prabhu mam do Ciebie następujące pytanie:
Jak wiem, od kilku lat jesteś szczęśliwie (mam nadzieję

) żonaty i masz pięknego synka. Po co Ci więc łaska innych żywych istot (żony i synka), by uczynić postęp, skoro jak mówisz powyżej: maha-mantra jest jak kalpa-vriksza - spełnia każde pragnienie ? Jeśli zatem do Twojego postępu potrzebna jest Ci łaska tych żywych istot, to dlaczego nie skorzystać w tym samym celu (i w innych celach - podobnie jak z żoną, czy synkiem) z łaski półbogów (którzy są aspektami Najwyższego Pana do zarządzania pewnymi kombinacjami gun) ? Oni mogą pomóc Ci na Twoim (lub moim) poziomie spełnić ważne dla naszej egzystencji w tym świecie potrzeby (podobnie jak posiadana żona, czy syn), jak również pomóc w naszym wznoszeniu się wyżej (i znowu - podobnie jak żona, czy syn) ?

Co do kwalifikowanych braminów i czystego ghee - nie jestem pewien, czy są to JEDYNE parafernalia do zwracania się do nich (istnieją także mantry).
Kwalifikowani bramini to rowniez własciwie intonowane mantry.
jesli chodzi o twoje pytanie
szczerze powiem niewiem poco
Głupia odpowiedz

kazdy z nas kiedy ma niezbyt dobrą swiadomosc wie ze nie zawsze jest łatwo z owymi zywymi istotami ,jak zonka ,czy dzieci.
jak napisałem wczesniej traktujemy te sytuacje jako bycie w asramie grihasta,asram oznacza miejsce w ktorym słuzymy guru. Jesli chodzi o mnie jestem bardzo leniwą osobą,albo inaczej . Moj mistrz duchowy dawno dawno temu przez 2 lata starał sie powiedziec mi ze lepiej dla mnie gdy bede sam,ale go nie posłuchalem. szczerze powiem ze czuje sie owiele naturalniej z mrdangą na ulicy ,niz jako mąz.POprostu nie umie nim byc(przynajmniej nie potrafie byc takim mezem jakim chcialbym byc)
nie mniej jednak jestem leniwy i nadęty,a ta sytuacja bardzo szybko sprowadza mnie na ziemie

poza tym jesli chodzio Kaveri-moją zone pojawila sie po tym jak Trivikram maharaj byl u mnie i on tez radzil mi bym podrozowal z nim ,czy jego innymi bracmi duchowymi,gdy widzial moje wachania,stwierdzil ze powinnismy jezdzic od bhaktow do bhaktow i robic programy,a jesli nie to to powinienem sie natychmiast ozenic.
POszedlem do naszego Giriraja i zaprezentowałem mu 3 koła ratunkowe

i poprosilem by ten wybral mi najleprze na moim etapie. i stało sie

nie wiem czy kto kolwiek inny by ze mną wytrzymał

czasem dusze sie w domu,wtedy zona łaskawie mowi mi idz na Harinam.albo do swiątyni.
To taka osobista odpowiedz ,bo osobiste bylo pytanie. jesli chodzi o dzieci spełniam pragnienia mojej zony i prosbe Trivikrama Swamiego

Nie mowie ze nie jest to przyjemnosc Patrzec jak mały bąbel sklada poklony i tuli sie do Ciebie.
Kryszna wie co jest dla mnie dobre ,choc nie zawsze do konca od początku smakuje to jak nektar. Tak czy i naczej bycie w zwiazku z kobietą ,czy mezczyzną,bez dziecijest postrzegane jako zadawalanie zmysłow i znakomita czesc ludzi z indii nawet tego nie rozumie.To tak jak bys poszedł do restałracji i najadl sie i nie chcial zapłacic.
Oczywiscie pomijnjam malzenstwa w ktorych partnerzy nie mogą miec dzieci, czy poprostu prowadzą w swoim domu czeste nauczanie i nie mają czasu. Chociaz i ta sytuacja dla niektorych jest rowniez nie do pojecia. Jesli chodzi o połbogow to wcale nie jestem przeciwny jesli tylko traktujemy ich jako reprezentantow Kryszny.Bo jesli traktujemy ich na rowni z Nim ,stajemy sie Pasiandi.