Hm!? To ciekawe,ale cos w tym jest,ja sam tez o tym myslalemAutomatycznie taka gotowosc wymaga od nas dobrej swiadomosci(jesli zalezy nam na tym kogo chcemy zaprosic)
Inna zecz ze czesto bywa tak, ze gdy kobieta niema dzieci,to w pewnym jej wieku zaczyna jak to pewna sama bez dzietna Mataji powiedziala -fiksowac.
Poza tym np Hindusi nie rozumieją jak mozna byc z kobietą ,czy mezczyzną i nie miec dzieci (jesli oboje są zdrowi i mogą je miec)
Kiedys jeden Bhakta hindus we Vrindaban powiedzial ze to Maya i wogole jak mozna taki związek nazwac rodziną.
Kiedy kobieta niema dzieci jej pozycja w domu jest dosc okrojona i zamiast doswiadczac najczyztszych z dostepnych w tym swiecie aspektow praktycznie bezwarunkowej milosci maciezynskiej,doswiadcza tego ze jest w centrum i wszystko w domku jest dla jej przyjemnosci.A to grozna pozycja/
Pewnego razu kiedy Srila Prabhupada zapytal matke swojego ucznie.....Kiedy pozwolisz swemu synowi na zalozenie rodziny,ona byla w szoku...Jak On ma zalozyc rodzine jak niema pracy i swojego domu,powiedziala ze najpierw powinien zdobyc niezbedne akcesoria do tego, Srila Prabhupada Byl w szoku rowniezBo wIndiach to
rodzice dają
posag,czy duzy czy maly nie wazne ,ale pomagają i raczej rodzice patrzą na to ile ich dzieci mają lat,a nie na to co mają ,bo w pewnym wieku potrzeby psychofizyczne powinny byc zaspokojone.(no w kazdym wieku,ale te akurat są bardzo istotne)
Moge ze swego doswiadczenia tez powiedziec ze kiedy naprawde polegamy na Krysznie To ,On oprocz tego ze przysyła jakąs zywą istote do naszego domu,do rodzinki,to rowniez daje nam mozlliwosci by bylo wygodnie nie tylko tejze istotce,ale i jego rodzicom.
tak wiec wlasnie chyba to jest ta gotowosc -swiadomosc Tego ze dobry Kryszna wszystko kontroluje i poprostu nalezy polegac na NIm.
robiąc oczywiscie swoj wysilek,czyli wypelniając swoje obowiązki stosowne do naszego asramu. Sam Kryszna w Bhagavad Gicie mowi by w kazdym wysliku polegac Tylko na Nim i tylko w nim przyjmowac schronienia. Powodzenia w gotowosci

wam wszystkim.