Bo nikt nie jest sprytniejszy do Boga

Pan Budda odrzucił autorytet Wed, aby wprowadzić prawo
ahimsy wśród społeczeństwa, które na podstawie tych samych Wed nadal, w
kali-yuga stosowali ofiary ze zwierząt, jednak raczej tylko dla zjadania tych zwierząt.
Buddyści nie akceptują nauk Wed, ale podążają za naukami Buddy, który jest
lila-avatarem Kryszny.
Gdyby buddyści zaczęli nawet tylko w analityczny sposób studiować Wedy, wówczas:
Cytuj:
Jest wiele rodzajów literatury wedyjskiej i uzupełniających Puran. Każde z tych pism opisuje innych półbogów jako głównych, w tym celu jedynie, by ruchome i nieruchome żywe istoty uległy złudzeniu. Niech bezustannie zajmują się takimi urojeniami. Jednakże, gdy ktoś analitycznie studiuje całą zgromadzoną literaturę wedyjską, dochodzi do wniosku, że Pan Visnu jest jedyną i wyłączną Najwyższą Osobą Boga.
Jest to werset z Padma Purany. (CC.Madhya 20.145)
Kiedyś Uddhava zapytał Krysznę o cel spekulacji wedyjskiej. Kryszna poinformował Uddhave o procesie zrozumienia literatury wedyjskiej. Wedy składają się z
karma-kandy, jnana-kandy i upasana-kandy. Jeśli ktoś w sposób analityczny przestudiuje cel Wed, zorientuje się, że przez
karma-kandę, spełnianie ofiar, dochodzi się do konkluzji
jnana-kandy, czyli wiedzy spekulatywnej. Po spekulacji natomiast wyciąga się wniosek, że punktem ostatecznym jest
upasana-kanda wielbienie Najwyższej Osoby Boga. Kiedy ktoś dojdzie do tej konkluzji, jest całkowicie usatysfakcjonowany.
Oto co Kryszna odpowiedział Uddhavie:
Cytuj:
(Uddhava zapytał:) Jaki jest kierunek całej literatury wedyjskiej? Na kim się ona skupia? Kto jest celem wszelkiej spekulacji?
(Kryszna odpowiedział:) Nikt oprócz Mnie nie wie tych rzeczy. Powinieneś teraz wiedzieć, że celem tych wszystkich czynności jest przedstawienie i ujawnienie Mnie. Celem literatury wedyjskiej jest poznanie Mnie przez różne spekulacje, czy to przez zrozumienie pośrednie, czy też słownikowe. Wszyscy spekulują o Mnie. Istota literatury wedyjskiej polega na odróżnieniu Mnie od mayi. Rozważając złudną energię dochodzi się do platformy zrozumienia Mnie. W ten sposób ktoś uwalnia się od spekulacji o Vedach i dochodzi do Mnie jako do konkluzji. W ten sposób osiąga satysfakcję.
Śrimad-Bhagavatam (11.21.42-43)
Zatem cały problem Damiana i buddystów jest taki, że pytają o wiedzę zawartą w Wedach, ale nie akceptują celu Wed. Dlatego taka dywagacja zawsze będzie mijała się z celem i nie przyniesie korzyści Damianowi, dopuki Damian (buddyści) nie zaakceptują Wed.
Aby tak się stało, potrzeba wiele czasu, co widać w historii. Od pojawienia się Pana Buddy do pojawienia się Śri Shankaraczari upłynęło około 1000 lat.
