Teraz jest 29 lip 2026, o 05:48


Strefa czasowa: UTC + 1




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 57 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4  Następna strona
Autor Wiadomość
 Tytuł: Re: materialna strona bhakty.
PostNapisane: 23 lut 2011, o 16:46 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 1 lis 2006, o 18:21
Posty: 1863
Lokalizacja: Helsinki/Warszawa
Suhotra Swami w piękny i zwięzły sposób nawiązuje do treści dwóch pierwszych wersetów catur-śloki, w swojej książce "Dimensions of Good and Evil":

"Ale co Sanat-kumara miał na myśli, kiedy powiedział, że znika różnica pomiędzy wewnętrzną i zewnętrzną wizją? To jest wyjaśnione w następnym wersecie (ŚB 4.22.28 - mój przyp.). Wyzwolona dusza wszędzie widzi Krysznę. Zewnętrzna wizja jest po prostu zaciemnieniem świadomości Kryszny. Materia pojawia się w tej ciemności, jako błędna percepcja Jego energii; tak naprawdę nie ma materialnego świata jako takiego (patrz wers 1+2 catur-śloki). Wszystko jest Kryszną. Wiecznie szczęśliwa wyzwolona dusza bezustannie Go widzi, a także dostrzega, że uwarunkowane dusze odczuwają Jego brak, jedynie z powodu bycia w ciemności ignorancji."

_________________
Prasadam blog mojej żony Vairagya-laksmi dd: http://www.purevege.com/
Foto galeria mojej żony: http://www.flickr.com/photos/48823311@N03/
Mój blog: http://purnaprajna.blogspot.com/
Moja muzyka: http://www.acidplanet.com/artist.asp?so ... 069&T=6461


Góra
Offline Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł: Re: materialna strona bhakty.
PostNapisane: 23 lut 2011, o 17:43 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 16 sty 2007, o 05:12
Posty: 1089
Lokalizacja: Warszana
ciekawe...
ostatni wykład HH Suhotry Maharaja też o tym mówił

_________________
Niech Pan Śri Ćajtanja, księżyc Nawadwipy, król tancerzy, pojawi się
w zakątku mego serca.


Góra
Offline Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł: Re: materialna strona bhakty.
PostNapisane: 23 lut 2011, o 18:23 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 1 lis 2006, o 18:21
Posty: 1863
Lokalizacja: Helsinki/Warszawa
Żeby nas jeszcze bardziej zdegustować (a może dalej oszołomić?) naszą ograniczonością zrozumienia "Ducha" i "Materii", chciałbym dodać, że Śrila Prabhupada mówi w znaczeniu do ŚB 5.18.15, że istnieją formy Kryszny, czyli w kategorii Wisznu-tattva, jak np. Kamadewa, Pradyumna, których ciała są materialne, a nie duchowe. Dzień dobry, jestem z Kobry! :lol:

Dla Kryszny nie ma różnicy, czy przyjmie ciało materialne, zbudowane z apara-prakriti, czy duchowe, bo nadal będzie działał duchowo. W końcu to Jego energie, i może z Nimi robić, co Mu się żywnie podoba, nie zważając na nasze protesty, i będąc wolnym od iluzorycznego wpływu mayi/iluzji/ignorancji/materii, której jest źródłem i kontrolerem - śaktimanem:)

Powyższe w naturalny sposób prowadzi nas do krótkiego omówienia kwestii tzw. "materialnego" ciała czystego wielbiciela Kryszny, które jest uważane przez duchowe autorytety za czysto duchowe, o czym, innym razem.

_________________
Prasadam blog mojej żony Vairagya-laksmi dd: http://www.purevege.com/
Foto galeria mojej żony: http://www.flickr.com/photos/48823311@N03/
Mój blog: http://purnaprajna.blogspot.com/
Moja muzyka: http://www.acidplanet.com/artist.asp?so ... 069&T=6461


Góra
Offline Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł: Re: materialna strona bhakty.
PostNapisane: 24 lut 2011, o 09:32 

Dołączył(a): 9 cze 2007, o 11:22
Posty: 56
Brajasundari napisał(a):
Mathuranatha napisał(a):
[
Mówimy o tym samym Prabhu. Tylko inaczej :)

Pozdrawiam



Litości! Przecinki są czasem pomocne! Jak spojrzałam na tego posta to się zaczełam zastanawiac którego Prabhu obgadujecie :lol:
Brajasundari napisał(a):
Mathuranatha napisał(a):
[
Mówimy o tym samym Prabhu. Tylko inaczej :)

Pozdrawiam



Dziękuję za wartościową uwagę. Postaram się w przyszłości ulitować, ale w tym przypadku postawienie kropki było zamierzone.

Również pozdrawiam


Góra
Offline Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł: Re: materialna strona bhakty.
PostNapisane: 24 lut 2011, o 09:36 

Dołączył(a): 9 cze 2007, o 11:22
Posty: 56
Purnaprajno Prabhu. Dziękuję za Twoje posty. Wszystko staje się jasne i niejasne jednocześnie :) Ale to jest właśnie urok Kryszny i wszystkiego co z Nim związane. Nawet wielcy mędrcy są oszołomieni Jego poczynaniami więc cóż dopiero taki żuczek jak ja.


Góra
Offline Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł: Re: materialna strona bhakty.
PostNapisane: 24 lut 2011, o 10:15 

Dołączył(a): 31 gru 2008, o 05:30
Posty: 894
Jesli zalozyc ze wsztskie jest duchwe, (teoretycznie) to konsekwencjia (w pratyce) bedzie mysl ze to jak poestpujemy np; w pracy, z rodzina, czy szkola- wpywa na nasza relacje z Kryszna.


Góra
Offline Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł: Re: materialna strona bhakty.
PostNapisane: 24 lut 2011, o 12:51 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 1 lis 2006, o 18:21
Posty: 1863
Lokalizacja: Helsinki/Warszawa
Mathuranatha napisał(a):
Wszystko staje się jasne i niejasne jednocześnie :) Ale to jest właśnie urok Kryszny i wszystkiego co z Nim związane. Nawet wielcy mędrcy są oszołomieni Jego poczynaniami więc cóż dopiero taki żuczek jak ja.


To jest właśnie nasz Kryszna, i powinniśmy być z Niego dumni! :D

_________________
Prasadam blog mojej żony Vairagya-laksmi dd: http://www.purevege.com/
Foto galeria mojej żony: http://www.flickr.com/photos/48823311@N03/
Mój blog: http://purnaprajna.blogspot.com/
Moja muzyka: http://www.acidplanet.com/artist.asp?so ... 069&T=6461


Góra
Offline Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł: Re: materialna strona bhakty.
PostNapisane: 24 lut 2011, o 15:06 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 1 lis 2006, o 18:21
Posty: 1863
Lokalizacja: Helsinki/Warszawa
Skoro "Materia" pojawia się ciemności ignorancji, jako błędna percepcja energii Kryszny i tak naprawdę nie ma materialnego świata jako takiego, bo wszystko jest Kryszną, oraz skoro nawet forma Kryszny w kategoria Wisznu-tattwy może być zbudowana z apara-prakrti, i być nadal duchową, to dlaczego złożone z fizycznych, tymczasowych elementów ciało osoby w pełni zaangażowanej w służbę oddania nie mogłoby być w pełni duchowe? W rzeczywistości, jest ono uważane za ciało w pełni transcendentalne.

Ale za nim zacytujemy autorytety w tej mierze, przypomnijmy jeszcze raz, interesującą nas w tej chwili definicję materii podaną przez Śrila Prabhupada w znaczeniu do Bhagawad-gity 4.24: "Prawda Absolutna przykryta przez mayę nazywana jest materią. Materia zaangażowana w służbę dla Prawdy Absolutnej odzyskuje swoje cechy duchowe. Świadomość Kryszny jest procesem przemiany świadomości iluzorycznej w świadomość Brahmana, czyli Najwyższego."

Śrila Prabhupada w dodatkowych uwagach do ŚB 10.1 wyjaśnia: "Ten, kto zawsze zajęty jest służbą dla Kryszny, bez względu na to, w jakich warunkach żyje, uważany jest za wyzwolonego nawet w tym życiu. Taka osoba, która jest czystym bhaktą, nie musi zmieniać swego ciała; w istocie, nie posiada materialnego ciała, gdyż jej ciało już zostało uduchowione. Żelazny pręt trzymany bezustannie w ogniu, ostatecznie stanie się ogniem i będzie palił wszystko, czego dotknie. Podobnie, czysty bhakta jest w ogniu duchowej egzystencji i dlatego jego ciało jest cin-maya; to znaczy, nie jest materialne, lecz duchowe, ponieważ czysty bhakta nie ma żadnego pragnienia poza transcendentalnym pragnieniem służenia Panu."

Zauważmy, czysty bhakta w fizycznym ciele, nie musi nawet zmieniać swego ciała, gdyż już teraz jest ono duchowe! Oczywiście, językowi puryści wskażą tu na słowo "uduchowione", zamiast "duchowe", ale jest to nieuzasadniona semantyczna wątpliwość, bo niezależnie od użytego słowa, fakt pozostaje faktem, że nie jest ono już uważane za materialne. Po prostu "Materia", jako "przykrycie Prawdy Absolutnej mayą/iluzją/ignorancją" nie ma tam już racji bytu.

Przypomnijmy też, że wszystko jest Brahmanem/Kryszną, a więc i mahad-brahmanem, do której to kategorii należy martwa materia. To właśnie Brahman/"Duch" (Kryszna) jest vastu, czyli substancją świata, i nic więcej. Dalej, w ŚB 4.22.26 Śrila Prabhupada wyjaśnia:

"Zatem zaawansowany bhakta nie żyje wewnątrz ciała materialnego, ale wewnątrz ciała duchowego, tak jak wyschnięty kokos żyje bez połączenia z łupiną, mimo iż jest wewnątrz łupiny. Dlatego ciało czystego bhakty jest nazywane cin-maya-śarira ("ciałem uduchowionym"). Innymi słowy, ciało bhakty nie ma związku z materialnymi czynnościami i dlatego, jak potwierdza Bhagavad-gita (14.26), bhakta jest zawsze wyzwolony (brahma-bhuyaya kalpate)."

W innym miejscu mówi on: "...Ciało jest zmienione. ale widzimy to samo ciało..., ale nie jest ono tym samym ciałem. Jest ono cin-maya. Przykładem jest żelazny pręt, który włożony do ognia staje się rozżarzony do czerwoności, tak, że nie jest już żelazem; jest ogniem. Podobnie, jeżeli nieustannie jesteśmy w kontakcie ze świadomością Kryszny, wtedy ciało przestaje być materialne; staje się duchowe. Dlatego też nie spala się duchowego ciała."
(wykład ze ŚB 7.6.7, Wrindawana, 9.12.1975)

cdn.

_________________
Prasadam blog mojej żony Vairagya-laksmi dd: http://www.purevege.com/
Foto galeria mojej żony: http://www.flickr.com/photos/48823311@N03/
Mój blog: http://purnaprajna.blogspot.com/
Moja muzyka: http://www.acidplanet.com/artist.asp?so ... 069&T=6461


Góra
Offline Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł: Re: materialna strona bhakty.
PostNapisane: 24 lut 2011, o 15:07 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 1 lis 2006, o 18:21
Posty: 1863
Lokalizacja: Helsinki/Warszawa
"W związku z tym Śrila Rupa Gosvami mówi:

prapancikataya buddhya hari-sambandhi-vastunah
mumuksubhih parityago vairagyam phalgu kathyate


"Jeśli ktoś odrzuca rzeczy nie mając wiedzy o ich związku z Krsną, jego wyrzeczenie jest niedoskonałe." (Bhakti-rasamrta-sindhu 1.2.266) Gdy ciało zaangażowane jest w służbę dla Pana, nie należy uważać go za materialne. Czasami błędnie pojmuje się duchowe ciało mistrza duchowego. Ale Śrila Rupa Gosvami instruuje: prapancikataya buddhya hari-sambandhi-vastunah. Jeśli ciało jest w pełni zaangażowane w służbę dla Kryszny, nie powinno być lekceważone jako materialne. Gdy ktoś to robi, jego wyrzeczenie jest fałszywe." (zn. do ŚB 8.19.40)

Dlaczego jego wyrzeczenie jest fałszywe? A dlatego, że odrzuca coś, co już wyłącznie należy do Kryszny, i przyjmuje je jako swoje własne. Jeżeli wyrzeknę się pieniędzy, które należą do Ciebie, to jakie znaczenie ma takie wyrzeczenie? Żadne, bo jest to akt oparty na odebraniu prawa własności ich prawowitemu właścicielowi, co niektórzy nazywają złodziejstwem. I dlatego jest to phalgu-vairagya fałszywe wyrzeczenie, na gruncie MAYI/ILUZJI/IGNORANCJI/MATERII, że istnieje coś, co nie ma związku z jedynym ich właścicielem, Śri Kryszną (patrz werset 2 catur-śloki). Ponieważ ciało czystego wielbiciela jest już duchowe i należy wyłącznie do Kryszny, to odrzucenie go z powodu myślenia, że jest ono materialne, czyli nie mające żadnego związku Kryszną/"Duchem", innymi słowy, uważanie go za bezużyteczne dla "Ducha", jest iluzją, co stanowi definicję "Materii".

W komentarzu do ŚB 11.3.5 Śrila Jiva Goswami mówi, że Najwyższy Pan, poprzez swoje transcendentalne cechy jest w stanie rozkoszować się transcendentalnymi cechami Jego czystych wielbicieli. Na gruncie tego wersetu stwierdza, że Pan widzi ciało swojego czystego bhakty, jako będące na tym samym duchowym poziomie, co On sam (A przypomnijmy, że Kryszna jest na poziomie sat-cit-ananda - mój przyp.)

Potwierdzając opinię Śrila Jivy Goswamiego dotyczącą przywiązania Pana do uduchowionego ciała czystego wielbiciela, Śrila Bhaktisiddhanta Sarasvati Goswami cytuje następujące wersety z Caitanya-caritamrita Antya 4.192-193:

diksa-kale bhakta kare atma-samarpana
sei-kale krsna tare kare atma-sama


"W czasie inicjacji, gdy bhakta całkowicie podporządkowuje się służbie dla Pana, Krsna uznaje go za tak dobrego jak On Sam."

sei deha kare tara cid-ananda-maya
aprakrta-dehe tanra carana bhajaya


"Gdy ciało bhakty przeobraża się w ten sposób w duchową egzystencję, wówczas pełni on w tym transcendentalnym ciele służbę dla lotosowych stóp Pana."

Werset poprzedzający powyższe, mówi:

prabhu kahe, -- "vaisnava-deha ‘prakrta' kabhu naya
'aprakrta' deha bhaktera ‘cid-ananda-maya'


"Śri Caitanya Mahaprabhu powiedział: "Ciało bhakty nigdy nie jest materialne. Uważa się je za transcendentalne, pełne duchowego szczęścia."

Znaczenie: Śri Caitanya Mahaprabhu próbuje przekonać Haridasa Thakurę i Sanatanę Gosvamiego, że bhakta, który poświęcił swoje życie służbie dla Pana, nigdy nie jest owładnięty materialną koncepcją życia. Ponieważ zawsze pełni służbę dla Pana, jego ciało jest transcendentalne i pełne duchowego szczęścia. Nigdy nie powinno się uważać jego ciała za materialne, tak jak ciała wielbionego w świątyni Bóstwa nigdy nie uważa się za wykonane z kamienia czy drewna. W rzeczywistości Bóstwo jest niewątpliwie bezpośrednio Najwyższą Osobą Boga. Dlatego nakazy Padma Purany głoszą, arcye visnau śiladhir gurusu nara-matir vaisnave jati-buddhih.....yasya va naraki sah. Bóstwo wielbione w świątyni nigdy nie jest kamieniem czy drewnem. Podobnie, ciała Vaisnavy całkowicie oddanego służbie dla Pana nigdy nie uważa się za należące do materialnych cech natury." (Cc. Antya 4.193)

Podkreśliłem w tych 3 wersetach następujące słowa:

- atma-sama - (ciało bhakty) jest tak duchowe, jak On sam (Kryszna).
- aprakrta-dehe - transcendentalne ciało (bhakty)
- cid-ananda-maya - pełne transcendentalnego szczęścia (ciało bhakty)
- vaisnava-deha ‘prakrta' kabhu naya - ciało Wajsznawy nigdy nie jest materialne

A więc pomimo, że ciało bhakty, jest zbudowane z elementów apara-prakriti, lub bhinna-prakriti wymienionych w Bg 7.4, a uważanych przez niektórych z nas za jedyną możliwą definicję "Materii", to ciało to jest aprakrita, czyli duchowe/transcendentalne/niematerialne, tak samo jak ciało Kryszny (atma-sama), które jest pełne transcendentalnego szczęścia (cid-ananda-maya). Czyste oddanie bhakty dla Kryszny przekształca je w ciało transcendentalne, pozbawione wpływu iluzji, materii. Utrzymywanie, że Kryszna jest przywiązany do czegoś materialnego, do iluzji i ignorancji, jest nonsensem. Dlatego Jego przywiązanie do ciała swojego czystego wielbiciela, oznacza, że to ciało posiada w pełni transcendentalne cechy, albowiem tylko do takich cech Kryszna może czuć atrakcję.

Jeżeli powyższe nie jest w stanie uzmysłowić nam, że "Duch" i "Materia", nie ma nic wspólnego z tym, czy je widzimy, czy też nie, czy możemy je dotknąć, czy też nie, i nie ma nic wspólnego z dualistyczno-deistyczną koncepcją, że "Duch" jest "tam" (spójrz w górę), a "Materia" "tu" (spójrz w około, po czym zjedz banana), to niestety musimy z przykrością przyznać, że jesteśmy w mayi, czyli pod wpływem iluzji/ignorancji/materii, i nie widzimy wszystkiego w połączeniu z Kryszną. Innymi słowy, jesteśmy materialistami.

A to jeszcze nie koniec. To dopiero wierzchołek góry lodowej...

_________________
Prasadam blog mojej żony Vairagya-laksmi dd: http://www.purevege.com/
Foto galeria mojej żony: http://www.flickr.com/photos/48823311@N03/
Mój blog: http://purnaprajna.blogspot.com/
Moja muzyka: http://www.acidplanet.com/artist.asp?so ... 069&T=6461


Góra
Offline Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł: Re: materialna strona bhakty.
PostNapisane: 25 lut 2011, o 09:54 

Dołączył(a): 9 cze 2007, o 11:22
Posty: 56
Purnaprajna napisał(a):
Skoro "Materia" pojawia się ciemności ignorancji, jako błędna percepcja energii Kryszny i tak naprawdę nie ma materialnego świata jako takiego....

Ale za nim zacytujemy autorytety w tej mierze, przypomnijmy jeszcze raz, interesującą nas w tej chwili definicję materii podaną przez Śrila Prabhupada w znaczeniu do Bhagawad-gity 4.24: "Prawda Absolutna przykryta przez mayę nazywana jest materią. Materia zaangażowana w służbę dla Prawdy Absolutnej odzyskuje swoje cechy duchowe. Świadomość Kryszny jest procesem przemiany świadomości iluzorycznej w świadomość Brahmana, czyli Najwyższego."
.


Ustalmy teraz jasno i wyraźnie czym jest materia:
Czy jest to energia duchowa, która tylko z powodu przykrycia przez mayę nam wydaje się nie duchową?
Czy jest to jednak inna energia niż duchowa, ale gdy zaangażowana w służbę dla Kryszny nabiera cech duchowych?
Czy też ona cały czas jest energią duchową, która w miarę naszego postępu w odzyskiwaniu oryginalnej duchowej świadomości, odsłania nam stopniowo swoje duchowe cechy?

Czym jest maya?
Energią, która zasłania nam prawdziwy obraz rzeczy? Sprawia, że to co duchowe wydaje nam się materialne?
Czy maya to energia duchowa?

Zadaję te pytania, choć odpowiedzi mogą wydawać się oczywiste. Jednak nie zaszkodzi chyba jeszcze raz, jasno to ustalić, tak aby stało się to w miarę dla mnie i może jeszcze kogoś czytającego jasne.

Wiem, że wszystko jest Kryszną, wszystko z Niego emanuje i na Nim spoczywa. On przenika wszystko, jest wszędzie i wszystko działa pod Jego kontrolą. Wszystko więc jest Brahmanem, duchem. Ale jednocześnie Kryszna nadal pozostaje poza wszystkim. Niepojęta jedność i odmienność.


Góra
Offline Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł: Re: materialna strona bhakty.
PostNapisane: 25 lut 2011, o 16:42 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 1 lis 2006, o 18:21
Posty: 1863
Lokalizacja: Helsinki/Warszawa
Mathuranatha napisał(a):
Czy jest to energia duchowa, która tylko z powodu przykrycia przez mayę nam wydaje się nie duchową?


Maya-śakti to energia duchowa w tym sensie, że zasadniczo istnieje tylko jedna energia Kryszny, którą jest svarupa-śakti (osobista energia Kryszny), ale różnorodnie się ona objawia, przybierając odpowiednie do tego nazwy. I tak, ze svarupa-śakti emanuje zarówno cit-śakti (energia wewnętrzna, antaranga-śakti), jiva-śakti (energia graniczna, tatastha-śakti) oraz energia zewnętrzna (bahiranga-śakti, maya-śakti). Chociaż svarupa-śakti jest jedna, to wykonuje swoje czynności poprzez te trzy główne "przedłużenia", ekspansje, aczkolwiek istnieje niezliczona różnorodność energii Kryszny - parasya saktir vividhaiva sruyate (Svetasvatara Upanisad 6.8 ).

Wszystkie wieczne i inherentne cechy svarupa-śakti są zawarte w cit-śakti, w niewielkim stopniu są one zawarte w jiva-śakti, a ich zniekształcone odbicie jest w maya-śakti. Przykładowo, svarupa-śakti posiada trzy inherentne cechy zwane sandhini, samvit, hladini, których w niewielkich ilościach posiada jiva-śakti, a ich zniekształcone odbicie w maya-śakti to tamo-guna, rajo-guna i sattva-guna.

Mathuranatha napisał(a):
Czy jest to jednak inna energia niż duchowa, ale gdy zaangażowana w służbę dla Kryszny nabiera cech duchowych?

Maya-śakti jest wiecznie zaangażowana w służbę dla Kryszny. Nie jest więc to kwestia "zaangażowania" jej z naszej strony, ale akceptacji tego faktu, i asystowaniu jej w służbie oddania dla Kryszny.

Mathuranatha napisał(a):
Czy też ona cały czas jest energią duchową, która w miarę naszego postępu w odzyskiwaniu oryginalnej duchowej świadomości, odsłania nam stopniowo swoje duchowe cechy?

Tak właśnie jest.

Mathuranatha napisał(a):
Czym jest maya?
Energią, która zasłania nam prawdziwy obraz rzeczy? Sprawia, że to co duchowe wydaje nam się materialne?

Tak, i potwierdza to Markandeya Purana, Candi-mahatmya, 81.40

yogamaya hareh saktir yaya sammohitam jagat

"Yogamaya jest mocą Śri Wisznu, poprzez którą cały świat jest oszołomiony."

Maya-śakti składa się z dwóch części:

1) Upadana-karana (przyczyna materialna), czyli Pradhana lub Prakriti, co stanowi część dostarczającą budulca, czy materiału.

2) Nimitta-karana, czyli przyczyna sprawcza manifestacji kosmicznej, którą to przyczyną jest maya

Obie części mają swe źródło w odpowiednich formach Pana Wisznu: Maha-Wisznu jest nimitta-karana, a Narajana, w formie Śri Adwejty jest upadana-karana (Cc Adi. 6.16-17)

Mathuranatha napisał(a):
Czy maya to energia duchowa?

Patrz odpowiedź na pytanie pierwsze.

Mathuranatha napisał(a):
Zadaję te pytania, choć odpowiedzi mogą wydawać się oczywiste. Jednak nie zaszkodzi chyba jeszcze raz, jasno to ustalić, tak aby stało się to w miarę dla mnie i może jeszcze kogoś czytającego jasne.


Zwodząca może być nomenklatura, bo skoro mówimy o energii materialnej, to jak może on być duchowa? Dlatego ważnym jest zrozumienie definicji materii z Bhagawad-gity 4.24, bo ktoś myśląc o "materii" może mieć zupełnie inną koncepcję niż ta, o której mówi tutaj Śrila Prabhupada:

"Prawda Absolutna przykryta przez mayę nazywana jest materią. Materia zaangażowana w służbę dla Prawdy Absolutnej odzyskuje swoje cechy duchowe. Świadomość Kryszny jest procesem przemiany świadomości iluzorycznej w świadomość Brahmana, czyli Najwyższego."

Powyższa definicja "Materii" jest związana z niewłaściwą intencją duszy w stosunku do materii, z którą się utożsamia, co rodzi świadomość iluzoryczną oraz wszelki dualizm, a nie kategorią czegoś, co nie posiada świadomości, jak zazwyczaj definiujemy materię. Kiedy intencje duszy są właściwe, i przyjmuje ona tożsamość sługi Kryszny, wtedy "Materia"/iluzja znika, a pozostaje jedynie "Duch"/Prawda Absolutna/Kryszna. A więc "Materia" to świadomość iluzoryczna. Ten proces przemiany intencji duszy jest świadomością Kryszny. Następnym wielkim pytaniem jest, JAK postrzegać we wszystkim Krysznę?

_________________
Prasadam blog mojej żony Vairagya-laksmi dd: http://www.purevege.com/
Foto galeria mojej żony: http://www.flickr.com/photos/48823311@N03/
Mój blog: http://purnaprajna.blogspot.com/
Moja muzyka: http://www.acidplanet.com/artist.asp?so ... 069&T=6461


Góra
Offline Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł: Re: materialna strona bhakty.
PostNapisane: 26 lut 2011, o 09:39 

Dołączył(a): 9 cze 2007, o 11:22
Posty: 56
Wielkie dzięki.
Masz Prabhu zdolność układania wszystkiego w logiczny ciąg, wyciągania cytatów z rożnych miejsc i tworzenia z nich spójnej wypowiedzi. Super.

Purnaprajna napisał(a):
AK postrzegać we wszystkim Krysznę?


To wydaje się teoretycznie nie takie trudne. Bowiem skoro wszystko jest energią Kryszny, więc wszystko jest Nim. Wystarczy tylko o tym pamiętać. Ale to jest właśnie techniczny problem: sprawić aby umysł o tym nie zapominał. Tymczasem umysł ma inne sprawy niż pamiętanie o wszechobecności Kryszny. Jest tyle innych rzeczy do zapamiętania, problemów do rozwiązania, do przemyślenia. Ważnych, nie cierpiących zwłoki, istotnych dla życia, dla rodziny, dla tu i teraz. Na Krysznę przyjdzie czas jak już resztę pozałatwiam :)
To jest właśnie problem. :?


Góra
Offline Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł: Re: materialna strona bhakty.
PostNapisane: 27 lut 2011, o 15:04 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 1 lis 2006, o 18:21
Posty: 1863
Lokalizacja: Helsinki/Warszawa
"W rzeczywistości, Pan nie jest postrzegalny dla naszych, obecnych materialnych zmysłów. Ale jeżeli ktoś, poprzez swą skłonność do pełnienia praktycznej służby oddania, jest przekonany o obecności Pana, wtedy – dzięki Jego łasce – następuje objawienie, w wyniku którego taki czysty wielbiciel może dostrzec obecność Pana zawsze i wszędzie. Potrafi on także uświadomić sobie fakt, że inteligencja jest formą wskazówek od Paramatmy, czyli plenarnej części Osoby Boga." (Śrila Prabhupada w zn. do ŚB 2.2.35)

_________________
Prasadam blog mojej żony Vairagya-laksmi dd: http://www.purevege.com/
Foto galeria mojej żony: http://www.flickr.com/photos/48823311@N03/
Mój blog: http://purnaprajna.blogspot.com/
Moja muzyka: http://www.acidplanet.com/artist.asp?so ... 069&T=6461


Góra
Offline Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł: Re: materialna strona bhakty.
PostNapisane: 27 lut 2011, o 17:34 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 1 lis 2006, o 18:21
Posty: 1863
Lokalizacja: Helsinki/Warszawa
Zgodnie ze Śrimad Bhagawatam(1) stworzenie kosmiczne jest lila Najwyższego Pana, w której czerpie on przyjemność z rasy z Jego zewnętrzną energią. W tej rozrywce sriszti-karta, stworzenia, utrzymania i unicestwienia wszechświata przyjmuje On materialne cechy(2). Energia zewnętrzna, z jej materialnymi formami jest reprezentacją Lakszmidewi (wewnętrznej mocy Pana), która jest ekspansją Śrimati Radharani.

A więc mamy tu do czynienia z pierwiastkiem męskim Kryszną/Narayanem/Wisznu, który jest obecny w postaci cech, oraz z pierwiastkiem żeńskim (śakti), który reprezentuje Lakszmi przyjmując niezliczone formy, w których służy Ona Krysznie, jako podparcie dla tych cech. Jeżeli postrzegamy świat w powyższy sposób, jako lila Lakszmi-Narayana, w postaci cech i form, to będziemy w stanie asystować Lakszmi w jej służbie dla Kryszny, co jest pozycją jivy, która nigdy nie służy bezpośrednio Krysznie, ale zawsze poprzez Jego śakti.

Rozważmy teraz przykład podany przez Mathuranatha Prabhu w jego pierwszym poście w tym wątku:

Mathuranatha napisał(a):
Kilku bhaktów jedzie samochodem na sankirtan. Wiozą książki. Jeden kieruje, inni albo mantrują albo czytają. Cicho gra duchowa muzyka. Są pochłonięci tym co robią. Mają duchowy cel, wykonują duchowe czynności. Duchowy więc jest i samochód i wszystko co w nim się znajduje włącznie z bhaktami. Są poza materią, można by rzec. A jednak muszą przestrzegać praw ruchu ulicznego tak samo jak jadący obok materialiści, zajęci swoimi materialnymi sprawami. Jeśli bhaktowie popełnią błąd i zaczną uważać się za tych, których prawa te nie dotyczą,, szybko spowodują wypadek. Co jest więc "duchowe" a co "materialne"? Gdzie przebiega granica?


Innymi słowy, pytaniem jest, jak postrzegać Krysznę/"Ducha" w prawach ruchu drogowego stworzonych przez osoby będące pod wpływem materii, czyli iluzji? Celem stworzenia i przestrzegania zasad ruchu drogowego jest bezpieczeństwo. "Bezpieczeństwo" jako cecha, reprezentuje tu Krysznę. To chcemy osiągnąć. Chcemy bezpiecznie dotrzeć do punktu docelowego podróży. Ta cecha Kryszny (bezpieczeństwo) przyjmuje formę zasad ruchu drogowego, którą jest Lakszmi, służąca Krysznie w jego cesze bezpieczeństwa. Służbą oddania bhaktów jest asystowanie Lakszmi w jej służbie dla Kryszny, co w tym przypadku oznacza, że przybliżamy Ich do siebie, poprzez przestrzeganie odpowiedniej formy, w której przejawia się Lakszmi, w celu osiągnięcia odpowiedniej cechy, w której przejawia się Kryszna.

Jeżeli bhakta Zdzichu przyciśnie pedał do dechy, i będzie czadował na czerwonym świetle przez ruchliwe skrzyżowanie, to takie działanie nie jest służbą oddania dlatego, że oddala Lakszmi (formę) od Kryszny (cechy), i Im nie służy. Jazda staje się niebezpieczna i może zakończyć się śmiertelnym wypadkiem, a to nie zadowali nikogo, gdyż Kryszna w Jego cesze bezpieczeństwa, a Lakszmi w Jej formie zasad ruchu drogowego zostali zignorowani. To ignorowanie Lakszmi-Narayana w naszym życiu jest zwane iluzją, mayą, materią, lub materialną świadomością.

W ten sposób możemy przeanalizować wszelkie sytuacje, z którymi spotykamy się na co dzień w życiu, co pozwala nam dostrzec Krysznę w różnych cechach-rezultatach, które chcemy osiągnąć, a które przybierają lepsze lub gorsze formy. Przykładowo, w pracy zarobkowej możemy dostrzec Krysznę w uniwersalnej zasadzie ekonomii, której służy odpowiednia forma Lakszmi, przynosząca najlepsze z możliwych rezultaty. W wychowaniu dziecka, nasze przywiązanie będzie Kryszną, a niezliczone formy opieki i okazywanie naszej miłości będą Lakszmi. W naszych studiach, Kryszna będzie cechą wiedzy, czy uczoności, a Lakszmi służy Krysznie przybierając formę studiów. W dbaniu o zdrowie, Kryszna będzie aspektem zdrowia, które zadbane jest przez różnorakie formy Lakszmi jak np. odpowiednia dieta, ćwiczenia fizyczne, wizyty u lekarza, itp.

Myjąc zęby Kryszna jest cechą czystości, a formą służącą osiągnięciu Kryszny przez Lakszmi jest szczoteczka do zębów. Szorując zęby i widząc Krysznę w zasadzie czystości, a służącą Mu Lakszmi w formie szczoteczki, asystujemy Lakszmi w służbie oddania dla Kryszny, otrzymując za to wieczną duchową korzyść, gdyż w takiej świadomości Kryszny, wszystko co robi bhakta Kryszny jest duchowe.

Cecha, czyli rzecz, która stanowi dla nas jakąś istotną wartość, może przejawiać się w niezliczonej ilości form, w zależności od indywidualnego smaku. Dlatego Kryszna jest jeden, a tak wiele gopi, królowych Dwaraki, Lakszmi i Bogiń Fortuny, które wielbią Go, w różnych odcieniach transcendentalnej bhavy, nawiązując jednak do tego samego Kryszny.

Powyższe, nie jest jedynie nadmiernym intelektualizowaniem, bo obserwując zachowanie gopi, to cała ich egzystencja jest oparta na podobnym myśleniu, z tą różnicą, że robią to automatycznie, niczym oddychanie, a my musimy użyć do tego inteligencji. Kiedy gopi widzą czarne drzewo tamala, to widzą w nim Krysznę, bo Kryszna jest ciemnej karnacji. A więc, Kryszna jest tu cechą czerni (uddipana), która przejawia się w formie drzewa (Jego śakti). Gopi spontaniczne to powiązały, czego rezultatem jest zwiększenie ich miłości i oddania dla Kryszny.

Naszą rolą jest nauczenie się rozpoznawania tej zasady w naszym życiu, i asystowanie Lakszmi w jej służbie oddania dla Kryszny. W ten sposób, nawet w niepomyślnych zjawiskach można dostrzec Krysznę. Przykładowo, będąc przywiązanym do palenia papierosów, Kryszna będzie reprezentował np. cechę relaksu, odprężenia, a Lakszmi przyjmie formę papierosa. Jeżeli w ten sposób będziemy kontemplować nasze przywiązania i niekorzystne dla służby oddania zachowania, to z czasem pojawi się vijnana, i uświadomimy sobie, że istnieją lepsze formy osiągnięcia Kryszny w Jego cesze relaksacji niż palenie papierosów. W tym momencie, porzucimy tą gorszą formę, a zastąpimy ją inną, już bardziej zbliżoną do dharmicznej i polecanej w śastrach. W ten sposób, nasze życie duchowe staje się dynamiczne poprzez proces kontemplacji o Krysznie we wszystkich naszych działaniach, i stopniowo czynimy postęp duchowy, osiągając świadomość Kryszny.

(1) - ŚB 3.9.14, 10.57.15
(2) - Komentarz Śrila Baladewy Widjabhuszany do Wedanta-sutry 3.2.20

PS. Powyższe przemyślenia powstały na gruncie wykładów Bhakti Vidya Purny Maharaja.

_________________
Prasadam blog mojej żony Vairagya-laksmi dd: http://www.purevege.com/
Foto galeria mojej żony: http://www.flickr.com/photos/48823311@N03/
Mój blog: http://purnaprajna.blogspot.com/
Moja muzyka: http://www.acidplanet.com/artist.asp?so ... 069&T=6461


Góra
Offline Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł: Re: materialna strona bhakty.
PostNapisane: 28 lut 2011, o 09:10 

Dołączył(a): 9 cze 2007, o 11:22
Posty: 56
Purnaprajna napisał(a):

Innymi słowy, pytaniem jest, jak postrzegać Krysznę/"Ducha" w prawach ruchu drogowego stworzonych przez osoby będące pod wpływem materii, czyli iluzji?


Mi w tym przypadku chodziło raczej o coś innego. Otóż ci bhaktowie i ich pojazd są transcendentalni w stosunku do energii materialnej, czyli również w stosunku do innych samochodów materialistów poruszających się jezdnią. Duch i materia nie dotykają się ale jednak mogą się zderzyć czego skutkiem będą rozwalone auta i być może ludzie. Choć jedni są materialni a inni duchowi skutki zderzenia będą takie same dla obu. Gdzie jest więc praktyczna różnica pomiędzy duchem a materią? Wszyscy tu poruszamy się na tym samym planie, w tym samym wymiarze, więc w czym tkwi różnica?
Czy aby ci materialiści nie są na tym samym poziomie co my tylko o tym nie wiedzą? :)
Albo też my jesteśmy na tym samym poziomie co oni tylko wydaje nam się, ze jesteśmy na innym? :)


Góra
Offline Zobacz profil  
Cytuj  
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 57 ]  Moderatorzy: Trisama, Morderatorzy Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4  Następna strona

Strefa czasowa: UTC + 1


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 0 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
Theme created StylerBB.net
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL