Teraz jest 29 lip 2026, o 10:12


Strefa czasowa: UTC + 1




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 146 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5, 6 ... 10  Następna strona
Autor Wiadomość
 Tytuł: Re: Nasze pomysły na Festiwal Nama-Hatta 2009
PostNapisane: 19 sty 2009, o 11:56 
Morderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 28 wrz 2006, o 17:54
Posty: 1331
Lokalizacja: Księstwo Jaworsko-Świdnickie
bhaktajarek napisał(a):
madhava napisał(a):
Jak dla mnie cała idea FNH sie mi bardzo podoba. Taka idea społeczności obywatelskiej jak to mądre głowy mówią :) czyli tworzone przez ludzi dla ludzi, bez narzucania czegokolwiek z góry. I to jest sekretem tego festiwalu, każdy uczestniczy w nim jest zarazem organizatorem lub ma jakies zaangarzownia zgodne ze swoimi inklinacjami. Dvaraka stworzył piękna Idee, która bardzo ładnie kontynułuje Rameśvar z ekipą.

Każdy z nas dostanie to na co zasłużył kochani. A, że u WAS wszystko tworzone jest przez LUDZI DLA LUDZI, i jak sami mówicie bez narzucania czegokolwiek z GÓRY, to i macie swoją JAKBY BHAKTI YOGĘ! Szkoda tylko tych, których na ten NONSENS złapiecie, ale KaITAVA DHARMA z wami nie zginie tak prędko, jeszcze trochę się pobawicie. Zatem połamania nóg drodzy mantrowicze.
Wasz sługa bhaktajarek


Kontroluj bajere chłopcze, jak dotąd tolerowane były twoje impertynecje...ale tu poszedłes jeden most za daleko...i jesli nic nie wiesz o tej inicjatywie to sie lepiej nie odzywaj... bo twoje wypowiedzi sa z ....nikad...a chociaz miałbym ochote użyc troche bardziej dosadne sformułowania...chetnie bym Cie poznał i zobaczył jak wyglada twoje zycie czy ty naprawde jestes taki poukładany pan mondrala czy brak charakteru nadrabiasz szukaniem u innych tego co u Ciebie jest w nadmiarze...i wez znajdz sobie jakies sensowniejsze zajecie niz bawienie sie w ktyrykla społecznego...kim ty jestes i co soba reprezentujesz zeby cos oceniac...pokaz mi co robisz w życiu, co zrobiłes wartosciowgo to powiem Ci kim jestes..pokaz jakas wartoscowa rzecz w swoim zyciu zeby cie mógł docenic.. bo narazie to na tym słyniesz z siana fermentu wiec se daruj albo pokaz co jestes wart...rzucone wyzwanie... czekam na dowód twojej konstrutktywnosci w działaniu...czekam..pokaz festiwał który zrogamnzowałes , abo chociazby program otwarty, wiem ze to moze Cie przerastac ... moze potrafisz w praktyce chociaz spotaknie NamaHatta zroganizowac..czy to tez za duzo....jesli nie potrafisz konstruktywnie działac to sie nie odzywaj...bo twoje wypowiedzi nie sa poparte niczym...i narażasz sie na smieszność, zeby cos ocenia trzeba soba cos reprezentowac...a ty jak to spiewa jeden poeta uliczny... reprezentujesz biede..umysłowa, umysłowa oczywiscie.

_________________
"...jesli chcesz zbudowac statek, nie każ ludziom zbierać drewna, ale obudź w nich tesknotę za Oceanem.."


Góra
Offline Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł: Re: Nasze pomysły na Festiwal Nama-Hatta 2009
PostNapisane: 19 sty 2009, o 12:36 

Dołączył(a): 24 cze 2008, o 16:34
Posty: 212
Drogi Madhavo!
Jak zwykle, kiedy zaatakuję wasze poglądy, to się tak pięknie łaczycie w w PLUTONY EGZEKUCYJNE, ale mało macie werwy do merytorycznej obrony(poza Madhavendrą, Govindanandini i może kimś jewszcze). Życzenie połamania nóg to proste życzenie w nawiązaniu do waszego planu gry w piłkę, a mantrowicze, to może było przegięcie, bo w końcu każdy kto mantruje Hare Kryszna to bhakta Kryszny jakby nie patrzeć, nawet ja w jakimś sensie. Za to Przepraszam Was, z tego ostatniego plutonu, którego ty jak widze masz ochotę być kapralem. Powodzenia. Co do moich programów, nauczania, etc. Ale czego NAUCZAMY? INSTYTUCJONALIZMU? -tego nie chcę, życia duchowego?- tego nie znam i nie umiem jeszcze, więc nie nauczam, a takie jak wasze programy to robiłem już kiedy ty pewnie picowałeś swój pierwszy rowerek. No to ja myślę, że w tej do bólu nadludzkiej już atmosferze, chyba się na dłużej pożegnamy, bo stwierdziłem u was pełną genetyczną odpornośc na podstawowe odruchy Inteligencji. Zero Wątpliwości to albo oznaka duchowego zaawansowania, albo po prostu znak braku Inteligencji. Niech odpowie czas. Pozdrawiam mimo wszystko, przepraszam za to, że was wkurzyłem i do zobaczenia na harinamie, sankirtanie w lepszych czasach.


Góra
Offline Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł: Re: Nasze pomysły na Festiwal Nama-Hatta 2009
PostNapisane: 19 sty 2009, o 14:08 

Dołączył(a): 14 lis 2006, o 18:54
Posty: 508
Odnośnie tematu związanego z Festiwalem Nama-Hatta jedynie co mogę napisać - świetnie ,że organizujecie taki festiwal ,świetnie ,że nie jesteście bierni i próbujecie zrobić coś pozytywnego[swym entuzjazmem przyciągając i angażując innych ] ,ze inteligencję , umysł , ciało i ducha angażujecie w służbie misji Szrila Prabhupada , dla Pana Kryszny i Waisznawów. Mam wrażenie ,ze tworzycie fajną , zgraną , przyjacielską grupę bhaktów Kryszny -sądzę,ze tow tym wszystkim bardzo istotne-która potrafi odnaleźć się tu i teraz i tak trzymajcie ...pokłony i powodzenia


Góra
Offline Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł: Re: Nasze pomysły na Festiwal Nama-Hatta 2009
PostNapisane: 19 sty 2009, o 17:04 
Morderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 28 wrz 2006, o 17:54
Posty: 1331
Lokalizacja: Księstwo Jaworsko-Świdnickie
bhaktajarek napisał(a):
Drogi Madhavo!
.... No to ja myślę, że w tej do bólu nadludzkiej już atmosferze, chyba się na dłużej pożegnamy ..... Niech odpowie czas. Pozdrawiam mimo wszystko, przepraszam za to, że was wkurzyłem i do zobaczenia na harinamie, sankirtanie w lepszych czasach.


mam nadzieje ze czas odpowie szybciej niz my wszyscy sie tego spodziewamy...tez wolałbym sie z Toba spotkac na harinamie...niz w atmosferze ciagłej walki...a czasy nie sa najgorzesze ruch Pana Gaurangi rozwija sie wiec czasy nie sa najgorsze.... ale fakt mogłyby byc lepsze i kazdy z nas pewno nad tym pracuje po swojemy na tyle na ile może w domowym zaciszu jak i wspólnie np. przy organizacji takiego przedsiewziecia jakim jest FNH, ktory daje tyle inspiracji tak wielu waisznawą, mam nadzieje ze spotakmy sie na tym festiwalu i sam na własnej skórze przekonasz sie ze to nie jest UMYSŁOWA AKCJA tylko Festiwal w naprawde pieknym nastroju nauki słuzenie sobie na wzajem i słuzenia Krysznie bo tak jest idea. Pozdrawiam

_________________
"...jesli chcesz zbudowac statek, nie każ ludziom zbierać drewna, ale obudź w nich tesknotę za Oceanem.."


Góra
Offline Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł: Re: Nasze pomysły na Festiwal Nama-Hatta 2009
PostNapisane: 19 sty 2009, o 21:00 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 9 paź 2006, o 12:31
Posty: 79
Lokalizacja: Wrocław
Trisama napisał(a):
Rameśvar das napisał(a):
madhava napisał(a):
Czyli co nie pogramy w piłke :roll: szkoda ...pogram z kolegami z Kali Yugi :)


...no to pogramy :D


Jak pogramy, to ja się zgłaszam do old boyów...
A swoją drogą łączka festiwalowa jest jedną z trudniejszych płyt w Europie środkowej... :shock:


W takim razie proponuję zagrać w golfa :twisted: ...

_________________
"Harer nama harer nama harer namaiva kevalam kalau nasty eva nasty eva nasty eva gatir anyatha".


Góra
Offline Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł: Re: Nasze pomysły na Festiwal Nama-Hatta 2009
PostNapisane: 19 sty 2009, o 21:18 
Sponsorzy
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 22 mar 2007, o 23:04
Posty: 97
Lokalizacja: Wałbrzych
Widząc całe podejście do tej sprawy i biorąc pod uwagę bezpieczeństwo wszystkich mantrowiczów proponuję grę w szachy. Kryszna grał w szachy więc myśle że i bh. Jarek bedzie tym usadysfakcjonowany. A tak na marginesie to mam nadzieję że Rameśwar Prabhu jakoś mnie też zaaangażuje w tworzenie tego festiwalu. Pokłony sambi

_________________
Zawsze pamiętaj o Krysznie, nigdy o nim nie zapomnij


Góra
Offline Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł: Re: Nasze pomysły na Festiwal Nama-Hatta 2009
PostNapisane: 19 sty 2009, o 21:25 

Dołączył(a): 29 gru 2008, o 18:14
Posty: 153
czy "mantrowicze"to to samo co"wykształciuchy"? :?


Góra
Offline Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł: Re: Nasze pomysły na Festiwal Nama-Hatta 2009
PostNapisane: 19 sty 2009, o 21:39 
Sponsorzy
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 22 mar 2007, o 23:04
Posty: 97
Lokalizacja: Wałbrzych
szczerze mówiąc nie wiem musieli byśmy zapytać o to bh. Jarka - twórce tego miłego określonka :wink:

_________________
Zawsze pamiętaj o Krysznie, nigdy o nim nie zapomnij


Góra
Offline Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł: Re: Nasze pomysły na Festiwal Nama-Hatta 2009
PostNapisane: 19 sty 2009, o 22:47 

Dołączył(a): 24 cze 2008, o 16:34
Posty: 212
Jakoś mnie do was ciągnie(czym skorupka za młodu nasiąknie tym na..). Oto krótko o Mantrowiczach, skoro takie pytanie padło... To było tak. kiedy w informacji do filmu Mantra(część druga) Jerry napisał:Jak to drzewiej bywało czyli kultowy film z udziałem najznakomitrzych wyjadaczy halavy, to gdzieś mi podszedł taki feminizm, neologizm czy potworek jak mantrowacze.przyczaił się i wyszedł dziś jak mi manaso krodha vegam ruszyło do ataku, ale w nieco zmienionej formie. Out of controll. Przepraszam jeszcze raz. Szachy bomba! Tylko skąd ta potrzeba do tych dodatkowych rozrywek, skoro jest tam tyle do naprawienia, zrobienia(infrastruktura, drogi, pole namiotowe, prysznice, cokolwiek mogłoby dać akomodację dla większej ilości gości). Po co marnować Laxmi i czas na rozrywki, kiedy można wykorzystać pobyt takiej siły bhaktów na tworzenie rzeczy trwałych i z przyszłością! Są też krowy, można je wielbić jak we Vrindavan. Ja się nie czepiam dla pyskówy, mam swoją koncepcję, że jest w ISKCON masa tzw. neovaishnawizmu, czyli po prostu spekulacji dla wysublimowanego ,mniej lub bardziej zadowalania zmysłów naszych(upraszczając mocno), a nie Srila Prabhupada, czy Pana Gaurangi. A wy się zaraz burzycie, bo jak wy mówicie inaczej,to musi być ok. A jak nie jest ok.? kto bierze za to odpowiedzialność ? Szachy, piłka czy co tam jeszcze to nie jest ten punkt! Punkt to wrócić do korzeni i tego co dał założyciel Ruchu i Jego jedyny Autoryzowany Instruktor (siksha) Guru. Takie trzymanie sie oryginału, to miało być zadanie oryginalnego GBC(nie dzisiejszego tzw. GBC of West Bengal, zarejestrowanego w sądzie rejestrowym Bengalu Zachodniego w Indiach podmiotu prawnego o strukturze i formalno-prawnym charakterze korporacji, a nie wybieralnego co 3 lata nadzorczego ciała kolegialnego w oryginalnym przed 1977 ISKCON zgodnie z tzw. DOM, czyli Zasadami Zarządzania konstruującymi jego istnienie i funkcje stworzonymi przez Prabhupada). Tu nie chodzi o wichrzenie, a o fakty. Rozmawiajmy o faktach, bo inni na to zasługują. Każdy członek Ruchu musi znać fakty, aby nie dać się manipulować. Też tego chcecie, Madhava wciąż podkreśla idee samorządności i tzw. inicjatywy oddolnej. Ale to WYWARZANIE OTWARTYCH DRZWI! Tego dokładnie chciał Prabhupada. Struktura ISKCON sprzed 1977 jest totalnie różna od dzisiejszej. W oryg. Iskcon społeczność lokalna ma pod przewodnictwem wybieranego przez siebie Prezydenta lokalnej świątyni zasadniczy głos w kreowaniu nauczania na swoim terenie. GBC nie ma prawa sam wpływać destrukcyjnie na takie akcje! Prezydenci wybierają 8 nowych GBC spośród 12(tyle ich miało być oryginalnie), a 4 wybiera spośród siebie odchodzące gremium( zasady DOM). Jest jeszcze dużo innych potajemnie dokonanych zmian. Jeśli nie spodoba się wam to"potajemnie", to powiem inaczej "mało znanych zmian". A co z BBT? Ja kilka razy dałem w rozmowie na temat książek Srila PRabhupada ten skrót BBTI, nie BBT, a BBTI! Bo BBT już nie ma, albo inaczej prawa do dzieł Prabhupada poszły do Krishna Book INc., nie związanej z iskcon corporacji! To o książkach sprzed 1977 roku mowa. Książki przeredagowane(slusznie czy nie, inna sprawa) przez BBT stały sie prawnie chronionym prawem autorskim dziełem(-ami) autorstwa BBT!(na akcie prawnym urzędu ochrony Patentowej i Praw Autorskich w rubryce Autor jest BBT! W przypadku zarejestrowanego za obecności Prabhupada BBT ksiązki chronione prawem były Jego Dziełem(tzn w rubryce Autor był wpiany A.C Bhaktivedanta Swami Prabhupada) Dzisiaj BBTI (kompletnie różna osoba Prawna od oryg. BBT)ma prawa autorskie do książek napisanych przez BBT(tzn. autorstwa BBT!). Jakkolwiek absurdalnie to nie brzmi, jest to fakt, bulwersujące?! Do poczytania na Sampradaya Sun! Dla mnie to ogólnie te fakty stanowią przyczynek do moich tzw. docinek. Staram się nimi przedrzeć przez mur katatoni umysłowej i ślepoty spowodowanej , no właśnie, skąd to się bierze, bo to NAPEWNO NIE JEST POKORA!. Proszę rozważajcie te tematy, nie dla zemsty, nie z wrogości do kogokolwiek, ale dla PRAWDY! Dziękuję i przepraszam!
wasz sluga bh.jarek mantrowicz


Góra
Offline Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł: Re: Nasze pomysły na Festiwal Nama-Hatta 2009
PostNapisane: 19 sty 2009, o 23:39 

Dołączył(a): 29 gru 2008, o 18:14
Posty: 153
...to moze raczej jakis osobny wątek o tych rzeczach?a GBC Bengal Zachodni toczy spór sądowy o kilka swiątyn w USA z ruchem ritvik...w sumie nie moje pieniądze- nie mój problem...


Góra
Offline Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł: Re: Nasze pomysły na Festiwal Nama-Hatta 2009
PostNapisane: 19 sty 2009, o 23:46 

Dołączył(a): 29 paź 2006, o 17:04
Posty: 570
Uh... to już wiadomo Jarek skąd w Tobie tyle słodyczy i tyle różnych koncepcji. Sampradaya Sun! ;)

Jak masz pytania dotyczące GBC i albo BBT to proponuję, żebyś zadał je u źródła. Może się okazać, że są bardzo dobre wyjaśnienia dlaczego pewne rzeczy wyglądają jak wyglądają, czy i dlaczego są zmiany strukturalne. Sampradaya Sun nierzadko idzie na tanią sensację i wywoływanie albo powielanie "skandali". Jak już chcesz faktów, to zamiast bezkrytycznie przyjmować "Sun", dociekaj dalej, u źródeł. Oczywiście, jeżeli otwarty jesteś na wyjaśnienia pewnych "faktów" (co do czego mam wątpliwości po naszych dotychczasowych dyskusjach). Tak czy inaczej, możesz dostać ciekawe odpowiedzi, albo może podsuniesz im jakąś wspaniałą ideę. Kto wie... (Od razu mówię, że sama nie "siedzę" w tych rzeczach, ale czasami zadam to czy inne pytanie jak mnie coś frapuje).

Mam swoje zdanie na temat GBC, ale gwoli argumentu mogę odesłać do rozmowy SP z członkami GBC z końca maja 1977 roku. Pytania w imieniu GBC zadawał Satsvarupa. Na pytanie jak długo członkowie GBC mają pełnić tę funkcję SP odpowiedział, że "for good", czyli, że powinni pełnić tę funkcję dożywotnio. I dodał, że jeżeli pojawią się nowe kwalifikowane osoby, to można je dodać do GBC - jeżeli dobrze pamiętam to poprzez głosowanie GBC, ale tu mogę się mylić.

Prabhupada za swego życia czasami zmieniał zdanie na różne tematy, np. związane z organizacją. To czego nie zmieniał, to filozofia.

_________________
Govindanandini

http://iskconstudies.org/
http://chomikuj.pl/pampkinus


Góra
Offline Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł: Re: Nasze pomysły na Festiwal Nama-Hatta 2009
PostNapisane: 19 sty 2009, o 23:46 
Morderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 28 wrz 2006, o 17:54
Posty: 1331
Lokalizacja: Księstwo Jaworsko-Świdnickie
No i git sprawa z mantrowiczami się wyjaśniła, chłopina przeprosił kto się źle poczuł se poczytać może i spoko.

A z ta piłka nożna to ja bym tak nie dramatyzował, kto chce niech zagra kto nie chce niech krowy doi... każdemu wedle potrzeb. Co złego jest w tym ze bhaktowie przebywają ze sobą cieszą się swoim towarzystwem graja w piłkę,skąd ta panika!!!Bo co bo Maya sie czai, zawsze się czaiła i zawsze się czaić będzie.

Świadomość Kryszny nie możne być ja stara armata jak to powiedział Hridayanada Swami, kręgosłup pozostaje ten sam ale trzeba rozumieć potrzeby i angażować wedle potrzeb, to za owocuje w przyszłości w postaci prawdziwych szczerych... i co ciekawe ścisłych ( dlatego ze chcą bo są zainspirowani, a nie dlatego ze ktoś ich przymusza do ścisłości, i narzuca im granie w szachy czy dojenie krów, albo robienie czapatów na czas.)bhaktów.

Dobrą stała świadomość osiąga się przez zrozumienie, docenienie, zaakceptowanie i inspiracje, tylko wtedy będzie to trwałe. Srila Prabhupada pokazał to swoim przykładem, tak wiele troski wykazał żeby każdy czuł się zainspirowany. O ile bardziej wartościowa będzie osoba działająca dlatego bo chce coś zrobić bo powstało w niej takie pragnienie, lub został zainspirowana do takiego pragnienia w odpowiedzni sposób, od osoby indoktrynowanej i ślepo podążającej za tzw. "bona fide" zaangażowaniem. Ja jestem za inspirowaniem nie za indoktrynowaniem i narzucaniem bez szacunku dla innych własnych ambicji.
Jestem fanem przysłowia "...jeśli chcesz zbudować statek, nie każ ludziom zbierać drewna, ale obudź w nich tęsknotę za Oceanem.."

To nie jest festiwal tylko i wyłącznie dla mnichów ze świątyni to się nazywa FESTIWAL NAMA HATTA dla wszystkich dla sympatyków dla zaawansowanych wielbicieli. Dobrze jak festiwal odbywa się na rożnych poziomach, ale ty Jareczku widać nie kumasz tej idei ni w ząb...,wiec daj spokój. Podejrzewam że nie byleś na żadnym z tych festiwali i nie rozumiesz jego atmosfery totalnie..wiec proszę odpuść sobie moralizowanie i polemiki bo po tym festiwalu każdego roku 90% bhaktów było totalnie zainspirowanych do życia duchowego.

Jak to powiedział ktoś mądry "po owocach poznacie" tak wiec owoce są całkiem niczego sobie. Tu są dowody viewtopic.php?t=481 komentarze po pierwszym tego typu festiwalu. Poczytaj sobie co napisali Trisama Prabhu, Divya Simha ,Kryszna Karsani...zobaczysz chłopak jak ważne to było dla tych ludzi ( chyba ze to dla Ciebie mantrowicze) i podejrzewam ze jakbyś porozmawiał z większością uczestników z tamtego roku zobaczyłbyś jak bardzo Twoje nastawienie jest nie trafione....Moja dobra i szczera rada... odpuść sobie wcinanie się w temat jeśli nic nie kumasz bo się najzwyczjniej w swiecie w tym temacie ... OŚMIESZASZ...

_________________
"...jesli chcesz zbudowac statek, nie każ ludziom zbierać drewna, ale obudź w nich tesknotę za Oceanem.."


Góra
Offline Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł: Re: Nasze pomysły na Festiwal Nama-Hatta 2009
PostNapisane: 19 sty 2009, o 23:59 
Morderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 28 wrz 2006, o 17:54
Posty: 1331
Lokalizacja: Księstwo Jaworsko-Świdnickie
madhukari napisał(a):
...to moze raczej jakis osobny wątek o tych rzeczach?a GBC Bengal Zachodni toczy spór sądowy o kilka swiątyn w USA z ruchem ritvik...w sumie nie moje pieniądze- nie mój problem...


Plan dobry ale Jarek poruszył tu tyle kwestii ze się kocioł zrobił na maxa, miało byc o ideii festiwalu. Proszę was wszystkich jeśli są jakieś inne kwestie nie zwiane z FNH zakładajcie inne wątki, bo powoli zaczyna sie robić to wszytko mało czytelne. Od tego momentu posty nie zwiane z FNH bezpośrednio będą usuwane lub przerzucane w inne miejsca, jeśli będzie tak potrzeba, bo tu się rozmawia o wizji FNH 2009 i niech tak pozostanie

_________________
"...jesli chcesz zbudowac statek, nie każ ludziom zbierać drewna, ale obudź w nich tesknotę za Oceanem.."


Góra
Offline Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł: Re: Nasze pomysły na Festiwal Nama-Hatta 2009
PostNapisane: 20 sty 2009, o 08:25 
Sponsorzy
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 27 paź 2006, o 16:02
Posty: 1323
Lokalizacja: walbrzych,wroclaw i okolice
bhaktajarek napisał(a):
Drogi Madhavo!
Jak zwykle, kiedy zaatakuję wasze poglądy, to się tak pięknie łaczycie w w PLUTONY EGZEKUCYJNE, ale mało macie werwy do merytorycznej obrony(poza Madhavendrą, Govindanandini i może kimś jewszcze). Życzenie połamania nóg to proste życzenie w nawiązaniu do waszego planu gry w piłkę, a mantrowicze, to może było przegięcie, bo w końcu każdy kto mantruje Hare Kryszna to bhakta Kryszny jakby nie patrzeć, nawet ja w jakimś sensie. Za to Przepraszam Was, z tego ostatniego plutonu, którego ty jak widze masz ochotę być kapralem. Powodzenia. Co do moich programów, nauczania, etc. Ale czego NAUCZAMY? INSTYTUCJONALIZMU? -tego nie chcę, życia duchowego?- tego nie znam i nie umiem jeszcze, więc nie nauczam, a takie jak wasze programy to robiłem już kiedy ty pewnie picowałeś swój pierwszy rowerek. No to ja myślę, że w tej do bólu nadludzkiej już atmosferze, chyba się na dłużej pożegnamy, bo stwierdziłem u was pełną genetyczną odpornośc na podstawowe odruchy Inteligencji. Zero Wątpliwości to albo oznaka duchowego zaawansowania, albo po prostu znak braku Inteligencji. Niech odpowie czas. Pozdrawiam mimo wszystko, przepraszam za to, że was wkurzyłem i do zobaczenia na harinamie, sankirtanie w lepszych czasach.


Oj Jareczku.
nie rozumie twojego nastawienia do nauczania pod konkretną banderą. Nazywasz to nauczaniem instytucjonalnosci???
Jesli myslisz ze mozesz byc samo zwanczym nauczającym ,to powodzenia. juz teraz w takim razie mozna wyczytac ze mocno chcesz byc nr1 aczarya juz byl i zaden inny sie nie pojawi. Przynajmniej takie mam donosy na chwile obecną z koloka Vrindavany :D
Zatem nasze granie w pilke jest malenką przeszkodą(bo ty z taką te czynnosc uwazasz ) w powrocie do Boga. porownuje z twoją checią byciem Guru.

_________________
W tym wieku kłótni i hipokryzjiNiema innej drogi niema innej drogi niema innej drogi ,jak Intonowanie swietych imion Pana.Hare Kryszna i Rama:-)


Góra
Offline Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł: Re: Nasze pomysły na Festiwal Nama-Hatta 2009
PostNapisane: 20 sty 2009, o 08:33 
Sponsorzy
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 27 paź 2006, o 16:02
Posty: 1323
Lokalizacja: walbrzych,wroclaw i okolice
Baladeva napisał(a):
[

W takim razie proponuję zagrać w golfa :twisted: ...



To ja wole zdjecie golfa ,jak juz sie zmachamy jedzeniem halavy,albo bieganiem za piłką ,lub skikaniem w kirtanie. :D

_________________
W tym wieku kłótni i hipokryzjiNiema innej drogi niema innej drogi niema innej drogi ,jak Intonowanie swietych imion Pana.Hare Kryszna i Rama:-)


Góra
Offline Zobacz profil  
Cytuj  
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 146 ]  Moderatorzy: Rameśvar das, Morderatorzy Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5, 6 ... 10  Następna strona

Strefa czasowa: UTC + 1


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 0 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
Theme created StylerBB.net
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL