Teraz jest 28 lip 2026, o 22:42


Strefa czasowa: UTC + 1




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 47 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4  Następna strona
Autor Wiadomość
 Tytuł: Re: Farmowe Prasadam
PostNapisane: 19 wrz 2009, o 15:39 
Morderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 28 wrz 2006, o 17:54
Posty: 1331
Lokalizacja: Księstwo Jaworsko-Świdnickie
Waldemar napisał(a):
Po dwóch rykoszetach wątku chyba nie pamiętacie od czego wszystko się zaczęło w wątku: Akcja edukacja Festiwal Nama-Hatta 2009.
Madhava Bhagavan Prabhu i Gauranga Avatar Prabhu pisali na początku o tym, dlaczego bhaktowie i bhaktinki nie mają ochoty odwiedzać świątyni i farmy w Czarnowie.


Po pierwsze ja pisałem o konkretnych sprawach dotyczących sali festiwalowej, i jak było wspomniane wcześniej temat został załatwiony pozytywnie bhaktowie z farmy w osobie Mitra Hariego Prabhu zobowiązali się pomóc przy odnowieniu sali, wiec temat jest zamknięty. Nie by,lo mowy o zniechecaniu nikogo do odziewania farmy, przynajmniej z mojej strony, więc nie wplątuj mnie w swoje gierki by załatwiać własne sprawy, niskiego to lotu zachowanie, nie najlepiej swiadczy o kims kto tak pogrywa....


Waldemar napisał(a):
Michal napisał(a):
Przepraszam , że nie na temat ale tak mi się skojarzyło... Dr Jekyll i pan Hyde :)


Drogi Michale,

Ja chcesz wyglądać tak jak Jayapataka Swami i zachowywać się tak jak Jego uczniowie ze świątyni w Czarnowie, to podążaj za Nim i za nimi.


Jak masz coś konkretnie do Jayapataki Swamiego to mu to napisz, albo załatw to jak osoba cywilizowana oko w oko a nie jak tchórz co na forum potrafi tylko coś insynuować, wiec lepiej kontroluj to co mówisz bo Kryszna wybacza wszystko poza obrazami wobec jego wielbicieli...Po za tym snujesz jakieś chore niedomówienie ja tez jestem uczniem Jayapatki Swamiego i więc pisząc takie bezmyślne texty obrażasz tez mnie...jednak ja jestem najmniejszym problemem w tej akcji najbardziej to szkoda mi Ciebie.

PROŚBA PIERWSZA I OSTATNIA :

jak piszesz to proszę żebyś pisał konstruktywne posty, jeśli będziesz w nich kogoś obrażał to bądz pewien ze nie zawaham się je kasować.

pozdrawiam
Madhava Bhagavan das uczeń Jego Boskiej Miłości Jayapataki Swiamiego

_________________
"...jesli chcesz zbudowac statek, nie każ ludziom zbierać drewna, ale obudź w nich tesknotę za Oceanem.."


Góra
Offline Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł: Re: Farmowe Prasadam
PostNapisane: 19 wrz 2009, o 22:34 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 23 paź 2006, o 08:33
Posty: 215
[quote="Waldemar"]Skąd wiesz Arjuna, jak rzeczywiście wygląda Jayapataka Swami, i że Jego uczniowie zachowują się źle?
Czy masz duchowe zmysły, które nie oszukują i tak dalej...?

Jestem w trakcie leczenia. Już w 1983r. zwróciłem się o pomoc do lekarzy z Hare Kryszna.[/quote]

Nie mam duchowych zmysłów ale w odróżnieniu od Ciebie nie załatwiam się na forum. Problem Prabhu nie tkwi w Hare Kryszna, ponieważ nawet gdybyś w '83 spotkał JP II i przyjąłbyś go za "lekarza" to dzisiaj wieszałbyś psy na każdym katolickim forum. Wiesz dlaczego? Dlatego, że problem jest w innym miejscu. Gdzie to już pewnie wiesz, ponieważ jesteś dużym i inteligentnym chłopakiem. Dlaczego piszę? Ano dlatego, że nie mogę spokojnie czytać obraz które popełniasz wobec Bhaktów, w tym moich Przyjaciół. Nie chcę też Cię oceniać po kilku postach ani ciągnąć się tutaj za słówka - może w realu jesteś spoko gościem. Nie wiem. Proszę Cię jednak, żebyś czasami zastanowił się co piszesz w miejscu do którego przychodzą Bhaktowie którzy w odróżnieniu od Ciebie nie są sfrustrowani tym, że nie poszło im w HK. Nie chcę również się z Tobą tutaj kłócić ani bić piany, dlatego prosiłem o zamknięcie tematu. Moja prośba do admina o wyrzucenie tematu do kosza nadal aktualna ;)
Kończąc powiem - weź się Waldek w garść - pozdrawiam


Góra
Offline Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł: Re: Farmowe Prasadam
PostNapisane: 19 wrz 2009, o 22:41 
Morderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 28 wrz 2006, o 17:54
Posty: 1331
Lokalizacja: Księstwo Jaworsko-Świdnickie
Arjuna napisał(a):
Kończąc powiem - weź się Waldek w garść - pozdrawiam


normalnie 10 jak nic ...:) Piękna puenta lepiej bym tego ni ujął. :lol: POZDRO I SZACUN :)za tą kwestie o Potężny Arjuno

_________________
"...jesli chcesz zbudowac statek, nie każ ludziom zbierać drewna, ale obudź w nich tesknotę za Oceanem.."


Góra
Offline Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł: Re: Farmowe Prasadam
PostNapisane: 20 wrz 2009, o 00:53 
Może jak zostanę wyleczony, będę się zachowywał właściwie, bez względu na traktowanie przez innych.


Góra
  
Cytuj  
 Tytuł: Re: Farmowe Prasadam
PostNapisane: 20 wrz 2009, o 12:48 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 23 paź 2006, o 08:33
Posty: 215
[quote="Waldemar"]Może jak zostanę wyleczony, będę się zachowywał właściwie, bez względu na traktowanie przez innych.[/quote]



Z całego serca i szczerze Ci życzę


Góra
Offline Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł: Re: Farmowe Prasadam
PostNapisane: 20 wrz 2009, o 20:07 

Dołączył(a): 20 wrz 2009, o 19:27
Posty: 0
Hare Krsna
Tak się nieszczęśliwie złożyło że to ja jestem tym, który niechcący uraził Waldemara prabhu. Przepraszam cię prabhu, nie było to moją intencją. Byłem odpowiedzialny w ten dzień za ugotowanie uczty i przed serwowaniem zobaczyłem 5-ciu niezapowiedzianych gości, a prasadam było przygotawane na ok. 10-12 osób, tak że trochę sie zaniepokoiłem, że ilosć nie jest wystarczająca. Spróbuj też proszę zrozumieć tą sytuacje. Z całą pewnością nie powinienem wprawiać cię w zakłopotanie, był to mój nieumyślny błąd, wynikający z niekontrolowanego języka.


Góra
Offline Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł: Re: Farmowe Prasadam
PostNapisane: 20 wrz 2009, o 20:20 
Sponsorzy
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 27 paź 2006, o 16:02
Posty: 1323
Lokalizacja: walbrzych,wroclaw i okolice
Ja rowniez nie chce brac udziału w tego rodzaju zagrywkach.Drogi Vashiszto to ze jestes chory nie upowaznia Cie do popełniania obraz.
Bo dziecko ktore nie wie,ze czajnik jest gorący i tak zostaje poparzone,jego ignorancja nie zwalnia go od konsekwencji popełnionego czynu.
Rowniez jak i Arjuna Vallabha ,zycze szczerze powrotu do zdrowia,ale popełniając obrazy w obec wielbicieli ,najwyzszego poządku społecznego jak np Jayapataka Maharaja,no to jestes w expresie w totalnie odwrotną strone.Niz Goloka Vrindavana,prosze zawroc z tego złego kursu. Takie osoby raczej długo chorują ,na doswiadczanie 3 - ech rodzajow nieszczesc,ktore funduje im natura materialna. w "nagrode"
jednym z nich jest cierpienie powodowane ,niekontrolowanym-chorym, umyslem. To juz chyba dobrze znasz co???jak my wszyscy.
Wiec w tym wątku prosba .Skupmy sie na zwajemnej zyczliwosci jak pieknie zauwazył Divya Prabhu w innym temacie na tym forum,zamiast zachowywac sie jak szalency z sejmu.
Jeslichodzi o maha prasadam z Farmy zawsze było jedyne w swoim rodzaju,choc nie ukrywam ze smakowało bardziej kiedy zasady w kuchni swiątynnej były mniej restrykcyjne. No ale coz tak jest i dobra:-) ,ja uwazam ze nigdzie tak niezwykle prasadam nie smakuje,jak na Farmie Sri Sri Caitanya ,Nityananda Sri Advaita,Gadadhara i Srivas Pandit KI Jay! ! ! ! Gaura Bhakta vrinda Ki Jay! ! ! nowe shantipour Dham Ki Jay!


Góra
Offline Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł: Re: Farmowe Prasadam
PostNapisane: 21 wrz 2009, o 09:16 
Teraz już wiem dlaczego od rana ściska mnie w dołku.

Zrobiłem parę odpowiednich ruchów i już mi przechodzi.


Góra
  
Cytuj  
 Tytuł: Re: Farmowe Prasadam
PostNapisane: 21 wrz 2009, o 09:57 
[quote="Madhav Krsna das"]Hare Krsna
Tak się nieszczęśliwie złożyło że to ja jestem tym, który niechcący uraził Waldemara prabhu. Przepraszam cię prabhu, nie było to moją intencją. Byłem odpowiedzialny w ten dzień za ugotowanie uczty i przed serwowaniem zobaczyłem 5-ciu niezapowiedzianych gości, a prasadam było przygotawane na ok. 10-12 osób, tak że trochę sie zaniepokoiłem, że ilosć nie jest wystarczająca. Spróbuj też proszę zrozumieć tą sytuacje. Z całą pewnością nie powinienem wprawiać cię w zakłopotanie, był to mój nieumyślny błąd, wynikający z niekontrolowanego języka.[/quote]

Hare Kryszna

Już się uspokoiłem. Wczoraj odpuściłem sobie i Tobie całą sprawę.
Jak chcesz Madhav Krsna Prabhu zachęcać upadłe dusze, do uczenia się bhakti jogi , traktując je w surowy sposób, w świątyni Śri Śri Panca-tattvy?
Czasami pierwsze wrażenie pozostaje u nich na długo.
Ja też staram się wyciągnąć, dla swojej korzyści, wnioski z całej tej sytuacji.

Pozdrawiam Cię,
Waldemar


Góra
  
Cytuj  
 Tytuł: Re: Farmowe Prasadam
PostNapisane: 21 wrz 2009, o 11:58 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 23 paź 2006, o 08:33
Posty: 215
[quote="Waldemar"][quote="Madhav Krsna das"]Hare Krsna
Tak się nieszczęśliwie złożyło że to ja jestem tym, który niechcący uraził Waldemara prabhu. Przepraszam cię prabhu, nie było to moją intencją. Byłem odpowiedzialny w ten dzień za ugotowanie uczty i przed serwowaniem zobaczyłem 5-ciu niezapowiedzianych gości, a prasadam było przygotawane na ok. 10-12 osób, tak że trochę sie zaniepokoiłem, że ilosć nie jest wystarczająca. Spróbuj też proszę zrozumieć tą sytuacje. Z całą pewnością nie powinienem wprawiać cię w zakłopotanie, był to mój nieumyślny błąd, wynikający z niekontrolowanego języka.[/quote]

Hare Kryszna

Już się uspokoiłem. Wczoraj odpuściłem sobie i Tobie całą sprawę.
Jak chcesz Madhav Krsna Prabhu zachęcać upadłe dusze, do uczenia się bhakti jogi , traktując je w surowy sposób, w świątyni Śri Śri Panca-tattvy?
Czasami pierwsze wrażenie pozostaje u nich na długo.
Ja też staram się wyciągnąć, dla swojej korzyści, wnioski z całej tej sytuacji.

Pozdrawiam Cię,
Waldemar[/quote]




Tak starając się być obiektywny w tym punkcie zgadzam się z Waldkiem. Czasami przez swój "nastrój" potrafimy być niemili i nie ważąc słów wypuszczamy je w eter. Również w moim życiu spotkałem się kilka razy z "różnym zachowaniem" bhaktów wobec gości. Nie będę pisał kto i gdzie ;) Jedna rzecz w tym jest ważna. Bardzo trudno jest "zrobić z kogoś Wielbiciela Kryszny, ale też bardzo łatwo jest "wypalić" osobę, która już ten proces podjęła. Dlatego zawsze powinniśmy być ostrożni w relacjach z Wielbicielami szczególnie, jeśli kogoś osobiście nie znamy. Raz - można popełnić obrazy, dwa - zawsze po prostu trzeba być człowiekiem. Bo służba oddania to nie tylko odcinek czasu przeznaczony np. na gotowanie, ale całe życie. Tyle moich wypocin na dzisiaj ;) Ave Kryszna! :)


Góra
Offline Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł: Re: Farmowe Prasadam
PostNapisane: 21 wrz 2009, o 13:27 
Drogi Jayapatako Swami,

Proszę przyjmij moje pokłony. Wszelka chwała dla Śrila Prabhupada.

Przepraszam Cię Jayapatako Swami. Przepraszam Twoich uczniów i pozostałe osoby. Proszę, wybacz mi to co napisałem o Tobie i o Twoich uczniach.
Jednak wiedz, że od początku jestem zaniepokojony tym, co się Tobie stało. Co to za rodzaj łaski okazał Ci Kryszna po wielu latach wiernej służby?

Twój upadły sługa,
Waldemar


Góra
  
Cytuj  
 Tytuł: Re: Farmowe Prasadam
PostNapisane: 21 wrz 2009, o 16:00 
Sponsorzy
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 27 paź 2006, o 16:02
Posty: 1323
Lokalizacja: walbrzych,wroclaw i okolice
[quote="Waldemar"]Drogi Jayapatako Swami,

Proszę przyjmij moje pokłony. Wszelka chwała dla Śrila Prabhupada.

Przepraszam Cię Jayapatako Swami. Przepraszam Twoich uczniów i pozostałe osoby. Proszę, wybacz mi to co napisałem o Tobie i o Twoich uczniach.
Jednak wiedz, że od początku jestem zaniepokojony tym, co się Tobie stało. Co to za rodzaj łaski okazał Ci Kryszna po wielu latach wiernej służby?

Twój upadły sługa,
Waldemar[/quote]


Kiedy Mistrz duchowy Cierpi pokorny uczen widzi ze to z jego winy,nawet jesli tak nie jest.
Kryszna jest absolutnie absolutny,jesli osobiscie Kryszna zsyła komus jego Cierpienie,czy głaszcze go poprzez dobry los,dla czystego Bhakty nie jest wazne co sie dzieje ,Tylko wazne jest ze to Kryszna zsyła.
Taki sam nastroj pokazuje nam w swej shikszasztace Sri Caitanya mahaprabhu.mowiąc....O moj Panie mozesz zgniesc mnie w swoim uscisku ,czy złamac moje serce nie pojawiając sie przedemną,jestes moim uwielbionym Panem w kazdych warunkach.
Pewnego razu moj mistrz duchowy zobojetniał na mnie ,a wczesniej chodził mi umysł ze mnie karcił.
Po tym jak pokazywał mi ze jestem mu obojetny,modliłem sie do Pana By MIstrz duchowy mnie chociaz zkarcił:-)
Tak wiec co kolwiek Kryszna zsya wielbicielowi,ten ufa ze Kryszna wie lepiej co jest dla niego dobre.
Taki jest nastroj podpoządkowania. Sharanagati :-) Czego sobie i Wam z serca zycze. Tylko gdzie jest to Mahaprasadam od Kochanych Bostw z Farmy:-( ????


Góra
Offline Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł: Re: Farmowe Prasadam
PostNapisane: 2 paź 2009, o 05:53 
[quote="Waldemar"][quote="Madhav Krsna das"]Hare Krsna
Tak się nieszczęśliwie złożyło że to ja jestem tym, który niechcący uraził Waldemara prabhu. Przepraszam cię prabhu, nie było to moją intencją. Byłem odpowiedzialny w ten dzień za ugotowanie uczty i przed serwowaniem zobaczyłem 5-ciu niezapowiedzianych gości, a prasadam było przygotawane na ok. 10-12 osób, tak że trochę sie zaniepokoiłem, że ilosć nie jest wystarczająca. Spróbuj też proszę zrozumieć tą sytuacje. Z całą pewnością nie powinienem wprawiać cię w zakłopotanie, był to mój nieumyślny błąd, wynikający z niekontrolowanego języka.[/quote]

Hare Kryszna

Już się uspokoiłem. Wczoraj odpuściłem sobie i Tobie całą sprawę.
Jak chcesz Madhav Krsna Prabhu zachęcać upadłe dusze, do uczenia się bhakti jogi , traktując je w surowy sposób, w świątyni Śri Śri Panca-tattvy?
Czasami pierwsze wrażenie pozostaje u nich na długo.
Ja też staram się wyciągnąć, dla swojej korzyści, wnioski z całej tej sytuacji.

Pozdrawiam Cię,
Waldemar[/quote]

Hare Kryszna

Dziękuję Ci Madhav Krsna Prabhu, że mi pomogłeś zrozumieć, że mam nienawiść w sercu.

Pozdrawiam,
Waldemar


Góra
  
Cytuj  
 Tytuł: Re: Farmowe Prasadam
PostNapisane: 16 lis 2009, o 16:11 

Dołączył(a): 15 lis 2009, o 10:40
Posty: 234
Przepraszam Śri Śri Panca-tattvę za moje zuchwałe i obraźliwe teksty. Proszę o wybaczenie moich obraz.

Przepraszam Śrila Prabhupada za moje obraźliwe teksty. Proszę, wybacz mi moje obrazy.

Przepraszam Jayapatakę Swamiego. Znieważyłem Cię moimi obraźliwymi tekstami. Proszę, wybacz mi moje obrazy.

Przepraszam wielbicieli i uczniów Jayapataki Swamiego. Znieważyłem Was moimi obraźliwymi tekstami. Proszę Was o wybaczenie moich obraz.

Przepraszam wszystkie pozostałe osoby, które zaniepokoiłem i obraziłem moim złym zachowaniem. Proszę Was o wybaczenie moich obraz.

Upadły sługa
Waldemar


Góra
Offline Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł: Re: Farmowe Prasadam
PostNapisane: 16 lis 2009, o 22:14 

Dołączył(a): 28 lut 2009, o 20:56
Posty: 383
[quote]

Tak starając się być obiektywny w tym punkcie zgadzam się z Waldkiem. Czasami przez swój "nastrój" potrafimy być niemili i nie ważąc słów wypuszczamy je w eter. Również w moim życiu spotkałem się kilka razy z "różnym zachowaniem" bhaktów wobec gości. Nie będę pisał kto i gdzie ;) Jedna rzecz w tym jest ważna. Bardzo trudno jest "zrobić z kogoś Wielbiciela Kryszny, ale też bardzo łatwo jest "wypalić" osobę, która już ten proces podjęła. Dlatego zawsze powinniśmy być ostrożni w relacjach z Wielbicielami szczególnie, jeśli kogoś osobiście nie znamy. Raz - można popełnić obrazy, dwa - zawsze po prostu trzeba być człowiekiem. Bo służba oddania to nie tylko odcinek czasu przeznaczony np. na gotowanie, ale całe życie. Tyle moich wypocin na dzisiaj ;) Ave Kryszna! :)[/quote]


To bardzo wazny punkt, zwłaszcza w światyniach nastawionych na nauczanie. Wypalić możne nie tylko osobe majaca problemy emocjonalne ale i każdego innego, kto jeszcze nie złapał na tyle smaku, zeby sie nie zniechęcić.
Oczywiscie, czasami bywają uciążliwi goscie... ale to część ryzyka

Sama byłam kiedyś w podobnej sytuacji... W osrodku w Lublinie mieszkało wtedy ok 11 osób, dla których codziennie gotowałam. Gotowało się tylko raz dziennie i to co ugotowałam rano, miało tez wystarczyc na obiad. Zaczął wtedy wpadać bez zapowiedzi młodziutki i bardzo entuzjastyczny chłopiec, którego nazwalismy "bhakta prasadam". Młody, wielki, silny, pochłaniał za jednym zamachem połowę wszystkiego co ugotowalam dla 11 osób na cały dzień! Rzecz jasna nie podobało mi się to i cos tam sobie mruczałam ktoregoś dnia pod nosem. Usłyszal to prezydent światyni, Aravinda no i dal mi do wiwatu. Konkluzja była taka- kucharz ma jeść ostatni, a jesli dla kogoś prasadam zabraklo- dogotować, bo goscie sa gośćmi Kryszny!
A z "bhakta prasadam" się dogadałam- miał zawsze zadzwonic poprzedniego dnia wieczorem, ze przyjdzie i gotowalam wtedy 2 razy wiecej.

Dobrą polityka zarządzających byłoby tez "izolowanie" od publiki bhaktów świątynnych, którzy przeżywaja jakis problem. Pamietam taka sytuację jak jedna bhaktinka, zdenerwowana jakimis nieporozumieniami w aśramie nawrzeszczała na uczcie niedzielnej... na niemowlaka...bo przeraczkował jej po sari! Trzeba było widziec mine matki (nie bhaktinki)! A ja chciałam sie zapaść pod ziemię...


Góra
Offline Zobacz profil  
Cytuj  
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 47 ]  Moderator: Morderatorzy Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4  Następna strona

Strefa czasowa: UTC + 1


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
Theme created StylerBB.net
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL