astral napisał(a):
Ciekawe... Troche to wyglada jak konkurs... Ciekawe kim jest ta bystra osoba co zastrzega sobie prawo do ofiarowania Kryszny komu ze chce... Zastanawiam sie na ile to jest wałsciwe takie podejscie do ofiarowywania Bóstw, szczególnie przez internet.Nie watpie w to ze jest tu wiele osób które wspaniale zajmą sie Bóstwami .... ale jakie prawo do decydowania ma ta osoba, kim jest? Jakie ma podstawy zeby weryfikowac? ... troche to pachnie egocentyzmem ... i mysleniem ze wszystko sie kontroluje cos w stylu " Moje i zrobie co bede chciec "...
Ciekawe Co Prabhupada na takie licytacje anionimowej osoby i takie traktowanie Bóstw....
A dlaczego ta osoba Chce je oddac ?
Czy sa to nowe Bóstwa?
Wogle jak to wszystko rozumiec moze ktos mi to wytlumaczyć, nie znam sie za bardzo na Bóstwach ale czy to wałsciwy sposób przekazywania Bóstw?
Masz Racje ze moze to nie najleprzy pomysl,czy sposob by wlasnie tak rozdawac Łaske.
Jedna na ten punkt mozemy spojrzec z wielu perspektyw ,Wedlug wedyjeskiego standardu to Guru daje Bostwo i mantre w momencie inicjacji ,lub po niej. I według takiego standardu nikt inny niema kwalifikacji by obdarowywac Bostwami, czy przyjmowac Forme arcza Wigraha Najwyzszego Pana od kogos innego niz mistrza Duchowego.
Z drugiej strony jest powiedziane ze im wiecej upłynie czasu od osobistego pojawienia sie Pana Gaurangi i zapoczątkowania tego ruchu Sankirtana ,tym jego łaska bedzie wieksza i wieksza. Srila Prabhupada mowil ze Gaura Nitay są Tak łaskawe ze mozemy je sprzedawac na ulicy jako własnie wspomniane wczesniej przez Madane ,figurki szczescia.
Moj mistrz duchowy ,kiedys poinstruowal nie tylko mnie ale wielu bhaktow by dawali Bostwa Gaura Nitay do zabawy swoim dzieciom. zamiast Laleczek Barbie
Ostateczny argumen usłyszalem rowniez na wykladzie Suhotry Maharaja ,ze mysl ze jestem slugą Kryszny jest bardzo dobra i ze To ja naleze i zaleze od Kryszny,Od Bostwa,ale pozniej jest wlasnie etap,pt moj Kryszna moje Bostwo itp. Podobno jest to bardziej zaawansowany stan swiadomossci wielbiciela i Kryszna go Bardziej lubi. Oczywiscie nie pochodzi on juz z platformy prayojana ,ale atmani vedana. Innymi slowy ,ten etap jest Ok jesli nie zalezy On od postawy ja i moje ,ale poprostu z pozycji podpozadkowania sie Panu.
Nie mniej jednak Osobiscie mam bardzo podobne zdanie do mojego wielkiego Przyjaciela Madhavy Bhagavana.Wiele razy zarzekalem sie ze nie oddam nigdy tego ,czy Tamtego Bostwa (chodzi mi o salagramma sila) ale kiedy pojawil sie w poblizy jakis Kwalifikowany wielbiciel To wlasnie odchodzilo odemnie w pierwszej kolejnosci Bostwo o ktorym Mowilem ze nigdy Go nie oddam.
Powinnismy To zrozumiec ze Kryszna w formie Bostwa jest osobą i to najwyzszą,czczenie jego jest najdoskonalsze wtedy kiedy poojari wie co takie Bostwo lubi gdzie i o ktorej.

Jesli wiec wierzymy i wiemy ze nic nie dzieje sie bez woli najwyzszego wiec Taka oferta byc moze nie najlepiej zkonstruowana

,ale napewno dyktowana dobrem i troską ,dla Kryszny w formie Gaura - Nitay
Jesli chodzi o Bostwa ,to jest to bardzo osobisty temat w moim przekonaniu, podobnie jak Rady malzenskie dla innych grihastow w wiekszosci nie przydatne w innej konkretnej sytuacji. Mysle ze nie nalezy takiego dzialania krytykowac tylko poprostu przyglądac sie cierpliwie i modlic sie o pomyslne znalezienie odpowiedniego miejsca dla Gaura Nitay.
Czego szczerze Zycze.
p.s.
A Tak na marginesie wlasnie przypomnialo mi sie ze gdy wracalem z dni kultury wedyjskich ,rozmawialem z jednym bhakta Remikiem ,On mowil Mi ze bardzo czuje wielką atrakcje do Gaura NItay (murti) ale nie wie sam czy ma na tyle kwalifikacji by do niego przyszły. Moze Gdyby przyszły to dowiedzial by sie ze ma kwalifikacje

To bylo by dla niego wielka łaska,choc To młody bhakta jest bardzo czysty w swych nawykach i entuzjastyczny,cechuje go punktualnosc(pierwsza cecha Poojarego

) i duza odpowiedzialnosc. To Byla by dopiero rozrywka ,gdyby je dostal he he he