madhumangal napisał(a):
Trochę abstrahując;
Kiedyś rozmawiałem z jednym Brytyjczykiem, który upierał się, że curry jest potrawą rdzennie angielską, a nie indyjską bo w curry jest przecież mięso kuczaka, a przecież Hindusi to wegetarianie. Nie przyszło mu do głowy, że to angole dorzucili "wkładkę"
No to panie Madhu prosze o kupienie mi 1kg curry przynajblizszym wyjezdzie do Indii:):):)
To, co sprzedaje sie pod nazwa 'curry' na zachodzie wydaje sie byc naprawde nieznanym badz rzadkim wynalazkiem w Indiach. Curry w Indiach to liscie, nazywane tez sweet neem (w odroznieniu od prawdziwego neem, ktore jest gorzkie. Mozna porownac obie rosliny we Vrindavan w ogrodzie przy MVT lub na terenie ISKCONu przy Govardhanie). Pytanie o curry w wersji zachodniej wywola w Indiach zdziwienie. Anglicy zrobili rodzaj masali i zaczeli sprzedawac ja pod nazwa 'curry'.
pozdrawiam serdecznie

Do Indii...
Czemu oni to nazwali "curry"? Przecież w składzie nie ma nawet ociupinki curry.
nazwana "curry" - być może były tam te prawdziwe liście. Przy okazji zapytam Ramdasa bo to Jego żona gotowała.