Teraz jest 29 lip 2026, o 02:50


Strefa czasowa: UTC + 1




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 111 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5 ... 8  Następna strona
Autor Wiadomość
 Tytuł: Re: Koncepcja impersonalna Boga, a Bóg osobowy?
PostNapisane: 13 lis 2010, o 20:46 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 21 gru 2008, o 16:44
Posty: 172
Lokalizacja: Buddyzm
Purnaprajna napisał(a):
http://biblioteka.nama-hatta.pl/

Szczerze polecam Damianie. Hare Kryszna.


Bardzo obszerny zbiór, ale która konkretnie pozycja jest w stanie odpowiedzieć na moje pytania?

_________________
http://www.buddyzm.edu.pl


Góra
Offline Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł: Re: Koncepcja impersonalna Boga, a Bóg osobowy?
PostNapisane: 13 lis 2010, o 20:47 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 21 gru 2008, o 16:44
Posty: 172
Lokalizacja: Buddyzm
Pavana Caitania napisał(a):
1> Materja jest biera i tepa dlatego nie potrafi ona stworzyc nic, a tym bardziej osoby. OSoba wiec istania wczsniej zanim zetknela sie z materja/. Za istnie osoby odpwieda wrodzna cecha ducha czyli osobowsci a nie materja, ktora nie tworzyc nic/


Niekoniecznie, równie dobrze może istnieć świadomość w stanie osoby która ma pochodzenie przed-biologiczne, jednak "istotą" tej świadomości nie jest stan osoby, a jest to jedynie jej chwilowa emanacja.

Tak wiem, taki konstrukt przekracza niektórych pojmowanie, ale na to już nic nie poradzę :wink:

_________________
http://www.buddyzm.edu.pl


Góra
Offline Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł: Re: Koncepcja impersonalna Boga, a Bóg osobowy?
PostNapisane: 13 lis 2010, o 20:49 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 1 lis 2006, o 18:21
Posty: 1863
Lokalizacja: Helsinki/Warszawa
Damian907 napisał(a):
Purnaprajna napisał(a):
http://biblioteka.nama-hatta.pl/

Szczerze polecam Damianie. Hare Kryszna.


Bardzo obszerny zbiór, ale która konkretnie pozycja jest w stanie odpowiedzieć na moje pytania?

Zacznij od lewego górnego rogu.

_________________
Prasadam blog mojej żony Vairagya-laksmi dd: http://www.purevege.com/
Foto galeria mojej żony: http://www.flickr.com/photos/48823311@N03/
Mój blog: http://purnaprajna.blogspot.com/
Moja muzyka: http://www.acidplanet.com/artist.asp?so ... 069&T=6461


Góra
Offline Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł: Re: Koncepcja impersonalna Boga, a Bóg osobowy?
PostNapisane: 13 lis 2010, o 20:51 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 21 gru 2008, o 16:44
Posty: 172
Lokalizacja: Buddyzm
Pavana Caitania napisał(a):
2. BOg jako Abolutny musi zawierac w sobie wsztko. A wiec tazke ceche osobowsci/. Inaczej nie jest abolsutny.


Gdyby Bóg musiał zawierać w sobie wszystko, to musiałby również zawierać błędy, zaciemnienia, niedoskonałości, małostkowości oraz ograniczenia.

Ciekawy paradoks, albo Bóg zawiera niedoskonałości bez których nie będzie "absolutny"; albo nie zawiera niedoskonałości i dlatego nie jest absolutny :)

_________________
http://www.buddyzm.edu.pl


Góra
Offline Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł: Re: Koncepcja impersonalna Boga, a Bóg osobowy?
PostNapisane: 13 lis 2010, o 21:05 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 21 gru 2008, o 16:44
Posty: 172
Lokalizacja: Buddyzm
Pavana Caitania napisał(a):
3. Ten swiat jest odbiciem swiata duchwego. Nie moze tu istniec nic co nie istnije tam/. POniewaz jak moilsmy matraja sama nie tworzy nic dlatego koncepcja osoby pochdzi z mijsca gdzie t powstaje a nie z materii. jest ten swiat lustzranym odbiciem.


Nie jestem zwolennikiem silnego podziału na "ten świat" oraz "duchowy świat", ale argumentacja jest taka jak poprzednio - osoba to tylko konstrukt myślowy utrzymujący nas w samsarze, a nie nasza "prawdziwa natura".

Pavana Caitania napisał(a):
Co prawda tutaj jest to skarzona osoba matrja i iluzja ale jak odbcie mimo ze lewstrone ma te same kontury/. Nie mozna doszukwac sie powstania Osoby w tym swiecie bo ten swiat nic nie twrazy.


Ale jakie "te same kontury" masz na myśli? Uważasz że w "świecie duchowym" jest miejsce dla świadomości mających ograniczoną tożsamość, tych które same się ograniczają?

Już nie mówiąc o tym że poczucie oddzielenie jest naturalnym ziarnem ponownych narodzin.

_________________
http://www.buddyzm.edu.pl


Ostatnio edytowano 13 lis 2010, o 21:10 przez Damian907, łącznie edytowano 1 raz

Góra
Offline Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł: Re: Koncepcja impersonalna Boga, a Bóg osobowy?
PostNapisane: 13 lis 2010, o 21:10 

Dołączył(a): 20 gru 2009, o 12:05
Posty: 130
Damian907 napisał(a):
Nie przeceniaj ameby :)

No właśnie, chciałem być miły i walnąłem na wyrost z tą amebą. W rzeczywistości miałem na myśli poziom jamochłona, ale pomyślałem sobie, Damian to taka sympatyczna mieszanka kości, wody i mięsa, zrobię mu przyjemność i porównam jego mentalny obraz do ameby.
No i tu chyba zrobiłem błąd. Przeceniłem go. Zawsze trzeba mówić prawdę.


Góra
Offline Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł: Re: Koncepcja impersonalna Boga, a Bóg osobowy?
PostNapisane: 13 lis 2010, o 21:13 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 21 gru 2008, o 16:44
Posty: 172
Lokalizacja: Buddyzm
Auttareya napisał(a):
Damian907 napisał(a):
Nie przeceniaj ameby :)

No właśnie, chciałem być miły i walnąłem na wyrost z tą amebą. W rzeczywistości miałem na myśli poziom jamochłona, ale pomyślałem sobie, Damian to taka sympatyczna mieszanka kości, wody i mięsa, zrobię mu przyjemność i porównam jego mentalny obraz do ameby.


Jest gorzej Auttareya, Damian to tylko zbiór 6 liter (bądź dźwięków jeśli je wypowiadamy), które są wypowiadane w obecności dziecka, a z którego ono tworzy potem swoją ograniczoną tożsamość, bądź które to litery są dla Auttareya wyznacznikiem osoby.

_________________
http://www.buddyzm.edu.pl


Góra
Offline Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł: Re: Koncepcja impersonalna Boga, a Bóg osobowy?
PostNapisane: 13 lis 2010, o 21:17 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 21 gru 2008, o 16:44
Posty: 172
Lokalizacja: Buddyzm
Pavana Caitania napisał(a):
4. O wsztskim decyduja pragninia. O Uwerzeniu o pozatsnai Buddysta o nirwanie o wcizlniu sie w iluzje. PRagninia - sa cecha osoby.


Pragnienia są cechą osoby, a porzucenie ich prowadzi do wyzwolenie się z tego stanu (co widocznie nie stało się udziałem bhaktów, skoro uważają nirwanę za iluzję).

_________________
http://www.buddyzm.edu.pl


Góra
Offline Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł: Re: Koncepcja impersonalna Boga, a Bóg osobowy?
PostNapisane: 13 lis 2010, o 21:20 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 21 gru 2008, o 16:44
Posty: 172
Lokalizacja: Buddyzm
Purnaprajna napisał(a):
Damian907 napisał(a):
Purnaprajna napisał(a):
http://biblioteka.nama-hatta.pl/

Szczerze polecam Damianie. Hare Kryszna.


Bardzo obszerny zbiór, ale która konkretnie pozycja jest w stanie odpowiedzieć na moje pytania?

Zacznij od lewego górnego rogu.


Najpierw zacznij odpowiadać na zadawane pytania...

_________________
http://www.buddyzm.edu.pl


Góra
Offline Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł: Re: Koncepcja impersonalna Boga, a Bóg osobowy?
PostNapisane: 13 lis 2010, o 21:45 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 1 lis 2006, o 18:21
Posty: 1863
Lokalizacja: Helsinki/Warszawa
Damian907 napisał(a):
Najpierw zacznij odpowiadać na zadawane pytania...

Nie ma takiej potrzeby, bo nikt nie pyta. A jeżeli nawet pyta, to czyni to w niewłaściwy sposób. W obu przypadkach, Manu-samhita 3.5.2.109-111 nie poleca udzielania odpowiedzi. Antagonizm, bezowocność i strata czasu. Zmień "konstrukt mentalny" i spróbuj od nowa.

_________________
Prasadam blog mojej żony Vairagya-laksmi dd: http://www.purevege.com/
Foto galeria mojej żony: http://www.flickr.com/photos/48823311@N03/
Mój blog: http://purnaprajna.blogspot.com/
Moja muzyka: http://www.acidplanet.com/artist.asp?so ... 069&T=6461


Góra
Offline Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł: Re: Koncepcja impersonalna Boga, a Bóg osobowy?
PostNapisane: 13 lis 2010, o 22:16 

Dołączył(a): 20 gru 2009, o 12:05
Posty: 130
Damian907 napisał(a):
Jest gorzej Auttareya, Damian to tylko zbiór 6 liter (bądź dźwięków jeśli je wypowiadamy), które są wypowiadane w obecności dziecka, a z którego ono tworzy potem swoją ograniczoną tożsamość, bądź które to litery są dla Auttareya wyznacznikiem osoby.

Damian907 napisał(a):
Auttareya napisał(a):
A kto pyta?
Nie ma nikogo kto by pytał.
Boże, czy ja gadam do siebie, skoro nie ma nikogo, kto by pytał?
Olać to, jakie to ma znaczenie. Zawsze mogę kopnąć w 4 litery te 6 liter, którym raz się wydaje, że do mnie coś gadają, a innym razem, że są mięsno kostną zupą o aspiracjach aby zasiadać na mieszance drzewno kleistej zwanej w kręgach wtajemniczonych "krzesłem".
- Panie Zdzisiu, 2 kaftany bezpieczeństwa, proszę. Tylko migiem. Jeden dla mnie, a drugi dla 6-ciu liter. Tak, tak. Na miejscu. Kaucji nie będzie.


Góra
Offline Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł: Re: Koncepcja impersonalna Boga, a Bóg osobowy?
PostNapisane: 16 lis 2010, o 02:36 

Dołączył(a): 31 gru 2008, o 05:30
Posty: 894
Damian907 napisał(a):
Pavana Caitania napisał(a):
1> Materja jest biera i tepa dlatego nie potrafi ona stworzyc nic, a tym bardziej osoby. OSoba wiec istania wczsniej zanim zetknela sie z materja/. Za istnie osoby odpwieda wrodzna cecha ducha czyli osobowsci a nie materja, ktora nie tworzyc nic/


Niekoniecznie, równie dobrze może istnieć świadomość w stanie osoby która ma pochodzenie przed-biologiczne, jednak "istotą" tej świadomości nie jest stan osoby, a jest to jedynie jej chwilowa emanacja.



Mozna tak zalozyc. Czy pierwtnie jest brak osoby a pojawianie sie osoby to chwilowa emacjia czy odratnie piertnie jest osoba a bycie bez osbowym to chwilowa emanacjia:) Jest to dla niktrych kfestja przwczajenia umyslu. Sa to wiec dwie opcjie. My jestesmy na stanowisku ze mozna stracic swoja osobowsc (na jakis czas w novanie) na milardy lat ale nie na wiecznosc bo wiecznie i natralnie jestesmy indywidulana dusza. Atma/ Atma ma pewne cechy wspolne z innymi atmami, jest sat czin anada, pewnia wiedzy, szczescia i wiecza ale ma tez cechy indywdualne. JEj wlasna konstrkjacie i nastroj z Bogiem. Bo kazdy ma swoje WLASNE miejsce w tym uczuciu z Bogiem Swiatem i wogle. Moj emijscje to nie te same co TWoje.

Pozatym jesli zalyc twoja opcie. Jest wiec Breahman, i jaka czesci dlaczego akurat ta jedna czesc sie oddziela? Czy to jest tak ze kadza oddzilna czesc jest rowna innej oddzilnej? Dlaczego jakas czesc pozatsje brahmanem a inne upada w iluzje? Kto o tym decyzuje? PRzecioez iluzja nie/...przeciez iluzja jest martwa jak juz pisalsmy.

Tutaj jednak rozwazamy skoro materja jest martwa jak to moziwe ze o0soba powstaje dopiero w zetnciu z matrja jakby ona ytworzykla te osobe? Jest to bardzo jasny prastuy argumnt. Obie wresjie powstanie osoby jako pierwszej a potem bezoosbwy stan i oartnie mozna byc przywiazanym do tej czy innej koncepocji. JEsli jednak zamiast przwiazania spojzrysz obiktwnie widac ze logiczna jest koncepcja osobowa.


Damian907 napisał(a):
Pavana Caitania napisał(a):
2. BOg jako Abolutny musi zawierac w sobie wsztko. A wiec tazke ceche osobowsci/. Inaczej nie jest abolsutny.


Gdyby Bóg musiał zawierać w sobie wszystko, to musiałby również zawierać błędy, zaciemnienia, niedoskonałości, małostkowości oraz ograniczenia.

Ciekawy paradoks, albo Bóg zawiera niedoskonałości bez których nie będzie "absolutny"; albo nie zawiera niedoskonałości i dlatego nie jest absolutny :)


Bog dokadnie zawiera wsobie wstzsko. TO co nazwales i zlem i niedskanlsci o izluzja i top.

09.16 Ale to Ja jestem rytuałem, poświęceniem, ofiarą dla przodków, ziołem leczniczym i transcendentalnym śpiewem. Ja jestem masłem, ogniem i ofiarą.

10.04-05 Inteligencja, wiedza, wolność od wątpliwości i złudzenia, dar przebaczania, prawdomówność, kontrola zmysłów i umysłu, szczęście i niedola, narodziny, śmierć, strach, odwaga, łagodność, spokój, zadowolenie, wyrzeczenie, dobroczynność, sława i niesława, wszystkie te różne cechy żywych istot przeze Mnie Samego zostały stworzone.

09.17 Ja jestem ojcem tego wszechświata, matką, ostoją, żywicielem, przodkiem. Ja jestem przedmiotem wiedzy, tym, który oczyszcza i sylabą om. Ja także jestem Rg, Sama i Yajur Vedą.

Kryszna jest tez zapomnieniem. Wiedza, izluja i prawda. ILUZJA to nie jest oddzilny Biog. Oddzilna sila> Nie ma dwuch sil. JEst tylko jedna Biog. ILUZJA jest tylko emanacja Bogam jest jego sluzka/. Ale nie drugim Bogiem. Zrodlem dobra i zla jest jeden Bog Kryszna/.


Góra
Offline Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł: Re: Koncepcja impersonalna Boga, a Bóg osobowy?
PostNapisane: 16 lis 2010, o 03:06 

Dołączył(a): 31 gru 2008, o 05:30
Posty: 894
Damian907 napisał(a):
Pavana Caitania napisał(a):
3. Ten swiat jest odbiciem swiata duchwego. Nie moze tu istniec nic co nie istnije tam/. POniewaz jak moilsmy matraja sama nie tworzy nic dlatego koncepcja osoby pochdzi z mijsca gdzie t powstaje a nie z materii. jest ten swiat lustzranym odbiciem.


Nie jestem zwolennikiem silnego podziału na "ten świat" oraz "duchowy świat", ale argumentacja jest taka jak poprzednio - osoba to tylko konstrukt myślowy utrzymujący nas w samsarze, a nie nasza "prawdziwa natura"..


Drogi Damianie, przykro mi to wspomniec ale nic nie rozumiesz z tutjesz argumntacji. Nie da sie tego inaczej opisac niz pruba obudznia osoby ktora niechce sie obudzic:) Trdno tez sprawdzac te same porwbnia przakady po 100 razy i wakwac ten sam temat w niskanczosc/. JA jestem za opcja bana na amen dla Ciebie. Mysle poprstu o twym dobrze:) PO co masz tu sie meczyc pojdziesz gdzies do buddtwow i bedziecie w swym twrzywie jak ryby w wodzie;)

Pavana Caitania napisał(a):
Co prawda tutaj jest to skarzona osoba matrja i iluzja ale jak odbcie mimo ze lewstrone ma te same kontury/. Nie mozna doszukwac sie powstania Osoby w tym swiecie bo ten swiat nic nie twrazy.


Ale jakie "te same kontury" masz na myśli? Uważasz że w "świecie duchowym" jest miejsce dla świadomości mających ograniczoną tożsamość, tych które same się ograniczają?

Już nie mówiąc o tym że poczucie oddzielenie jest naturalnym ziarnem ponownych narodzin.[/quote]

Mowilem o pochdzniu osibowsci. Nasza konbcecpja mowi ze Bog jest Zrodlem. Tworzy 3 sily. Siele wenatrzna (energia dyuchwa) tworzy energie zewmatrzna (iluzja, majla) i tworzy nas. (Tatastha siakti) My jestemsy jakby pomiedzy. MAmy wybrac. Nie jestesmy tworca tego systemu. Ale jego uztkownikiem. To jest sytacja zastana. To ze jest iluzja itop. PO wotejmu to ze jest bezruch czy ruch czy sie poawia to czy tamto. TO jest zastane i tak to dziala. NAwet jelsi przjmiesz ze ni jestes osoba musisz prznac ze jednak to cos TRFA. DZIALA.

KTo to swtrzyl?

WIec ktros to ustala te zasady i regoly to Bog.
Idea jest taka ze zamsitra wielbic innych ludzi, Bogio, polbowgow, Nalezy Wilbic Piertny Abolsut, Kryszne. Zrodklo I Najwyzsza OSoba Boga. Swiat jest pzremujajacty. My jestemsy posradku mozmey wybrac.

Konturem jest osova. Jak pisalismy by dowdzic skad sie boerze osobva. Skoro matrja jest martwa wiec napewnbo nie z teg strony matreji.

Materjie mozna porwnac do OKULAROW. JEsli zalozysz okulray z czrwnym szkilkiem widzisz wsztsko na czerwono. Czyli proces widznia jest zniksztracny ale okulary maja role zmiksztacania ale nie tworzenia samej fuinckii widznia. Powbnnie to co chcemy to pozbyc sie okularow by widziec prawdziwie a nie pozbyc sie widzienia. jako takiego/. Nie pragninia sa zle, ale pragninia zniksztacone przez iluzje. Praghninia nie pochdza z iluzji, one w iluzjie jedynei sie zniksztacaja.


Ale ogolnbie jestem za banem:) Bo nadzije ze zrzumeisz to mam male;)


Góra
Offline Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł: Re: Koncepcja impersonalna Boga, a Bóg osobowy?
PostNapisane: 16 lis 2010, o 03:11 

Dołączył(a): 31 gru 2008, o 05:30
Posty: 894
Budda zaczol od pragninia, Usiad pod drzewem i pwoiedzil "Dopuki nie osigne osewcnie nie ruszam sie z tad" nie od gadania, ale od silenj WOLI< PRAGNINA DETERMINACI> JEsli zrozumeisz choc tyule z tej rozmwy odnsie Buudy uznam za sukces...

pap


Góra
Offline Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł: Re: Koncepcja impersonalna Boga, a Bóg osobowy?
PostNapisane: 16 lis 2010, o 10:18 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 13 paź 2006, o 18:33
Posty: 437
Lokalizacja: Milicz i okolice
W teologii buddyjskiej nie ma nic (a w zasadzie jest nic) oprócz materialnych koncepcji osobowości, uczuciowości czy rzeczywistości. Dlatego tak trudno dyskutować z buddystami o świecie duchowym. Jeśli jednak zrozumiemy, że ich poglądy dotyczą tylko materialnej strony egzystencji i "przetłumaczymy" ich koncepcję osobowości na fałszywe ego to pomoże nam ich zrozumieć. Niestety zwykle nie działa to w druga stronę, w ich teologii nie używa się pojęć z naszej teologii, gdyż dotyczy to sfery dla nich nieopisywalnej słowami. Spieranie się więc używając nieustalonej terminologii jest spora stratą czasu dla obu stron. Pan Buddha dobrze przygotował tę filozofię i jest ona atrakcyjna dla określonej klasy osób. Osobiście znam wielu buddystów z którymi można dyskutować bez walki o racje. Na forum internetowym jest to jednak bardzo trudne.

Mam nadzieję, że Damian ma poczucie humoru i nie obrazi się podejściem wielbicieli do jego zrozumienia buddyzmu. Zrozumienie tego tematu u wyznawców Kryszny jest inne. Jedną z głównych misji naszego ruchu jest poszerzanie koncepcji buddyjskich i impersonalistycznych o aspekt osobowy rozumienia Absolutu. Gdy rozmówcy są otwarci na poszerzanie, jest to twórcze, gdy nie, staje się to czasem przykre, a czasem zabawne. Proponuję więc ustalić czy Damian chce się czegoś dowiedzieć, czy pozostać przy swoim zrozumieniu buddyjskiej racji.

Dziękuję wielbicielom za wytrwałość i poczucie humoru w tej dyskusji

_________________
jaya jaya śri caitanya jaya nityananda jaya advaita candra jaya gaura bhakta vrnda


Góra
Offline Zobacz profil  
Cytuj  
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 111 ]  Moderatorzy: Trisama, Morderatorzy Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5 ... 8  Następna strona

Strefa czasowa: UTC + 1


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
Theme created StylerBB.net
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL