Cytuj:
Sorry Rasasthali, ale czy uwazasz, ze Chairman GBC Romapada Swami jest niepoprawny politycznie? Raczej nie mysle, aby jego stanowisko wzgledem Narayana Maharaja uleglo w najblizszym czasie zmianie. Naczym ma ta wspolpraca polegac?
Mowie o wspolpracy miedzy bhaktami w nama hatta. Mi ta wspolpraca bardzo dobrze wychodzi. Razem organizowalismy spotkania otwarte z uczniami Narayana Maharaja, a teraz probuje zorganizowac kirtan z w studiu jogi z innymi grupami. Moj maz uczyl sie sanskrytu od Satyanarayana Swamiego i organizuje spotkania od wielu lat z Dhanurdharem Swamim (oraz np z Pradyumna Pr), takze po tym jak wyrzucono go z Iskconu. Tego typu wspolprace mam na mysli. Jak nie czujesz potrzeby, oczywiscie nie musisz utrzymywac zadnego typu wspolpracy, ale rozumiem ze wielu bhaktow chcialoby utrzymywac przyjaznie i spotykac sie na kirtany i krsna-katha z innymi waisznawami, prawda? Jesli takie przyjaznie miedzy bhaktami z roznych organizacji beda efektywne, to GBC predzej czy pozniej zmieni na ten temat zdanie. Co juz sie dzieje, - wiem to od mojego guru ktory jest pewnego rodzaju przedstawicielem do dialogu z roznymi grupami waisznawa. Po tym co sie przytrafilo naszej drogiej Braja Sundari duzo z nim o tym rozmawialam i powiedzialam ze po prostu nie akceptuje tego typu zachowania Iskcon guru. Rozumiem ze wiecej osob z nim o podobnych kwestiach rozmawialo, bo choc SKKP nie jest skory do mieszania sie w 'polityke', jednak to zrobil.
Jednak mniej mnie interesuje co sie dzieje na poziomie GBC bo nie mam na to bezposredniego wplywu i nawet nie chce mi sie tego dyskutowac - moja dyskusja nie ma na to wplywu, natomiast ma na to co sie dzieje wokol mnie.
Cytuj:
Czy to GBC ma przyjac warunki Narayana Maharaja czy tez ma byc odwrotnie?
Musza znalezc kompromis. Jakby GBC skladalo sie glownie z zonatych bhaktow to nie mieliby problemu

Malzenstwo bez kompromisu po prostu nie dziala.
Cytuj:
Gdyby przypuszczalnie GBC zaakceptowalo warunki Narayana Maharaja to wszyscy ISKCON guru, ktorzy sa sanyasinami musieliby porzucic swoje dobra materialne, wlaczajac w to rowniez i przede wszystkim pieniadze i w niektorych wypadkach wladze.
Brzmi super

Przeciez sannyasa na tym wlasnie polega.
Cytuj:
Pozatym ktora poludniowa czesc USA masz na mysli, poniewaz jezeli chodzi o Southwest to zapewniam Cie ze bhaktow ze swiatyni w Tucson czy tez bhaktow z osrodka w Sedonie nie trzeba uczyc dialogu miedzyreligijnego.
Mowie o Baptystach, nie o bhaktach - wiec komentarz jest nieadekwatny. Jestesmy w Mississippi, w okolicach Tennessee/Louisiany /Alabamy/Arkansas. O problemach z dialogiem miedzyreligijnym w stanie wiem z pierwszej reki bo ja i maz mielismy na ten temat powazne spotkanie z najwazniejszym kongresmenem ze stanu... Baptysci nie umieja tu nawet prowadzic dialogu religijnego z katolikami. Ludzie sa tu tak zacofani, ze np w sobote byla w sasiednim miasteczku demonstracja Klu Klux Klanu a jak wlaczysz lokalne radio to mozesz uslyszec ze mulzumanie to zlo i trzeba ich wszystkich wybic. Bhaktow tu nie ma w promieniu kilkuset mil.
Cytuj:
Dlaczego mamy zmieniac ISKCON? Zostal on juz wystarczajaco zmieniony wiec to co trzeba zrobic to raczej powrocic do tego czego od ISKCONu chcial Srila Prabhupada.
Moj guru pare razy mi powiedzial gdy mialam problem z Iskconem - Iskcon tworzymy my i to od nas zalezy jaka bedzie jego przyszlosc. Jest to oczywiste ale czasem krytykujac zapominamy o tym fakcie. Moje motto jest takie: jak krytykujesz - zrob cos sam w tym kierunku, albo zmien grupe.
Jesli chodzi o 'powracanie do tego czego chcial Srila Prabhupada' to interpretacja moze byc dosc problematyczna. Kazdy przedstawiciel GBC powie Ci ze robi to co chcial Prabhupada, zwolennik ruchu rtvik takze.
Cytuj:
I jeszcze jedno, osobiscie nie uwazam aby bhaktowie w USA byli niedoinformowani, ostatecznie to w tym kraju narodzil sie ISKCON a pierwszymi uczniami Srila Prabhupada byli Amerykanie i prawdopodobnie to oni zadecyduja o jakichkolwiek przemianach jezeli nie w Dallas to napewno w Mayapur.
Nieadekwatny komentarz, nic nie mowilam na ten temat.