|
Naturę definiuje dharma. Są to inherentne właściwości czegoś, coś, czego nie można porzucić, czy odseparować od natury jaźni, co w stosunku do istoty ludzkiej jest równoznaczne z wykonywaniem właściwych obowiązków, zdefiniowanych przez Boga w śastrach. Jest to transcendentne, i dlatego naturalne prawo, a nie stworzony przez umysł człowieka wymysł, który często wiedzie go do działania przynoszącego mu tylko cierpienie, a więc działania niezgodnego, z jego wieczną i pełną szczęścia naturą.
Manu-smriti podaje zasady dharmy dla cywilizowanych istot ludzkich, a bezlitosne zabijanie zwierząt dla satysfakcji własnego języka, nie jest definiowane jako natura i czynności cywilizowanego człowieka. Manu mówi, że intoksykacja i jedzenie mięsa są nawykami Jakszów, Rakszasów i Pisaca, czyli żyjących w ciemnościach kanibali i upiorów.
Powstrzymanie się od krzywdzenia innych żywych istot stoi na pierwszym miejscu, pięciu głównych kategorii, 10 praw dharmy, obowiązujących wszystkie 4 aśramy. Jako że ostatecznie, naturą żywej istoty jest sat-cit-ananda, przestrzeganie transcendentnych praw dharmy jest naturalne, i stopniowo prowadzi nas do odkrycia własnej, pełnej szczęścia natury. Względne definicje absolutnej natury rzeczy, w oparciu o tymczasową, niedharmicznie uwarunkowaną umysłowość, mają niewielką, gdyż przemijającą i nie wiodącą do szczęścia wartość.
Tak więc, zgodnie z dharmicznymi prawami, jedzenie mięsa nie leży w naturze zdrowego, cywilizowanego człowieka, i jego egzystencja nie została "zaprojektowana" w tym celu. Jest to patologia natury. Jedzeniu mięsa służą inne gatunki życia, które wyglądem, mogą nawet przypominać człowieka, co jednak nie klasyfikuje ich w kategorii cywilizowanych, bo dążących do zrozumienia Transcendencji ludzi, którzy przestrzegają ustanowionych przez Boga, naturalnych praw.
|