Teraz jest 29 lip 2026, o 05:08


Strefa czasowa: UTC + 1




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 154 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5 ... 11  Następna strona
Autor Wiadomość
 Tytuł: Re: pokora
PostNapisane: 27 kwi 2009, o 08:09 

Dołączył(a): 24 cze 2008, o 16:34
Posty: 212
Hari bol Madhava!
Taki los niepokornych, że się czepiają Madhava. Nie sądzisz, że bez tego gatunku byłoby trochę mdławo? Ja np. widzę, że jak nic te moje koszmarne i obrazoburcze na was ataki jednoczą was w obronie siebie nawzajem do tego stopnia, że wykreślacie nawet cytowane przeze mnie listy WASZEGO ACHARYI, bo naruszają "dobro" instytucji, która Go najwidoczniej wg. was przerosła i żyć może już swoim życiem. Takich jak ja są na świecie conajmniej setki Madhav więc nie pocieszaj się, że jestem świrkiem wierzącym, że jest czystym bhaktą, bo to jest spore nadużycie zważywszy, że nie masz pojęcia kim jestem w realu prabhu. Tyle razy zmieszałeś mnie jak psa z błotem, jasne możesz to robić bo zawsze bronisz otaczających cie zewsząd czystych i nieomylnych bhaktów! Ale w tym względzie nie mogę cię uznać za autorytet choć serio myślę, że dzielnie i szczerze się starasz i wiem, że to kupa roboty nie zawsze wdzięcznej. Ale jak do was prabhu napisałem, jeśli nie będę mógł tu pisać co myślę, szczerze przynajmiej do jakiegoś znośnego stopnia to po prostu mnie wylejcie. Macie do tego pełne prawo. Prawda? Na przykład za ten bezprecedensowy ATAK na Flamenco guru! Za który oczywiście serdecznie przepraszam wszystkich uduchowionych fanów flamenco w Polsce i na Świecie :oops:
ps. Madhav pamiętaj różnorodność jest matką przyjemności. Demony też są dziećmi Kryszny. Daj nam żyć!


Ostatnio edytowano 27 kwi 2009, o 10:40 przez bhaktajarek, łącznie edytowano 1 raz

Góra
Offline Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł: Re: pokora
PostNapisane: 27 kwi 2009, o 09:19 

Dołączył(a): 7 sie 2007, o 20:07
Posty: 199
bhaktajarek napisał(a):
Flamenco guru


Najlepszy kawałek ! :lol: :lol: :lol:

_________________
"IN PRABHUPADA I TRUST"
http://24hourkirtan.fm/


Góra
Offline Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł: Re: pokora
PostNapisane: 27 kwi 2009, o 12:58 

Dołączył(a): 24 cze 2008, o 16:34
Posty: 212
Drogi Madhavo chciałbym jeszcze korzystając z waszej łaski podzielić się spostrzeżeniami naszych braci. Robię to w nawiązaniu do używanego przeze mnie argumentu o zinstytucjonalizowanej religii i wierze, którego często używam w moich postach, również w stosunku do dzisiejszego ISKCON-u.
Instytucjonalizm religijny jest ciekawym pod każdym względem zjawiskiem. Pozwoliłem sobie przetłumaczyć fragment ze strony(http://www.bcbsr.com/topics/institute.html) pewnego biblijnego towarzystwa, który może ktoś światły będzie w stanie dla własnego duchowego dobra docenić. Wystarczającym powodem może być tu fakt, że są to niezwykle szczere próby zrozumienia prawdziwej nauki Acharyi, którego nazywano Joshue albo Christos. Może to być nawet bardziej inspirujące jak flamenco, żmije itp. (sory ale mam zawsze małą porcję jadziku do zużycia i nie mogę się powstrzymać :mrgreen: )
"
Instytucjonalizm ma tendencje do redukowania gotowości do samooceny. W instytucjonaliźmie "samoocena" sprowadza się do oceniania zwykłych członków przez liderów, ale nie poddawania się samoocenie przez liderów. Biblia jednak naucza, " Kochani, nie wierzcie w każdego ducha, ale przetestujcie tego ducha, czy azali jest od Boga, ponieważ wielu fałszywych proroków weszło do tego świata." 1 Jan 4:1 Przez ducha odnosi się tu ewangelista do tych, którzy uczą i głoszą.
Pan nakazuje regularnemu chrześcijaninowi aby był sceptyczny co do wszystkich nauk i porównywał je do tego co mówi Biblia. W rzeczy samej Paweł pochwala Bereańczyków którzy przejawiają sceptycyzm co do jego własnego nauczania. Biblia mówi o tym: " A teraz Bereańczycy byli cnotliwszego charakteru jak Tessalończycy, jako że przyjęli przesłanie z wielkim entuzjazmem i przeegzaminowywali Pismo każdego dnia, aby sprawdzać czy to co mówił Paweł było prawdą. Dzieje17:11 Łatwowierne, naiwne przyjmowanie czegokolwiek, co jest nauczane jest mniej chwalebne, nawet jeśli nauki takie okażą się właściwe.
Nawet sam Pan Jezus mówi: " Jeśli nie czynię dzieła Mego Ojca, nie wierzcie mi." Jan 10:37 On nie chce naiwnych wyznawców. Opisuje to w porÓwnaniU siewcy. "ci których posiano na ugorze, a którzy, kiedy usłyszą słowo natychmiast przyjmują je z radością. Oni nie mają w sobie rdzenia, a żywot ich jest krótki." Marek 4:16,17
Tak więc możemy powiedzieć, że instytucjonalizm zmierza do produkowania pozbawionych rdzenia Chrześcijan, tych których wiara jest tylko powierzchowna. Nie, żeby nie mieli oni głęboko zakorzenionej wiary w instytucję. Mieć jednak głęboko zakorzenioną wiarę w Chrystusa to całkiem inna rzecz.

ps.
Czy ktoś może nie wypaczając moich postów powiedzieć mi jaka jest poprawna koncepcja dyskusji filozoficznej w bhakti jodze? Możliwie poza instytucją proszę.
ys. bhj


Góra
Offline Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł: Re: pokora
PostNapisane: 27 kwi 2009, o 13:50 
Morderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 28 wrz 2006, o 17:54
Posty: 1331
Lokalizacja: Księstwo Jaworsko-Świdnickie
Jarku nie sadze żebyś był demonem po prostu lubisz robić zamieszanie, rozumiem to rożne charaktery rożni ludzie, wiem o co chodzi, każdy ma tak po trochę... ale jak to mówią kto wiatr sieje ten burze zbiera ... i musisz sie liczyc z tym że jesli sam jestes bezkompromisowy to bezkompromisowość dotknie i Ciebie...a z tym błotem co niby ja Cie mieszałem to bym nie przesadzał, naprawdę, wiele razy dawałeś powody by użyć wobec Ciebie BANA ale nikt tego nie zrobił, nie dlatego że nie wiemy jak to robić ale dla tego że Cie szanujemy mimo tego co czasem wypisujesz i wciąż wierzymy że ludzie moga sie zmieniać i ze każdego może ponieść, na priwie pisałem z Tobą i wiem ze nie jesteś zły. wydaje mi się że potrafię odróżniać złych od dobrych zagubionych od zacietrzewionych, wyrachowanych od nieświadomych ...uwierz mi mam w tej naturze trochę praktyki, chociaż nawet i Ci najgorsi potrafią pozytywnie zaskakiwać swoja postawą to tez wiem...i nigdy do końca nikogo nie skreślam każdy na szanse niektórzy większa inny mniejsza ale nadzieja jest wciaz żywa.., ty raczej zły mnie jesteś, może byś chciał , ale nie jesteś :)

po prostu trudno się rozmawia w nastroju ciągłego czepiania się ja nie potrafię tak rozmawiać i podejrzewam że mało kto potrafi.

Jeśli czujesz potrzebę zadawania pytań w tym nastroju i przysłowiowego "przypinania" się do wszystkiego to mogę zagadać z Bakiem zrobi Ci specjalne podforum w którym będziesz pisał o rzeczach które Cie bolą i chciałbyś pogadać i wszyscy którzy będą czuli że chcą z Toba pogadać na ten czy inny temat będą tam zaglądać, co o tym sadzisz?

Pisze o tym najzupełniej poważnie bo wiesz jak to niektórym już się nawet nie chce zadawać jakiś tam pytań bo nie chce mi się wysłuchiwać twoich stwierdzeń z cyklu "flamenco guru"... wiesz jak to nawet tolerancja ma swoje granice...ja to Rameśwar napisał nam nie zależny na tym żeby kogokolwiek banować, nam zależy na rozwoju i konstruktywnej rozmowie, a zagotowałeś tu już nie jedna osobę.

A co do mojego autorytetu, nie mam kompleksów z powodu tego kim jestem, nie walcze o pozycje bo mnie to nie obchodzi.

Wiem czego chce staram się też przyglądać sobie i widzieć swój syf którego jest nie mało i dzięki wszystkim niezwykłym osoba co pomagają mi stać się istota ludzka staram się nad tym pracować z rożnym skutkiem, ale przyjaciele Ci, którzy mi pomagają są nie ugięci w moim uczłowieczaniu, za co jestem im dozgonnie wdzięczny, chociaż czasem nie potrafię tego właściwie okazać, ale naprawdę to doceniam, mimo ze moje uczłowieczania czasem nie jest łatwe, tym bardziej doceniam :) wiec sam widzisz żaden za mnie autorytet i nigdy o to nie walczyłem... przynajmniej świadomie :)

Kiedyś jak napisałem test na druga inicjacje i chciałem ja dostać po to by czczić Bóstwa Które pojawiły sie u nas w domu to Darmadraszta ówczesny prezydent świątyni powiedział mi ze nie da mi rekomendacji bo niektórzy starają się o inicjacje żeby robić karierę w Hare Kryszna... tez mnie ocenił tak czy inaczej, wiec nie ty pierwszy nie ostatni jak to powiedział kiedyś człowiek który zna życie czas pokaże jak były intencje wszystko wyjdzie...
moje intencje też jestem tego świadom... jak narazie to ja szukam autorytetów co pomogą mi wymieść śmietnik z serca i głowy :)


Pozdrawiam Cie serdecznie

Ja naprawdę dobrze Ci życzę, tylko jedna kwestia szanuj innych jak sam chcesz być szanowany bo za zwyczajny bywa tak że dostaje się rykoszetem

_________________
"...jesli chcesz zbudowac statek, nie każ ludziom zbierać drewna, ale obudź w nich tesknotę za Oceanem.."


Góra
Offline Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł: Re: pokora
PostNapisane: 27 kwi 2009, o 14:41 

Dołączył(a): 28 lut 2009, o 20:56
Posty: 383
madhava napisał(a):
bhaktajarek napisał(a):
Rozpatrywanie jakiejkolwiek kondycji jednostkowej duszy w oderwaniu od Superduszy jest po rostu ignorancją i stratą czasu.


Jarku wydaje mi sie że nie wyłapałeś znowu czegoś ważnego to forum jest dla osób które pragną stać się świadome Kryszny a nie dla czystych wielbicieli ... wiec nawet nauczycielka flamenco moze w tym pomóc ... Kiedyś była tak książeczka wydana przez bhaktów oświecenie z natury czy cos podobnego, w której unaocznione było że czegoś wartościowego można nauczyć od węża, od innych żywych istot będących na niższym poziomie rozwoju, wiec sadze że nauczycielka flamenco też może pokazać coś wartościowego .... Czasem mam wrażenie Jarku ze ty na tym forum tylko wyszukujesz rzeczy do których chcesz się czepić ...po co ? wzniecać burze w szklance wody .... czy to Ci sprawia aż tak dużo satysfakcji ?


Oswiecenie ze zjawisk przyrody- taki byl tytul ksiazeczki, wydanej oryginalnie przez Hrdayanande Goswamiego, a opartej na historii z 11 canto Srimad Bhagavatam.
Tak naprawde- im bardziej ktos jest zaawansowany, tym bardziej dostrzega Boga i Jego glos we wszystkim. Na przyklad Prabhupada zaczal pisac ksiazki po tym, jak drukarz u ktorego drukowal BTG powiedzial mu, ze gazety ludzie przeczytaja i wyrzuca, zatem powinien pisac ksiazki.
Kanistha adhikari widzi Boga tylko w Bostwie, nie dostrzega Go w innych wielbicielach. Uttama adhikari widzi Go wszedzie, bo On jest wszedzie. Warto zmierzac w tym kierunku


Góra
Offline Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł: Re: pokora
PostNapisane: 27 kwi 2009, o 15:34 

Dołączył(a): 24 cze 2008, o 16:34
Posty: 212
Ja nigdzie nie wspominam Madhava, żeby mnie ktoś szanowaŁ, wręcz sobie tego nie życzę! I też ciebie nie oceniam, ani nikogo bo MY SIĘ PO PROSTU NIE ZNAMY, więc oceniam to co powiedziales(napisałeś)
Nikt prawie nie odnosi się do pism. Przetłumaczyłem następny FAJNY fragment czegoś mądrzejszego jak pasa doble o'le, ale ty ani piśniesz o tym nawet słowa, bo i po co,trzeba pomyśleć i rozważyć, a tak, to można polecieć na spontanie. ZA TO ZNóW MI "WKRĘCASZ" PRABHUJI FLAMENCO APARADHE,bo co nie masz już obowiązku TRZYMANIA SIę ŚASTR prabhu? Na inicjacji obiecujemy dwie godziny studiów śastr (SRILA PRABHUPADA !) dziennie, bo to Jego sampradaya.(patrz mój poprzedni post- myślę że tekstu Pana Jezusa tak łatwo nie wyrzucicie jak te Prabhupada, ktore z moich postów wywalcie jak tylko wam nie leżą!) Robimy to? "Koleżanka wali" teksty o ACHARYACH(!) z głowy(!) [patrz.Dzieje Apostolskie 17.11 lub powyżej] jak popadnie i nie jest "be" a jaruś "be" bo cytuje Z OFICJALNEJ VEDA BAZY LIST, ALBO INNY FRAGMENT ŚABDA BRAHMAN WYGENEROWANY LOTOSOWYMI USTAMI ACARYI. Mój Acharya (NIE DIKSHA GURU) jest sprowadzany do rangi równego tym, których sam po imieniu nazywa czwartej klasy bhaktami, których gloryfikacji na poziomie Mahabhagavata nigdy NIE ZARZĄDZIŁ I NIE AUTORYZOWAŁ, a których "autorytet" budowany jest w drodze manipulacji rzeczywistością, a ja mam patrzeć wbrew zaleceniom śastr jak to się dokonuje i dla dobra HARINAM>PL popełnić grzech zaniechania, aparadhę. Nie po to MANTRUJę Hare Kryszna, JAK SIĘ DA I ILE SIĘ DA PRABHU! Więc nigdy mnie nie kupisz ani nie zastraszysz, a stosujesz na przemian to kij to marchewkę. Jeśli mój komentarz "be" to czemu nikt nie obali "be" tezy posługując się kontrtekstem? Czemu wywalać słowa ACHARYI z forum zamiast tylko mój "be" komentarz? I nie graj proszę niewiniątka, walisz Madhava słone :twisted: teksty (chłopaczek, ..taki co ukradł księżyc, koleś, ...kontroluj bajere chłopcze-cokolwiek to znaczy i wiele innych tekstów z klasą, którą tak często przywołujesz)poniżej pasa (i tak trzymaj!), tylko po co to robisz, to jest pytanie. Ty robisz Prabhu to co i mnie zarzucasz , ale nie dlatego co ja. Ale ja generalnie lubię, czuj się wolny mieszać mnie z czymkolwiek skoro takiś pewny, że masz rację. Może cię to zdziwi ale JA TEŻ CIĘ LUBIĘ> Lubienie dla mnie to także powód do szczerości. Mnie zasadniczo interesuje tylko prawda (RÓWNIEŻ HISTORYCZNA, w tym ta najnowsza), bo wysługiwanie się na ten przykład pospolitemu przestępcy, a nie mam teraz na myśli nikogo konkretnego(ZŁY DUCH- patrz mój poprzedni post), nawet bezwiedne zaprowadzi mnie do piekła a tego nie chcę, bo właśnie stamtąd wróciłem. SENTYMENT i IMITACJA SĄ WROGAMI ASPIRUJĄCEGO TRANSCENDENTALISTY. Czy każda krytyka instytucji i instytucjonalisty ściąga na jej autora odium posądzenia go o pychę i obrazoburczość? TAK!!! TO JEST PEWNIK TEGO MATERIALNEGO BAGNA!
ALe prawda jest tego warta, nawet dla jednej tylko osoby, która przedłoży ją nad instytucyjną gnuśność.
Bhagavad-gita As It Is - Macmillan 1972 Edition : Bg 10: Bogactwa Absolutu : Bg 10.4, Bg 10.5, Bg 10.4-5 : Znaczenie :
Asaṁmohaḥ, freedom from doubt and delusion, can be achieved when one is not hesitant and when he understands the transcendental philosophy. Slowly but surely he becomes free from bewilderment. Nothing should be accepted blindly; everything should be accepted with care and with caution. Kṣamā, forgiveness, should be practiced, and one should excuse the minor offenses of others. Satyam, truthfulness, means that facts should be presented as they are for the benefit of others. Facts should not be misrepresented. According to social conventions, it is said that one can speak the truth only when it is palatable to others. But that is not truthfulness. The truth should be spoken in a straight and forward way, so that others will understand actually what the facts are. If a man is a thief and if people are warned that he is a thief, that is truth. Although sometimes the truth is unpalatable, one should not refrain from speaking it. Truthfulness demands that the facts be presented as they are for the benefit of others. That is the definition of truth

[i]Nic nie powinno być akceptowane na ślepo...
...Fakty nie powinny być dezinterpretowane. Zgodnie ze społecznymi konwenansami mówi się, że ktoś może mówić prawdę tylko wtedy, kiedy jest miła innym. ALE TO NIE JEST PRAWDOMOWNOŚĆ. Prawda musi być mówiona wprost i bez ogródek, tak żeby inni rzeczywiście mogli zrozumieć jakie są fakty. Jeśli człowiek jest złodziejem to ludzie powinni zostać ostrzeżeni, że jest on złodziejem, to jest prawdomówność. I choć czasem prawda nie jest przyjemna, to człowiek nie powinien powściągać się od jej powiedzenia. Prawda wymaga żeby fakty prezentowane były takimi jakimi są dla korzyści innych. To jest definicja prawdy.-jest to druga sentencja zaznaczona w powyższym ang. tekście Jego Boskiej Miłości A.C. Bhaktivedanty Swamiego Prabhupady.


[/i]
t.s bhj


Ostatnio edytowano 27 kwi 2009, o 15:50 przez bhaktajarek, łącznie edytowano 1 raz

Góra
Offline Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł: Re: pokora
PostNapisane: 27 kwi 2009, o 15:44 

Dołączył(a): 24 cze 2008, o 16:34
Posty: 212
Brajasundari napisał(a):
madhava napisał(a):
bhaktajarek napisał(a):
Rozpatrywanie jakiejkolwiek kondycji jednostkowej duszy w oderwaniu od Superduszy jest po rostu ignorancją i stratą czasu.


Jarku wydaje mi sie że nie wyłapałeś znowu czegoś ważnego to forum jest dla osób które pragną stać się świadome Kryszny a nie dla czystych wielbicieli ... wiec nawet nauczycielka flamenco moze w tym pomóc ... Kiedyś była tak książeczka wydana przez bhaktów oświecenie z natury czy cos podobnego, w której unaocznione było że czegoś wartościowego można nauczyć od węża, od innych żywych istot będących na niższym poziomie rozwoju, wiec sadze że nauczycielka flamenco też może pokazać coś wartościowego .... Czasem mam wrażenie Jarku ze ty na tym forum tylko wyszukujesz rzeczy do których chcesz się czepić ...po co ? wzniecać burze w szklance wody .... czy to Ci sprawia aż tak dużo satysfakcji ?


Oswiecenie ze zjawisk przyrody- taki byl tytul ksiazeczki, wydanej oryginalnie przez Hrdayanande Goswamiego, a opartej na historii z 11 canto Srimad Bhagavatam.
Tak naprawde- im bardziej ktos jest zaawansowany, tym bardziej dostrzega Boga i Jego glos we wszystkim. Na przyklad Prabhupada zaczal pisac ksiazki po tym, jak drukarz u ktorego drukowal BTG powiedzial mu, ze gazety ludzie przeczytaja i wyrzuca, zatem powinien pisac ksiazki.
Kanistha adhikari widzi Boga tylko w Bostwie, nie dostrzega Go w innych wielbicielach. Uttama adhikari widzi Go wszedzie, bo On jest wszedzie. Warto zmierzac w tym kierunku

Masz rację BRAJASUNDARI MATAJI. A co z kombinowaniem na temat ACHARYÓW itp? Co do twoich wniosków z tego postu, ja kanishta ( o ile w ogóle) podpisuję się w 100 % i dziękuję
ps. Tylko proszę niech nikt nie wykombinuje, że Srila Prabhupada zaczął pisać dzięki drukarzowi! (chyba że...pospekulujemy) Ok.? Acintya Bheda Abheda Tattva! I tak I nie, ale bardziej nie!
ys. bhj


Góra
Offline Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł: Re: pokora
PostNapisane: 27 kwi 2009, o 22:28 

Dołączył(a): 28 lut 2009, o 20:56
Posty: 383
Mysle, ze w sumie to dobrze, ze Jarek pisze w tym watku, poniewaz tyle od razu pojawia sie punktow do przestudiowania w kwestii pokory- tej rzeczywistej i tej udawanej.

Oto ktos nazywa innych "prabhu", podpisuje sie "twoj sluga" nie widzac zadnej sprzecznosci z wypisywaniem calych stron pelnych obrazliwych slow. Doskonala ilustracja tego czym pokora NIE JEST, a za to czym jest IGNORANCJA.

Pokora nie jest sztuczne uzywanie tytulow, ani sztuczne domaganie sie braku szacunku. Kazda zywa istota zasluguje na szacunek jako wieczna czastka Kryszny, nawet karaluch choc zapewne zostanie potraktowany sprayem, nie powinno sie to wiazac z nienawicia do tej zywej istoty. Zatem Jarku, na szacunek zaslugujesz jako zywa istota, ale na taki szacunek z pewnoscia nie zasluguje twoja "radosna tworczosc" na tym i innych forach a twoj brak zrozumienia filozofii i etykiety vaisznava jest po prostu zenujacy.


Góra
Offline Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł: Re: pokora
PostNapisane: 28 kwi 2009, o 06:01 

Dołączył(a): 24 cze 2008, o 16:34
Posty: 212
Brajasundari napisał(a):
Mysle, ze w sumie to dobrze, ze Jarek pisze w tym watku, poniewaz tyle od razu pojawia sie punktow do przestudiowania w kwestii pokory- tej rzeczywistej i tej udawanej.

Oto ktos nazywa innych "prabhu", podpisuje sie "twoj sluga" nie widzac zadnej sprzecznosci z wypisywaniem calych stron pelnych obrazliwych slow. Doskonala ilustracja tego czym pokora NIE JEST, a za to czym jest IGNORANCJA.

Pokora nie jest sztuczne uzywanie tytulow, ani sztuczne domaganie sie braku szacunku. Kazda zywa istota zasluguje na szacunek jako wieczna czastka Kryszny, nawet karaluch choc zapewne zostanie potraktowany sprayem, nie powinno sie to wiazac z nienawicia do tej zywej istoty. Zatem Jarku, na szacunek zaslugujesz jako zywa istota, ale na taki szacunek z pewnoscia nie zasluguje twoja "radosna tworczosc" na tym i innych forach a twoj brak zrozumienia filozofii i etykiety vaisznava jest po prostu zenujacy.


Brajasundari TWÓJ SŁUGA OZNACZA ŻE CYTUJESZ ŚASTRA I W TEN SPOSÓB MNIEJ ALBO WCALE NIE SPEKULUJESZ. Nie czytasz postów i nie czytasz autoryzowanych śastr? Jestem Jego I waszym sŁugą i tak będzie czy chcesz czy nie, ale nie jestem też workiem na apasidhantyczne śmieci z "eko worka" umysłowych płodów.Zwodzisz ludzi na manowce swoim "hippiesowskim" PRZESŁANIEM POKOJU, PRZEZ TAKĄ "SZLACHETNĄ" JAK TWOJA POSTAWĘ NIE BYłOBY KURUKSZETRY BO BY SIĘ WSZYSCY POKOCHALI A KRYSZNA NIE MÓGŁBY WYGŁOSIĆ BHAGAVAd GITY! :shock: :lol: STRACH POMYŚLEĆ JAK DESTRUKCYJNA MOŻE BYĆ TAKA WIELKA MIłOŚĆ!

PS. A CZEMU KARALUCH BIEDNY JAK MÓWISZ "ZAPEWNE ZOSTANIE POTRAKTOWANY SPRAYEM"? PRZECIEŻ ON JEST ŁYSY, TO PO CO MU SPRAY? :lol: a MOŻE ON SIĘ POCI ?

T.S BHJ


Góra
Offline Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł: Re: pokora
PostNapisane: 28 kwi 2009, o 06:39 

Dołączył(a): 24 cze 2008, o 16:34
Posty: 212
Brajasundari mogłabyś pokornie przeprosić za SPEKULOWANIE O KRISHNADAS KAVIRAJU GOSVAMIM i Jego "rzekomych" motywach( w twojej wersji) dla których czuł się nędzny jak "robak w odchodach"?
CZarno na bialym udowodniłem ci bezpośrednim cytatem z Srila Prabhupada , że BŁĄDZISZ PO MEANDRACH SWOJEGO UMYSłu! Zwodzenie ludzi w sprawach duchowych jest BARDZO poważnym GRZECHEM ! Powiedziałaś:...Chociaz Krsnadasa Kaviraja Goswami napisal o sobie, ze jest [i]nizszym od robaka w odchodach, kiedy pisal o ludziach niedoceniajach jego dziela, nazwal ich swiniami i psami (co w Indiach jest jeszcze bardziej obrazliwe niz na Zachodzie)...W drugim przypadku- Caitanya caritamrita jest ksiazka o Caitanyi Mahaprabhu i Jego towarzyszach, o tym wszystkim co wprawilo Krsnadase Kaviraje w ow nastroj niezwyklej pokory. To dzielo ktorego napisanie zlecil mu Nityananda Prabhu, zatem autor wie ze robi cos niezwyklego, nie jakas nieistotna sluzbe ale cos wielkiego. On sam czuje sie maly, lecz jego dzielo jest wielkie, a zatem potepia glupie osoby, ktore tego nie doceniaja[/i]

A ja jako TWÓJ SŁUGA zacytowałem:

Srila Prabhupada pisze w: Doskonałe Pytania, Doskonałe Odpowiedzi. rozdź.6, Doskonały Wielbiciel co następuje o Krishnadas Kavirajy Gosvamim:

Srila Prabhupada: Jeśli ktokolwiek zbliży się do Srimati Radharani, to Ona rekomenduje go Krysznie: " Tu oto jest najlepszy wielbiciel. On jest lepszy jak Ja" a Kryszna nie może go odrzucić. To jest najlepszy wielbiciel. To nie powinno jednak być imitowane: " O, ja stałem się najlepszym wielbicielem."

īśvare tad-adhīneṣu
bāliśeṣu dviṣatsu ca
prema-maitrī-kṛpopekṣā
yaḥ karoti sa madhyamaḥ
(Bhāg. 11.2.46)

Wielbiciel drugiej klasy ma taką oto wizję, że niektórzy są zazdrośni o Boga, ale to nie jest wizją najlepszego wielbiciela. Najlepszy wielbiciel widzi, " Nikt nie jest zazdrosny o Boga. Każdy jest lepszy jak ja." Tak jak autor Caitanya caritamrity, Krishnadasa Kaviraja. Mówi On, [i]" Ja jestem niższy od robaka w odchodach."

Bob: Kto to mówi ?
Srila Prabhupada: Krishnadas Kaviraja, autor Caitanya Caritamrity: purīṣera kīṭa haite muñi se laghiṣṭha. On nie robi show. On czuje tak. " Ja jestem najniższy. Każdy jest najlepszy, ale ja najniższy.[b] Każdy jest zaangażowany w służbę Kryszny. Ja nie jestem zaangażowany. [/b]" Caitanya Mahaprabhu mówi...[/i]
Nie odniosłaś się do tego wcale! Wznieś się ponad animozje i dla dobra wszystkich przyznaj że spekulujesz jak nie wiadomo co na tematy z gruntu DLA UMYSłU NIEDOSTĘPNE-TO DLATEGO NAZYWAMY JE DUCHOWYMI. METODA ICH POZNAWANIA POLEGA NA SłUCHANIU OD SAMOZREALIZOWANEGO WIELBICIELA BOGA I POWTARZANIU! A więc nie masz SZACUNKU DO ACHARYI SRILA PRABHUPADA i Acharyi Krishnadasa Kaviraja Gosvami skoro można zmieniać Jego słowa, wymyślać rzeczy na ICH temat i nie brać za to odpowiedzialności. CO TO JEST ZATEM POKORA? I możliwie proszę o cytaty z śastr, za każdy będę ci wdzięczny.

ts. bhj


Góra
Offline Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł: Re: pokora
PostNapisane: 28 kwi 2009, o 10:10 

Dołączył(a): 24 cze 2008, o 16:34
Posty: 212
Tak mnie Brajasundari zaispirowałaś, że muszę trochę popisać.
Z twojej wypowiedzi o czystym bhakcie(musisz się tego oduczyć jeśli chcesz zacząć duchowe życie):To dzielo ktorego napisanie zlecil mu Nityananda Prabhu, zatem autor wie ze robi cos niezwyklego, nie jakas nieistotna sluzbe ale cos wielkiego. On sam czuje sie maly, lecz jego dzielo jest wielkie, a zatem potepia glupie osoby, ktore tego nie doceniaja
[/i]
Mam pytanie co to jest w naukach Vaishnava :"...nie jakaś nieistotną służbe", szczególnie, że to nie Jego (Krishnadas Kaviraja Goswami), a TWOJE ( Brajasundari)WŁASNE SŁOWA I ŻE BEZ ZAJĄKNIĘCIA SIĘ "wkładasz je w usta" Kaviraja Gosvamiego? Jak czysty wielbiciel może interpretować służbę dla Kryszny w tak apasidhantyczny sposób? Skąd się takie typowe dla ciebie i twoich przyjaciół podejście do TRANSCENDENCJI bierze. Proszę o cytaty, możliwie z bona fide śastr, pism świętych.
ts. bhj
ps. wierzę że oryginalnie bycie sługą sług to moja natura, natura duszy.


Góra
Offline Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł: Re: pokora
PostNapisane: 28 kwi 2009, o 18:50 

Dołączył(a): 31 gru 2008, o 05:30
Posty: 894
Z pokory sie zrzbil temat o instytucjach religijnych.
Azeby to jakos polaczyc, powiem moze ze Świeci wsztskich wilkich religii, jak Dalajlama, Tersa, Prabhuapda, Franciszek itp, nie pogardzali ludzmi religijnymi w sposob gorszy niz ich wlasna religjnosc. Raczej brali na siebie brzemie wskazywania i pomagania im, bez krytyki rozumijac ze kazdy ma swoj powolny sposob. Z pewnoscia to wilka pokora ze wznisle i świete ososby biora na siebie brzemie prwadznia wilkich instytcji religjnych. A nie ich krytykwania.


Góra
Offline Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł: Re: pokora
PostNapisane: 28 kwi 2009, o 19:02 

Dołączył(a): 24 cze 2008, o 16:34
Posty: 212
Ze stronyhttp://przeswit.com/?s=Tamy
Duchowość

W 1932 roku Bhaktisiddhanta Sarasvati napisał:
“Idea kościoła zorganizowanego w uporządkowanej formie oznacza, niestety, koniec żywego ruchu duchowego. Wielkie kościoły są niczym zapory i tamy powstrzymujące nurt, którego nie da się okiełznać takimi przeszkodami. Zaprawdę, wskazują one na istnienie pośród grup ludzi pragnienia wykorzystania ruchu duchowego dla swoich własnych celów. Wskazują one także bezbłędnie koniec absolutnego [...]

Cały mój grzech to to że idąc tropem (CIA I FBI na ten przykład-Moundsville) zacząłem się zastanawiać nad tym że Jego Boska Miłość Bhaktisidhanta Saraswati Goswami mówi o ogólnych tendencjach ludzkich w relacji do religii. Czy ISKCON wymyka się potencjałowi Jego opisu? Jeśli tak to dlaczego?

ps. nie chcę się czepiać prabhu ale byłoby pomocne gdybyś leciutko korygował teksty, możnaby z nich więcej zrozumieć, serio i bez obrazy proszę. Dzięki za ciekawe podejście.
ts. bhj


Góra
Offline Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł: Re: pokora
PostNapisane: 28 kwi 2009, o 21:01 

Dołączył(a): 24 cze 2008, o 16:34
Posty: 212
Pavana Caitania napisał(a):
Z pokory sie zrzbil temat o instytucjach religijnych.
Azeby to jakos polaczyc, powiem moze ze Świeci wsztskich wilkich religii, jak Dalajlama, Tersa, Prabhuapda, Franciszek itp, nie pogardzali ludzmi religijnymi w sposob gorszy niz ich wlasna religjnosc. Raczej brali na siebie brzemie wskazywania i pomagania im, bez krytyki rozumijac ze kazdy ma swoj powolny sposob. Z pewnoscia to wilka pokora ze wznisle i świete ososby biora na siebie brzemie prwadznia wilkich instytcji religjnych. A nie ich krytykwania.


Czy ISKON Prabhupada, czy GAUDIYA MATH Bhaktisdhanty Maharaja były naprawdę instytucjami w tym sensie w jakim opisuje je (patrz. post wyżej) J.B.M Bhaktisidhanta Maharaja?
Prabhu Pavana Caitanya pisze:..nie pogardzali ludzmi religijnymi w sposob gorszy niz ich wlasna religjnosc. Raczej brali na siebie brzemie wskazywania i pomagania im, bez krytyki rozumijac ze kazdy ma swoj powolny sposob.
Nie wiem ale to ma chyba być zarzut, że ja, jarek pogardzam. Czy tak? Załóżmy, że to miał prabhu na myśli. Otóż po pierwsze osoba, która głosi wymysły religijne (kaithava dharma?) niekoniecznie jest niewinna. A nawet jeśli jeszcze jest to na pewno nie jest już ze względu na ten fakt mądra, a wkrótce i jej niewinność stanie się tylko echem. Grzech nie zna pojęcia wybaczenia z powodu niewiedzy. To ABC nauki o karmie prabhu. Zniekształcanie nauk Acharyów jest BARDZO POWAŻNYM GRZECHEM I SPRZECIWEM WOBEC WOLI PANA CAITANYI. Niewinni siedzą cicho (albo głośno-jak kto woli), ale nie interpretują śastr i po swojemu robią niewątpliwie postęp. Im składam moje pokorne pokłony.

Jest wiele pułapek na ścieżce bhakti.

Bhaktivinoda Thakur pisze:
Svarupa -jnana lub nieodłączna wiedza w związku z sadhaką, sadhaną i sadhya są różne od svarupy w śuddha bhakti. Kiedy taka svarupa-jnana jeszcze nie pojawiła się w sadhace-ale pragnienie przekroczenia oceanu materialnej niewiedzy wzeszło już w jego wnętrzu-to wówczas widoczne w nim symptomy bhakti są zaledwie bhakyabhasa. Ta bhaktabhasa przekształci się w śuddha-bhakti, kiedy osiągnie on svarupa-jnana. Nawet u należycie inicjowanego do autentycznej sampradayi Vaishnavy vasthu-prabha-oświecenie własnej tożsamości powstające z mantry otrzymanej podczas inicjacji od diksha guru-nie pojawia się dopóty, dopóki nie zostanie on oświecony w jego svarupa-jnana dzięki łasce siksha guru. W następstwie ignorancji o swojej svarupa-jnana svarupa-śuddha-bhakti pozostaje zakrytą. To stąd tylko bhaktyabhasa jest widoczna.

Niestety, w dzisiejszym społeczeństwie w imię śuddha-bhakti miesza się różne typy miesznej służby oddania- jak karma-miśra, jnana-miśra, yoga-miśra, a i różne nieczyste i imaginacyjne koncepty-szerzą się jak wirusy zarazy. Ludzie zasadniczo uważają te nieczyste i zmieszane koncepty za bhakti. Odnosząc się do nich w ten sposób pozbawiają się śuddha-bhakti. Te zainfekowane i zmieszane koncepcje są naszymi największymi wrogami. Niektórzy ludzie mówią, że bhakti nie ma wartości: że Bóg to tylko sentymentalne wyobrażenie, że to zaledwie wymysł ludzkiej fantazji, i że bhakti to stan chorobowy niezdolny pomóc nam w jakikolwiek sposób.

Tego typu oponenci nie mogą w jakikolwiek sposób nam zaszkodzić, jako, że natychmiast rozpoznajemy i unikamy ich. Ci jednak, którzy propagują bhagavad-bhakti jako najwyższą dharmę- ale zachowują się wbrew zasadom śuddha-bhakti-mogą nam szczególnie zaszkodzić. W imię bhakti w rzeczy samej instruują nas wbrew jej rzeczywistym zasadom. To w końcu prowadzi nas do ścieżki diametrycznie przeciwnej bhagavad-bhakti. Dlatego z wielkim trudem nasi przeszli acharyowie zdefiniowali tą svarupa, albo nieodłączną naturę bhakti, wielokrotnie ostrzegając nas aby trzymać się z dala od skażonych czy pomieszanych koncepcji.

Bhakti Viveka Tattva
autorstwa Jego Boskiej Miłości Srila Bhaktivinode Takhura Prabhupada
ps. powiększenie w tekście od tłumacza.


Góra
Offline Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł: Re: pokora
PostNapisane: 29 kwi 2009, o 01:22 

Dołączył(a): 28 lut 2009, o 20:56
Posty: 383
xMartix napisał(a):
Temat do wyrażania poglądów:

- Czy są granice pokory?


Skoro pokora to po prostu stan serca- nie jest to cos czemu mozna nakreslic granice.Pokora nie zniknie z serca osoby pokornej tylko dlatego, ze inni postrzegaja jej zachowanie jako przejaw dumy.


Góra
Offline Zobacz profil  
Cytuj  
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 154 ]  Moderatorzy: Trisama, Morderatorzy Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5 ... 11  Następna strona

Strefa czasowa: UTC + 1


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
Theme created StylerBB.net
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL