Maha Bala napisał(a):
Stara zasada pszczol mowi: Kto nie jest z nami, ten jest przeciwko nam!
Sorry Madhavo, ze sie wtracam

, ale zastanawiales sie kiedys ile wysilku trzeba wlozyc w to, aby ktos zostal bhakta? No chyba, ze masz patent na seryjna produkcje.

Jakby na to nie patrzec bh. jarek jest bhakta, a tu prosze, zegnam, banuje, zycze szczescia...a nie lepiej, jak ci pomoc?

Jako moderator zdajesz sobie chyba sprawe, ze tworzac ten portal, a przede wszystkim forum dyskusyjne czasami nie bedzie lekko i przyjemnie. Wiec...? Trzeba podjac wyzwanie! Chyba, ze sie myle i ten portal ma sluzyc jedynie "zdrowej propagandzie i konstruktywnej krytyce".

Jezeli tak to nalezy Ci sie popiersie Lenina

i nijak ma sie to do Twoich przekonan nawet ideologicznych.

Wybacz Maha Balo drogi ale nie znasz tematu z bh.Jarkiem, nie jeden raz pisałem do Bh.Jarka ze jego postawa sprawia że wypala wiele osób, nie pisałem tego z mojego punktu widzenia bo moj punkt widzenia najmniej się tu liczy, rozmawiałem znim na prosbe wielu bhaktów i zawsze odpowiedz była ok i teoretycznie sie dogadywalismy mijał jakis czas i odnowa było to samo...
W twoim przypadku łatwo być obrońca uciskanych i bronic pokrzywdzonych nie biorąc na siebie niczego poza wytykaniem jaki to madhava jest bezwzględny i jak to on się tu nie panoszy bo jest bezkarnym twórcą tego czy owego

. Uwierz mi ze to co się wydążyło czyli prośba do bh.Jarka o nie niepokojenie swoja osoba na tym forum innych miała swój początek bardzo dawno temu. Sa osoby na tym forum , które bardzo dobrze to pamiętają, łatwo stać z boku moralizować, mnie to nie rusza bo wiem ze to co zrobiłem nie było moja prywatna akcja motywowaną niechęcią do bh.Jarka, ja go nawet personalnie nieznam , ale czytam co wypisuje i widzę reakcje, dostaeje sygnały i moim obowiązkiem jest myśleć i działać wiec się staram na tyle na ile potrafię, nie jestem doskonały, ale w tym konkretnym przypadku wiem ze postąpiłem właściwie.
Nie jest to żadna czystka ideologiczna, ten zarzut to żenada, nie znasz mnie, bo jakbys mnie znał to nie pisał byś takich głupot, wiele krwi poszło w to żeby to forum pobudzało do myślenia było źródłem inspiracji i entuzjazmu bh. Jarek działa tak jak działa i dlatego jego historia zakończyła się tak jak sie zakończyła przynajmniej na razie, nie dostał bana tylko poprosiłem go żeby odpuścił narazie to forum i żeby się pożegnał dopóki nie zmieni nastawienia, czy jest w tym coś nie właściwego? po tak wielu wycieczkach personalnych na które wiele razy sobie pozwolił bezpardonowo to rozwiązanie kwestii bh.Jarka uważam za bardzo uprzejme.
Postawa bh.Jarka świadczy o tym,ze ma on klasę i potrafi odejść jeśli widzi że jest przyczyną niepotrzebnego zamieszania,albo przemyśli i wróci albo będzie trwał przy swoim i co można zrobić...moderatorzy zazwyczaj są mało lubiani co mogę zrobić na kimś cza psy wieszać, biorę to na siebie, ale nie borę tego do siebie

zbyt dużo już w życiu widziałem i doświadczyłem
Ten post nie miał na celu tłumaczenia się po prostu pokazania, że łatwo jest oceniać z boku jak nie ma się nic do stracenia i rozliczać z fotela to o czym nie ma się zielonego pojęcia...
z jedna kwestia w Twoim poście się zgadzam ze trudno jest stworzyć bhakte i walczyc o jego entuzjazm, to fakt, ale to forum to nie jest forum resocjalizacyjne, żeby kosztem jednej osoby wypalać innych. Jesli czujesz ze masz w sobie siłę i ochotę to załóż takie forum dla wszystkich co są prześladowania przez moderatorów takich jak ja i walcz o ich inspiracje bo jesli wygłaszasz sady na temat mojej postawy to pewno wiesz jak dbać o takie osoby jak bh.Jarek i o ich postawę..
a jeśli chodzi o mnie osobiście to wiem ze jeszcze nie raz ktoś mnie osadzi przylepi naklejkę itd. po tak wielu latach i poznaniu tylu "chwilowych emisariuszy prawdy" czuje sie spokojny o przyszłość bo jak to powiedział jeden mędrzec CZAS POKAŻE CO BYŁO PRAWDĄ I WYJDĄ WSZYSTKIE INTENCJE wiec w światłe tego stwierdzenia jestem spokojny bo intencje mam właściwe..pozdrawiam