Teraz jest 29 lip 2026, o 04:09


Strefa czasowa: UTC + 1




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 63 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5  Następna strona
Autor Wiadomość
 Tytuł: Re: Towarzystwo świetych osób
PostNapisane: 27 paź 2010, o 17:49 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 1 lis 2006, o 18:21
Posty: 1863
Lokalizacja: Helsinki/Warszawa
Pavana Caitania napisał(a):
Jak to dzila, tak bysmy my mili latwiej to osgnac. Swiete osby i medrcy zajmuja sie tym dla korzyscii istot ludzkich.


Dokładnie. W tym względzie, Śrila Prabhupada ok. 200 razy cytuje w Vedabase, wypowiedziany przez Śri Ćajtanję Mahaprabhu werset z Mahabharaty 313.117:

tarko ‘pratisthah srutayo vibhinna
nasav rsir yasya matam na bhinnam
dharmasya tattvam nihitam guhayam
mahajano yena gatah sa panthah

"Śri Caitanya Mahaprabhu mówił dalej: '"Jałowe argumenty nie są przekonywające. Nie uważa się za wielkiego mędrca potężnej osoby, która nie ma odmiennego zdania od innych. Samo studiowanie Ved, które są zróżnicowane, nie doprowadzi do właściwej ścieżki, dzięki której można zrozumieć zasady religijne. Rzetelna prawda o zasadach religijnych ukryta jest w sercu czystej samozrealizowanej osoby. Dlatego, co też potwierdzają śastry, trzeba przyjąć każdą progresywną ścieżkę polecaną przez mahajanów."" (Cc Madhya 17.186)

W znaczeniu do ŚB 3.24.35 Śrila Prabhupada wyjaśnia:

"(Kardama Muni) Musiał uszanować autorytet Ved, nawet mimo tego, iż Najwyższa Osoba Boga był jego synem. Jest to bardzo ważna lekcja. Do nakazów wedyjskich powinniśmy stosować się nawet wtedy, gdy w naszym domu – jako nasz syn – przebywa Bóg. Jest powiedziane, mahajano yena gatah sa panthah: powinniśmy podążać ścieżką wielkich osobistości."

To tyle w kwestii spekulacji na temat wielkich osobistości, które nic nie wiedzą na temat pragnień Boga, bo same nie są Bogiem. Tu mamy podaną, czarne na białym, opinię samego Boga i Jego czystego wielbiciela w tej sprawie.

_________________
Prasadam blog mojej żony Vairagya-laksmi dd: http://www.purevege.com/
Foto galeria mojej żony: http://www.flickr.com/photos/48823311@N03/
Mój blog: http://purnaprajna.blogspot.com/
Moja muzyka: http://www.acidplanet.com/artist.asp?so ... 069&T=6461


Góra
Offline Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł: Re: Towarzystwo świetych osób
PostNapisane: 27 paź 2010, o 19:13 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 7 kwi 2010, o 07:49
Posty: 354
Purnaprajna napisał(a):
To tyle w kwestii spekulacji na temat wielkich osobistości, które nic nie wiedzą na temat pragnień Boga, bo same nie są Bogiem. Tu mamy podaną, czarne na białym, opinię samego Boga i Jego czystego wielbiciela w tej sprawie.


Podane przez ciebie cytaty nic nie mówią na ten temat.

_________________
"Racja nic nie znaczy, gdy nie jest poparta siłą"


Góra
Offline Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł: Re: Towarzystwo świetych osób
PostNapisane: 27 paź 2010, o 22:05 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 1 lis 2006, o 18:21
Posty: 1863
Lokalizacja: Helsinki/Warszawa
Madhavcaran napisał(a):
Podane przez ciebie cytaty nic nie mówią na ten temat.


Mówi, tylko tego nie widzisz, lub nie chcesz dostrzec, co nie jest już moim problemem. Kwestionuj dalej autorytet wedyjski i Śrila Prabhupada, a zobaczymy dokąd zajdziesz w swoich spekulacjach umysłowych. Niech poniższy werset służy nam wszystkim, jako dobra rada, i obyśmy wzięli ją sobie kiedyś do serca.

yasya deve para bhaktir yatha deve tatha gurau
tasyaite kathita hy arthah prakaśante mahatmanah


"Tylko tym wielkim duszom, które mają mocną wiarę w Pana i mistrza duchowego, zostaje automatycznie wyjawione znaczenie całej literatury wedyjskiej." (Śvetaśvatara Upanisad 6.23)

_________________
Prasadam blog mojej żony Vairagya-laksmi dd: http://www.purevege.com/
Foto galeria mojej żony: http://www.flickr.com/photos/48823311@N03/
Mój blog: http://purnaprajna.blogspot.com/
Moja muzyka: http://www.acidplanet.com/artist.asp?so ... 069&T=6461


Góra
Offline Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł: Re: Towarzystwo świetych osób
PostNapisane: 28 paź 2010, o 07:19 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 1 lis 2006, o 18:21
Posty: 1863
Lokalizacja: Helsinki/Warszawa
Dla korzyści własnej, jak i innych, jeszcze raz sprecyzujmy, o czym tu mówimy.

Kiedy Visznujana Prabhu zaczął śpiewać pieśń Mirabai, Śrila Prabhupada osobiście go powstrzymał od tego. Powiedział, że być może, pieśń ta mogła być śpiewana przez "wielkich bhaktów", ale nie była śpiewana przez "wielkie autorytety". Oznacza to:

1) Mirabai jest bhaktą Kryszny
2) Wielkie autorytety duchowe nie śpiewały pieśni Mirabai, pomimo, że była bhaktą Kryszny
3) Śrila Prabhupada podąża w ślady wielkich autorytetów duchowych, czyli aczarjów
4) My aspirujemy do podążania w ślady Śrila Prabhupada
5) Przyjęcie i ścisłe podążanie za instrukcjami i przykładem autorytetu duchowego, czyli aczarją będącym w linii sukcesji uczniów, jako ogniw sampradayi, takim jak Śrila Prabhupada jest gwarantem osiągnięcia Vraja-bhakti oraz uniwersalną zasadą, na której opiera się cała edukacja wedyjska i wszystkie procesy duchowej samorealizacji.

Konkludując: śpiewanie pieśni Mirabai nie jest dla nas gwarantem osiągnięcia ostatecznego sukcesu, gdyż nie czynili tego aczarjowie. Z tego względu, podążając za ich przykładem, my także tego nie robimy.

Powyższe zrozumienie i postępowanie nie grozi nam więc, ani "smarta braminizmem", ani też "mechanicznym procesem duchowym", tak jak doszedł do błędnego wniosku, mój szanowny kolega Madhvacaran Prabhu, ale grozi nam jedynie stopniowym zarażeniem się spontaniczną miłością do Boga, posiadaną przez wielkie autorytety, na co jeszcze nie znaleziono żadnej szczepionki.

_________________
Prasadam blog mojej żony Vairagya-laksmi dd: http://www.purevege.com/
Foto galeria mojej żony: http://www.flickr.com/photos/48823311@N03/
Mój blog: http://purnaprajna.blogspot.com/
Moja muzyka: http://www.acidplanet.com/artist.asp?so ... 069&T=6461


Góra
Offline Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł: Re: Towarzystwo świetych osób
PostNapisane: 28 paź 2010, o 07:28 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 7 kwi 2010, o 07:49
Posty: 354
Purnaprajna napisał(a):
Madhavcaran napisał(a):
Podane przez ciebie cytaty nic nie mówią na ten temat.


Mówi, tylko tego nie widzisz, lub nie chcesz dostrzec, co nie jest już moim problemem. Kwestionuj dalej autorytet wedyjski i Śrila Prabhupada, a zobaczymy dokąd zajdziesz w swoich spekulacjach umysłowych. Niech poniższy werset służy nam wszystkim, jako dobra rada, i obyśmy wzięli ją sobie kiedyś do serca.

yasya deve para bhaktir yatha deve tatha gurau
tasyaite kathita hy arthah prakaśante mahatmanah


"Tylko tym wielkim duszom, które mają mocną wiarę w Pana i mistrza duchowego, zostaje automatycznie wyjawione znaczenie całej literatury wedyjskiej." (Śvetaśvatara Upanisad 6.23)


Czy podważam autorytet wedyjski i Prabhupada, pisząc, że podane cytaty nie ilustrują omawianej sprawy? Tyle piszesz, kwieciście i pieknie, o logicznych zasadach "atakowania chochoła" i innych, to wyjaśnij proszę, w jaki sposób to podważa czyjkolwiek autorytet?

I dokąd dojdę?

A może zamiast mnie straszyć, i bajać o podważaniu przeze mnie autorytetu wedyjskiego (robisz grunt do kolejnego linczu?), wykazałbyś, w jaki sposób podane przez ciebie cytaty odnoszą się do kwestii, czy Mirabhai mogła/nie mogła mieć przebudzonego związku z Kryszną oraz czy guru mają moc realnej wiedzy na ten temat?

Wykaż to, albo miej tyle klasy osobistej, aby przyznać, ze się myliłeś i przeprosić za niesłuszne, brzydkie oskarżenia i straszenie.

_________________
"Racja nic nie znaczy, gdy nie jest poparta siłą"


Góra
Offline Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł: Re: Towarzystwo świetych osób
PostNapisane: 28 paź 2010, o 07:31 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 7 kwi 2010, o 07:49
Posty: 354
Purnaprajna napisał(a):
Konkludując: śpiewanie pieśni Mirabai nie jest dla nas gwarantem osiągnięcia ostatecznego sukcesu,


Nikt tego nie postulował. Komu wkładasz w usta taki postulat?
A dwa - śpiewanie NICZYICH pieśni nie jest gwarantem ostatecznego sukcesu. Może być środkiem i pomocą w osiągnięciu tego celu, ale nie jest GWARANTEM. Jedynym gwarantem jest łaska Pana Kryszny i Bhakti Devi, a ona nie jest niczym warunkowana i gwarantowana, lecz absolutnie WOLNA.

_________________
"Racja nic nie znaczy, gdy nie jest poparta siłą"


Góra
Offline Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł: Re: Towarzystwo świetych osób
PostNapisane: 28 paź 2010, o 07:44 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 1 lis 2006, o 18:21
Posty: 1863
Lokalizacja: Helsinki/Warszawa
A przechodząc na moment, na osobistą nutkę wspomnień, w moim przypadku, jedną z pierwszych osób, które pomogły mi nabrać późniejszej wiary w przekaz wedyjski i słowa Śrila Prabhupada, był... mój "pan od WFu". :) Jego głośne pohukiwania zachęty oraz groźby, zmusiły mnie do wykonania dla niego służby oddania w formie rytmicznego podskakiwania, robienia pompek, dynamicznych skłonów oraz podrzucania w górę piłeczki. Mój początkowy brak wiary w jego autorytet, zaczął zanikać proporcjonalnie do pozytywnych wyników meczu, aż do momentu, kiedy stało się dla mnie jasne, że kwestionowanie jego poleceń, oznacza sportową porażkę, co wiązało się z uczuciem braku satysfakcji.

Kiedy później spotkałem bhaktów i zacząłem czytać książki Śrila Prabhupada, to zaakceptowanie autorytetu aczarji i śastr było już czymś bardzo naturalnym. A wszystko to dzięki "panu od WFu! Dlatego osobom, które mają problem z wiarą w wedyjski autorytet i kwestionują autorytet mistrza duchowego, poleciłbym wysiłek fizyczny, najlepiej w formie treningu interwałowego, pod okiem kwalifikowanego trenera. To szybko przynosi namacalne efekty, co rodzi wiarę, która potrzebna jest w powrocie do Boga. :)

_________________
Prasadam blog mojej żony Vairagya-laksmi dd: http://www.purevege.com/
Foto galeria mojej żony: http://www.flickr.com/photos/48823311@N03/
Mój blog: http://purnaprajna.blogspot.com/
Moja muzyka: http://www.acidplanet.com/artist.asp?so ... 069&T=6461


Góra
Offline Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł: Re: Towarzystwo świetych osób
PostNapisane: 28 paź 2010, o 07:49 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 7 kwi 2010, o 07:49
Posty: 354
I jeszcze jedno - mam poważne wątpliwości co do podziału na "wielkich bhaktów" i "wielkie autorytety", który tu wprowadziłeś. Nie znam śastrycznej podstawy do takich podziałów i wartościowania, że jak "wielki autorytet" (czyli wg ciebie aczarja) śpiewa bhadźany to możemy brać z tego przykład, a jak robi to "wielki bhakta", ale nie aczarja, to już nam takich bhadżanów śpiewać nie wolno. Bardzo wątpliwa filozofia.

Oto co nam mówią prawdziwa definicja tego terminu (za wikipedią):

"Termin aczarja jest używany dla określenia nauczyciela lub uczonego w każdej/jakiejś dyscyplinie wiedzy.
Pochodzi od korzenia "char" lub "charya", oznaczającego "zachowanie". Stąd dosłownie oznacza 'tego, kto naucza przykładem'.
W religiach i społeczeństwie Indii aczarja jest przewodnikiem i nauczającym w kwestiach religijnych; założycielem lub przywódcą jakiejś szkoły religijnej; uczoną osobą."

Patrząc więc z punktu widzenia zaawansowania duchowego, nie powinniśmy tak wartościować, ponieważ "wielki bhakta" także może uczyć/uczy przykładem swojego życia, a nie być przywódcą lub założycielem, co nie czyni go, wg mnie, mniejszym "autorytetem".

_________________
"Racja nic nie znaczy, gdy nie jest poparta siłą"


Góra
Offline Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł: Re: Towarzystwo świetych osób
PostNapisane: 28 paź 2010, o 07:54 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 1 lis 2006, o 18:21
Posty: 1863
Lokalizacja: Helsinki/Warszawa
Madhavcaran napisał(a):
I jeszcze jedno - mam poważne wątpliwości co do podziału na "wielkich bhaktów" i "wielkie autorytety", który tu wprowadziłeś. Nie znam śastrycznej podstawy do takich podziałów i wartościowania, że jak "wielki autorytet" (czyli wg ciebie aczarja) śpiewa bhadźany to możemy brać z tego przykład, a jak robi to "wielki bhakta", ale nie aczarja, to już nam takich bhadżanów śpiewać nie wolno. Bardzo wątpliwa filozofia.

Oto co nam mówią prawdziwa definicja tego terminu (za wikipedią):

"Termin aczarja jest używany dla określenia nauczyciela lub uczonego w każdej/jakiejś dyscyplinie wiedzy.
Pochodzi od korzenia "char" lub "charya", oznaczającego "zachowanie". Stąd dosłownie oznacza 'tego, kto naucza przykładem'.
W religiach i społeczeństwie Indii aczarja jest przewodnikiem i nauczającym w kwestiach religijnych; założycielem lub przywódcą jakiejś szkoły religijnej; uczoną osobą."

Patrząc więc z punktu widzenia zaawansowania duchowego, nie powinniśmy tak wartościować, ponieważ "wielki bhakta" także może uczyć/uczy przykładem swojego życia, a nie być przywódcą lub założycielem, co nie czyni go, wg mnie, mniejszym "autorytetem".


Wydaje mi się, że z powodu Twojej specyficznej mentalności i nastroju, nie jestem odpowiednio kwalifikowany, abym mógł Ci służyć jakąkolwiek pomocą, Prabhu. Polecam natomiast Jarząbka Wacława. Pozdrawiam ciepło i życzę Ci samych sukcesów w treningu nabywania wiary w uniwersalną zasadę autorytetu. :)

_________________
Prasadam blog mojej żony Vairagya-laksmi dd: http://www.purevege.com/
Foto galeria mojej żony: http://www.flickr.com/photos/48823311@N03/
Mój blog: http://purnaprajna.blogspot.com/
Moja muzyka: http://www.acidplanet.com/artist.asp?so ... 069&T=6461


Góra
Offline Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł: Re: Towarzystwo świetych osób
PostNapisane: 28 paź 2010, o 08:20 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 7 kwi 2010, o 07:49
Posty: 354
Purnaprajna napisał(a):
Polecam natomiast Jarząbka Wacława.


Gratuluję klasy.

_________________
"Racja nic nie znaczy, gdy nie jest poparta siłą"


Góra
Offline Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł: Re: Towarzystwo świetych osób
PostNapisane: 28 paź 2010, o 08:24 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 1 lis 2006, o 18:21
Posty: 1863
Lokalizacja: Helsinki/Warszawa
Madhavcaran napisał(a):
Purnaprajna napisał(a):
Polecam natomiast Jarząbka Wacława.


Gratuluję klasy.

Chyba drugiej klasy. Jarząbek Wacław jest trenerem II klasy. :D

Obrazek

_________________
Prasadam blog mojej żony Vairagya-laksmi dd: http://www.purevege.com/
Foto galeria mojej żony: http://www.flickr.com/photos/48823311@N03/
Mój blog: http://purnaprajna.blogspot.com/
Moja muzyka: http://www.acidplanet.com/artist.asp?so ... 069&T=6461


Góra
Offline Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł: Re: Towarzystwo świetych osób
PostNapisane: 28 paź 2010, o 11:42 

Dołączył(a): 31 gru 2008, o 05:30
Posty: 894
Troche moze rozumiem MAdavaczarana Prabhu. Pragnienie by Kryszna nie byl zalezy od instytacji, religji, czy sampradaji ale od serca. Jest to mysle dobre pragninie.

Jednak wydaje mi sie ze moze wkrasc sie pewien mala niescislowsc. Zaluszmy jestem mlodym czlowiekiem. Zaczynam poznwac Waisznawizm od poczatku. Czytam cos tu czxy tam. Np; przecztam ze Mirabai byla wileka bhaktnka. Ot zaluzmy w wikipedii, w jakiejs ksiazce itp. POtem nagle czytam ze Srila Prabhupada czy Bhaktisdanta uwazali ja za mnijsza bhaktinke. JAk to? moze pojawic sie mysl? Przeciez "wiadomo" ze byla wilka bhakinka? pozatym "Czytalem jej wiersze sa wspaniale". Argumnet ze na koniec zycia zostala imersnatliska nie jest potfierdzony...

Moze wiec pojawic sie uczucie zwatpinia dotyczace tego ze Mistzrowie Duchwi sa strbnniczy a Wilkipedia obiktwna:) Oczyscie prawda jest taka ze w tym swiecie wszczcy sa stronbniczy/// kazdy dazy do swego.

Podzila na "wielkich bhaktow" i "wielkie autorytety" jest dosc stray w pewnym sensie. Juz Pan Caitania mowi ze "Nie jestem sanjasinem (czyli autryetetem) ale slugo slug gopi (czyli sugoi bhakty)" rowniez Kryszna wiele razy mowi "Ze bedac nawet siudra- oddajac sie mi Stajesz sie kims najwzej pzebywajacy,m" NAsza tradycja wogkle mowi ze GURU- to wziosla pozycja, ale BHAKTA- to pozycja jeszcze wzioslejsza.


TAk czy siak, ja to rozpatryuje w kategriia nauczania Prabhupady. Osoba integentna, bedaca bhakta jest bardzo pokorna. Prabhupada w tym temacie jest widac bardzo pokorny. Wiedzac ze Ona np zostala imresanatka pod koniec zycia, ale z drugeij strony bedac pokornym i neichcac obrazic jej wkladu dla Kryszny i jej relacji z Kryszna, nazywa ja "WIELKA BHAKTINKA" a jednacznie w tym samym czasie odradza sluchania jej , zekoma na podstwie formelanej "ale akutarytety nie spiewaly jejh" (Autrytety- czyli mistzrwoei i znawcy duchwych ras, nastrojoiw i oddania dla Kryszny). JEdnczsnie wiec Prabhupada potrafil wykazac SZACUNEK (Dla tego co zrobila) A z drugiej strony skropmnie sam sie bie umiescil jako "Autrtet" czyli popsrtu ktos odpowiedzilany za rozwoj duchwy innych.

Jaki Prabhupada mial motyw by zakazac speiwania dal Visznudzana?
Zapewne uwazal ze to mui nie pomoze w bhakti. Wiszudzana uwazal zapewne odrwatbiewm A prabhupada uwazal odrwatnie. OD tego jest mistrz by ostzreec ucznia. TAlkajest jego rola. Ale jescze raz zwracam uwage zrobil tio strajac sie ni eobrazac Mirabai i iustanwijac ja wiekim bhatka a siebie zekomo nikim tylko kims kto podaza za sukecjsa uczniow. To sie nazywa nauczanie poprzez Pokore?


Byc moze wikipedia mowi na ten temat troche co innego. TO juz zalezy czy naprawde zbizamy sie poprzez relacacje do Kryszny (Itonowanie zwlaszcza) czy poprzez rozwazania zewantrze.

Nie widze chyba tez powdu za bardzo dyskusji skoro wsztsko juz zostalo powedziane. A przez taka dykusjei pokora moze uleciec chyba do nieba z dymeme:)?

Mirabai napewno spiewala piekne piesni, Prabhupada to usznawal a skromnie zachecil do czegos innego/.

Warto dodac ze w naucanaiu nie mowi sie wsztskim tego samego. TAk jak nauczyciel nie mowi wsztskim mamtematyki na nawyszym poziomie ale dostwuje do ucznia. W podwiowece mowi co innego w liceum co innego a na stdjach co innego. Mimo ze matematyka jest ta sama.


Podbnie jestem pewien ze dla pocxztkujacych bhaktow nawet Prabhuada moglby podac jako przyklad czy wzor Mirabaii (choc moize pzrszadzm juz ale badrziej chdzi o zasade) a dla zaawaswanych juz uczniow jak Wisznudzana Swami Prabhupada jednak odradzal/


ZA synne zdeania prabhupada np; o Sali Babie. Czasmi prabhuapda krzczal a czami nazwal go wiekiem YOGINEM. Raz jest histria ze gdy spytani na pubicznym wykladzie co prabhuada sadzi o Sali bababie, odpwiedzial; "Jestem skromnym czlowikiem, czytam Gite, i podazam za kazdym slowem Kryszny, nie znam nic wiecej" zpokora.

Uczen sie uczy nie tylko wiedzy teratycznej ale i cech HARATERU. Pokory itp/.
Byc moze dla wiksozsc bhatow dobra jest opcja zyc w maleztswie ale mamy tez histrie odzucnego sanjsina Hota Haridase. Wskazowki duchwe sa wiec rozne dla roznych osob/. Zakaz speiwania Mirabaii dotyczyl Wiszudzana. A jedncznsie docenenie jej jako bhaktinki bylo/


Góra
Offline Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł: Re: Towarzystwo świetych osób
PostNapisane: 28 paź 2010, o 12:12 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 1 lis 2006, o 18:21
Posty: 1863
Lokalizacja: Helsinki/Warszawa
Z pewnością ciekawe podsumowanie dyskusji Pavana Caitaniaji. Dziękuję za podzielenie się z nami swoimi przemyśleniami. :)

_________________
Prasadam blog mojej żony Vairagya-laksmi dd: http://www.purevege.com/
Foto galeria mojej żony: http://www.flickr.com/photos/48823311@N03/
Mój blog: http://purnaprajna.blogspot.com/
Moja muzyka: http://www.acidplanet.com/artist.asp?so ... 069&T=6461


Góra
Offline Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł: Re: Towarzystwo świetych osób
PostNapisane: 29 paź 2010, o 13:18 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 7 kwi 2010, o 07:49
Posty: 354
Jak się czujesz w swoim sumieniu, Purna, w sytuacji, gdy oskarżasz innego bhaktę o kwestionowanie autorytetu pism i Prabhupada i nie masz na to uzasadnienia, i poproszony nie podajesz go, a jednocześnie nie wycofujesz się z oskarżeń. Jak się z tym czujesz? Nie czujesz jakiegoś niesmaku? Uważasz, że jesteś w porządku?

_________________
"Racja nic nie znaczy, gdy nie jest poparta siłą"


Góra
Offline Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł: Re: Towarzystwo świetych osób
PostNapisane: 29 paź 2010, o 13:42 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 1 lis 2006, o 18:21
Posty: 1863
Lokalizacja: Helsinki/Warszawa
Jest mi przykro Madhvacaran, że to, co napisałem zraniło Twoje uczucia.

_________________
Prasadam blog mojej żony Vairagya-laksmi dd: http://www.purevege.com/
Foto galeria mojej żony: http://www.flickr.com/photos/48823311@N03/
Mój blog: http://purnaprajna.blogspot.com/
Moja muzyka: http://www.acidplanet.com/artist.asp?so ... 069&T=6461


Góra
Offline Zobacz profil  
Cytuj  
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 63 ]  Moderatorzy: Trisama, Morderatorzy Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5  Następna strona

Strefa czasowa: UTC + 1


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 0 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
Theme created StylerBB.net
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL