|
Rzeczywiście, jak to w kaliyudze, nie obeszło się bez błedu i zaniedbania z mojej strony za co wszystkich przepraszam. Iskcon ma również swoją wspaniałą stronę i liczne zalety o których nie wspomniałem w moim poprzednim poście gdyż byłem zaabsorbowany innym tematem. Starałem się dociec przyczyny konfliktu pomiedzy sangami waisznawów i dlatego skupiłem się na brudach. Moją intencją jednak było to że jeśli bedziemy w stanie zlokalizować przyczynę błędu i dewiacji to tylko wtedy bedziemy mogli to naprawić i uniknąć w przyszłości. Jeśli natomiast nie wiemy co robimy źle (albo co inni robią źle) to jesteśmy w bardzo ryzykownej sytuacji gdyż prędzej czy później padniemu ofiarą tego błędu. Tak czy innaczej, osobiście (wbrew powierzchownym spekulacjom co niektórych komentatorów mojego postu) nie mam znaczących uraz w stosunku do Iskconu gdyż dobrze zdaję sobie sprawę że dzięki Iskconowi odniosłem milion razy więcej korzyści niż strat! A większość tych znikomych strat spowodowana była moją własną ignorancją, zanieczyszczeniami i nieznajomością gaudiya-vaisnava-siddhanty lub etykiety waisznawa.
Świadomośc Kryszny nie jest ograniczona do jednej struktury społecznej, czy jednej planet czy jednego wszechświata. Na wyższych planetach gdzie wpływ obecnej kaliyugi jest nieporównywalnie mniejszy niż u nas (a co dopiero mówić o poprzednich yugach) mędrcy, riszi i inni adepci duchowi nie zrzeszają się w instytucje tak jak my. Każdy bona fide sadhaka jest wolnym indywidualistą który ma swojego guru w sukcesji uczniów i praktykuje ściśle wg jego wskazówek. Oczywiście istnieją sangi ale na zupełnie innych zasadach i nie wyobrażam sobie aby te sangi współzawodniczyły ze sobą o teren, wpływy i nowych członków. Strukturyzacja i ludzka administracja na Ziemi rośnie tylko wraz z postępującą degradacją świadomości. Oryginalna administracja wszechświata już istnieje od jej samego początku wg planu samego Stwórcy - Garbhodakasayi-visnu. Rózne stanowiska administracyjne są już obstawione przez różnych półbogów, ale oni bardziej zajmują się nadzorowaniem nad prawidłowym funkcjonowaniem naszego środowiska naturalnego niż nad zrzeszaniem mieszkanców wszechświata w instytucje (z wyjątkiem może gdy jest to korzystne dla obrony przed jakimś dużym zagrożeniem ze strony np. demonów itp.). Silna instytucja została stworzona gdyż zarówno Ś.Bhaktisiddhanta P. jak i nasz Prabhupad pojawili się na Ziemi w czasach gdy na naszej planecie panowała kali-yuga i specyficzne warunki społeczne, czyli ludzie byli podzieleni na państwa, w każdym państwie panowała określona waluta, instniały firmy, korporacje, fundacje itd. Znalazłszy sie w takich warunkach acarya robi dobry użytek ze złej rzeczy i w całej tej kalijugańskiej strukturze i separatystycznej mentalności tworzy coś co nie jest nic nowym dla kaliyugańczyków - instytucję (ale z duchowym celem). Kalijugańczycy są przyzwyczajeni do instytucji, gdyż od dziecka byli indoktrynowani że są członkami konkretnego państwa, konkretnej szkoły, konkretnego kościoła, konkretnej korporacji, fundacji charytatywnej itd. Instytucja daje wymierne korzyści w kaliyugańskiej strukturze gdyż oprócz tego że inspiruje jej członków do ich celu, to daje jej członkom konkretny punkt widzenia (utorzsamiania się). W przypadku Iskconu jest to punkt widzenia waisznawy. Każdy kto spotkał się z Prabhupadem (osobiście lub przez jego literaturę) i wstąpił do jego organizacji zmienił swój punkt widzenia: teraz nie jestem niewolnikiem kaliygańskiego systemu, jestem sługą mojego mistrza duchowego i Kryszny, nie pracuję dla korzyści gospodarczej mojego państwa, mojej firmy a nawet mojej rodziny lecz dla zadowolenia Guru i Kryszny. Tak jak piłkarz który przechodzi z jednego klubu do drugiega zmienia swój punkt widzenia i zaczyna strzelać na bramkę klubu którego kiedyś z takim oddaniem bronił. Także instytucja duchowa ma wielkie zalety gdyż bardzo pomaga po pierwsze zacząć proces duchowy, po drugie go kontynuować. Ale to nie oznacza że bycie członkiem konkretnej instytucji duchowej jest celem nadrzędnym w stosunku do rozwinięcia miłości do Boga. Wręcz przeciwnie, ma służyć rozwinięciu miłości do Boga. I jeśli szczery sadhaka modli się do Prabhupada i Kryszny o pomoc w dalszym postępie duchowym i zostaje potem zainspirowany przez wysokiej klasy guru spoza instytucji w której zaczynał proces w tym zyciu, to czy powinno się go oceniać powierzchownie i rozsiewać negatywną propagandę na jego temat i na temat guru który go zaakceptował na ucznia? Zwłaszcza gdy w naszej historii waisznawizu aż roi sie od takich przypadków wśród aczaryów, których pieśni teraz śpiewamy i do których się modlimy.
Dlatego trzeba dobrze znać naszą filozofię i wiedzieć co jest nadrzędne, co jest drugorzędne a co trzeciorzędne. Trzeba rozróżniać która instrukcja jest ważna, która ważniejsza a która najważniejsza. I stosować się do tych instrukcji z odpowiednim priorytetem. Np. jest instrukcja Prabhupada aby nie opuszczać Iskconu. Można ją rozumieć na dwa sposoby: Iskconu jako instytucji administracyjnej i Iskconu jako towarzystwa ŚWIADOMOŚCI Kryszny, czyli aby utrzymywać się w stanie świadomości Kryszny w towarzystwie osób których świadomość też jest skupiona na Krysznie. Jeśli wziąść to dugie znaczenie pod uwagę to można uznać że jest to instrukcja nadrzędna (tzw. siddhanta), co potwierdza Śrila Rupa Goswami powołując sie na Padma Puranę: smartavyah satatam visnur vismartavyo na jatucit sarve vidhi-nisedhah syur etayor eva kinkarah "należy zawsze pamiętać Visznu i nigdy o Nim nie zapominać, wszystkie inne instrukcje vaidhi bhakti są temu podrzędne" Jeżeli natomiast weźmiemy pod uwagę pierwsze znaczenie słowa Iskocn, czyli jako instytucję założoną w Nowym Yorku, zrzeszającą konkretnych członków, zarządzaną przez konkretnych GBC, którzy wydają konkretne rezolucje i zalecenia itd. to widzimy że nie jest to instrukcja nadrzędna. Ale nie znaczy że nie ważna. Jak najbardziej ważna, gdyż wypełnianie jej daje nam wymierne korzyści duchowe w porównaniu do życia w towarzystwie materialistów. Jednakże jeśli ktoś ją złamie, ale jednocześnie wypełnia instrukcję nadrzędną: smartavyah satatam visnur, czyli zauważa że jego/jej świadomość Kryszny w sandze pozaiskonowej na tym nie ucierpiała, a wręcz odżyła, to czy ta osoba popełnia błąd lub obrazę w stosunku do Prabhupada, swojego Iskcon guru lub kogokolwiek innego?
Jest wiele różnych instrukcji, które często cytowane są poza kontekstem w jakim zostały wypowiedziane, aby poprzeć jakiś punkt widzenia i czyjąś agendę. Dlatego poznajmy najpierw dobrze naszą gaudiya-vaisnava-siddantę a wtedy wszystko będziemy widzieć w jasny i przejrzysty sposób.
|