Teraz jest 29 lip 2026, o 10:02


Strefa czasowa: UTC + 1




Utwórz nowy wątek Ten wątek jest zablokowany. Nie możesz w nim pisać ani edytować postów.  [ Posty: 192 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 6, 7, 8, 9, 10, 11, 12, 13  Następna strona
Autor Wiadomość
 Tytuł: Re: Śrila B.V. Narayana Maharaja - przeprosiny GBC
PostNapisane: 28 lis 2009, o 04:11 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 1 lis 2006, o 18:21
Posty: 1863
Lokalizacja: Helsinki/Warszawa
Maha Bala napisał(a):
Czytajac to wszystko dochodze do wniosku, ze chyba przezuce sie na Radio Maryja! :oops: :lol:

Jestem daleki od zniechęcania Cię od podjęcia tego kroku drogi Prabhu, ale osobiście myślę, że jesteś zbyt optymistyczny sądząc, że przyjmą tam Twoje teksty. :mrgreen:

_________________
Prasadam blog mojej żony Vairagya-laksmi dd: http://www.purevege.com/
Foto galeria mojej żony: http://www.flickr.com/photos/48823311@N03/
Mój blog: http://purnaprajna.blogspot.com/
Moja muzyka: http://www.acidplanet.com/artist.asp?so ... 069&T=6461


Góra
Offline Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Śrila B.V. Narayana Maharaja - przeprosiny GBC
PostNapisane: 28 lis 2009, o 05:40 
Sponsorzy
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 27 paź 2006, o 16:02
Posty: 1323
Lokalizacja: walbrzych,wroclaw i okolice
Uttama Bhakti ACBSP napisał(a):
Hare Kryszna! Jaya Prabhupada!

Dandavat Pranams! Drogi Gauranga Avatar Prabhu, gratuluję tobie tego olśnienia, którym się z nami tak wylewnie i otwarcie podzieliłeś! To bardzo raduje moje serce, ponieważ po przeczytaniu wszystkich dostępnych mi (czytaj opublikowanych!) listów mojego gurudewy; A C Bhaktivedanta Swamiego Srila Prabhupady, po przeczytaniu wszystkich artykułów z pięciotomowego wydania "The Harmonist"(czyli pisma założonego przez Srila Bhaktivinode Thakura i początkowo nazywanego "Sajuyja Tosan"i, a później wydawanego już jako "The Harmonist" przez jego syna; Srila Bhaktisiddhantę Saraswatiego Prabhupada i jego najważniejszych uczniów i współpracowników takich jak np: Srila Bhakti Rakshaka Sridhara Deva Goswami Maharadża, czy Puyjipada Bhakti Pramode Puri Maharadża, nigdzie w ich listach albo artykułach nie spotkałem się z tonem lekceważącym, szyderstwami czy też jakąkolwiek błazenadą. Nawet kiedy wyżej wymienieni przeze mnie aczarjowie nie zgadzali się ze zdaniem swoich interlokutorów czy innych adwersarzy, to ton ich wypowiedzi był zawsze uprzejmy i nacechowany szacunkiem albo przynajmniej okazywał obeznanie z etykietą waisznawów. O etykiecie waisznawów przypomniał nam przewybornie Kanhaya-lal Prabhu, więc nie będę się tutaj powtarzał, bo sam możesz sobie jeszcze raz przeczytać ten cenny wpis Kanhaya-lal Prabhu. To co chcę tutaj powiedzieć to to, że staniesz się wiarygodny jeżeli skorzystasz z tego szczęśliwego i cennego oświecenia i od tej pory twoje wypowiedzi nacechowane będą uprzejmością i życzliwością dla tych wszystkich, którzy tak jak i ty starają się szerzyć kult i nauki Sri Kryszny Czaitanji Mahaprabhu w naszym kraju i na całym świecie, chociaż niekoniecznie są członkami instytucji duchowej do której ty przynależysz.

Drogi Gauranga Avatar Prabhu, listy Srila Bhaktivedanty Swamiego Prabhupady, są skierowane głównie do dwóch grup odbiorców; jego własnych uczniów oraz jego braci duchowych i czytając je możemy z łatwością zauważyć, że Srila Prabhupad w listach do swoich braci duchowych zawsze zachowywał się zgodnie z etykietą waisznawów i do starszych od siebie wiekiem albo stażem duchowym braci duchowych zawsze zwracał się zwrotem ...Dear NN Maharaja, please accept my humble obeisances, (w skrócie: PAMHO) czyli po polsku : Drogi NN Maharadżo proszę przyjmij moje pełne pokory pokłony i stąd jak zapewne sam wiesz pochodzi ISKCON-owy (i nie tylko!) standard odnoszenia się do niemal wszystkich czcicieli Kryszny w obecnych czasach w naszej linii Gaudiya-sampradaya. W listach do swoich uczniów Srila Prabhupada niekiedy opisywał tych samych swoich braci duchowych do których tak grzecznie i kurtuazyjnie się odnosił w swoich własnych listach do nich, jako osoby, które mu tylko stawały na drodze, przeszkadzały, bezpodstawnie krytykowały i nic takiego nie uczyniły dla rozwiju misji ich własnego mistrza duchowego etc. etc. Co ta sytuacja oznacza? Ano to, że kiedy wysyłamy nasze posty internetowe, albo kiedy piszemy innego rodzaju korespondencję które komentują wypowiedzi innych bhaktów, to powinniśmy zawsze postępować zgodnie z etykietą waisznawy, taką jaką pokazał nam i nauczał nas mój gurudewa Srila A C Bhaktivedanta Swami Prabhupada, nawet jeżeli inne osoby tak nie postępują. To jest nasz obowiązek w stosunku do naszej guru-varga! Taka postawa jest wyrazem naszej miłości dla Sri Sri Radhy i Kryszny i dla wszystkich waisznawów. Wancza kalpa...etc. musi płynąć z serca a nie być jedynie bezmyślnym bełkotem płynącym z naszych ust. Wancza kalpa...etc. oznacza, że naprawdę rozumiemy, że każdy inny jest prawdziwym waisznawą a my w najlepszym wypadku jesteśmy jedynie pretendentami. Tylko taka świadomość i idąca za nią praktyka codzienna, pozwoli nam osiągnęć Kryszna Bhakti i Prema Bhakti. Tylko wtedy będziemy wiarygodni jako kandydaci na czystych czcicieli Kryszny, co jest naszym świętym obowiązkiem!

Wysyłając nasze posty w internet musimy także pamiętać i o tym, że w sieci znajduje się także wiele ciekawych i niewinnych osób szukających Łaski Bożej. Jeżeli w naszej korespondencji będziemy się wzajemnie tylko opluwać i usiłować bezustannie wykazać wyższość naszych racji nad zdaniem innych, to jest to tylko krecia robota, bo ci zaciekawieni i niewinni pomyślą sobie, że to jakaś banda nawiedzonych bezgraniczną pychą i głupotą błaznówalbo trefnisiów! Taka pozbawiona przecież zwykłego rozsądku postawa, pokazuje także brak odpowiedzialności z naszej strony za losy misji Sri Gauraczandry i Srila Prabhupada. Przecież kiedy zwykły obserwator śledzi wiele z tych dyskusji jakie mają miejsce na tym portalu, czy na innych "tzw. Hare Kryszna portalach", to nawet przy ogromie życzliwości ze swojej strony, musi on pomyśleć sobie o nas jako o rozkapryszonych małych chłopcach i dziewczynkach, które bawią się w taką zabawę o nazwie "Ruch swiadomości Kryszny", czy "Hare Kryszna". Internet mamy wykorzystywać w sposób pozytywny aby ukazać piękno świadomości Kryszny, a nie pokazywać innym naszą bezradność i brak znajomości nawet najbardziej podstawowych zachowań cywilizowanych ludzi.

Te wszystkie błazenady, szyderstwa, kpiny i zwykły brak szacunku i miłości do własnych braci w wierze oraz do innych, jakimi przepełnione są nasze wpisy na tych wszystkich "tzw. forach czy portalach dyskusyjnych Hare Kryszna", kompromitują tylko nasz Ruch i powodują. że wiele życzliwych nam z początku osób, odwraca się od nas, bo czują się one w jakiś sposób oszukiwane.

Dlatego na koniec tego mojego listu do ciebie Gauranga Avatar Prabhu, jeszcze raz szczerze gratulując ci tego pięknego zwrotu w twojej postawie wobec innych, apeluję tym samym do ciebie Prabhu, oraz do wszystkich uczestników tego i nnych "tzw. Hare Kryszna forum dyskusyjnych czy portali" o to, abyśmy wykazali wreszcie odpowiedzialność i przestali używać internetu do projekcji własnych chorych zachowań i pobłogosławili wszystkich innych uczestników sieci internetowej zachowaniem godnym gaudiya-waisznawów, tak aby Pan Czaitania Mahaprabhu i wszyscy aczarjowie naszej linii, mogli poczuć się dumni z z powodu naszego przepełnoinego szacunkiem i miłością do innych zachowania, tak aby ich Misja Czystej i Niezachwianej Miłości do Pana Sri Kryszny stanęła wreszcie otworem dla wszystkich spragnionych Łaski Bożej ludzi w naszym kraju. ....W każdej wsi i w każdym mieście...!!!!!

Twój sługa w służbie Srila Prabhupady:

Uttama Bhakti ACBSP. Hari bol! Hari bol!


Dziekuje Prabhu ze napisałes od siebie Pare słow.
Chociaz gdzies tam odnosze wrazenie, ze mimo iz przeprosiłem i padłem do stop wielbicieli w zamiarze prosby o wybaczenie , To nie zadowoliło Cie to? Byc moze moje odczucie jest mylne. Nie mniej jednak nawet Srila Prabhupada mawial ze zrobienie głupoty i po prostu rozpłakanie sie przed nim, jest trzeciej klasy,natomiast szczera skrucha i naprawienie błedu jest pierwszej klasy zachowaniem.
Dla tego mysle ze Twoje słowa ktore napisałes do mnie pieknie pasują rowniez do innych wielbicieli na tym forum.
inaczej pisząc dzieki Twojej łasce i mojej ciemnocie mogą skorzystac inni, obserwując i wyciągając wnioski i korzysc dla siebie.
Niestey kazdy neofita ,Kanishta adikari ma te tendencje do myslenia ze tylko ja ,moj guru i kryszna są Naj i czesto taka postawa nie rozni sie od postawy Talibanskich fundamentalistow,no moze jest troszke w mniej dywersyjnym wydaniu.
Przepraszam :!: :!: :!: Uttama BHakti Prabhu ,jesli to moja niemądra postawa ,powstrzymywała Cie przed pisaniem na tym portalu ,Twoich zyciowych przemyslen.
Pamietam wspolne posiłki w Mayapur gdzie bardzo nam zaimponowales poprostu jedząc z nami , Kiedy do wyboru miałes inne Tworazystwo starszych bhaktow-twoich braci duchowych uczniów Srila Prabhupada.
Tamto zachowanie pomogło nam zrozumiec jak bardzo jestes skromną i szcerą postacia.
dziekuje za Twoje pouczające słowa i mam nadzieje ze wybaczysz mi moją dawną postawe,Tym samym zachecam Premanande Pr i innych "wojujących" :D do skorzystania ze słow UttamaBhaktiego Prabhu ,wzieli z nich cos do siebie.

Sądząc po Twoim poscie,drogi Prabhu zaczynam zdawac sobie sprawe jak wielu z was mogłem niepokoic :oops: swoim zachowaniem. Byc moze troche jeszcze czasu minie za nim przestaniecie czuc do mnie awersje :wink: Nie mniej jednak. Dla mnie jako sadhaki,najwazniejsza jest szczerosc ,ktora czasem przyjmuje rozne formy.a szczerosc i prostota rozni sie od prostactwa.
Natomiast postanowilem udzielac sie na Tym forum miedzy innymi dla tego, by obserwowac na podstawie moich postow ,czy w moim sercu nastepuje jakas pozytywna przemiana . I wiecie co??? dzieki waszej łasce,dzieki sadhu sandze. Jest nadzieja ,nawet dla mnie.
To nie znaczy ze nie irytują mnie juz jakies neofickie zagrywki wielbicieli z innych ,czy naszej sangi ,dzieki lasce Sri Pady Sadhu maharadża zobaczylem jak bardzo , punkt widzenia zalezy od punktu siedzenia.
nawet On nie probował wyjasniac nam pewnych tematow ,bo uznał ze jest zbyt duzym neofitą. Ale uzmysłowił nam ze działania Np NarayanaMaharadża,czy Srila Prabhupada i innych wielbicieli duuuuzego formatu są zupełnie na innej płaszczyznie ktorej my nawet nie powinnismy imitowac,a zrozumiec mozemy jedynie przez pokorne słuchanie,obserwowanie i wspolne słuzenie sri Gaura Czandrze.
raz jeszcze dziekuje wszystkim za Super lekcje i namawiam by zastanowic sie pare razy zanim cos napiszemy, Bo mimo iz nasze serca dzieki lasce Sri Guru i sadhu mogą sie zmienic ,smrodek wspomnien kąsliwych słow moze sie za nami ciągnąc w pamieciach innych wielbicieli. a poco??? :wink:
Pozdrawiam i klaniam sie Uttama Bhakti pr wam wszystkim, wasz sługa w słuzbie dla Srila Prabhupada i iskcon Guru's
Gauranga Avatar das
p.s.
Do brajasundari :D
Gdyby ktos oceniał mojego Guru po moim zachowaniu,jako jego ucznia to by do piero były wnioski :wink: Ale naprawde owinnismy byc swiadomi ze uczeni jest wizytowką Gurudeva. dla tego bierzmy jak najwiecej sadhusangi i hari Katha ,by nasze swiadectwo wiary i słuzby było jak nawyzszych lotow. Gaurangaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa :!: :D

_________________
W tym wieku kłótni i hipokryzjiNiema innej drogi niema innej drogi niema innej drogi ,jak Intonowanie swietych imion Pana.Hare Kryszna i Rama:-)


Góra
Offline Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Śrila B.V. Narayana Maharaja - przeprosiny GBC
PostNapisane: 28 lis 2009, o 06:05 
Sponsorzy
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 27 paź 2006, o 16:02
Posty: 1323
Lokalizacja: walbrzych,wroclaw i okolice
Purnaprajna napisał(a):
Maha Bala napisał(a):
Czytajac to wszystko dochodze do wniosku, ze chyba przezuce sie na Radio Maryja! :oops: :lol:

Jestem daleki od zniechęcania Cię od podjęcia tego kroku drogi Prabhu, ale osobiście myślę, że jesteś zbyt optymistyczny sądząc, że przyjmą tam Twoje teksty. :mrgreen:


to fakt :D :D :D :D :D :D :D

_________________
W tym wieku kłótni i hipokryzjiNiema innej drogi niema innej drogi niema innej drogi ,jak Intonowanie swietych imion Pana.Hare Kryszna i Rama:-)


Góra
Offline Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Śrila B.V. Narayana Maharaja - przeprosiny GBC
PostNapisane: 28 lis 2009, o 16:46 

Dołączył(a): 14 lis 2006, o 18:54
Posty: 508
Maha Bala napisał(a):
Well, prabhus! :roll:
Moze zrobimy casting na Ojca Dyrektora, mysle ze Purnaprajna ma najwieksze kwalifikacje. :lol:


jeśli nagrodą dla zwycięzcy castingu będzie samochód jakim jeździ Ojciec Dyrektor
http://fakty.interia.pl/newsroom/news/o-rydzyk-w-limuzynie-za-cwierc-miliona,975152
...to ja bym startował :oops: :wink:
ps
mam większe kwalifikacje niż Purnaprajna


Góra
Offline Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Śrila B.V. Narayana Maharaja - przeprosiny GBC
PostNapisane: 28 lis 2009, o 19:54 
Niespodziewanie dzisiaj wystąpiły okoliczności wskazujące, że decyzja została już podjęta. Obym się mylił.....


Góra
  
 
 Tytuł: Re: Śrila B.V. Narayana Maharaja - przeprosiny GBC
PostNapisane: 28 lis 2009, o 22:43 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 13 gru 2006, o 16:18
Posty: 94
Lokalizacja: Londyn SE6/Wrocław
premananda napisał(a):
Niespodziewanie dzisiaj wystąpiły okoliczności wskazujące, że decyzja została już podjęta. Obym się mylił.....


tzn. kto zostal ostatecznie Ojcem Dyrektorem? :twisted: 8)

_________________
Ananda Tirtha dasa


Góra
Offline Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Śrila B.V. Narayana Maharaja - przeprosiny GBC
PostNapisane: 28 lis 2009, o 23:31 
varaha napisał(a):
premananda napisał(a):
Niespodziewanie dzisiaj wystąpiły okoliczności wskazujące, że decyzja została już podjęta. Obym się mylił.....


tzn. kto zostal ostatecznie Ojcem Dyrektorem? :twisted: 8)

wiem, ale nie powiem 8)


Góra
  
 
 Tytuł: Re: Śrila B.V. Narayana Maharaja - przeprosiny GBC
PostNapisane: 29 lis 2009, o 13:46 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 2 gru 2006, o 17:36
Posty: 157
Lokalizacja: Jawor
Prabus! Ale spamujecie! No ale kontrolować język najtrudniej jest. Szkoda, że nie można dostać przez forum trochę MahaPrasadam albo zrobić razem kirtanu by wznieść świadomość. Wioskowe rozmowy czyli prajalpa czy Kryszna Katha? Wybór należy do Ciebie.

Prośba do moderatora. Proponuję usunąć te ostatnie posty, które są kompletnie nie na temat. Zwłaszcza że temat jest delikatny bardzo.

_________________
To pragnienie przywiodło mnie tutaj. To moja niezależność. Dzięki pragnieniu mogę wrócić do domu.


Góra
Offline Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Śrila B.V. Narayana Maharaja - przeprosiny GBC
PostNapisane: 29 lis 2009, o 13:56 
Sponsorzy
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 27 paź 2006, o 16:02
Posty: 1323
Lokalizacja: walbrzych,wroclaw i okolice
Madhu! mimo wszystko leprze to niz marne spory :D wybacz nam :D

_________________
W tym wieku kłótni i hipokryzjiNiema innej drogi niema innej drogi niema innej drogi ,jak Intonowanie swietych imion Pana.Hare Kryszna i Rama:-)


Góra
Offline Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Śrila B.V. Narayana Maharaja - przeprosiny GBC
PostNapisane: 29 lis 2009, o 14:41 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 2 gru 2006, o 17:36
Posty: 157
Lokalizacja: Jawor
Sory, ale porównywanie jakiegokolwiek waisznawy do lidera Radia Maryja jest w kategorii waisznawa aparathy i myślę, że takie rzeczy nie powinny mieć tutaj miejsca.

Zabieramy się za Radha-Kryszna Lila, a wciąż reprezentujemy poziom taki jak tu widać.

Sam jestem neofitą i zaglądam tu by się zainspirować od starszych bhaktów, a oni tu myślą komu umniejszyć poprzez porównanie z jakimś demonicznym ściemniaczem.

Nie tolerujmy obraz wobec wielbicieli! To bardzo ryzykowne jest dla naszego życia duchowego.

Pozdrawiam i pokornie proszę o wzięcie tego co napisałem pod uwagę.

_________________
To pragnienie przywiodło mnie tutaj. To moja niezależność. Dzięki pragnieniu mogę wrócić do domu.


Góra
Offline Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Śrila B.V. Narayana Maharaja - przeprosiny GBC
PostNapisane: 29 lis 2009, o 16:00 

Dołączył(a): 28 lut 2009, o 20:56
Posty: 383
madhumangal napisał(a):
Sory, ale porównywanie jakiegokolwiek waisznawy do lidera Radia Maryja jest w kategorii waisznawa aparathy i myślę, że takie rzeczy nie powinny mieć tutaj miejsca.

Zabieramy się za Radha-Kryszna Lila, a wciąż reprezentujemy poziom taki jak tu widać.

Sam jestem neofitą i zaglądam tu by się zainspirować od starszych bhaktów, a oni tu myślą komu umniejszyć poprzez porównanie z jakimś demonicznym ściemniaczem.

Nie tolerujmy obraz wobec wielbicieli! To bardzo ryzykowne jest dla naszego życia duchowego.

Pozdrawiam i pokornie proszę o wzięcie tego co napisałem pod uwagę.



Ależ litości! To tylko żarty i choc może nie na temat, dobrze rozładowujace atmosferę. Vaisnava aparadha jest bardzo poważna sprawą i to o niej jest cały ten wątek, ale nie popadajmy w paranoje w przeciwnym kierunku, traktując kazdy żart czy każdą słuszna czy niesłuszną uwagę jako tak cięzkie wykroczenie duchowe! Piekło byłoby pełne wajsznawów gdyby to rzeczywiście tak działało i w piekło zamieniloby sie też nasze życie codzienne.


Góra
Offline Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Śrila B.V. Narayana Maharaja - przeprosiny GBC
PostNapisane: 29 lis 2009, o 17:12 
Sponsorzy
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 27 paź 2006, o 16:02
Posty: 1323
Lokalizacja: walbrzych,wroclaw i okolice
Brajasundari napisał(a):
madhumangal napisał(a):
Sory, ale porównywanie jakiegokolwiek waisznawy do lidera Radia Maryja jest w kategorii waisznawa aparathy i myślę, że takie rzeczy nie powinny mieć tutaj miejsca.

Zabieramy się za Radha-Kryszna Lila, a wciąż reprezentujemy poziom taki jak tu widać.

Sam jestem neofitą i zaglądam tu by się zainspirować od starszych bhaktów, a oni tu myślą komu umniejszyć poprzez porównanie z jakimś demonicznym ściemniaczem.

Nie tolerujmy obraz wobec wielbicieli! To bardzo ryzykowne jest dla naszego życia duchowego.

Pozdrawiam i pokornie proszę o wzięcie tego co napisałem pod uwagę.



Ależ litości! To tylko żarty i choc może nie na temat, dobrze rozładowujace atmosferę. Vaisnava aparadha jest bardzo poważna sprawą i to o niej jest cały ten wątek, ale nie popadajmy w paranoje w przeciwnym kierunku, traktując kazdy żart czy każdą słuszna czy niesłuszną uwagę jako tak cięzkie wykroczenie duchowe! Piekło byłoby pełne wajsznawów gdyby to rzeczywiście tak działało i w piekło zamieniloby sie też nasze życie codzienne.


zgadzam sie z szanowną Matji. :wink:
Orazliwe było by to zachowanie gdyby z ktoregos powyzszych waisznawow smiano sie ,a On czuł by sie z tego powodu zle.
Madhu tak czy inaczej dzieki za czujnosc.

_________________
W tym wieku kłótni i hipokryzjiNiema innej drogi niema innej drogi niema innej drogi ,jak Intonowanie swietych imion Pana.Hare Kryszna i Rama:-)


Góra
Offline Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Śrila B.V. Narayana Maharaja - przeprosiny GBC
PostNapisane: 1 gru 2009, o 17:19 
Uttama Bhakti ACBSP napisał(a):
Jeżeli w naszej korespondencji będziemy się wzajemnie tylko opluwać i usiłować bezustannie wykazać wyższość naszych racji nad zdaniem innych, to jest to tylko krecia robota, bo ci zaciekawieni i niewinni pomyślą sobie, że to jakaś banda nawiedzonych bezgraniczną pychą i głupotą błaznów albo trefnisiów!

Dziekuję za przypomnienie o istnieniu słowa "trefniś".
Generalnie nie jestem za opluwaniem, ale za argumentowaniem i wykazywaniem racji i owszem. A najgorsze co mogło by się przytrafić, to udawanie kogos, kim sie nie jest. Wtedy jest to dopiero pole do popisu dla pychy, dlatego uwazam, że podstawą wymiany na tego typu forach jest szczerość wielbicieli.


Góra
  
 
 Tytuł: Re: Śrila B.V. Narayana Maharaja - przeprosiny GBC
PostNapisane: 9 gru 2009, o 19:29 

Dołączył(a): 9 gru 2009, o 15:53
Posty: 52
Zastanawiając się nad przyczyną konfliktu pomiędzy członkami Iskcon-u a zwolennikami Śrila Narayana Maharaja i czytając wspaniały post Kanhayalala P. o filozofii i waisznawa etykiecie, który wystawionił w odpowiedzi na zarzuty komentatora w sprawie naruszania waisznawa etykiety przez Ś.NM, zauważyłem że leży ona w dużej mierze w nieznajomości filozofii i prawdziwej etykiety waisznawa.

Nieznajomośc ta wynika z faktu, że te rzeczy nie były prawidłowo nauczane w Iskconie po odejściu Śrila Prabhupada. Przykładem tego mogą być rezolucje GBC (np. na temat upadku jivy ze świata duchowego), które nie są zgodne z gaudiya-vaisnava-siddhantą.
Jak zatem w takich warunkach przeciętny bhakta Iskconu ma być odpowiednio wyszkolony w filozofii i etykiecie waisznawa gdy naokoło siebie widzi i słyszy jak jego liderzy organizacji często się kłucą, tworzą rozłamy, rywalizują o terytoria, wpływy (zwłaszcza gotówkowe) oraz o członków swojej organizacji (zwłaszcza zrekrutowanych na ich terenie - nikt nie ma przecież prawa ich ukraść, a tym bardziej do grupy pozaiskconowej). Czy jak ten bhakta patrzy na to wszystko i słucha swoich liderów i GBC to nie nasiąka tym nastrojem?

Czy jak spotka po latach swojego dawnego przyjaciela, który odszedł z Iskcon-u lub został z niego wyrzucony bo miał inne zdanie niż oficjalne stanowisko i nie ukrywał tego przed innymi, to nie będzie on lekko zaszokowany (i krytyczny) jego postawą, że ten bhakta opuścił 'organizację Prabhupada', swojego Iskcon guru i przyjął 're-inicjację' od osoby która 'ma inny nastrój niż nasz Prabhupada' ? Będzie zaszokowany i krytyczny i będzie go uważał za vaisnava-aparadhi dużego kalibru.
Z drugiej strony, bhakta który opuścił Iskcon, będzie myślał że jego Iskconowy przyjaciel jest aparadhim pierwszej wody, gdyż obraża on i bezpodstawnie oskarża jego aktualnego guru, w którego on bardzo wierzy.

Chodzi mi o to że bhaktowie Iskconowi nie znając dobrze filozofii i mając zły przykład waisznawa etykiety od swoich liderów mają duże trudności z odróżnieniem prawdy od fałszu.
Zrealizowałem to osobiście gdy zacząłem czytać wykłady i książki Śrila NM (już wiem teraz dlaczego były one i często nadal są zakazane w Iskconie) oraz mając kontakt z jego uczniami, szczególnie sannyasinami. Okazuje się że wiele rzeczy których mnie nauczano w Iskconie są nieprawidłowe, od punktów filozoficznych do tak podstawowych rzeczy jak intonowanie gayatri i japa!

Tak więc, czy do konfliktu pomiędzy Iskconem a sangą Ś.NM mogło dojść gdyby obie strony dobrze znały filozofię i etykietę waisznawa i się do nich stosowały?
Czy gdy dwóch waisznawów wchodzi sobie w drogę, ale obaj dobrze znają filozofię i postępują jak sadhu, dochodzi do obraz i animozji? Oczywiście nie, przynajmniej jedna strona musi popełnić błąd/dewiację aby do tego doszło.

Także ja się nie dziwię bhaktom Iskconowym iż tak krytycznie odnosili się do innych sang pozaiskconowych i bronili zaciekle swojego stanowiska, a raczej stanowiska swoich liderów, bo sami do niego nie doszli i nie zrealizowali (i nawet nie sprawdzili czy jest poparte faktami czy zwykłymi pomówieniami i plotkami).

Zastanawiałem się dlaczego tak się dzieje, czyli dlaczego Iskcon (bądz co bądz organizacja założona przez samego Prabhupada, ocean dobrych cech i uttama-vaisnava) tak bardzo kuleje (mówiąc delikatnie) w sferze vaisnava-siddhanty i etykiety waisnawa. Czyżby Prabhupada nie wiedział jak zabezpieczyć swoją organizację na czas jego odejścia z tego świata?

Odpowiedź na to pytanie znalazłem gdy złamałem zalecenia Iskconu i zacząłem czytać i słuchać z "nie autoryzowanych" źródeł. Dowiedziałem się wtedy między innymi że Prabhupad bardzo chciał przekazać przewodnictwo duchowe Iskconu swojemu starszemu bratu duchowemu, Śrila B.R. Śridhara Maharadżowi z Navadvip (uważał że spośród wszystkich jego braci duchowych on jest najlepszy, jest przynajmniej w archiwach stwierdzenie tej treści), a gdy ten nie dał się namówić (wolał w zaciszu praktykować swój bhajan i nie angażować się w sprawy dużej organizacji z dużym majątkiem) poprosił o to swojego bliskiego przyjaciela Ś.NM.

W kulturze wedyjskiej, a teraz i hinduskiej, uważane jest że syn odprawia ceremonie pogrzebowe swojego ojca. Jest powszechnie przyjęte że osoba, która odprawia te ceremonie lub składa ciało mistrza duchowego do samadhi jest jego synem, czyli następcą, a sam fakt że odchodzący guru prosi jednego ze swoich uczniów aby złożył jego ciało do samadhi jest największym wyróżnieniem, a w niektórych przypadkach może oznaczać wskazanie swojego następcy. Znana jest historia z ciałem Gaurakisiora Dasa Babadzi, o które kłócili się różni babadżi z Vrindavan, bo wiedzieli że jak uda im się je zdobyć i złożyć w samadhi to będą uważani przez innych za następców tego wielkiego sadhu-vaisnavy i zdobędą wpływy i powszechny szacunek. Ostatecznie ciało zabrał Śrila Bhaktisiddhanta gdyż żaden z babadżich nie był w stanie sprostać wyzwaniu czystości jakie ten im zadał.

Powracając do mojego wątku, dowiedziałem się więc że Prabhupad miał plan ochronienia swojej organizacji przed dewiacją i dlatego tak gorąco prosił Ś.NM na swoim łożu śmierci aby ten zaopiekował się jego uczniami. A uczniom polecił przyjęcie duchowego schronienia w B.R. Śridarze M. i Ś.NM. Znał on bowiem gaudiya-vasnava-siddhantę, kóra mówi że należy studiować śastry i pełnić służbę oddania pod przewodnictwem uttama-vaisnavy, który skoryguje wszelkie ewentualne dewiacje w zalążku i zaprowadzi swoich uczniów do Kryszny.

Oczywiście, jak to czytałem z opowiadań TKG i innych, GBC od początku było do tego pomysłu bardzo sceptyczne i po czasie uznało że nie muszą być korygowani i dadzą sobie radę sami. Zwłaszcza że B.R. Śridhar M. poradził im w sferze administracyjnej (a nie duchowej) aby stworzyć zonalnych aczaryów i gdy cały ten system uległ w gruzach (nie z powodu samego pomysłu zonalnych aczarjów, bo np. Śrila Ramanujacarya też ustanowił wsród swoich uczniów system zonalnych acaryów, który całkiem dobrze funkcjonował przez pokolenia, ale z powodu filozoficznych i etykietalnych dewiacji tych 'aczarjów') to obwinili oni za to właśnie Śridhara M. i odcięli się od niego.
Ta obraza w stosunku do maha-bhagavata, jakim był uznawany Śridhar M. w towarzystwie gaudiya waisznawów, zaowocowała utratą smaku do Świętego Imienia i zwiększeniem się materialnych przywiązań u wielu liderów Iskconu co jak wiemy kończyło się konsekwentnym odchodzeniem od siddhanty, od wcześniej przyjętej sannyasy, od pozycji guru i ostatecznie od procesu bhakti. Ich samych oraz ich uczniów i zwolenników
Takie same reakcje spotykały aparadhich Ś.NM, oraz Gaur Govindy Swamiego z Bhuvanesvar, który miał zostać wykluczony z GBC za to że głośno wyrażał swoją niezgodę z ustaleniami GBC na temat upadku jivy ze świata duchowego oraz innych punktów filozofii i etykiety. Nie zdążono mu złożyć wymówienia na obradach GBC w Mayapur gdyż w przeddzień Kryszna zabrał Gaur Govinde Swamiego do swojej Siedziby.
G.G. Swami zdążył wtedy jedynie ostrzec m.in. Harikeśa aby zaprzestali popełniania takich obraz i dewiacji gdyż grozi to ciężkimi reakcjami. W przypadku Harikeśy powiedział mu że za trzy lata odejdzie od Iskconu i od procesu i w tym życiu może już nie powrócić do procesu bhakti. Harikeś rzeczywiście odszedł po trzech latach co mocno zatrzęsło iskconowym światem. Słyszałem tą historię osobiście z ust ucznia G.G. Swamiego który tam wtedy był, a teraz jest szczęśliwie zaangażowanym sannyasinem w sandze Ś.NM.

Dochodzę więc do wniosku, że vaisnava-aparadha, wynikająca z braku dobrej znajomości filozofii i etykiety jest przyczyną (a przynajmniej jedną z głównych przyczyn) słabości Iskconu.
Mamy tu przykład Gaurangi P. który początkowo był sceptyczny (z absolutnie zrozumiałych powodów) do zwolenników i osoby Ś.NM ale gdy przyjął on sadhu-sangę podróżującego sannyasina z sangi Ś.NM uwolnił się od tego sceptycyzmu i bojaźni.
Dlatego ja sceptycznie przyjmuję wszelkie zalecenia aby nie słuchać bezpośrednio drugiej strony 'bo nasza inteligencja zostanie zanieczyszczona'. Zwłaszcza jak widzę że ta druga strona prezentuje nie mniejszy (a często wyższy) standard vaisnava-siddhanty i etykiety.
Dlaczego mam ich nie słuchać? Bo zostanę wyklęty z sangi w której obecnie jestem? Nie spotkałem się z tym aby bona fide aczarjowie stosowali taki szantaż.

Konkludując, każdy z nas jest odpowiedzialny za swoje życie duchowe i w swoim interesie powinien być jak najlepiej wyposażony w konkluzje śastr i świecić przykładnym zachowaniem, czyli vaisnava-sidhantę i sadacara. I dzięki temu będzie mógł skutecznie wystrzegać sie vaisnava-aparadhy i bezproblemowo robić postęp w procesie bhakti.

A skoro Iskcon zorientował się że popełnił obrazy i udał się z przeprosinami do Ś.NM
ale nie wypełni jego warunków przyjęcia przeprosin to nie można będzie uważać tego za szczere i prawdziwe przeprosiny. Jeśli nie zmieni swojego nastawienia i nadal będzie zniechęcać swoich członków do czytania jego publikacji i słuchania jego wykładów, to czy Ś.NM i Kryszna wybaczą i przyjmą przeprosiny?

Na szczęście to ich sprawa. A postęp duchowy członków Iskconu nie musi być uzależniony od ich decyzji w tej sprawie.
Każdy z nas może indywidualnie w sercu przeprosić za wszelkie, nawet ewentualne, obrazy do jego lotosowych stóp i nie stosować się do zaleceń, które są obrażliwe lub lekceważące w stosunku do jego osoby.

proszę wszystkich czytelników mojego postu o wybaczenie ewentualnych obraz. Były one nie zamierzone a moją intencją było podzielenie się własnymi przemyśleniami i realizacjami na ten temat.


Góra
Offline Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Śrila B.V. Narayana Maharaja - przeprosiny GBC
PostNapisane: 9 gru 2009, o 19:56 

Dołączył(a): 9 gru 2009, o 15:53
Posty: 52
P.S.
zapomniałem dodać, że akapit na temat tradycji że na najstarszym synu/spadkobiercy/następcy spoczywa zaszczyt pochówku ojca, odnosi się do faktu że Prabhupad, spośród tylu swoich uczniów i naśladowców wybrał Ś.NM do złożenia jego ciała w samadhi.
teraz natomiast ten spadkobierca i następca ma zakaz głoszenia krsna-katha w świątyniach Iskconowych i jest uważany za konkurenta wykradającego bhaktów z instytucji Prabhupada, tej samej instytucji której miał wg instrukcji Prabhupada pomagać i dawać duchowe przewodnictwo.
co za ironia losu!
ale ponoć w kali yudze tak bywa że prawda przyjmowana jest za fałsz a fałsz za prawdę.


Góra
Offline Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Ten wątek jest zablokowany. Nie możesz w nim pisać ani edytować postów.  [ Posty: 192 ]  Moderator: Morderatorzy Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 6, 7, 8, 9, 10, 11, 12, 13  Następna strona

Strefa czasowa: UTC + 1


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
Theme created StylerBB.net
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL