Divya napisał(a):
historia ktora opowiedzial hh suhotra maharaj pokazuje jak nalezy wlasciwie podchodzic do atrakcji materialnej
mloda piekna dziewczyna idzie przez ulice...patrzy na nia mlody przystojny chlopak...i widac jak ich wzrok sie spotyka...maja sie ku sobie

...dziewczyna przechodzi przez ulice w kierunku chlopca...ma dlugie piekne nogi...sliczne wlosy i jedrny biust...usmiecha sie w kierunku chlopca...i nagle PAC...tir wali ja tak ze z jej pieknych nog spadaja buty..konczyny oddzielaja sie od korpusu...cialo lezy rozgniecione na asfalcie...biust juz nie przypomina tego jedrnego
...chlopiec patrzy i juz nie czuje atrakcji do tej dziewczyny z przed chwili...dlaczego?...mozna sie zastanawiac...odpowiedz jest prosta
- to co sprawia ze cialo jest atrakcyjne to dusza wewnatrz tego ciala...dusza odeszla...a samo cialo to kupa miesa
Drogi Divyasimho Prabhu, proszę powiedz jaki miałeś cel w przytoczeniu tej wypowiedzi?
Mam podobne odczucia co Rasasthali Mataji. Myślę, że tego typu argumenty są przeznaczone dla określonego odbiorcy. Nie każdy może zinterpretować, zrozumieć, zaakceptować tą treść w tej linii rozumienia, którą Maharaj podawał. Myślę, że ten tekst był skierowany w odpowiednim czasie do odpowiednich ludzi.
Podejrzewam, że na forach publicznych, czy programach otwartych, tego typu argumentacja żadko kiedy pojawiała się w ustach Maharaja, czy Śrila Prabhupada. Może się mylę, jeśli tak, to proszę o korektę. W sumie, jeszcze nigdy tego typu wypowiedzi nie słyszałem z ust Kryszna Kszetry Prabhu. Kiedyś słyszałem, że nie jesteśmy ruchem "zastraszaczy"....
W sumie tak niedawno jeden bhakta opowiadał mi o tragicznym wypadku, w którym zginął brat jego znajomej. Brat został rozerwany przez pociąg. Bhakta ten, powoli, do tej pory pomaga odzyskać równowagę psychiczną tej dziewczyny. Działa bardzo delikatnie, ostrożnie by uniknąć kolejnej tragedii. I udaje mu się to. Jego wsparcie nie dotyka kwestii rozerwanego mięsa.... a takich ludzi, borykających się z podobnymi tragediami jest bardzo dużo.
Są to tematy bardzo delikatne. W tekście Maharaja sytuacja kończy się na utracie atrakcji do zmasakrowanej kobiety. Wiem, że przytoczona sytuacja jest modelem, jednak mimo wszystko dla mnie bardziej tragiczny w tym momencie jest stan świadomości tej osoby. Utrata atrakcji i to wszystko?! Gdzie emocje, gdzie uczucia, gdzie współczucie? Warto się nad tym zastanowić.
Dla mnie ten model pokazuje postawę: "Mogło być moje, teraz już nie będzie..."
To tak kilka wątków i uczuć, które się we mnie obudziły pod wpływem takiej formy nauczania. Zaznaczam, są prawdziwe
