Teraz jest 28 lip 2026, o 22:33


Strefa czasowa: UTC + 1




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 13 ] 
Autor Wiadomość
 Tytuł: Obowiązki
PostNapisane: 22 cze 2007, o 08:26 
Sponsorzy
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 8 paź 2006, o 20:09
Posty: 770
Lokalizacja: Legnica
Hare Kryszna

W Bhagavat Gicie (02.04) przeczytałem:

Kryszna: Nie można uwolnić się od skutków działania jedynie poprzez powstrzymywanie się od pracy ani osiągnąć doskonałości jedynie przez samo wyrzeczenie.

Śrila Prabhupad: Wyrzeczony porządek życia można przyjąć wtedy, gdy zostało się oczyszczonym poprzez wykonywanie określonego rodzaju obowiązków, które ustanowiono po to, aby oczyścić serce człowieka myślącego materialistycznie. Jeśli nie jest się oczyszczonym, nie można osiągnąć sukcesu jedynie przez bezpośrednie przyjęcie czwartego porządku życia, sannyasy (chociaż według filozofów empiryków, tylko przez przyjęcie sannyasy, czyli porzucenie czynności przynoszących owoce, można od razu stać się równym Narayanowi). Pan Krsna jednak nie potwierdza tej zasady. Sannyasa bez oczyszczenia serca jest jedynie zakłóceniem porządku społecznego. Z drugiej strony, jeśli ktoś angażuje się w transcendentalną służbę Pana, nawet nie wykonując nakazanych mu obowiązków, to Pan zaakceptuje każdy, nawet najmniejszy postęp na tej drodze (buddhi-yoga). Sv-alpam apy asya dharmasya trayate mahato bhayat. Zastosowanie się do tej zasady, nawet w niewielkim stopniu, umożliwia pokonanie wielkich trudności.

Pogrubiłem to, co mnie najbardziej w tym interesuje. Proszę powiedźcie jak to rozumiecie.

Gauranga!!!!!!!

_________________
Gauranga!!!


Góra
Offline Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł: :)
PostNapisane: 22 cze 2007, o 10:05 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 21 paź 2006, o 11:10
Posty: 134
Lokalizacja: to tu to Tam...
.. Haribol Ramesvar!
..Mi sie nasuwa porownanie z Wojownikiem
Nie mozesz stac sie zolnierzem przez samo pragnienie walki, zabicia, pokonania, obrony kogokolwiek. Trzeba przejsc trening wladania orezem ;) to odnosnie
Cytuj:
wykonywanie określonego rodzaju obowiązków, które ustanowiono po to, aby oczyścić serce człowieka myślącego materialistycznie

Powstrzymanie sie od dzialania na etapie uwarunkowanym nazywa sie lenistwem- znane mi z autopsji.
A i wyrzeczenie tez moze byc w tama gunie.
.. ale przeciez Ty to wiesz :)

poklony...

_________________
Jala Keli das


Góra
Offline Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł: Re: :)
PostNapisane: 22 cze 2007, o 22:34 
Sponsorzy
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 8 paź 2006, o 20:09
Posty: 770
Lokalizacja: Legnica
Hari bol Afa, dziękuję za Twoją odpowiedź

Spróbuję podrążyć temat

Afa napisał(a):
..Mi sie nasuwa porownanie z Wojownikiem
Nie mozesz stac sie zolnierzem przez samo pragnienie walki, zabicia, pokonania, obrony kogokolwiek. Trzeba przejsc trening wladania orezem ;) to odnosnie


1. Wiem, że to przykład, ale jak myślisz jaki to trening?

2. Jakim orężem my (tzn. osoby żyjące poza świątynią - przed małżeństwem, szukające męża-żony / w małżeństwie / po związku) możemy się posługiwać?

Cytuj:
wykonywanie określonego rodzaju obowiązków, które ustanowiono po to, aby oczyścić serce człowieka myślącego materialistycznie


No właśnie, jak to się odbywa np. w grihasta aśramie?

Afa napisał(a):
.. ale przeciez Ty to wiesz

Tak śladowo i nawiązuję dyskusję, by tą kwestię bardziej zrozumieć :)

Kłaniam się również

_________________
Gauranga!!!


Góra
Offline Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł: HARI
PostNapisane: 23 cze 2007, o 13:19 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 21 paź 2006, o 11:10
Posty: 134
Lokalizacja: to tu to Tam...
Haribol!
Nie czuje sie kwalifikowany aby Cie zadowolic odpowiedziami, ale skoro jeszcze nikt nie odpowiada to napisze co mi sie nasuwa na mysl.

Cytuj:
oczyszczonym poprzez wykonywanie określonego rodzaju obowiązków, które ustanowiono po to, aby oczyścić serce człowieka myślącego materialistycznie


Mi ten trening to sie kojarzy z Sadhana-Bhakti.
Zeby wyjsc poza sztywne czynnosci SB trzeba je wykonywac dla zadowolenia najblizszych, innych Bhaktow, Guru i ostatecznie Krsny. Przyklad z wojownkiem dlatego, ze na poczatku trzeba o Swiadomosc Krsny walczyc. Wierze ze pozniej przyjdzie Milosc.

Cytuj:
2. Jakim orężem my (tzn. osoby żyjące poza świątynią - przed małżeństwem, szukające męża-żony / w małżeństwie / po związku) możemy się posługiwać?


Oreze to wiedza, inteligencja, wiara ktora zdobywamy od Innych , z Pism Swietych, z zycia.


Wracajac do wersetu , ktory przytoczyles to ja to rozumiem tak ze celem bhakty nie jest uwolnienie sie od skutkow dzialania lecz zadowolenie Krsny. Nasze ego jest jak sciana a dzialanie jak rzucanie pilka
Jesli rzucasz pilka w sciane czyli dzialasz dla zadowolenia wlasnego ego to pilka czyli reakcje zawsze wracaja. A te rzuty moga czasem pozornie wygladac na sluzbe oddania. Jak czasem spiewam bhajan i mi nawet wychodzi ladnie to mysle ale ladnie spiwam jaa :lol:
Ale wykonywanie tych czynnosci w tym wypadku intonowanie oczyszcza.


Kiedys Radhanat Swami powiedzial na wykladzie ze jesli widzimy ze nasz Brat/Siostra duchowa ma problemy w zyciu duchowym to powinnismy rzucic japas i biec szybko Go ratowac.
Bhakta, Sanyasinem jesli jest sluzba do wykonania zakasa rekawy i dziala. Mnie taka postawa bardzo inspiruje. Chcialbym tez czasami inspirowac innych :roll:
Ja to tak widze ze zeby sie odbic trzeba najpierw miec grunt pod nogami(albo dno :? )

Zainspirowales mnie Ramesvarze do uwazniejszego czytania BGity.. dziekuje.

_________________
Jala Keli das


Góra
Offline Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł:
PostNapisane: 23 cze 2007, o 18:40 
Sponsorzy
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 8 paź 2006, o 20:09
Posty: 770
Lokalizacja: Legnica
Dziękuję Afa. Rozumiem Twoją odpowiedź.

Jeśli można, to jeszcze zapytam, co to znaczy być "oczyszczonym poprzez wykonywanie określonego rodzaju obowiązków"

Uściślając: Domyślam się, że Śrila Prabhupadzie chodzi o obowiązki zawierające się m.in. w grihasta aśramie. Więc zastanawiam się jakie to obowiązki i dlaczego są one tak "oczyszczające"??

i dlaczego:

"Jeśli nie jest się oczyszczonym, nie można osiągnąć sukcesu (miłości do Kryszny) ...poprzez całkowite życie w wyrzeczeniu

Pozdrawiam :)

_________________
Gauranga!!!


Góra
Offline Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł:
PostNapisane: 23 cze 2007, o 19:40 
Sponsorzy
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 8 paź 2006, o 20:09
Posty: 770
Lokalizacja: Legnica
Ciekawą odpowiedź otrzymałem od Pandavy Prabhu:

Moje pokłony
tak tylko odwiedzałem stronę - zresztą wspaniale utrzymywaną !
bo jestem z dala od Polski ale lubie zobaczyć co w kraju piszczy :)
odnośnie tego "oczyszczenia się z obowiązków"
jak jest się młodym to ma się pragnienia materialne i dlatego (jak to jest nadmienione dalej w tekście)
nie poleca się młodym przyjmować sanjasy bo 90% że upadną i spowodują zamieszanie w społeczeństwie
i ludzie starcą wiarę w autorytety duchowe a i updły sanjasin specjalnie nic nie odniesie.
Dlatego lepiej się nie strugać zaawansowanego i pracować a gdy się zestarzejemy i dojrzejemy
wtedy możemy podjąć sanjasę, tak jak Prabhupada: jego guru polecił mu misję gdy był studentem
ale dopiero gdy Prabhupada doświadczył zycia rodzinnego itd. i był gotowy tylko na poświęcenie się
służbie dla Kryszny wtedy rzucił wszystko
Więc nawet te nasze nudne zawody czy praca w celu utrzymania plus czas i stopniowe dorastanie
pomaga nam dojść do momentu ewentualnego przyjęcia sanjasy - inaczej lepiej nie stwarzać problemó :)
Kryszna nauczał Arjunę w społeczeństwie w którym sanjasa jest powszechna nawet dziś
i wielu z nich po prostu przyjmuje sanjase w celu zarabiania na życie.
Czuję osobiście jak się starzeję i moje koncepcje są inne niż wtedy gdy byłem b. mlody
więc z czasem i wypełnianiem obowiązków nasze serca się oczyszczają - oczywiście musimy też robić
wysiłki w bhakti bo inaczej pragnienia tylko rosną :) jak to widaćna przykłądach starzejących się materialistycznych ludzi.

tak tylko rzuciłem swój komentarz.... powodzenia.

_________________
Gauranga!!!


Góra
Offline Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł:
PostNapisane: 3 lip 2007, o 11:17 
Morderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 28 wrz 2006, o 17:54
Posty: 1331
Lokalizacja: Księstwo Jaworsko-Świdnickie
Ciekawe to co chlopaki piszecie i zgadzam sie na 100% z wami ze oczysczenie jest podstawa by zajmowac jakąs pozycje znam wielu takich mlodych co zajmowali pozycje róznego typu liderów, mieli swoje ambicje cisneli innych a potem odchodzili pozaostawiajc zamieszanie.

Nawet zwykły materialny prezydent musi miec skonczone 35 lat (takie prawo obowiazuje w polsce) zeby zostac prezydentem a co dopiero mówic o przewodnikach duchowych...:)

_________________
"...jesli chcesz zbudowac statek, nie każ ludziom zbierać drewna, ale obudź w nich tesknotę za Oceanem.."


Góra
Offline Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł:
PostNapisane: 3 lip 2007, o 12:47 

Dołączył(a): 23 cze 2007, o 11:00
Posty: 99
Lokalizacja: w-wa
madhava napisał(a):
Ciekawe to co chlopaki piszecie i zgadzam sie na 100% z wami ze oczysczenie jest podstawa by zajmowac jakąs pozycje znam wielu takich mlodych co zajmowali pozycje róznego typu liderów, mieli swoje ambicje cisneli innych a potem odchodzili pozaostawiajc zamieszanie.

Nawet zwykły materialny prezydent musi miec skonczone 35 lat (takie prawo obowiazuje w polsce) zeby zostac prezydentem a co dopiero mówic o przewodnikach duchowych...:)


Sadhana bhakti? Nie..................Sadhana bhakti jest cały czas, ale Jej adhikari, swiadomosc oraz cel/motyw się zmienia wraz z awansem/upadkiem.

To jest bardzo proste i mieszacie poziomy.

Najpierw jest karma, potem jnana potem bhakti. Dlatego, ze do wszystkiego dodajemy Sat (dedykację dla isvary) wszystko ma koncowke -yoga. Wiec jesli ignorujesz z jakiej czesci Gity pochodzi Sloka, trudno bedzie sie połapać na jakim etapie ona (sloka) działa. Te etapy w naszej Sampradayi opisane sa przez Bhurijana (a orygnialnie Visvanath/Baladeva).

Tutaj mowa jest o tym, iż Sannyasa jest na etapie (przynajmniej) mukti-marga czyli adhikari świadomości to minimum jnana. Aby dojść do jnany (czyli zrozumienie ze wszystko jest tymczasowe, wiec tylko brahman saguna/nirguna jest Sat) nalezy wykonywać działania należące do karma-kanda jak malzenstwo, festiwale, wychowanie dzieci i przyjmowanie gości. Dlatego ze jestesmy Vaisnvami wszystko robimy to dla Visnu i dlatego wszystko jest transcedentalne i w luznym kontekscie moze byc nazwane bhakti..ale technicznie to karma-misra-bhakti.

Konkluzja i znaczenie jest takie, że nie mozna przyjac porzadkow i regul z półki jnana, mając adhikari karma. Kończy się to upadkiem i zakłóca varnasrama czy towarzystwo duchowe.

_________________
Authentic & Traditional Jyotish: http://rohinaa.com


Góra
Offline Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł:
PostNapisane: 3 lip 2007, o 16:21 
Sponsorzy
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 8 paź 2006, o 20:09
Posty: 770
Lokalizacja: Legnica
Dziękuję Madhavo i Rafale za odpowiedzi. Wasze słowa wiele wnoszą do mojego zrozumienia. Chciałbym zapytać jeszcze o taką kwestię - powtórzę to co napisałem wcześniej:

Domyślam się, że Śrila Prabhupadzie chodzi o obowiązki zawierające się m.in. w grihasta aśramie - na co wskazał Rafał. Więc zastanawiam się jakie to obowiązki i dlaczego są one tak "oczyszczające"??

Dlaczego np: przewijanie dziecka jest oczyszczające, czy dlatego, że buduje się wrażliwość w sercu? Myślę, że sama jiana nie jest rezultatem tego procesu. Podejrzewam, że (mówi o tym Kryszna w dalszych wersetach) czynności te będące ofiarą dla Visznu powodują oczyszczenie serca...

Co o tym sądzicie?

_________________
Gauranga!!!


Góra
Offline Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł:
PostNapisane: 3 lip 2007, o 17:00 

Dołączył(a): 23 cze 2007, o 11:00
Posty: 99
Lokalizacja: w-wa
Rameśvar das napisał(a):
Domyślam się, że Śrila Prabhupadzie chodzi o obowiązki zawierające się m.in. w grihasta aśramie - na co wskazał Rafał. Więc zastanawiam się jakie to obowiązki i dlaczego są one tak "oczyszczające"??


Twoje pytania dziwią mnie swoim trywializmem. Wydawało mi się ze znasz te odpowiedzi. Jeśli, chodzi Ci o wniknięcie w głębsze aspekty tej tematyki, prosze zaznacz fragment, z ktorego mozemy zacząć.

A więc:

Dlatego, że ciało takiego aspiranta działa na wulgarnej platformie należy wyznaczył zespół czynności, który jest możliwy dla takiej osoby a zarazem wznosi świadomości.

Wszystkie obowiązki z dedykacją dla Krsny są oczyszczające. Jeszcze bardziej oczyszczające są te, które są ofiarowane w całości (nie tylko phala, 12 rozdział czyni takie rozróżnienia).

Tutaj mamy możliwość ofiarowania tego co my lubimy (sakama-misra) czyli wyzwoleny model rodziny mleecha ignorujący niewidzialne dla wulgarnych oczu mechanizmy świata materialnego nazywane w Indiach zasadami wedyjskimi oraz tego co Krsna lubi (niskama-karma-yoga) czyli tradycyjny program wedyjski.

Grhasta Asram lub Grhamedhi dominuje nasze myślenie w okresie kiedy organizm jest nastawiony na takie wydarzenia czyli od 12 do 32 lat. Potem wchodzi etap prowadzenia 32-50 oraz przygotowan do wyzwolenia.

To nie jest tak, że ofiarowanie działan wewnatrz tego aśramu jest traktowane wyjątokowo (pomijajac pare kwestii jak Sraddha itd), jest tak samo ważne jak inne obowiązki w życiu, ale dlatego ze zajmuje jego większą część, traktuje się ten okres wyjątkowo. Oczywiście można badać ten aspekt biorąc pod uwagę, służbę dla członków rodziny, ale ta linia myślenia jest złudna, gdyż fakt, który zakłada wyjątkową relacje z rodziną jest częścią Mayi. Jeśli dobrze pamiętam - ten błąd popełnił Kulapavana na ostatnim wykładzie w Warszawie - nie zaznaczył, iż rodzina to maya.

Po etapie ofiarowania Varny i Aśramu przychodzi etap Upanisad i Vedanty, gdzie tak jak w Kathopanisad nadchodzi pytanie : co jest po śmierci? Na tym etapie nikt nie interesuje się remediami i poprawą materialnej sytuacji, raczej chodzi o zlikwidowanie przyczyny a nie tylko skutków. Przyczyną bandhana (uwiązania) jest maya i avidya, więc chodzi o wyzwolenie.

Oczywiscie, tak to wyglada technicznie. My dzięki łasce Pana Gaurangi mamy drogę na skróty, dlatego korzystamy z Narada Pancaratry i Srimad Bhagavatam..troche inna ścieżka.

_________________
Authentic & Traditional Jyotish: http://rohinaa.com


Góra
Offline Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł:
PostNapisane: 3 lip 2007, o 17:53 
Sponsorzy
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 8 paź 2006, o 20:09
Posty: 770
Lokalizacja: Legnica
Dziękuję Rafale za kolejne wytłumaczenie

Ten fragment Twojej wypowiedzi wnosi dużo do mojego zrozumienia.
Rafal napisał(a):
Dlatego, że ciało takiego aspiranta działa na wulgarnej platformie należy wyznaczył zespół czynności, który jest możliwy dla takiej osoby a zarazem wznosi świadomości.


Jak również ten:

Rafal napisał(a):
Wszystkie obowiązki z dedykacją dla Krsny są oczyszczające. Jeszcze bardziej oczyszczające są te, które są ofiarowane w całości


A w szczególnie to:
Rafal napisał(a):
My dzięki łasce Pana Gaurangi mamy drogę na skróty, dlatego korzystamy z Narada Pancaratry i Srimad Bhagavatam..troche inna ścieżka.


Interesuje mnie w tym procesie oczyszczania instrumentalizm, czyli szczegóły dotyczące wykonywania poszczególnych czynności jak np: zmywanie naczyń, czy wymiana dętki w kolarzówce, czy frustracja wynikła z nieporozumień z żoną.

Poprzednie Twoje wypowiedzi wskazują mi drogę... te czynności są przestrzenią w której świadomość ma szansę spokojnie się wznosić, a następnie można je ofiarowywać Krysznie w formie phala lub procesu.

Jeśli chodzi o trywializm, cokolwiek on nie znaczy w Twojej wypowiedzi (ładnie brzmi) to jest to postawa, która umożliwia mi głębsze poznanie i dzięki Waszej pomocy to miało miejsce.

_________________
Gauranga!!!


Góra
Offline Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł:
PostNapisane: 3 lip 2007, o 23:04 

Dołączył(a): 23 cze 2007, o 11:00
Posty: 99
Lokalizacja: w-wa
Rameśvar das napisał(a):
Interesuje mnie w tym procesie oczyszczania instrumentalizm, czyli szczegóły dotyczące wykonywania poszczególnych czynności jak np: zmywanie naczyń, czy wymiana dętki w kolarzówce, czy frustracja wynikła z nieporozumień z żoną.


Co dokladnie Cie interesuje? Przy wykonywaniu czynnosci, masz Guna i Karma. Karma-phala znaczy iz Guna jest obecna, Karma-yoga oznacza iz Guny nie ma. Jej nie ma ze wzgledu na realizajce Brahmana (jak jnana-yogini) badz ze wzgledu na dedykacje Ishta-Devata (ukochanemu Bostwu). Jesli ta dedykacja jest czysta i pelna wowczas nie ma phala (owocu) i takie dzialanie 1) nie powoduje zadnej karmy 2) wznosi nasz proces do pewnego poziomu (tylko do bhava, bo kluczem do prema jest krpa). Do momentu bhava (powoluje sie tutaj na BVPS) idziemy ta sama droga co Advaitaavadi. By byc dokladnym: w tym samym kierunku, ale inna, bo nasza dociera do drzwi, ktore otwieraja Prema.

Nie wiem czy o to Ci chodzi, czy o cos innego?


Cytuj:
Jeśli chodzi o trywializm, cokolwiek on nie znaczy w Twojej wypowiedzi (ładnie brzmi) to jest to postawa, która umożliwia mi głębsze poznanie i dzięki Waszej pomocy to miało miejsce.

Nie napisalbym tego, gdyby nie nasza wspolna rozmowa na temat Twojego horoskopu. Oczekiwalem innych pytan/rozmyslan od tak inteligentnej osoby jak Ty.[/list]

_________________
Authentic & Traditional Jyotish: http://rohinaa.com


Góra
Offline Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł:
PostNapisane: 4 lip 2007, o 06:26 
Sponsorzy
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 8 paź 2006, o 20:09
Posty: 770
Lokalizacja: Legnica
Dziękuję Rafale, o to mi chodziło, jestem usatysfakcjonowany. Dzisiaj wyjeżdżam i będę miał ograniczony dostęp do internetu.
Pozdrawiam T.s.

_________________
Gauranga!!!


Góra
Offline Zobacz profil  
Cytuj  
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 13 ]  Moderatorzy: Trisama, Morderatorzy

Strefa czasowa: UTC + 1


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 0 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
Theme created StylerBB.net
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL