Jeżeli chodzi o podziękowanie za rozmowę, to nie ma za co. (Pewnie się z tym zgodzisz...

)
prof. Filutek napisał(a):
To jest właśnie ta demagogiczna, obrzydliwa poprawność polityczna która w koncu zniszczy tą naszą kulturę. Nikt nie postuluje by zabronić jakiejs grupie przekonań ani praktyk religijnych. Czy ISKCON wysuwa żadania by sądzić wg. prawa Manu? Nie. ISKCON w Polsce i Europie jest legalny dzieki temu że spełnia jeden warunek: jego wenętrzne prawo nie pozostaje w sprzeczosci z przepisami chroniącymi bezpieczeństwo i porządek publiczny, zdrowie , moralność publiczną, władzę rodzicielską albo podstawowe prawa i wolności innych osób.
Tutaj jest kilka kwestii.
Jedna jest taka, że islam też jest legalny w Polsce i w Europie co wydaje się świadczyć o tym, że są tacy co uważają, że islam również nie pozostaje w sprzeczności z wymienionymi przez Ciebie wspaniałościami.
Inna kwestia jest taka, że chociaż ISKCON jako taki nie sugeruje wprowadzenia prawa Manu w Europie to propaguje wśród swoich członków niektóre z poglądów Manu - wybiórczo. Sama kwestia warnaśramy, czterech aśramów i varn, co tu mówić o pozycji kobiet. No i zdarzają się też niestety tacy "wierni" co sugerowaliby, by wiernie ISKCONowe żony popełniały sati. Na szczęście są to jednostki.
prof. Filutek napisał(a):
Prawo szarii w której kobieta jest częściwo ubezwłasnowolniona ( przykładu daleko nie trzeba szukać - na poprzedniej stronie mogłeś się dowiedzieć od że zgoda do opieki nad jej dzieckiem zależy od woli ojca dziecka i teścia) stoi w sprzeczności z tymi zasadami. Gndd uważa że Sąd powinien brać pod uwagę zdanie tych panów (czyli prawo obowiązujące w Iranie) a nie to że w Iranie nie ma żadnego neutralnego odpowiednika swojej instytucji i samemu rozważyć czy przyznać jej prawo do opieki. Jest to dla mnie absurdalny tok myslenia,
Ok, to może powiedz co Ty byś zrobił na miejscu sędziego? Odmówiłbyś tej kobiecie prawnej opieki nad dzieckiem bo Ci nie odpowiadają zasady prawne obowiązujące w Iranie? Wkroczył do Iranu, żeby ich zmusić do zmiany systemu sądownictwa? Odesłał tą kobietę z dzieckiem do Iranu? Czy może masz jakieś inne propozycje? Moim zdaniem w tym przypadku uznanie zaświadczeń przedstawionych na podstawie zasad obowiązujących w Iranie było właściwym posunięciem.
prof. Filutek napisał(a):
tak samo jak to że prawo szarii wraz ze wzrostem populacji muzulmanów i ich przewaga nie zacznie byc czymś obowiazujacym całe społeczeństwo. Nie jestem zainteresowany dyskusją tego typu i wykazywaniem oczywistości.
Ja tu nie widzę żadnych oczywistości. Szaria nie jest oczywistością - nie istnieje jako jednolity system prawny. Tak jak Polska ma swoje prawa, Szwecja swoje, UK, swoje, itd, tak w różnychpaństwach, w których szaria odgrywa jakąś rolę, istnieje różnorodność. W przypadku szarii różnorodność jest jeszcze większa, jako że często tylko niektóre kwestie są omówione na poziomie państwa, wiele pozostawia się lokalnym imamom czy innym uczonym w pismach.
Jeżeli chodzi o to, że muzułmanie kiedykolwiek będą stanowili większość w Europie też nie jest żadną oczywistością. Ale tak gwoli argumentu: założmy, że tak by się stało. Pozostają nadal kwestie, które nie są oczywiste: czy faktycznie chcieliby wprowadzenia szarii w Europie? A jeżeli tak, to której? Pewnie sami między sobą nie mogliby się zgodzić.
Weźmy przykład kobiety, o której wspomniałam. Sądzę, że wprowadzenie szarii w Europie ani było jej w głowie. Mogła być nawet niewierząca. Natomiast w jej przypadku istotne dla niej było to, żeby sąd w Szwecji uznał w jej przypadku zasady dotyczące sprawowania opieki prawnej nad dzieckiem w Iranie.
A co do mnie i "bolszewii", to raczej chyba nie zważywszy, że to w Rosji w tej chwili dyskutuje się zakazanie Bhagavad-gity Srila Prabhupady motywując to tym, że jest to "literatura ekstremistyczna":
http://news.iskcon.com/node/3893/2011-09-16/russian_federal_security_tries_to_ban_bhagavad_gita_as_it_isNatomiast, może kogoś to zainteresuje, Rupa Goswami pisał swoje pierwsze poematy o Krysznie będąc osobistym sekretarzem na dworze... zgadniesz? Sułtana Alauddin Husseina Shaha. Nie wiem jaką to szarią sułtan się kierował, ale widać nie przeszkadzało mu, że jego najbliżsi współpracownicy nie tylko studiowali Wedy, ale i sami pisali o Krysznie. Może jak już Polską będzie nam łaskawie rządził jakiś sułtan to będzie patronem wybudowania świątyni dla Kryszny w Gdańsku, tak jak pod patronatem Akbara Rupa Goswami wybudował świątynię Radha-Gowinda we Wryndawanie?
Islam, szaria i kobiety to obecnie nierzadko takie hasła-wytrychy używane jako straszaki. Wydaje mi się, że rzeczywistość jest często bardziej złożona i wcale nie taka oczywista, jak się to czasami sugeruje.