Teraz jest 29 lip 2026, o 04:34


Strefa czasowa: UTC + 1




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 40 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3  Następna strona
Autor Wiadomość
 Tytuł: Re: Czy atrakcja seksualna doprowadza ludzi do Krsny?
PostNapisane: 15 gru 2007, o 05:27 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 16 sty 2007, o 05:12
Posty: 1089
Lokalizacja: Warszana
Cytowany fragment - pochodzi z festiwalu Radźa Suja - mozemy sie domyslac, iz byla tam cala elita osób nie tylko z Ziemi ale tez innych systemow planetarnych...

_________________
Niech Pan Śri Ćajtanja, księżyc Nawadwipy, król tancerzy, pojawi się
w zakątku mego serca.


Góra
Offline Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł: Re: Re:
PostNapisane: 15 gru 2007, o 09:13 
Sponsorzy
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 8 paź 2006, o 20:09
Posty: 770
Lokalizacja: Legnica
Divya-kiśori dasi napisał(a):
Chodzilo mi raczej o to, ze piekno bhaktinki ma swoje zrodlo glownie w jej czystosci, wiec nie ma potrzeby eksponowania wiekszych polaci ciala, aby to piekno dostrzec. I mysle, ze na ten aspekt czystosci warto byloby tez zwracac uwage w wychowywaniu mlodszych wielbicieli. Takie nauczanie, oczywiscie zalezne od czasu, miejsca i okolicznosci, i dawkowane w odpowiednich ilosciach, moze byc tez forma ochrony takich osob. Oczywiscie bez fanatyzmu. Sama stara nie jestem, ale niektorzy pewnie pomysla, ze to pisze jakas babcia :lol:


Popieram :)
Nie piszesz jak stara babcia :)
To jest naturalne i zdroworozsądkowe. Czemu mielibyśmy to wypaczać? Myślę, że istnienie obawy, że ktoś mógłby tak pomyśleć jest jest skutkiem istnienia kodowania współczesnej cywilizacji i mody, które sprawiają, że to co normalne staje się nienormalne.

_________________
Gauranga!!!


Góra
Offline Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł: Re: Re:
PostNapisane: 15 gru 2007, o 11:40 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 16 cze 2007, o 15:44
Posty: 196
Lokalizacja: Oxford - UK/ Starkville- USA
gndd napisał(a):
Nie chcialabym by moja corka (ktorej do tej pory nie mam ;) ) ubierala sie wyzywajaco. Chocby dlatego ze moze to byc niebezpieczne.

Jest chyba różnica między eleganckim czy nawet atrakcyjnym ubiorem a ubiorem wyzywającym? Pytam, bo nie jestem specjalistką. Ubieram się zazwyczaj gdzień na pograniczu wygodnego stroju sportowego a patałacha. ;) Spekuluję jednak, że np. Ty ubierasz się elegancko i atrakcyjnie, ale nie wyzywająco. Trafiłam gdzieś w pobliże dziesiątki, czy też zupełnie w płot?[/quote]
Nie wiem :) obejrzyj sobie zdjecia na moim blogu http://www.vaisnavi.bloog.pl i sama ocen :) Niektore ze strojow wchodzacych w kanona jako elegenackie moga byc nieco wyzywajace wedlug kanonu bhaktow, ze wzgledu na krotkie spodnice i bluzki z wycieciem, ktorych bhaktowie jak rozumiem staraja sie nie nosic. Tak wiec co dla jednego jest eleganckie, moze dla drugiego byc wyzywajace. Jednak Maharajowi w artykule chodzilo o bhaktinki plasajace na scenie w sari i krotkich czoli w celu wzbudzenia atrakcji widza...

_________________
zapraszam na swojego bloga http://www.vaisnavi.bloog.pl


Góra
Offline Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł: Re: Re:
PostNapisane: 15 gru 2007, o 14:27 

Dołączył(a): 29 paź 2006, o 17:04
Posty: 570
Rasasthali napisał(a):
gndd napisał(a):
Nie wiem :) obejrzyj sobie zdjecia na moim blogu http://www.vaisnavi.bloog.pl i sama ocen :) Niektore ze strojow wchodzacych w kanona jako elegenackie moga byc nieco wyzywajace wedlug kanonu bhaktow, ze wzgledu na krotkie spodnice i bluzki z wycieciem, ktorych bhaktowie jak rozumiem staraja sie nie nosic. Tak wiec co dla jednego jest eleganckie, moze dla drugiego byc wyzywajace. Jednak Maharajowi w artykule chodzilo o bhaktinki plasajace na scenie w sari i krotkich czoli w celu wzbudzenia atrakcji widza...

Ciekawa odpowiedź! :) Prosisz mnie o ocenę Twego ubioru, mówisz o kanonie bhaktów i piszesz o bhaktinkach, które ubierają się w ten czy inny sposób by wzbudzić atrakcję widza (w podtekście: przyciągnąć uwagę do obnażonej części brzucha). Można by więc zadać pytanie czy wyzywające ubranie czy też zachowanie to kwestia obiektywna czy też subiektywna. Jeśli subiektywna, to co jest istotne: intencja osoby działającej czy też odbiór widza? Więc kto ma ocenić czy Twój ubiór jest wyzywający? Ty czy ja? Czy też fundamentalny muzułmanin, dla którego pewnie i burka może stanowić wyzwanie, jeśli jest np. ozdobna czy coś (spekuluję tutaj, bo nie mam pojęcia czy jedna burka może być atrakcyjniejsza od drugiej). Gdzieś kiedyś słyszałam, że w kulturze "wedyjskiej" odłonięty brzuch jest rzeczą normalną, a za wyzywające uważa się odłonięte ramiona. W Kerali wyyzwające było ZASŁANIANIE piersi - u kobiet z niższych grup społecznych. Tylko elita miała do tego prawo. Czy na ulicy zachodniego miasta odsłonięty brzuch jest aż tak zwraca na siebie uwagę? Zwłaszcza latem. Czy w takim razie kontekst jest istotny? Dla mnie np. nie ma nic zdrożnego w tym, że kobiety na plaży są w kostiumach kąpielowych. Czy nawet, że mężczyźni są w slipkach. Oczywiście, jakby ktoś się tak pokazał w świątyni, byłoby to wyzywające. Pamiętam jak na początku bulwersował mnie sposób, w jaki w książkach Prabhupady opisywane były gopi - ze szczególną uwagą zwróconą na ich biodra i piersi.

Jeśli chodzi o tekst Maharadży, to jak ktoś już zauważył, trudno ocenić coś czego się nie widziało. Może ma rację, a może sannyasin uważa za seksualnie wyzywające coś co dla normalnych ludzi w danym kontekście wyzywające wcale nie jest?

W razie jakby co to przepraszam za tekst.... To chyba wpływ postmodernizmu. ;)

PS. Widziałam Twoje zdjęcia już wcześniej i niektóre mnie faktycznie trochę zadziwiływ kontekście tego, że podałaś link na forach bhaktów. Podejrzewam, że Maharadża mógłby się poczuć zbulwersowany. Ale abstrahując od tego, to w kontekście tego co można zobaczyć na internecie to są dosyć niewinne.

PS. Divya Prabhu, dzięki za informację. Z komentarza Srila Prabhupady wynikałoby, że nie ma nic niewłaściwego w opisanym zachowaniu o ile intencje są czyste. Ważne są zatem intencje danych osób, a jeśli w umysłach postronnych pojawiają się jakieś zdrożne myśli, to już ich problem. A nawiązując do innego wątku z któregoś forum to wydaje się, że przyjażń bez podtekstów seksualnych między mężczyną a kobietą jest możliwa, nawet w tym stopniu, że bawią się razem smarując na wzajem swe ciała różnymi substancjami. Hm...

_________________
Govindanandini

http://iskconstudies.org/
http://chomikuj.pl/pampkinus


Góra
Offline Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł: Re: Re:
PostNapisane: 15 gru 2007, o 17:46 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 16 cze 2007, o 15:44
Posty: 196
Lokalizacja: Oxford - UK/ Starkville- USA
Dziekuje za wypowiedz Govinda Nandini, bardzo ciekawa.

Mamy chyba tu kilka watkow:

1) Jak sie powinien ubierac bhakta/bhaktinka na codzien
2) ja sie powinni ubierac bhaktowie w celu nauczania
3) czy mozna stosowac atrakcje cielesna w celu nauczania

1) Jesli chodzi o pierwsze: fakt, ze moj sposob ubierania sie pozostawia wiele do zyczenia w kontekscie spolecznosci wielbicieli. Nosze czesto krotkie spodnice (tj do kolan ;-) ) i dopasowane bluzki. Ale w UK dziewczyny ubieraja sie bardzo wyzywajaco (przeraza mnie to! Moj maz uczy teraz w prestizowej, najepszej w UK chrzescijanskiej szkole dla dziewczyn religioznastwa i nawet mudurki dziewczyn skladaja sie z supermini spodniczki i klasycznego zakietu i bialej bluzki. dlugosc spodnicy jednak przeraza. Uczennice maja 12-19 lat), wiec moj ubior jest nie tylko niezauwazalny, ale i zupelnie niewinny. Moj Guru nigdy mi nic nie powiedzial, choc mnie spotykal na ulicy tak ubrana i wiem ze by to zrobil gdyby mial cos przeciwko bo znamy sie wystarczajaco dobrze i w koncu jest moim guru, ktory daje mi instrukcje. Takze faktycznie miejsce i czas graja tu wazna role. Bylam w tamtym roku w Hiszpanii na wyspach - na plazy i w miescie wiekszosc osob ...prawie nic (a zdarzalo sie ze i nic) nie nosila. Wiec obowiazujace dla bhaktow dlugie spodnice i zakryty pepek bylby gduba przesada, tak ze wzgledu na temperature jak i mode plazowa. Natomiast, dla kontrastu, na niektorych uroczystosciach na Oxfordzie wszyscy musza miec togi i jednakowy ubior zakrywajacy co trzeba - kazde odstepstwo od kanonu jest uwazane za obrazliwe. Ba, bez togi i specjlanego ubioru nie wpuszcza na uroczystosc wcale. Zreszta Ty podalas nawet ciekawsze przyklady. Przyznaje wiec racje - w niektorych okolicznosciach trzeba sie starac bardziej niz w innych. Jednak trzeba miec pewne standardy (moich pilnuje moj maz), ktore nalezy samemu przemyslec i dopasowac do otoczenia i okazji.

2) gdy nauczamy oficjalnie reprezentujemy bhaktow i Iskcon wiec standardy automatycznie sa wyzsze.

3) Co mnie frapuje to wykorzystywanie piekna bhaktinek na scenie w celu przyciagniecia do Kryszny, jak juz powiedzialam to troche przedmiotowe traktowanie piekna kobiet (choc rozumiem ze robia to z wlasnej woli ;-) ). Powiem ze nawet wystepy bharat natyam na scenie czasem mnie frapuja, choc oczywiscie bardzo lubie ogladac ten taniec. Taniec ten oryginalnie byl wykonywany w swiatyniach przez dziewczyny ktore ofiarowywaly go Bostwom. Robienie z tego przedstawienia nie za bardzo mi sie podoba (moze ktos sprawi ze zmienie zdanie?). Dlatego miedzy innymi ucze sie flamenco, bo wystepowanie podczas pokazow flamenco - tanca ktory jest z natury tancem artystycznym bardziej mi lezy niz robienie pokazu tanca bharat-natyam - tanca, ktory jest tancem religijnym. Moze mam bledne zrozumienie bharat-natyam? Prosze o wypowiedzi. To temat ktory od wielu lat, praktycznie odkad sie przylaczylam, daje mi do myslenia....

_________________
zapraszam na swojego bloga http://www.vaisnavi.bloog.pl


Góra
Offline Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł: Re: Re:
PostNapisane: 15 gru 2007, o 20:13 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 26 kwi 2007, o 09:03
Posty: 321
Rasasthali napisał(a):
Nie chcialabym by moja corka (ktorej do tej pory nie mam ;) ) ubierala sie wyzywajaco. Chocby dlatego ze moze to byc niebezpieczne.


No a my chyba wlasnie dziewczynke bedziemy mieli :) I tak sobie o tym tez myslimy. Wydaje sie, ze w dzisiejszych czasach latwiej wychowac chlopcow. Ale to juz inny temat.

Rameśvar das napisał(a):
To jest naturalne i zdroworozsądkowe. Czemu mielibyśmy to wypaczać? Myślę, że istnienie obawy, że ktoś mógłby tak pomyśleć jest jest skutkiem istnienia kodowania współczesnej cywilizacji i mody, które sprawiają, że to co normalne staje się nienormalne.


Dziekuje Tobie Prabhu i Rasasthali za zrozumienie. Zgadzam sie z tym, co piszecie. Pozdrawiamy!


Góra
Offline Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł: Re: Re:
PostNapisane: 15 gru 2007, o 20:32 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 16 cze 2007, o 15:44
Posty: 196
Lokalizacja: Oxford - UK/ Starkville- USA
Divya-kiśori dasi napisał(a):
Rasasthali napisał(a):
Nie chcialabym by moja corka (ktorej do tej pory nie mam ;) ) ubierala sie wyzywajaco. Chocby dlatego ze moze to byc niebezpieczne.


No a my chyba wlasnie dziewczynke bedziemy mieli :) I tak sobie o tym tez myslimy. Wydaje sie, ze w dzisiejszych czasach latwiej wychowac chlopcow. Ale to juz inny temat.


Swietnie! Nie moge sie doczekac jak zobacze malego bobaska... Kiedy termin?

Tak, z rozmow z rodzicami tez wydaje mi sie ze z chlopcami jest latwiej, dzieczynki strasznie trzeba chronic. Moj szef (ma troje dzieci, dwoch chlopcow i dziewczynke) powiedzial ze z chlopcami jest trudniej tak gdzies jak maja 10 lat, ale wtedy dziewczynki zaczynaja byc bardziej problematyczne :) jego zona polecala mi abym miala przynajmniej trojke dzieci, jak oni (wiem ze chcieli wiecej), bo wtedy tez latwiej jest o wychowanie ich - no bo maja siebie! :) Takze ciesze sie, ze Wy zdecydowaliscie sie na szczesliwa trojeczke! :-)

_________________
zapraszam na swojego bloga http://www.vaisnavi.bloog.pl


Góra
Offline Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł: Re: Re:
PostNapisane: 15 gru 2007, o 21:31 

Dołączył(a): 29 paź 2006, o 17:04
Posty: 570
Divya-kiśori dasi napisał(a):
No a my chyba wlasnie dziewczynke bedziemy mieli :) I tak sobie o tym tez myslimy. Wydaje sie, ze w dzisiejszych czasach latwiej wychowac chlopcow. Ale to juz inny temat.

Nie wydaje mi się, żeby była to specyfika obecnych czasów. Tak było zawsze i wszędzie. No generalizuję, na pewno nie zawsze i nie wszędzie... Ale nie przez przypadek w wielu kulturach rodzice życzą sobie przede wszystkim chłopców, a bywa i tak, że dziewczynkę uważa się za zrządzenie losu, albo się jej po prostu pozbywa. Nie przez przypadek "znikają" miliony dziewczynek w miejscach takich jak Indie czy Chiny. Jest to efekt promowania pewnego systemu wartości, które te kultury w ten czy inny sposób odzwierciedlają. Dziewczynka to ból głowy, bo trzeba ją chronić. W miejscu, w którym możliwość zajścia w ciążę przed małżeństwem sprowadza hańbę na całą rodzinę woli się chlopca - on w ciążę nie zajdzie i rodziny nie skompromituje. Chłopiec to błogosławieństwo i zabezpieczenie ekonomiczne na stare lata. Dlatego też błogosławi się życzyc rodzicom synów, nie córek.

_________________
Govindanandini

http://iskconstudies.org/
http://chomikuj.pl/pampkinus


Góra
Offline Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł: Re: Re:
PostNapisane: 18 gru 2007, o 17:15 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 26 kwi 2007, o 09:03
Posty: 321
Rasasthali napisał(a):
Nie moge sie doczekac jak zobacze malego bobaska... Kiedy termin?


Troche odbiegamy od tematu, ale tak krotko napisze, ze kolejna mala istotka ma sie pojawic w naszej rodzinie w lutym. Haribol!

_________________
http://bhakti-lodz.info/forum/index.php - tu znajdziecie info o tym, co się dzieje w łódzkim nama-hatta.
http://mamatrojki.blogspot.com/ - a tu trochę o naszej rodzince.


Góra
Offline Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł: Re:
PostNapisane: 11 sty 2008, o 15:42 
Sponsorzy
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 27 paź 2006, o 16:02
Posty: 1323
Lokalizacja: walbrzych,wroclaw i okolice
Kula-pavana napisał(a):
Divya-kiśori dasi napisał(a):
Ja tez odnioslam takie wrazenie na poczatku, ale teraz sie zastanawiam, czy Maharaj mial na mysli wlasnie pokazy i harinamy z touru Indradyumny Maharaja.


Wydaje mi sie ze tak, ale nie tylko. Slyszalem ze dwoch Iskconowych sannyasinow zmienilo ashram jakis czas temu, bo wpadly im w oko piekne bhaktinki z Rosji - wydarzenia te obracaly sie wokol tamtejszych festiwali. Byc moze jest obawa ze pokazy te przyciagaja uwage nie tylko ludzi z zewnatrz i ze pokazy sa az za nadto atrakcyjne :lol:

A to feler westchnoł seler. :lol: Dla mnie to bardzo naturalne ze mlode dziewczynki dorastające w tym ruchu i ładniejące ,czasem ubierają sie wyzywająco,lepiej niech robią to na turze Maharaja ,czy przy okazji innych swiąt Vaisznawa ,niz na wieczornych piątkowo-sobotnich dyscotekach. Ja oczywiscie jestesm za edukacją w naszym ruchu,bo i u siebie czuje duuuuze braki,ale ta sciezka wydaje sie jest sciezką,jak to pieknie Rupa Gosvami Prabhu powiedzial srodka,gdzie Czlowiek nie je za duzo ,ani za malo(no nie powinien he he he) itd itp.
Z dugiej strony nie dziwie sie ze rozni sanyasini dają sobie na luz,Kiedys moj Guru powiedzial zdanie jakie powiedzial XCanakya Pandit....Jesli ktos nie kozysta z urokow zycia gdy jest mlody ,na stare lata nie bedzie w stanie byc wyrzeczony.Oczywiscie Gurudeva dodal ze wszystko w ramach zasad regulujących.Kiedy Oni mogli przyjmowac asramy Grihasta ,wybierali sanyase,a teraz niestety pisząc brzydko i do sadnie gul sie chusta. Wybaczcie mi te slowa. W 1996 roku bylem wraz z Calym turem Laxmi-Nrsimha na wegierskiej Farmie i Tam BhaktiVidyaPurna Swami robil chyba z 7Godzin seminarium na temat Upadkow Guru,powiedzial wiele mądrych słow,ale jednym z wielu jakie zapamietalem bylo....
Ten ruch jest w początkowej fazie rozwoju,wielu z nich bhaktow ,czy guru bylo jak zołnierze na pierwszej lini frontu,praktycznie bez wiekszego szkolenia w swiadomosci Kryszny
(przecietna dlugosc zycia na pierwszej lini frontu to od8 do 11sekund zycia :wink: )
Nie znaczy to ze nie nalezy im sie wszelka czesc i chwala. Ale takie potyczki bedą sie jeszcze zdarzaly i sie zdarzają,na moj gust powodem nie jest ,za nisko noszone sari ,ale nie spelnione pragnienia. Ja sam obserwuje swoje infantylne zachowanie z przed lat i kompletnie nie przeszkadza mi ze mlodc=si tak sie zachowują,to jest pewien etap. Pewnie za 10Lat jesli bede z Bhaktami (maya jest wielka,a pragnien cala sfora ;-) he he he ) i spojrze wstecz zobacze jakim bylem osiolkiem i poprostu podziekuje starszym i mlodszym bhaktom ze mnie tolerowali.
Inna sprawą jest zazdrosc o nauczanie Mojego mistrza duchowego. W srod jego tkzw rodzenstwa duchowego. (w niekorych przypadkach) Pamietam jak pewnego razu Caly Tour Laxmi-Nrsimha wybieral sie do indii,bhaktowie planowali gdzie udac sie na GauraPurnime.Moj Guru powiedzial,ja jade do Puri,w Mayapur bedzie zaduzo niektorych osob ,ktorych nie interesuje jak nauczanie w Polsce,tylko skąd ja mam na to wszystko pieniądze:-)
a jesli chodzi O Syam taniec. To Uwarzam ze to jedna z bardziej łapiących za serce punktow programu.
Pewnego razu widzialem jak jakis czlowiek o dosc Atletycznej budowie ciala patrząc na ten taniec Syam ,tak wszedl w niego umyslem ,ze ani sie spostrzegl,jak łzy lecialy mu na koniec tanca z oczu jak potoki deszczu ,az zaslonil oczy,widok ten naprawde mnie zarazil,wzruszylem sie gdy zobaczylem ,jaką Te Bhaktinki na scenie Muzyka Gaurangi Mataji ,oraz fakt ze osoby te pelnią swa sluzbe pod okiem wielkiego nauczającego,jakiato wszystko ma moc,Patrzący na mnie jeden z ochroniarzy rowniez sie zarazil ,oczy mu "lekko" zwilgotnialy. :D Uwazam ze lepiej gdy ktos zrezygnuje z saniasy (jesli juz musi) niz ma nosic szaty wyzeczonego mnicha i i jedyne oco dba to tylko swoją Kabze. Wybaczcie mi te smialą opinie,ale Srila Prabhupada wspomina o takich osobach w Caitanya Caritamrycie,jako slygach Kalego. Nie chcial bym byc zle zrozumialy ,nikogo nie kt=rytykuje,ale nie mozemy udawac ze w naszym ruchu wszystko jest kolorowe i rozowe,jak nie jest. a juz trafia mnie jak slysze takie oszczerstwa w strone Mego Guru i wszystkich wielbicieli ktorzy Bardzo ciezko pracują ,na sukces tego festivalu indii. Vanca Kalpa........ :oops: :wink:

_________________
W tym wieku kłótni i hipokryzjiNiema innej drogi niema innej drogi niema innej drogi ,jak Intonowanie swietych imion Pana.Hare Kryszna i Rama:-)


Góra
Offline Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł: Re: Re:
PostNapisane: 11 sty 2008, o 15:54 
Sponsorzy
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 27 paź 2006, o 16:02
Posty: 1323
Lokalizacja: walbrzych,wroclaw i okolice
gndd napisał(a):
Divya-kiśori dasi napisał(a):
No a my chyba wlasnie dziewczynke bedziemy mieli :) I tak sobie o tym tez myslimy. Wydaje sie, ze w dzisiejszych czasach latwiej wychowac chlopcow. Ale to juz inny temat.

Nie wydaje mi się, żeby była to specyfika obecnych czasów. Tak było zawsze i wszędzie. No generalizuję, na pewno nie zawsze i nie wszędzie... Ale nie przez przypadek w wielu kulturach rodzice życzą sobie przede wszystkim chłopców, a bywa i tak, że dziewczynkę uważa się za zrządzenie losu, albo się jej po prostu pozbywa. Nie przez przypadek "znikają" miliony dziewczynek w miejscach takich jak Indie czy Chiny. Jest to efekt promowania pewnego systemu wartości, które te kultury w ten czy inny sposób odzwierciedlają. Dziewczynka to ból głowy, bo trzeba ją chronić. W miejscu, w którym możliwość zajścia w ciążę przed małżeństwem sprowadza hańbę na całą rodzinę woli się chlopca - on w ciążę nie zajdzie i rodziny nie skompromituje. Chłopiec to błogosławieństwo i zabezpieczenie ekonomiczne na stare lata. Dlatego też błogosławi się życzyc rodzicom synów, nie córek.

A jako Ojciec Coreczki moge smialo powiedziec ze coreczki bardziej mają sie ku tacie ,a chlopcy ku mamie,no przynajmniej na początku,ale to nie jest regula. Jednak z rozmow z Bhaktami ktorzy mają corki,mowią ze uczucie ojca do corki jest bardzo bardzo intensywne i powaznie mozna wpasc w zapomnienie o calym swiecie. W ojcach Budzi sie naturalna chec do ochrony takiej malenkiej istotki i to o jeszcze slabszej płci :lol: Zobaczymy jak kedziu da sobie rade i jak sie odnajdzie ,czy potwierdzi te opinie,a powiedzmy pol roczku :?: :?: :?: :lol:

_________________
W tym wieku kłótni i hipokryzjiNiema innej drogi niema innej drogi niema innej drogi ,jak Intonowanie swietych imion Pana.Hare Kryszna i Rama:-)


Góra
Offline Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł: Re: Czy atrakcja seksualna doprowadza ludzi do Krsny?
PostNapisane: 14 sty 2008, o 17:40 

Dołączył(a): 12 lis 2007, o 19:34
Posty: 22
NO PROSZE JAKI INTERESUJĄCY TEMACIK :D tak sobie myśle ze edukacja jest wazna ale najpierw muszą być osoby , które bedą w stanie edukowac . Tak naprawde jak dla mnie nie ma osób , Które by szkoliły prabhu i mataji. :? Ja dość długo szukałam kontaktu z matkami które mogły by mnie uczyć swiadomości krysny i naprawiać to co wyniosłam z domu a nie jest to chwalebne :D . Jeśli chodzi o stroje kobiet to jeżeli ktoś ma atrakcje do drugiej płci to ta może być zapatulona po sam czubek nos a ta osoba ją wyłpie bo w umyśle medytuje o kobiecie czy meżczyżnie . Nie wiem co Rameśvar P ma do spodni . Jeśli kobieta chce agitować to w obojetnie w co się ubierze będzie to robić.Jak dla mnie ważne jest touważamy za wartość i jacy chcemy być i czy to co powiedzia srila Prabhupada jest dla nas ważne . Ja w kazdym razie nic nie widze złegow ładnych tancerkach. Tak naprawde to jest ważne czy one robią to dla kryszny i traktują to jako s łużbe oddania. tak naprawde wszystko może agitować . Dlatego ważna jest wiedza jak ktoś zorganizuje jakiś fajny kurs w tej kwestii chętnie się na niego zapisze . Narazie to jest gadu gadu pokłony :P :wink:


Góra
Offline Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł: Re: Czy atrakcja seksualna doprowadza ludzi do Krsny?
PostNapisane: 14 sty 2008, o 17:42 

Dołączył(a): 12 lis 2007, o 19:34
Posty: 22
a jezeli chodzi o edukacje to oczywiście coś sie rusza ale malutko i lepsze to nisz nic i jak ktoś chce to może skożystac z pomocy tych osób i uczyć sie tego co właściwe :o


Góra
Offline Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł: Re: Czy atrakcja seksualna doprowadza ludzi do Krsny?
PostNapisane: 15 sty 2008, o 10:02 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 16 cze 2007, o 15:44
Posty: 196
Lokalizacja: Oxford - UK/ Starkville- USA
vadanka napisał(a):
NO PROSZE JAKI INTERESUJĄCY TEMACIK :D tak sobie myśle ze edukacja jest wazna ale najpierw muszą być osoby , które bedą w stanie edukowac . Tak naprawde jak dla mnie nie ma osób , Które by szkoliły prabhu i mataji. :? Ja dość długo szukałam kontaktu z matkami które mogły by mnie uczyć swiadomości krysny i naprawiać to co wyniosłam z domu a nie jest to chwalebne :D .


Najlepiej by to co 'wynosimy z domu' bylo chwalebne. W kwestii edukacji tego rodzaju najlepszym przykladem jest matka i ojciec lub najblizsa rodzina. Ja wiekszosc moralnych zalet wlasnie nauczylam sie od mojej babci i dziadka, nie od bhaktow. Uczenie sie tego typu rzeczy kiedy sie jest 20 czy 30 letnim nigdy nie bedzie mialo zbyt trwalego efektu, przynajmniej nie w porownaniu do tego co zostaje w nasz charakter wimprintowane czy wpisane w mlodosci. Stad podkreslam znaczenie rodziny w rozwoju spoleczenstwa bhaktow. Jesli ktos jest na tyle nieszczesliwy, ze jego wlasna rodzina nie przekazala mu zadnych uniwersalnych praw moralnym, wtedy trzeba to jakos latac, ale przyszle pokolenia miejmy nadzieje beda sie opieraly na modelu opisanym powyzej.

Cytuj:
Jeśli kobieta chce agitować to w obojetnie w co się ubierze będzie to robić.


Nie zgadzam sie. Kobieta ubrana bardzo nieaktrakcyjnie lub kobieta brzydka nie zwroci na siebie zbyt duzej uwagi chocby bardzo tego chciala. Kobieta czysta natomiast bedzie naturalnie wybierala 'czysty' sposob ubioru ktory nie bedzie niepokoil mezczyzn.

Energia plynaca z naszego ubioru ma bardzo duze znaczenie w relacjach, stad uwaznie dobieram ubranie, w zalenosci od dnia i okazji i tego jak sie czuje i co chce zakomunikowac ludziom z ktorymi sie stykam.

_________________
zapraszam na swojego bloga http://www.vaisnavi.bloog.pl


Góra
Offline Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł: Re: Czy atrakcja seksualna doprowadza ludzi do Krsny?
PostNapisane: 15 sty 2008, o 11:46 
Sponsorzy
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 8 paź 2006, o 20:09
Posty: 770
Lokalizacja: Legnica
Rasasthali napisał(a):

Nie zgadzam sie. Kobieta ubrana bardzo nieaktrakcyjnie lub kobieta brzydka nie zwroci na siebie zbyt duzej uwagi chocby bardzo tego chciala. Kobieta czysta natomiast bedzie naturalnie wybierala 'czysty' sposob ubioru ktory nie bedzie niepokoil mezczyzn.

Energia plynaca z naszego ubioru ma bardzo duze znaczenie w relacjach, stad uwaznie dobieram ubranie, w zalenosci od dnia i okazji i tego jak sie czuje i co chce zakomunikowac ludziom z ktorymi sie stykam.


Zgadzam się z Twoimi słowami Mataji. Jednym aspektem jest ubiór, drugim zachowanie. Jedno z drugim jest powiązane. A wszystko wyrasta z wiedzy (zdobytej w toku edukacji), wychowania i tzw socjalizacji, jak zauważyła Vadanya Mataji.

_________________
Gauranga!!!


Góra
Offline Zobacz profil  
Cytuj  
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 40 ]  Moderator: Morderatorzy Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3  Następna strona

Strefa czasowa: UTC + 1


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
Theme created StylerBB.net
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL