|
Ja wlasnie skonczyłem swoją poranną nitya seva-pooje dla naszych Bostw i obiecałem sobie ze wezme sie odrazu za intonowanie. Nie mogłem.Przeczytałem z uwagą te pełne nadzieji i entuzjazmu oraz pieknego zrozumienia słowa. Jesli kiedykolwiek moja skromna osoba mogła by Wam sie przydac chetnie przyjade i np pomoge w organizowaniu programu otwartego ,ugotuje,powiem pare słow. Czy mozemy wybrac sie na harinam,by wspolnie intonowac mahamantre naulicach waszego miasta i co tylko chcecie:-) Choc daleko mi do bycia bhaktą formatu np Trisamy Pr,Dvarakacuty pr,Madhavy czy Kryszna sambhandy Pr .Twoj text mataji dodaje skrzydeł:-) tak wiec w nadchodzącym roku 2010 słuze swoją osobą p.s. Pozdrawiam serdecznie całą waszą yatre i zycze wielu wspaniałych chwil w nadchodzącym roku ,a te nadejdą napewno.Mowi o tym narrator w Bhagavad Gicie....Gdzie kolwiek jest Kryszna Mistrz wszyskich mistykow i gdzie kolwiek arjuna jest najleprzy z posrod łucznikow tam z pewnoscią jest zwyciestwo , pomyslnosc,moralnosc i niezwykla siła. Gaurangaaaaaaaaaaaaaaaa
|