Teraz jest 28 lip 2026, o 22:42


Strefa czasowa: UTC + 1




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 22 ]  Przejdź na stronę 1, 2  Następna strona
Autor Wiadomość
 Tytuł: Bog osobowy i bezosobowy
PostNapisane: 16 lis 2006, o 17:57 

Dołączył(a): 8 lis 2006, o 14:17
Posty: 155
Śrīmad Bhāgavatam 1.2.11

vadanti tat tattva-vidas
tattvaḿ yaj jñānam advayam
brahmeti paramātmeti
bhagavān iti śabdyate

SYNONYMS
vadanti — they say; tat — that; tattva-vidaḥ — the learned souls; tattvam — the Absolute Truth; yat — which; jñānam — knowledge; advayam — nondual; brahma iti — known as Brahman; paramātmā iti — known as Paramātmā; bhagavān iti — known as Bhagavān; śabdyate — it so sounded.

TRANSLATION
Learned transcendentalists who know the Absolute Truth call this nondual substance Brahman, Paramātmā or Bhagavān.

Uczeni transcendentalisci ktorzy poznali Prawde Absolutna (tattvam) nazywaja ta jednolita (advayam) substancje Brahman, Paramatma i Bhagavan.
----------------------------

Jak biale swiatlo rozszczepia sie na rozne kolory tylko po to aby stac sie znow bialym swiatlem, podobnie tez Prawda Absolutna ma trzy w/w aspekty Boskosci. Aspekty te sa tym samym, a jednak i czyms roznym od siebie, podobnie jak biale swiatlo i tecza.


Góra
Offline Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł:
PostNapisane: 16 lis 2006, o 20:20 
Amen :)


Góra
  
Cytuj  
 Tytuł: Re: Bog osobowy i bezosobowy
PostNapisane: 17 lis 2006, o 14:50 

Dołączył(a): 10 lis 2006, o 15:31
Posty: 68
Kula-pavana napisał(a):
Uczeni transcendentalisci ktorzy poznali Prawde Absolutna (tattvam) nazywaja ta jednolita (advayam) substancje Brahman, Paramatma i Bhagavan.
----------------------------

Jak biale swiatlo rozszczepia sie na rozne kolory tylko po to aby stac sie znow bialym swiatlem, podobnie tez Prawda Absolutna ma trzy w/w aspekty Boskosci. Aspekty te sa tym samym, a jednak i czyms roznym od siebie, podobnie jak biale swiatlo i tecza.


Drogi Kula-pavana.

Jeżeli Prawda Absolutna jest jak białe światło wówczas, jest to jednolita (którą, określa się danym słowem, tutaj advayam) substancja

Tak więc, trzy aspekty (Brahman, Paramatma i Bhagavan) są dostępne dopiero po rozszczepieniu.

Jednakże, każdy z nas, patrzy przez pryzmat własnych uwarunkowań, poglądów i zaciemnień. Tak więc, istotnym jest z tego punktu wzięcie pod uwagę iż dopiero przy zastosowaniu przez wszystkich tego samego pryzmatu, uzyskamy takie samo rozszczepienie. Powrót rozszczepionego światła, nie może się już odbyć poprzez pryzmat (to co rozszczepia) ale poprzez to co skupi ponownie uprzednio rozdzielone na tęcze białe światło.
Jeżeli będzie to jego dokładna odwrotność wówczas uzyska się takie samo światło, jak po rozszczepieniu. Jeżeli nie - wówczas nie będzie już tym samym, czym było przed rozszczepieniem.

Tak więc, stwierdzenie iż Prawda Absolutna jest jak białe światło, jest już po przekształceniu poprzez pryzmat: słów i pojęć, które znamy (światło, białe, kolory, pryzmat, tęcza) oraz sposób ich rozumienia i interpretowania (czyli kolejne coś, co będzie pryzmatem - warunkiem).

Jakie jest więc bezpośrednie doświadczenie (poznanie) Tattvam, zanim to nastąpi. ?
Pytam, ponieważ analogicznie do przykładu z pryzmatem, przyjęcie określonych z góry założeń i wejście z nimi w medytację transcendalną wpłynie na wynik poznania.

Pozdrawiam ciepło
/M


Góra
Offline Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł: Re: Bog osobowy i bezosobowy
PostNapisane: 17 lis 2006, o 15:41 

Dołączył(a): 8 lis 2006, o 14:17
Posty: 155
booker napisał(a):
Jeżeli Prawda Absolutna jest jak białe światło wówczas, jest to jednolita (którą, określa się danym słowem, tutaj advayam) substancja

Tak więc, trzy aspekty (Brahman, Paramatma i Bhagavan) są dostępne dopiero po rozszczepieniu.

Jednakże, każdy z nas, patrzy przez pryzmat własnych uwarunkowań, poglądów i zaciemnień. Tak więc, istotnym jest z tego punktu wzięcie pod uwagę iż dopiero przy zastosowaniu przez wszystkich tego samego pryzmatu, uzyskamy takie samo rozszczepienie.


to rozszczepienie istnieje zupelnie niezaleznie od nas. brahman to swiatlo i pryzmat. jego byt jest samodzielny.

kazdy z nas moze sobie teoretycznie filozofowac i miec takie czy inne zrozumienie tych aspektow, ale one istnieja niezaleznie od nas. a jak daltonista widzi tecze? a jak slepy odbiera swiatlo sloneczne? :wink:


Góra
Offline Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł: Re: Bog osobowy i bezosobowy
PostNapisane: 17 lis 2006, o 15:57 

Dołączył(a): 10 lis 2006, o 15:31
Posty: 68
Kula-pavana napisał(a):
to rozszczepienie istnieje zupelnie niezaleznie od nas. brahman to swiatlo i pryzmat. jego byt jest samodzielny.

kazdy z nas moze sobie teoretycznie filozofowac i miec takie czy inne zrozumienie tych aspektow, ale one istnieja niezaleznie od nas. a jak daltonista widzi tecze? a jak slepy odbiera swiatlo sloneczne? :wink:


Drogi Kula-pavana

Tak dokładnie to również chciałem podkreślić. Daltonista posiada pewne uwarunkowania, które sprawiają iż nie widzi on tęczy w ten sam sposób jak osoba, która nie jest daltonistą.

Ale przecież to są tylko uwarunkowania ich ciał tak samo jak ślepca. Obaj oni dalej pozostają ludzkimi istotami i mogą praktykować medytacje, w której postrzeganie nie jest ograniczone ciałem i mentalnością.

Kuala-pavana napisał(a):
brahman to swiatlo i pryzmat. jego byt jest samodzielny.

Czy w takim razie nie jesteśmy w stanie rozstrzygnąć pochodzenia samodzielnego bytu ?
Byt jest czymś co posiada pewne cechy, w jaki sposób powstały cechy samodzielnego bytu ?

Podano iż jest niedualny, czyli pozbawiony przeciwieństw jak dobro-zło, osoba-bezosoba. Jeżeli nie, jak powinienem rozumieć niedualność ?

Pozdrawiam
/M


Góra
Offline Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł: Re: Bog osobowy i bezosobowy
PostNapisane: 17 lis 2006, o 16:31 

Dołączył(a): 8 lis 2006, o 14:17
Posty: 155
booker napisał(a):
Ale przecież to są tylko uwarunkowania ich ciał tak samo jak ślepca. Obaj oni dalej pozostają ludzkimi istotami i mogą praktykować medytacje, w której postrzeganie nie jest ograniczone ciałem i mentalnością.


dopiero czysta swiadomosc prowadzi do czystej medytacji - niejako z definicji :wink:

booker napisał(a):
Czy w takim razie nie jesteśmy w stanie rozstrzygnąć pochodzenia samodzielnego bytu?
Byt jest czymś co posiada pewne cechy, w jaki sposób powstały cechy samodzielnego bytu ?

Podano iż jest niedualny, czyli pozbawiony przeciwieństw jak dobro-zło, osoba-bezosoba. Jeżeli nie, jak powinienem rozumieć niedualność ?


nie potrafisz zatrzymac bicia swego serca kiedy tego zapragniesz, a sadzisz ze powinienes byc w stanie rozstrzygnac kwestie pochodzenia brahmana ktory jest anadi - bez poczatku i konca?

niedualnosc to bardzo nietypowy dla tego swiata koncept. dualizm to przeciwienstwa materialne, jak np. cieplo i zimno - ale tak naprawde to zimno jest jedynie brakiem ciepla jako energii. brak ciepla jest mozliwy i obserwowany w otaczajacym nas swiecie.

w przypadku brahmana niedualnosc to sytuacja gdzie nie ma przeciwienstwa do brahmana, czy jego odwrotnosci. np. w niektorych tradycjach przeciwienstwem Boga jest Szatan - jest to typowy dualizm. materia nie jest przeciwienstwem ducha - duch to odrebny i zupelnie niezalezny byt.


Góra
Offline Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł: Re: Bog osobowy i bezosobowy
PostNapisane: 17 lis 2006, o 16:38 

Dołączył(a): 10 lis 2006, o 15:31
Posty: 68
Kula-pavana napisał(a):
w przypadku brahmana niedualnosc to sytuacja gdzie nie ma przeciwienstwa do brahmana, czy jego odwrotnosci.


Drogi Kuala-pavano.

Dziękuje za wyjaśnienie tego aspektu.

Pozdrawiam
/M


Góra
Offline Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł:
PostNapisane: 8 sty 2007, o 05:26 

Dołączył(a): 8 sty 2007, o 04:03
Posty: 11
i to jest właśnie to co wzbudza powszechną wściekłość wśrud moich znajomych i nie tylko.

Przy jakimkolwiek wyjaśnieniu jakiego kolwiek tematu mnustwo wstawek z ved, i zeby one jeszcze były po polsku, nie gdzietam trzeba na żywca cytować sanskryt.

Kochani sanskryt to nie angielski ani polski nie obowiązuje powszechna jego znajomość w naszym kraju, ciągłe i ciągle używanie swormułowań w stylu chociażby bhakta zamiast sługa niczemu niesłuży, mało tego powoduje nieufnośc, i lawine pytań. Uzywanie w nadmiaże hinduizmów czyli sztucznych wszczepień w jezyk polski czemu ma służyć powiedzcie mi?
Podnoszeniu poprzeczki?
Po co? ta wiedza jest dla prawie 100% ludzi nie zrozumiała
Ma to służyć dowartościowaniu sie?

Konkluzja

Do każdego trzeba mówić takim jezykiem jakim on sam rozumie
haribol

_________________
Nigdy nie wiesz czyje myśli przeżywasz...


Góra
Offline Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł:
PostNapisane: 8 sty 2007, o 08:37 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 21 lis 2006, o 05:39
Posty: 506
Lokalizacja: Jerryloka
akurat uzywanien slowa bhakta mnie osobiscie nie razi bo sam uzywam tego zwrotu jednak wiem jak to czasem dziwnie brzmi uzywanie niektorych slow "pieknie" wkomponywujacych sie w kontest zdania
wlasnie wczoraj podczas wykladu Manidhara wylapalem kolejne "słówko" i dzis pozwolilem sobie u nas na gforum otworzyc wątek o tym
http://www.waisznawa.pl/phpBB2/viewtopic.php?t=171

_________________
www.kryszna.info - nowości wydawnicze
PJN - Prasadam Jest Najważniejsze


Góra
Offline Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł:
PostNapisane: 8 sty 2007, o 11:46 

Dołączył(a): 29 paź 2006, o 17:04
Posty: 570
alvar napisał(a):
i to jest właśnie to co wzbudza powszechną wściekłość wśrud moich znajomych i nie tylko.

Az wscieklosc? Ja sie z tym nigdy nie spotkalam.

alvar napisał(a):
Kochani sanskryt to nie angielski ani polski nie obowiązuje powszechna jego znajomość w naszym kraju, ciągłe i ciągle używanie swormułowań w stylu chociażby bhakta zamiast sługa niczemu niesłuży, mało tego powoduje nieufnośc, i lawine pytań. Uzywanie w nadmiaże hinduizmów czyli sztucznych wszczepień w jezyk polski czemu ma służyć powiedzcie mi?

Bhakta i sluga to moze i synonimy, ale jest tez roznica znaczeniowa. O ile wiem to na ogol na polski tlumaczy sie to jako "wielbiciel".

Jesli chodzi o nadmiar to sie nie wypowiem, bo nie wiem w jakim stopniu bhaktowie ;) w Polsce takich slow uzywaja, no a poza tym nie ma obiektywnej granicy w tym wzgledzie miedzy "umiarem" a "nadmiarem". Natomiast na pewno masz racje, ze prezentacja powinna byc zrozumiala dla sluchaczy, wiec jesli ktos uzywa slow sanskryckich to powinien je wyjasnic i uwazac, by ich uzycie nie spowodowalo, ze prezentacja jest niezrozumiala.

Natomiast cytowanie np. wersetow sanskryckich jest czescia tradycji. Srila Prabhupada cytowal je czesto. Mi w tej chwili przychodza do glowy dwa powody, dla ktorych to sie robi. Po pierwsze to aby zaznaczyc, ze to co sie mowi oparte jest jest na pismach objawionych, a po drugie dlatego, ze samo sluchanie recytacji pism swietych ma moc oczyszczajaca nasze serca z materialnych przywiazan.

_________________
Govindanandini

http://iskconstudies.org/
http://chomikuj.pl/pampkinus


Góra
Offline Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł:
PostNapisane: 8 sty 2007, o 11:53 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 2 gru 2006, o 17:36
Posty: 157
Lokalizacja: Jawor
alvar napisał(a):
i to jest właśnie to co wzbudza powszechną wściekłość wśrud moich znajomych i nie tylko.

Przy jakimkolwiek wyjaśnieniu jakiego kolwiek tematu mnustwo wstawek z ved, i zeby one jeszcze były po polsku, nie gdzietam trzeba na żywca cytować sanskryt.

Kochani sanskryt to nie angielski ani polski nie obowiązuje powszechna jego znajomość w naszym kraju, ciągłe i ciągle używanie swormułowań w stylu chociażby bhakta zamiast sługa niczemu niesłuży, mało tego powoduje nieufnośc, i lawine pytań. Uzywanie w nadmiaże hinduizmów czyli sztucznych wszczepień w jezyk polski czemu ma służyć powiedzcie mi?
Podnoszeniu poprzeczki?
Po co? ta wiedza jest dla prawie 100% ludzi nie zrozumiała
Ma to służyć dowartościowaniu sie?

Konkluzja

Do każdego trzeba mówić takim jezykiem jakim on sam rozumie
haribol


Dzięki za ważną uwagę, Mam nadzieję, że osoby udzielające się na tym forum wezmą pod uwagę, że zaglądają tu również osoby, które nie mają doktoratów z bhakti - yogi ( bhakti - oddanie, yoga - łączenie się z Najwyższym)

Problem polega na tym, że na forum nie zawsze wiadomo do kogo się mówi. Zaglądają tu różne osoby. Bardzo wielu zna podstawowe sanskryckie terminy. Czasami łatwiej powiedzieć "brahman" niż bezosobowy byt Najwyższego - jedno słowo zamiast trzech.

W pewnym sensie jest to podnoszenie poprzeczki - wszak chodzi nam o postęp.

W każdej dziedzinie życia istnieją różnego rodzaju terminy czasem niezrozumiałe dla wszystkich. Wystarczy pójść do mechanika, dentysty, urzędu czy ...świątyni. Normalne.

Terminy fachowe stosuje się i stosowało od zawsze.

Mój mistrz duchowy zanim zacznie wykład zwykle pyta czy ktoś jest pierwszy raz. Jeśli okazuje się że są osoby "świeże" wtedy stara się wypowiadać odpowiednio do tych okoliczności, jeśli nie - mówi posługując się terminami bardziej zaawansowanymi w ten sposób zyskuje sie na czasie i szybciej przechodzi się do sedna sprawy na innym poziomie.

Konkluzja.
Wybieram z forum najbardziej interesujące i zrozumiałe tematy. Staram się również by to forum było raczej uzupełnieniem niż podstawowym źródłem wiedzy.

Nie wściekam się kiedy czegoś nie rozumiem. Raczej zadaję pytania tak by mój rozmówca zorientował się w jaki sposób mi odpowiedzieć.

Miło Cię widzieć na forum,
pozdrawiam.

_________________
To pragnienie przywiodło mnie tutaj. To moja niezależność. Dzięki pragnieniu mogę wrócić do domu.


Góra
Offline Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł:
PostNapisane: 8 sty 2007, o 12:36 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 21 lis 2006, o 05:39
Posty: 506
Lokalizacja: Jerryloka
a moze by sie pokusic o przygotowanie slownicka "trudnych słowek" i wtedy neofita (początkujący adept bhakti yogi) bedzie mogl wiecej zrozumiec

_________________
www.kryszna.info - nowości wydawnicze
PJN - Prasadam Jest Najważniejsze


Góra
Offline Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł:
PostNapisane: 8 sty 2007, o 13:43 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 2 gru 2006, o 17:36
Posty: 157
Lokalizacja: Jawor
naturalbeat napisał(a):
a moze by sie pokusic o przygotowanie slownicka "trudnych słowek" i wtedy neofita (początkujący adept bhakti yogi) bedzie mogl wiecej zrozumiec


O to dobry plan!
Na końcu książek naszych, niektórych są takie słowniki - wystarczy przekopiować - rozejżę się i może zrobię to, potem to już tylko rozmowa z łaskawym adminem :) .

_________________
To pragnienie przywiodło mnie tutaj. To moja niezależność. Dzięki pragnieniu mogę wrócić do domu.


Góra
Offline Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł:
PostNapisane: 8 sty 2007, o 14:07 

Dołączył(a): 8 sty 2007, o 04:03
Posty: 11
Wszak zawsze chodzi o podnoszenie poprzeczki. Jednagrze zawsze chodzi o głębie sformółowań czy tesz głębie wiedzy.
Co profesorowi z tego ze bedzie mówił po angielsku do słuchaczy?
Zrozumie go 5 % moze czy taki był jego cej? cel wykładu? Czy chciał przekazać wiedze czy wymądrzać sie?
Oto pytania na które niedajesz odpowiedzi.
Bezosobowa foram boga brahman, dla obytych z tematem łatwiej użyć sanskrytu niż sowa bezosobowy?
Jakby tak pokusić sie o dosłowne tłumaczenie wed mamy zaawansowany naukowy epos o wszystkim, jego religijność zanika idzie niemalże w strone nauki bo jak inaczej traktować wedy gdy te ksiegi opisują hiper szczegółowo każdą sfere naszego życia.

Ostatnio dla przykładu studiuje Wastu jako że wiele lat zajmowalem sie budową i wykańczniem domów. I powiek wam że od tych zasad głowa mnie boli. Ilość czynników do spełnienia przy prawidłowym wybudowaniu domu jest jak na mój gust znająć reali budowlane w polsce nieralne.

Wszystko to jest na tym poziomie komplikacji że architektura przy tym to przedszkolna wycieczka krajoznawcza....

_________________
Nigdy nie wiesz czyje myśli przeżywasz...


Góra
Offline Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł:
PostNapisane: 8 sty 2007, o 14:21 

Dołączył(a): 8 sty 2007, o 04:03
Posty: 11
Wogóle stwierdzam ze często wedy używają aparatu pojęciowego zupełnie innego od naszego.
1. Argumentacja
2.Pojęcia czesto nie wystepujące w naszej kooltuże indo-europejskiej
3. Mnogość bustw jak słusznie zauwarzyła audaria podobna jedynie wystepuje wśrud poganstwa co dla monoteizmu jest niezrozumiałe
Jedyne co ciekawe do europejczyków trafiła(serce) bahawtgita

_________________
Nigdy nie wiesz czyje myśli przeżywasz...


Góra
Offline Zobacz profil  
Cytuj  
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 22 ]  Moderatorzy: Trisama, Morderatorzy Przejdź na stronę 1, 2  Następna strona

Strefa czasowa: UTC + 1


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 0 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
Theme created StylerBB.net
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL