Teraz jest 29 lip 2026, o 04:07


Strefa czasowa: UTC + 1




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 199 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 4, 5, 6, 7, 8, 9, 10 ... 14  Następna strona
Autor Wiadomość
 Tytuł:
PostNapisane: 21 lis 2006, o 00:09 

Dołączył(a): 10 lis 2006, o 15:31
Posty: 68
Kula-pavana napisał(a):
zwykle nie pamietamy wielu rzeczy ktore zdarzyly sie nawet rok temu, kiedy umysl nasz byl w pelni wyksztalcony :roll:

Wybacz, powinno się tam znaleźć słowo "wytrenowany", nie "wykształcony".

Można to poprawić poprzez medytację uspokojenia oraz bezpośredniego intuicyjnego wglądu.
Akurat skutkiem fizycznym w tym wypadku jest rozwój tkanki białej w płacie czołowym.
Zwłaszcza wyraźnie zauważalne u mężczyzn, gdzie jest ona o wiele słabiej rozwinięta niż u kobiet.

Pamięć działa lepiej, jeżeli umysł jest zrelaksowany.
Po sobie widzę iż jakkolwiek zrelaksować ciało jest prosto,
natomiast umysł już niestety od jego mentalnych aktywności nie jest tak prosto rozluźnić, ze względu na b.silny nawyk chwytania i odpychania wszystkiego co się w nim pojawia...:?

Yamaya napisał(a):
Kryszna sam mowi w BG. ze Ja pamietam wwzystkie wcielenia, podczas gdy TY Arjuno nie.

Rozumiem. A jakie było pierwsze wcielenie Kriszny ?

Pozdrawiam
/M


Góra
Offline Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł:
PostNapisane: 21 lis 2006, o 02:00 

Dołączył(a): 31 paź 2006, o 22:22
Posty: 14
Lokalizacja: san diego
booker napisał(a):
Kula-pavana napisał(a):
zwykle nie pamietamy wielu rzeczy ktore zdarzyly sie nawet rok temu, kiedy umysl nasz byl w pelni wyksztalcony :roll:

Wybacz, powinno się tam znaleźć słowo "wytrenowany", nie "wykształcony".

Można to poprawić poprzez medytację uspokojenia oraz bezpośredniego intuicyjnego wglądu.
Akurat skutkiem fizycznym w tym wypadku jest rozwój tkanki białej w płacie czołowym.
Zwłaszcza wyraźnie zauważalne u mężczyzn, gdzie jest ona o wiele słabiej rozwinięta niż u kobiet.

Pamięć działa lepiej, jeżeli umysł jest zrelaksowany.
Po sobie widzę iż jakkolwiek zrelaksować ciało jest prosto,
natomiast umysł już niestety od jego mentalnych aktywności nie jest tak prosto rozluźnić, ze względu na b.silny nawyk chwytania i odpychania wszystkiego co się w nim pojawia...:?

Yamaya napisał(a):
Kryszna sam mowi w BG. ze Ja pamietam wwzystkie wcielenia, podczas gdy TY Arjuno nie.

Rozumiem. A jakie było pierwsze wcielenie Kriszny ?

Pozdrawiam
/M

Hari
Zawsze bedzie NIM KRYSZNA i nic tu nie zmniesz.
:shock:
Sprawiasz wrazenie osoby bedacej na czacie, prezysz muskuly aby wykazac swa wiedze a twe odpowiedzi nie tyle co z dawkowe, to nawet nie odnoszace sie do istoty rzeczy, pokazuja ze nie o postep CI idzie. Sprawiasz wrazenie osoby ktora raczej szuka potwierdzenia swych pogladoow, albo powiem wprost. Prubujesz sobie wmaiac SWE? wlasne prawdy samemu sobie. Mowiac to tu, wiedzac ze bhaktowie ze wspolczuciem prubuja cie zrozumiec.
hari

_________________
jayamaya


Góra
Offline Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł:
PostNapisane: 21 lis 2006, o 06:25 
booker napisał(a):
Yamaya napisał(a):
Kryszna sam mowi w BG. ze Ja pamietam wwzystkie wcielenia, podczas gdy TY Arjuno nie.

Rozumiem. A jakie było pierwsze wcielenie Kriszny ?

Kryszna miał na myśli wszystkie wcielenia żywych, wcielonych dusz. Sam jednak nie jest taką duszą. On jest Najwyższym Panem, Bogiem i Kontrolem i Stworzycielem wszystkiego i wszystkich. Nigdy nie podlega cyklowi narodzin i śmierci w materialnym ciele. Jego postać jest zawsze duchowa, wieczna i pełna szczęścia, także wtedy, gdy zstępuje do tego świata.
To On stwarza i kontroluje zarówno dusze (oprócz ich miłości), jak i ciała, w które sa wcielane, a także prawa wg których sa wcielane. Sam nigdy im nie podlega. Jest Absolutem, Najwyższą Absolutną Osobą.


Góra
  
Cytuj  
 Tytuł:
PostNapisane: 21 lis 2006, o 10:02 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 1 lis 2006, o 18:21
Posty: 1863
Lokalizacja: Helsinki/Warszawa
Gauranga Avatar das napisał(a):
Hare Kryszna Purnapragia Pr :lol:
Milo widziec(czytac) slawe polskiej Bhakti Yogi na Tym Forum.
Pozdrawiam od zalogi z walbrzycha

Hare Kryszna Gauranga Avatar Prabhu! Ja też serdecznie wszystkich pozdrawiam, a szczególnie entuzjastycznych wielbicieli z Dolnego Śląska i Wałbrzycha! Gdybym miał chociaż małe ziarenko tej wielkiej inspiracji, którą Wy posiadacie, to byłbym w domu, a tak to człowiek musi się męczyć. :)

PS. Babciu, Mamo! Popatrzcie, jestem na internecie!!! :D

_________________
Prasadam blog mojej żony Vairagya-laksmi dd: http://www.purevege.com/
Foto galeria mojej żony: http://www.flickr.com/photos/48823311@N03/
Mój blog: http://purnaprajna.blogspot.com/
Moja muzyka: http://www.acidplanet.com/artist.asp?so ... 069&T=6461


Góra
Offline Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł:
PostNapisane: 21 lis 2006, o 10:30 

Dołączył(a): 29 paź 2006, o 17:04
Posty: 570
Madhav Caran napisał(a):
booker napisał(a):
Yamaya napisał(a):
Kryszna sam mowi w BG. ze Ja pamietam wwzystkie wcielenia, podczas gdy TY Arjuno nie.

Rozumiem. A jakie było pierwsze wcielenie Kriszny ?

Kryszna miał na myśli wszystkie wcielenia żywych, wcielonych dusz.


Wydaje mi sie, ze mial na mysli zarowno Swoje narodziny, jak i te zywych istot. Kryszna wyjasnie jedna z roznic miedzy soba a Ardzuna: Ja pamietam Swoje wczesniejsze narodziny, a Ty nie.

Slowo "wcielenie" nie jest tu wlasciwym slowem i nie zostalo uzyte. Znaczenie tego wersetu (Bg.4.5) jest duzo jasniejsze w kontekscie. Zajrzyjcie wiec do Bhagawadgity.

Ciekawa jestem czemu brooker pyta o pierwsze narodziny (zapomnijmy tu o "wcieleniu") Kryszny?

Nie mam w tej chwili czasu na wiecej, a te wersety z BG sa ciekawe.


Góra
Offline Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł:
PostNapisane: 21 lis 2006, o 10:36 

Dołączył(a): 10 lis 2006, o 15:31
Posty: 68
yamaya napisał(a):
Zawsze bedzie NIM KRYSZNA i nic tu nie zmniesz.
Mowiac to tu, wiedzac ze bhaktowie ze wspolczuciem prubuja cie zrozumiec.

Nie chcę tego zmieniać, chce się połapać w sytuacji.

Madhav Caran napisał(a):
Kryszna miał na myśli wszystkie wcielenia żywych, wcielonych dusz. Sam jednak nie jest taką duszą. On jest Najwyższym Panem, Bogiem i Kontrolem i Stworzycielem wszystkiego i wszystkich. Nigdy nie podlega cyklowi narodzin i śmierci w materialnym ciele. Jego postać jest zawsze duchowa, wieczna i pełna szczęścia, także wtedy, gdy zstępuje do tego świata.
To On stwarza i kontroluje zarówno dusze (oprócz ich miłości), jak i ciała, w które sa wcielane, a także prawa wg których sa wcielane. Sam nigdy im nie podlega. Jest Absolutem, Najwyższą Absolutną Osobą.


Dziękuje za Twoj post Madhav Caran

Jest jedna sprawa, której, i tu bije się w pierś, nie pojmuje.

Dlaczego Stworzyciel będac Panem, Bogiem i Kontrolerem pozwala na tak katorżnicze cierpienia istot, jak my.
Każda istota ludzka i nieludzka pragnie szczęścia, widać to wszędzie, to że ludzie nie wiedzą w jaki sposób sprawiają sobie cierpienie, nie oznacza, że nie pochwycili by natychmiast tego prawdziwego, dającego pełnie szczęścia sposobu i urzeczywistnili ją szybciej niż najmniejsza jednostka czasu.

Jednakże nic się w tym kierunku nie objawia. Krąg wcieleń bez początku, będacy tworem Pana skazuje dusze, bo jak rozumiem to one się wcielają, na bezsensowną tułaninę, naznaczoną ogromymi cierpieniami.

O co tu chodzi ? :cry:

Pozdrawiam
/M


Góra
Offline Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł:
PostNapisane: 21 lis 2006, o 10:46 

Dołączył(a): 29 paź 2006, o 17:04
Posty: 570
booker napisał(a):
O co tu chodzi ? :cry:


Wydaje mi sie, ze sporo mogloby Ci sie wyjasnic gdybys przeczytal Bhagawadgite Srila Prabhupady. Tam jest odpowiedz na wiele z Twoich pytan. I nie boj sie, na pewno pojawilyby sie nowe pytani, ktore moglbys tu zadawac. :wink:


Góra
Offline Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł:
PostNapisane: 21 lis 2006, o 11:02 

Dołączył(a): 10 lis 2006, o 15:31
Posty: 68
gndd napisał(a):
Wydaje mi sie, ze sporo mogloby Ci sie wyjasnic gdybys przeczytal Bhagawadgite Srila Prabhupady.

Witaj

Czytałem ją już kiedyś (lata temu).

Nie potrafie znaleźć wyjaśnienia dlaczego Bóg pozwala na to wszystko.

Pozdrawiam
/M


Góra
Offline Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł:
PostNapisane: 21 lis 2006, o 11:13 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 1 lis 2006, o 18:21
Posty: 1863
Lokalizacja: Helsinki/Warszawa
ar2r napisał(a):
Witam Purnaprajna ja do tej pamięcia chciałbym się odnieść.
Czy napewno istnieje niezmienny czynnik pamięci ? Przecież zapominamy, pamiętamy niedokładnie, mamy sfałszowany obraz tego co bylo. Latwo znaleść przykłady osób pamiętających odmiennie te same zdarzenia. Na starość pamieć całkiem fiksuje - niektórym. Pamięć się zmienia. To mózg, materialny niestały ogran jest odpowiedzialny za pamieć.

Witam Arturze krzykliwym Haribol! :)

Ogólną odpowiedź na to pytanie podał już jayamaya:
Cytuj:
mimo ze nasza swiadomosc sie rozwija ( zmienia ) w zaleznosci od sytuacji - to ciagle jest ta PAMIEC, dzieki ktorej te rozne stany swiadomosci mozemy analizowac, wyciagac wnioski itp itd.

Ja tylko dodam, że czynnik pamięci jest w tym sensie niezmienny, że pamiętamy naszą tożsamość przez całe życie, i nie musimy budząc się co rano, zaglądać do dowodu osobistego aby sprawdzić nasze imię i nazwisko.

Musisz wziąć pod uwagę, kontekst tego argumentu. Dyskutowaną tu kwestią nie jest pytanie skąd pochodzi pamięć, jak długo coś pamiętamy, czy jak dobra ona jest. Mówimy tu a wewnętrzej sprzeczności logicznej istniejącej w doktrynie buddyjskiej Hinayany. Tak, wrażenia pamięciowe mogą się zmieniać, ale pamięć jako zjawisko pozostaje niemienna.

_________________
Prasadam blog mojej żony Vairagya-laksmi dd: http://www.purevege.com/
Foto galeria mojej żony: http://www.flickr.com/photos/48823311@N03/
Mój blog: http://purnaprajna.blogspot.com/
Moja muzyka: http://www.acidplanet.com/artist.asp?so ... 069&T=6461


Góra
Offline Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł:
PostNapisane: 21 lis 2006, o 11:16 
gndd napisał(a):
Madhav Caran napisał(a):
booker napisał(a):
Yamaya napisał(a):
Kryszna sam mowi w BG. ze Ja pamietam wwzystkie wcielenia, podczas gdy TY Arjuno nie.

Rozumiem. A jakie było pierwsze wcielenie Kriszny ?

Kryszna miał na myśli wszystkie wcielenia żywych, wcielonych dusz.


Wydaje mi sie, ze mial na mysli zarowno Swoje narodziny, jak i te zywych istot. Kryszna wyjasnie jedna z roznic miedzy soba a Ardzuna: Ja pamietam Swoje wczesniejsze narodziny, a Ty nie.

Zgoda, pod warunkiem, że będziemy wyjaśniać, że "narodziny" Kryszny są innej natury, niż nasze. Słowo "narodziny" kojarzy się z powstaniem czegoś, co wcześniej nie istniało. Pan Kryszna zaś nie potrzebuje też rodziców, aby pojawić się na świecie i istniał zawsze, w takiej formie i postaci, w jakiej wypowiada ten werset. Kiedy się "rodził" poprzednio, także istniał w takiej formie, obok nieskończonej ilości innych postaci. Dlatego ja raczej używałbym słowa "zstąpienie" w odniesieniu do Boga. Rodzi się człowiek, czy inne gatunki wcielone.
Jest to jednak kwestia semantyczna, co nie znaczy, że nie ważna. Odpowiedni dobór słów w przekazywaniu, nowej zwłaszcza i obarczonej taką ilością wrogiej propagandy, tradycji religijnej jest bardzo ważny. Przynajmniej dopóki powszechną stanie się wiedza, że Kryszna jest Bogiem.


Góra
  
Cytuj  
 Tytuł:
PostNapisane: 21 lis 2006, o 11:21 

Dołączył(a): 10 lis 2006, o 15:31
Posty: 68
Purnaprajna napisał(a):
. Mówimy tu a wewnętrzej sprzeczności logicznej istniejącej w doktrynie buddyjskiej Hinayany. Tak, wrażenia pamięciowe mogą się zmieniać, ale pamięć jako zjawisko pozostaje niemienna.


Dziękuje za Twój post Purnaprajana.

Hinajana zawiera w sobie wiele sprzeczności, ponieważ szkoły hinajany tworzyły rózne wersje interpretacyjne.

Wyjaśniałem już jaką obecnie ma esencje i tak jest nauczana w XXI wieku. Nie jest też jednynym i autorytatywnym pojazdem (yaną) nauczaną w buddyzmie. Dokładniej rzecz biorąc jest podstawową (najniższą) z 9 pojazdów. Jeżeli ktoś chce się uwziąść, że hinajana to jest cały buddyzm, to przecież młotkiem tego się z głowy nie wybije.

Proszę zauważ iż to stwierdzenie, które podałeś jest także wewnętrznie sprzeczne. Stwierdza ono iż zjawisko jest niezmienne. To tak jakby powiedzieć, że woda w rzece pozostaje niezmienna.

Pozdrawiam
/M


Góra
Offline Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł:
PostNapisane: 21 lis 2006, o 11:21 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 1 lis 2006, o 18:21
Posty: 1863
Lokalizacja: Helsinki/Warszawa
ar2r napisał(a):
To mózg, materialny niestały ogran jest odpowiedzialny za pamieć.


Aczkolwiek Twoje stwierdzenie o mózgu będącym źródłem pamięci, daleko wychodzi poza zakres dyskutowanej tu kwestii, to istnieje pewna anegdota odnośnie tego. Ostatnio Devamrita Swami opowiadał, że kiedy dawał wykład dla pracowników jakiegoś uniwerytetu, to z sali padło właśnie stwierdzenie, że to mózg jest źródłem świadomości.

Maharadża zacytował wtedy przypadek zdrowego i normalnie funkcjonującego naukowca, który posiadał znacznie mniej niż 1% procent substancji mózgowej (chyba było to coś około 0.1% - jako że słyszałem to z drugiej ręki, to dobrze nie pamiętam szczegółów). Powiedział on, że historia ta jest opisana w uznanym magazynie naukowym.

Na sali, pośród kadry akademickiej podniosła się wrzawa i protesty, a także wyzwania do namacalnego zaprezentowania źródła tej nieprawdopodobnej informacji. Devamrita Swami odpowiedział, że pismo ma u siebie w pokoju, i że zaprasza wszystkich do siebie.

Był to chłodny, deszczowy wieczór. Po śliskich ulicach miasta, wolno posuwała się kawalkada samochodów. W pierwszym Devamrita Swami, a za nim w napakowanych samochodach, profesorowie i asystenci z uniwerystetu. Uwierzyli dopiero wtedy, kiedy dotkęli czasopisma naukowego. :)

Ja też pamiętam, że we wczesnej młodości czytałem książkę polskiego autora, opisującego różne niezwykłe historie. Tam też była mowa, o przypadku "człowieka bez mózgu", który normalnie funkcjonował. Niestety szczegółów nie pamiętam, bo mam słabą pamięć. :)

_________________
Prasadam blog mojej żony Vairagya-laksmi dd: http://www.purevege.com/
Foto galeria mojej żony: http://www.flickr.com/photos/48823311@N03/
Mój blog: http://purnaprajna.blogspot.com/
Moja muzyka: http://www.acidplanet.com/artist.asp?so ... 069&T=6461


Góra
Offline Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł:
PostNapisane: 21 lis 2006, o 11:30 
booker napisał(a):
gnnd napisał(a):
Wydaje mi sie, ze sporo mogloby Ci sie wyjasnic gdybys przeczytal Bhagawadgite Srila Prabhupady.


Czytałem ją już kiedyś (lata temu).

Przeczytaj jeszcze raz, uważniej niż kilka lat temu. Tam jest odpowiedź na twoje pytanie o sens naszego tu istnienia i cierpienia żywych istot w kontekście wszechmocy i kontroli Pana Kryszny.

Obawiam się jednak, że nie przyjmiesz i nie zrozumiesz odpowiedzi, dopóki w twojej świadomości, nastroju, przeważa wyzywająca niechęć do Boga i chęć podważania Jego pozycji lub wręcz istnienia.

Dlatego ja też narazie odsyłam cię do Bhagavad Gity, Śrimad Bhagavatam i innych pism świętych wisznuizmu, zamiast ci tę kwestię wyjaśnić, choć GNND jest o wiele bardziej kwalifikowana, żeby to zrobić.


Góra
  
Cytuj  
 Tytuł:
PostNapisane: 21 lis 2006, o 11:34 
booker napisał(a):
Proszę zauważ iż to stwierdzenie, które podałeś jest także wewnętrznie sprzeczne. Stwierdza ono iż zjawisko jest niezmienne. To tak jakby powiedzieć, że woda w rzece pozostaje niezmienna.

Nie zrozumiałeś. Istnienie wody w rzece jest niezmienne, tak jak niezmienne jest istnienie pamięci, a nie jej zawartość czy jakość. O tym pisał Purna, dobrze rozumiem, Purna?


Góra
  
Cytuj  
 Tytuł:
PostNapisane: 21 lis 2006, o 11:47 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 1 lis 2006, o 18:21
Posty: 1863
Lokalizacja: Helsinki/Warszawa
booker napisał(a):
Proszę zauważ iż to stwierdzenie, które podałeś jest także wewnętrznie sprzeczne. Stwierdza ono iż zjawisko jest niezmienne. To tak jakby powiedzieć, że woda w rzece pozostaje niezmienna.


Tak, woda w rzece przepływa, ale rzeka pozostaje nadal rzeką, a nie zmienia się nagle w studnię, nieprawdaż? :) Podobnie zawartość pamięci się zmienia, ale pamięć nadal pozostaje pamięcią.

Jeżeli chodzi o mnie, to nie widzę tu żadnej sprzeczności, gdyż definicja podana w Słowniku Języka Polskiego PWN wyraźnie mówi:

zjawisko książk.
a) «to, co zaszło, zachodzi, co wydarzyło się, przejawiło się, przejawia się, ukazało się, ukazuje się; fakt, zdarzenie; w teorii nauki: wszelki przedmiot postrzegania zmysłowego (fakt empiryczny)»

Jeżeli jednak formalne, purystyczne kwestie semantyczne są dla Ciebie istotniejsze niż kwestie merytoryczne to pozwól, że zasugeruję abyś zastąpił słowo "zjawisko", słowem "funkcja", "rola", "fenomen", "fakt", lub po prostu powiedz tylko... "pamięć", i nagle wszystko stanie się jasne. :)

_________________
Prasadam blog mojej żony Vairagya-laksmi dd: http://www.purevege.com/
Foto galeria mojej żony: http://www.flickr.com/photos/48823311@N03/
Mój blog: http://purnaprajna.blogspot.com/
Moja muzyka: http://www.acidplanet.com/artist.asp?so ... 069&T=6461


Góra
Offline Zobacz profil  
Cytuj  
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 199 ]  Moderatorzy: Trisama, Morderatorzy Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 4, 5, 6, 7, 8, 9, 10 ... 14  Następna strona

Strefa czasowa: UTC + 1


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 0 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
Theme created StylerBB.net
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL