Teraz jest 28 lip 2026, o 22:43


Strefa czasowa: UTC + 1




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 20 ]  Przejdź na stronę 1, 2  Następna strona
Autor Wiadomość
 Tytuł: Intonowanie
PostNapisane: 25 cze 2007, o 10:32 
Morderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 28 wrz 2006, o 17:54
Posty: 1331
Lokalizacja: Księstwo Jaworsko-Świdnickie
Jakis czas temu rozmawiałem z jednym z wielbicieli o zyciu i podczas tej rozmowy wyszła kwestia intonowania, powiedział mi ze ma problemy z intonowaniem i ze nie czuje smaku i w zwiazku z tym woli wymantrowac 2 Rundy dobrze niz bylejak 16, powiedziałem mu ze ja tez nie jestem expertem w intonowaniu i czesto tez wole robic 1000 innych rzeczy niz mantrowac ale mimo wszystko nawet jak bym miał te rundy wyklepac to wole je wyklepac niz dobrze wymantrowac tylko kilka.

W pewnien sposób ten bhakta miał racje bo Śrila Prabhupadzie chodziło
o jakosc a nie o ilosc....jednak ja wewnerznie czuje ze nawet wyklepanie rund wyrabia stałość, ale moze sie myle...Co o tym sadziscie?

_________________
"...jesli chcesz zbudowac statek, nie każ ludziom zbierać drewna, ale obudź w nich tesknotę za Oceanem.."


Góra
Offline Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł:
PostNapisane: 25 cze 2007, o 19:28 
Sponsorzy
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 27 paź 2006, o 16:02
Posty: 1323
Lokalizacja: walbrzych,wroclaw i okolice
Hari hari Przyjacielu! :D
Niewiem jak Ty to robisz ale masz talemnta do wymyslania,ciekawych tematow,a jednoczesnie bardzo zyciowych i codzinnych.
Ja takze uwazam ze lepiej wyklepac,niz tylko 2 rundy wymantrowac.
Bo oile wiem to terning czyni mistrza.
Kto robi wiekszy wysilek :?: biegacz ktory biegnie sprintem 2km i odpoczywa caly dzien ,czy biegacz ktory biegnie 16km truchcikiem,ale ma usmiech na Twarzy i moze jeszcze zebrac sily by dalej leciec, nawet tego samego dnia.
Wiem wiem ! jakosc! to podstawa.
Kiedy odszedl jeden z czolowych liderow tego ruchu z naszego Towarzystwa.Do naszej polskiej Yatry wkradla sie wowczas(tak Mysle) taka koncepcja....lepiej mniej,a dobrze niz duzo a byle jak.
Wiadomo ideal to duzo i dobrze.Jednak wowczas jeden starszy wielbiciel ktorego bardzo cenie powiedzial mi ze wlasnie,On mantruje 8 dobrze,a nie 16 klepanych rund.
Tak sie zlozylo ze wlasnie wtedy odwiedzil nas Trivikram swami.
ja wiec zapytalem,jak lepiej ??? Tak ? czy Tak??? :wink:
Na co On zamkna swoje oczy i powiedzial.Gauranga,jesli nieoglądal bys tyle tv wieczorem :wink: ,wtedy mialbys sile by wstac wczesnie i przed pracą wymantrowac 8 rund dobrze,a to da ci sile i entuzjazm, by po pracy wymantrowac jeszcze lepiej kolejne 8 rund.
Przez jakis czas to kontynuowalem ,ale jak to neofita stalosc niebyla zbyt dluga.
tak czy inaczej wspominam ze w moim zyciu "Grihasty" to wlasnie wtedy mialem jedne z leprzych rund.
Ja sam osobiscie teraz jestem na takim etapie zycia ze ciezko mi znalesc czas by wymantrowac byle jak moje obowiązkowe 16rund,a co tu mowic o dobrych rundkach,ale walcze i staram sie.
i mam takie doswiadczenie ze jak naprawde zaczne mantrowac,to smak pojawia mi sie wtedy ,kiedy nie wnikam ile jeszcze dio konca,ale wlasnie kiedy skoncze 16tą runde i dalej mam czas by intonowac,wtedy kryszna sie odwzajemnie,z mego umyslu wypadają kody (O B O W I A Z K O W E 16 Rund)
Ale z wlasnej i wolnej woli intonuje dalej.
Ktos moglby zapytac jak to??? z wlasnej woli??? to pierwsze 16 jest bo co???? Bo zmusza nas obietnica??? Dla mnie moze tak,ale realizuje ze gdyby nie ten obowiązek,to nie odczuł bym tego co jest "dalej"
Bo wlasnie ,na początkowym etapie robimy cos dla Kryszny z Obowiązku,dopiero kiedy jestesmy stali Sri Radhika mowi....
Kryszno zobacz jaki ten Madhava jest codownie i stale zaangazowany w sluzbe dla ciebie daj mu choc kropelke twego nektarianskiego smakowitego towarzystwa :lol:
Wiec skoro kontynuujemy to znaczy ze wlasnie dzieki łasce sadhu,guru i Kryszny otrzymujemy jakąs inspiracje,a jaką to juz kazdy z was wie najlepiej.
Wszyskiego najleprzego z okazji jutrzejszego Pandava nirjala Ekadasi.
Niech swiete imie tanczy w waszych sercach ,na jezykach i umysle,
Jaya :!: :!: :!: Hari Nama Prabhu!

_________________
W tym wieku kłótni i hipokryzjiNiema innej drogi niema innej drogi niema innej drogi ,jak Intonowanie swietych imion Pana.Hare Kryszna i Rama:-)


Góra
Offline Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł: ;0
PostNapisane: 25 cze 2007, o 21:08 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 21 paź 2006, o 11:10
Posty: 134
Lokalizacja: to tu to Tam...
Hari Hari Sadhus!
Ja od jakiegos czasu tez mantruje mniej ale staram sie dokladnie i rano.
Pamietam ze za czasow "szesnastu" osiagnalem rekord 48 zaleglych rund.
Zaczelem sie spinac wewnetrznie i odczuwac na tyle psychiczny dyskomfort, ze pomyslalem ok, nie jestem taki "nacechowany" jak myslalem zaczynamy od poczatku. Dzisiaj gdy zasypiam wieczorem mysle: Jutro rano bede mantrowal :D

Dobry przyklad Gauranga z biegaczem. Warto wziac pod uwage ze maratonczyk to inna kategoria niz sprinter. Czyli inaczej ma sie to do Bhakty po Inicjacji, po zlozeniu slubu a inaczej do neofity adepta.
tyle odemnie.

Szacunek i poklony dla zdeterminowanych i pelnych wiary.
Nitay Nimay ki Jay!!!

_________________
Jala Keli das


Góra
Offline Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł:
PostNapisane: 26 cze 2007, o 17:01 
Sponsorzy
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 27 paź 2006, o 16:02
Posty: 1323
Lokalizacja: walbrzych,wroclaw i okolice
Jaya Afuniu! :lol:
A ja Ci powiem ze jestes "nacechowany" :lol:
Rupa Gosvami radzi...by na początku przyjmowac taki standard jaki z latwoscią jestesmy w stanie przestrzegac.Warto tez pamietac ze zycie duchowe powinno byc radosne,a nie zalosne :lol: Tzn nic na sile.
Kryszne ujmuje szczera chec i dojrzala decyzja by sie podpoządkowac.
Hari!

_________________
W tym wieku kłótni i hipokryzjiNiema innej drogi niema innej drogi niema innej drogi ,jak Intonowanie swietych imion Pana.Hare Kryszna i Rama:-)


Góra
Offline Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł: Re: Intonowanie
PostNapisane: 29 cze 2007, o 17:52 

Dołączył(a): 23 cze 2007, o 11:00
Posty: 99
Lokalizacja: w-wa
madhava napisał(a):
Jakis czas temu rozmawiałem z jednym z wielbicieli o zyciu i podczas tej rozmowy wyszła kwestia intonowania, powiedział mi ze ma problemy z intonowaniem i ze nie czuje smaku i w zwiazku z tym woli wymantrowac 2 Rundy dobrze niz bylejak 16, powiedziałem mu ze ja tez nie jestem expertem w intonowaniu i czesto tez wole robic 1000 innych rzeczy niz mantrowac ale mimo wszystko nawet jak bym miał te rundy wyklepac to wole je wyklepac niz dobrze wymantrowac tylko kilka.

W pewnien sposób ten bhakta miał racje bo Śrila Prabhupadzie chodziło
o jakosc a nie o ilosc....jednak ja wewnerznie czuje ze nawet wyklepanie rund wyrabia stałość, ale moze sie myle...Co o tym sadziscie?


Pamietam odpowiedz Trisamy na ten dylemat: lepiej mieć obciętą lewą nogę czy prawą? Vrata jest bardzo istotne.

_________________
Authentic & Traditional Jyotish: http://rohinaa.com


Góra
Offline Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł:
PostNapisane: 30 cze 2007, o 11:14 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 1 lis 2006, o 18:21
Posty: 1863
Lokalizacja: Helsinki/Warszawa
Bardzo podoba mi się odpowiedź Trisamy Prabhu. Faktycznie, poprzez presupozycję pytanie sugeruje, że w zaistniałej sytuacji istnieją jedynie dwie niekorzystne alternatywy: nie wymantrowanie obiecanej liczby rund lub też nieuważne intonowanie przepisanej liczby rund i nic pomiędzy. A można by przecież postarać się też aby zachować obie nogi, poprzez mantrowanie przynajmniej 16 rund, a w tym i dwóch dobrych rund. Przynajmniej jest szansa, że kiedyś i trzecia runda będzie dobra, podczas gdy przy dwóch rundach takiej szansy nigdy nie otrzymamy. :)

Interesującym jest, że Harinama Cintamani traktuje te, na pierwszy rzut oka wydawałoby się dwie różne w/w rzeczy, w tej samej kategorii aparadha zwanej pramada czyli nieuwagi lub niedbałości. Bhaktivinoda Thakura ostrzega, że nawet gdy komuś uda się ustrzec przed wszystkimi innymi aparadha, to same "niedbalstwo" (pramada) zablokuje mu dostęp do premy.

Pramada dzieli się na trzy typy:

- obojętność (apatia) lub brak pociągu do świętego imienia
- lenistwo
- rozproszona uwaga (poprzez pociąg do innych obiektów zmysłowych)

Harinama Cintamani stwierdza: "W ten sposób, nigdy nie powinno się być niedbałym w kwestii ukończenia przepisanej liczby dziennych rund. Codzienne powinno się zwracać na to uwagę. Intonując przepisaną liczbę rund, powinno unikać się innych typów nieuwagi. Porzucając pragnienie zwiększenia liczby rund na pokaz, powinno się czynić wysiłek aby dobrze skoncentrować się wpierw na tym, na co nas stać. Dlatego też, wielbiciel rozpoczyna intonowanie z pełną koncentracją, w spokojnym miejscu, przez krótki czas. Zawsze będzie się on modlił do Pana o klarowne i uważne rundy, z umysłem skupionym na Krysznie, gdyż samemu z siebie nic nie może osiągnąć. Łaska Kryszny jest potrzebna aby przekroczyć ocean materialnej egzystencji. Pragnąc tego bardzo w sercu, powinno błagać się o łaskę, a ponieważ Kryszna jest miłosierny, to nadejdzie z pomocą. Ten kto nie próbuje uzyskać tej łaski jest wielkim nieszczęśnikiem."

Harinama Cintamani daje też wskazówki, jak uwolnić się od poszczególnych typów pramada (m.in. poprzez przyjęcie towarzystwa Trisamy Prabhu). :)

_________________
Prasadam blog mojej żony Vairagya-laksmi dd: http://www.purevege.com/
Foto galeria mojej żony: http://www.flickr.com/photos/48823311@N03/
Mój blog: http://purnaprajna.blogspot.com/
Moja muzyka: http://www.acidplanet.com/artist.asp?so ... 069&T=6461


Góra
Offline Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł:
PostNapisane: 30 cze 2007, o 18:28 

Dołączył(a): 23 cze 2007, o 11:00
Posty: 99
Lokalizacja: w-wa
Tak, nalezy zastanowic sie dlaczego nie potrafimy dobrze i duzo, zamiast wybierać pasywnie. Wszelkie przeszkody będą na poziomie 1) atma - duszy (jak klatwy) 2) mana - umyslu oraz 3) ciała.

_________________
Authentic & Traditional Jyotish: http://rohinaa.com


Góra
Offline Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł:
PostNapisane: 30 cze 2007, o 21:41 
Morderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 28 wrz 2006, o 17:54
Posty: 1331
Lokalizacja: Księstwo Jaworsko-Świdnickie
Rafal napisał(a):
... 1) atma - duszy (jak klatwy)....


Klatwy? czy to znaczy ze ktos moze dostac klatwe która nie pozwoli dobrze intonowac?? czy to jest mozliwe ze klątwa moze zatrzymac łaske Pana Gaurangi? pytam z czystej ciekawosci ....

_________________
"...jesli chcesz zbudowac statek, nie każ ludziom zbierać drewna, ale obudź w nich tesknotę za Oceanem.."


Góra
Offline Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł:
PostNapisane: 1 lip 2007, o 08:52 

Dołączył(a): 23 cze 2007, o 11:00
Posty: 99
Lokalizacja: w-wa
madhava napisał(a):
Rafal napisał(a):
... 1) atma - duszy (jak klatwy)....


Klatwy? czy to znaczy ze ktos moze dostac klatwe która nie pozwoli dobrze intonowac?? czy to jest mozliwe ze klątwa moze zatrzymac łaske Pana Gaurangi? pytam z czystej ciekawosci ....




Tak, aparadha zatrzymuje rozwój duchowy. Jeśli popełniasz obrazę na platformie materialnej (np jiva-aparadha) wtedy życie materialne natrafia na wiele problemów. Kiedy popełniasz sastra-aparadhe, wtedy Twoje zrozumienie będzie niewłaściwe. Brak wiary często związany jest z klątwami, a wiara jest elementem kluczowym jeśli chodzi o praktykowanie duchowości. Więc można ten problem rozgryzać na tzw. życiowym poziomie, ale można też iść głębiej i korygować błędy u podstaw.

Łaska jest poza wszelkimi kategoriami, dlatego tematy te dotyczą sadhana-sidhi/marga.

_________________
Authentic & Traditional Jyotish: http://rohinaa.com


Góra
Offline Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł:
PostNapisane: 1 lip 2007, o 12:10 
Morderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 28 wrz 2006, o 17:54
Posty: 1331
Lokalizacja: Księstwo Jaworsko-Świdnickie
zgadzam sie ze wszystkim o czym piszesz ale mam pytanie w kwesti technicznej czy

aparadha (obraza) = klątwa ?

ciekawi mnie kwestia klątw czym jest klątwa według Ciebie?

Bo moje zrozumienie jest takie że klatwa jest to swiadome uzycie przeciw komus mocy mistycznych z róznych powodów i działanie to moze miec rózny charakter degradujacy lub wznoszacy

a obraza jest to działanie swiadome lub nie, niezgodne z pismami świetymi

nie wiem czy dobrze zrozumiałem ale w swojej wypowiedzi uzywasz wymienie słowa klatwa i apradha.... czy moze ja cos źle zrozumiałem...

czy mógłbys mi przyblizyc jesli mozesz oczywiscie czemu uzyłes wymienie tych dwóch słow klątwa i apardaha? z czego to wynika?

bo napisałes tak:
Rafal napisał(a):
Tak, aparadha zatrzymuje rozwój duchowy. Jeśli popełniasz obrazę na platformie materialnej (np jiva-aparadha) wtedy życie materialne natrafia na wiele problemów. Kiedy popełniasz sastra-aparadhe, wtedy Twoje zrozumienie będzie niewłaściwe.

_________________
"...jesli chcesz zbudowac statek, nie każ ludziom zbierać drewna, ale obudź w nich tesknotę za Oceanem.."


Góra
Offline Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł:
PostNapisane: 1 lip 2007, o 16:39 

Dołączył(a): 23 cze 2007, o 11:00
Posty: 99
Lokalizacja: w-wa
madhava napisał(a):
zgadzam sie ze wszystkim o czym piszesz ale mam pytanie w kwesti technicznej czy

aparadha (obraza) = klątwa ?


Skutkiem aparadhy jest saapa (klątwa).

Cytuj:
ciekawi mnie kwestia klątw czym jest klątwa według Ciebie?

Całość procedury wykonywanej przez Deva lub Sadhu, polegającej na obniżeniu jakości życia osobie, która na to zasłużyła wg. Deva lub Sadhu.

Cytuj:
Bo moje zrozumienie jest takie że klatwa jest to swiadome uzycie przeciw komus mocy mistycznych z róznych powodów i działanie to moze miec rózny charakter degradujacy lub wznoszacy

Moce mistyczne związane są z Yogą lub Tantrą, dla Deva takie Sakti jest naturalne.

Cytuj:
a obraza jest to działanie swiadome lub nie, niezgodne z pismami świetymi

Tak, wobec żywej istoty lub elementu ścisle związanego z żywą istotą.

_________________
Authentic & Traditional Jyotish: http://rohinaa.com


Góra
Offline Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł:
PostNapisane: 1 lip 2007, o 21:45 
Morderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 28 wrz 2006, o 17:54
Posty: 1331
Lokalizacja: Księstwo Jaworsko-Świdnickie
Rafal napisał(a):
Skutkiem aparadhy jest saapa (klątwa)


Hmmm....Ciekawe po raz pierwszy spotykam sie z takim stwierdzeniem.

do tej pory myslałem ze skutkiem aparathy jest reakcja a nie klatwa(czy moze chodzi o to samo tylko ty to inaczej nazywasz?)

Powiedz prosze jaka wiec według Ciebie jest defincja Klątwy?

Zaintrygował mnie twój punkt widzenie.... :idea:

czy piszac Deva Masz na mysli Półboga ?

_________________
"...jesli chcesz zbudowac statek, nie każ ludziom zbierać drewna, ale obudź w nich tesknotę za Oceanem.."


Góra
Offline Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł:
PostNapisane: 1 lip 2007, o 22:24 

Dołączył(a): 23 cze 2007, o 11:00
Posty: 99
Lokalizacja: w-wa
madhava napisał(a):
Rafal napisał(a):
Skutkiem aparadhy jest saapa (klątwa)


Hmmm....Ciekawe po raz pierwszy spotykam sie z takim stwierdzeniem.

do tej pory myslałem ze skutkiem aparathy jest reakcja a nie klatwa(czy moze chodzi o to samo tylko ty to inaczej nazywasz?)


Karma dzieli się wg. stopnia natężenia. Jest drddha karma oraz addrdha (nie dająca się skorygować oraz ta która mozemy zredukowac/zmienic przez prayascitta). Kiedy vikarma (zła karma czyli dzialanie wystepujace poza kodeks asramu/varny) jest poważna, jak np bicie żony, wówczas dostajesz kalatra-saape czyli klątwe Venus/małżonka.

Cytuj:
Powiedz prosze jaka wiec według Ciebie jest defincja Klątwy?

Poszukam w Puranach i dam znać. Jedną definicję wypisalem we wcześniejszym poście.

Cytuj:
Zaintrygował mnie twój punkt widzenie.... :idea:

czy piszac Deva Masz na mysli Półboga ?


Tak, słowo 'półbóg' może być odebrane obraźliwie, dlatego lepiej Deva - ten, która ma Diva (światło). Królem Devów jest Brahman (2 sloka Vedanta Sutry) Brh-rozwój ahmana - cały czas. Natomiast Deva jest skończony. Osoba konkluzyjna czci Isvara Visnu. W naszej tradycji jest to Krsna/Gauranga.

_________________
Authentic & Traditional Jyotish: http://rohinaa.com


Góra
Offline Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł:
PostNapisane: 26 lip 2007, o 22:22 
Sponsorzy
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 27 paź 2006, o 16:02
Posty: 1323
Lokalizacja: walbrzych,wroclaw i okolice
Manu samhita opisuje ze rozni czlonkowie naszej np.rodziny reprezentują poszczegolne bostwa,czy Masz Rafale glębszą wiedze na ten temat ,w oparciu o astrologie???
(wiem ze byc moze nie jest to zgodne z poruszanym prez was tematem),ale
Czy wiesz moze ktory z czlonkow rodziny reprezentuje jakie Bostwo,np Tesciowa he he:-)
Bo slyszalem ze podobno jak sie toleruje ,czy nie obrzazajac pewne osoby ,ich zachowania wzgledem nas.to konkretne Bostwa przyznają konklretne blogoslawienstwa,lub wlasnie jak to piszecie klątwy,czy reakcje. :wink:

_________________
W tym wieku kłótni i hipokryzjiNiema innej drogi niema innej drogi niema innej drogi ,jak Intonowanie swietych imion Pana.Hare Kryszna i Rama:-)


Góra
Offline Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł:
PostNapisane: 26 lip 2007, o 22:32 
Sponsorzy
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 27 paź 2006, o 16:02
Posty: 1323
Lokalizacja: walbrzych,wroclaw i okolice
Jest to pytanie bardziej z dziedziny karmy ,ale niemniej jednak ,uwazam ze gdybysmy mieli taką wiedze to na naszym(moim) początkowym etapie ,pozwolilo by nam to w wiekszym stopniu kontrolowac swoje zmysly czy impulsy .

_________________
W tym wieku kłótni i hipokryzjiNiema innej drogi niema innej drogi niema innej drogi ,jak Intonowanie swietych imion Pana.Hare Kryszna i Rama:-)


Góra
Offline Zobacz profil  
Cytuj  
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 20 ]  Moderatorzy: Trisama, Morderatorzy Przejdź na stronę 1, 2  Następna strona

Strefa czasowa: UTC + 1


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 0 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
Theme created StylerBB.net
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL