gndd napisał(a):
Np. teksty bookera mozna jakos tam polaczyc ze swiadomoscia Kryszny, ale jest to raczej polemika niz naprawde zglebianie, choc w sprzyjajacych warunkach moze prowadzic do poglebienia wiedzy o Krysznie.
Pamiętajmy, że to fora publiczne, i nawet jeżeli osoba biorąca udział w polemice, mało z tego wyniesie, to być może w przyszłości, za rok, za dwa lub za chwilę, znajdzie się osoba lub nawet setki osób, które odniosą z niej jakieś korzyści. Jeżeli ktoś nie jest w stanie rozpoznać błędów w czyimś rozumowaniu czy światopoglądzie, to i jego zdolność "zgłębiania" świadomości Kryszny (cokolwiek się za tym "zgłębianiem" kryje), z pewnością na tym ucierpi.
Dlatego też, powiedziałbym że granica pomiędzy zwykłą polemiką a zgłębianiem, w wielu podobnych przypadkach, jest bardzo płynna. Jesteśmy w różnych fazach rozwoju duchowego, i to co dla jednych jej np. nudną, mało ważną, czy też niezrozumiałą polemiką, dla innych może być właśnie tym, czego akurat w tym momencie potrzebują aby "zgłębić" świadomość Kryszny.
Celem pokonania argumentów śunyavada i mayavada
na logicznej bazie guru-śastra-sadhu, nie jest "nadęcie" własnego fałszywego ego, i przypięcie sobie z dumą przed lustrem papierowego medalu, z narysowanym odręcznie krzywym "smiley-em", a'la obraz "Matka Whistlera" z filmu "Jaś Fasola", ale próba przybliżenia innym, a przez to i sobie samemu Kryszny. Tak to czynią zarówno śastry jak i aczarjowie, a jakoś głupio byłoby powiedzieć, że oni "nie zgłębiają" a zaledwie "polemizują". Nie można też pominąć ważnej sprawy, jaką jest umocnienie naszej własnej wiary, oraz wiary innych w prawdziwość i praktyczność filozofii świadomości Kryszny.
Sprzyjające warunki już są, bo jesteśmy na portalu Waisznawów, reszta już zależy od tego z jaką świadomością i motywacją będziemy podchodzić do naszych wymian słownych. Tym bardzo zaawansowanym osobom, które już dawno temu porzuciły myśli o życiu seksualnym i odczuwają jedynie pragnienie, wyłącznego dyskutowania na temat poufnych rozrywek Kryszny, sugeruje otwarcie prywatnego forum, w którym będą partycypowały tylko sprawdzone osoby, o podobnym zrozumieniu i poziomie świadomości Kryszny oraz o podobnej mentalności.
Fora publiczne natomiast, to miejsce gdzie, jak praktyka pokazuje, konfrontuje się filozofię i teologię Waiszanawa ze światopoglądami, nastawieniem i mentalnością wielu różnych osób, w celu przybliżenia im lub pomocy, w odnalezieniu przede wszystkim samego siebie, a następnie Kryszny w i ich własnym życiu, na etapie na jakim się aktualnie znajdują. Robiąc to, pomagamy samym sobie. Na etapie zrozumienia świadomości Kryszny, na którym się obecnie znajduję (a są to niezaprzeczalnie niskie, przypodłogowo-krecie loty), tak właśnie tę kwestię pojmuję, i zdaje sobie sprawę, że utopią jest myślenie, że wszyscy się z powyższym zgadzają.
Przepraszam, że jak zwykle długo i nie na temat.
