murali-dhar das napisał(a):
Druga rzecza dlaczego tak ciezko jest rozmawiac z bhaktami o tym co nas boli.
Zaraz osoba napotyka sie na tzw systemy obronne i fortyfikacje w postaci waisznawa aparadhy co oczywiscie wyjasnia wszystko (czyzby?)
i wyjasnienia ze nie wolno byc jak wrona na smietniku czy mucha tylko jak pszczola itd
hmm
Ale właśnie mówimy, o tym, co nas boli. Pradżalpa, plotkowanie, wyszukiwanie błędów i niepotrzebne generalizowanie na bhaktowskich forach. Tylko, że tym razem, to Twój system obronny się włącza, widocznie dlatego, że nie jesteś w stanie docenić środowiska (np. forum) wolnego od tych rzeczy.
Poza tym, w jakim celu chcesz publicznie mówić o problemach innych? Kto Cię o to prosił? "Ten" z problemem, lub "tamci" z problemami? W jaki sposób chcesz komuś pomóc nieproszony i pod nieobecność osób, którym coś zarzucasz? To po prostu dziecinada, i aż wstyd, że trzeba to wyjaśniać dorosłym ludziom, i to w dodatku bhaktom.
Jeżeli chcesz się podzielić swoim osobistym problemem i poprosić publicznie o pomoc, to proszę bardzo. Ale czy kiedykolwiek to zrobiłeś? Zamiast tego mówisz, że "Twoje podwórko jest posprzątane". Skoro jesteś "bezproblemowy", to zamiast robić tu innym kłopoty, postaraj się może Prabhu, być bardziej pozytywny.
Może zamiast narzekać na innych, napisz post lub esej o naukach Bhagawatam. Przynajmniej ktoś odniesie z tego wieczną korzyść. Czy myślałeś kiedyś o tym?
murali-dhar das napisał(a):
Doktor moze powiedziec ci ze masz problem zdrowotny ale to nie oznacza ze powinienes to przyjac jako obraze"jak on smie mowic ze jestem chory"
Nie jesteś lekarzem. A nawet gdybyś nim był, to nie wypracowałeś sobie jeszcze wystarczającego mandatu zaufania, aby ktoś brał Twoje diagnozy na poważnie, nie doczytując się pomiędzy wierszami, niekoniecznie czystych motywacji.
murali-dhar das napisał(a):
Ta filozofia daleko sie nie zajdzie a juz na pewno nie zbuduje sie zadnej spolecznosci o silnych strukturach.
Mówimy tu w szczególności o internecie. Gwarantuje Ci, że społeczność tzw. wajsznawów oparta na plotkach, obmawianiu i pradżalpie na temat innych bhaktów, nie jest społecznością duchową, aczkolwiek może być bardzo aktywna.
Wielu z nas, jak np. Pavana Caitanja jest już po prostu bardzo zmęczonymi stałym, wieloletnim użeraniem się w internecie z negatywizmem, krytykanctwem i pradżalpą w imię tzw. "duchowości". Bhaktowskie fora powinny służyć wyłącznie duchowej inspiracji, co jest najlepszą i konkretną pomocą w problemach innych. Wyszukiwanie błędów u innych bhaktów nie stanowi żadnej formy pomocy i niczego nie rozwiązuje, a jedynie jątrzy i dzieli i niepokoi umysł tych, którzy przychodzą tu po duchową inspirację.
Jeżeli nie jesteś tego w stanie zrozumieć i docenić Prabhu, to nikt Cię tu siłą nie trzyma. Są inne portale (polsko i anglojęzyczne), które docenią Twoją twórczość.