naturalbeat napisał(a):
widę że nie tylko blog ożył ale i Purnaji wybudził się z zimowego letargu

Cała moja energia życiowa rozprasza się na czytaniu i zazdroszczeniu wspaniałych zdolności pisarskich Bh. Eli i nie pozostaje mi już żadnych sił aby produkować się publicznie. Ludzie! Trzeba jakoś powstrzymać ten rozpędzony parowóz jej talentu!!!
Stoi na stacji lokomotywa,
Ciężka, ogromna i talent z niej spływa -
gruba kursywa.
Siedzi i pisze, mantruje i śpiewa,
A bhakti z jej rozgrzanego ducha bucha:
Buch - Hare Kryszna!
Uch - Hare Kryszna!
Puff - Kryszna Kryszna!
Uff - Hare Hare!
Już ledwo sapie, już ledwo zipie,
A jeszcze Kryszna bhakti w nią sypie.
Blogi do niej podoczepiali
Wielkie i długie, te z wieku Kali,
I pełno bhaktów na każdym jej blogu,
A w jednym krowy, a w drugim słonie,
A w trzecim siedzą same Purnasy,
Czytają i robią zazdrosne grymasy.
No i co teraz na to powiesz Bh. Elu?!!! Czyżby Ci mowę odjęło?!

Muahahahaha!!!
