komentator napisał(a):
[...] reszta jest wynikiem naucznia inteligentnych... zwolennikow NM ktorzy przyjezdzaja i zamiast twozyc swoje wlasne namahata to kradna bhaktow z iskconu to jest fakt tak dzieje w wielu miejscach [...]
Czy znasz kogoś, kto podjął decyzję wbrew swojej woli i teraz jest z tego powodu nieszczęśliwy?
komentator napisał(a):
Kiedy Damodar Swami przyjechal do polski to nie spedzil ani jednego dnia na ulicach tego kraju probujac nauczac (porownaj to np. do Indradyumny Swamiego)[...]
To nieprawda... Damodara Maharaja był z wielbicielami na harinamie w Warszawie i sam jestem świadkiem tego, jak nauczał długi czas osoby, które miały pierwszy raz styczność ze świadomością Kryszny.
komentator napisał(a):
Dlatego Ci ktorzy wlozyli duzo wysilku w stworzenie towarzystwa bhaktow w Polsce maja prawo protestowac przeciwko takim dzialaniom [...]
Żaden wielbiciel lub aspirant na wielbiciela nie jest własnością nikogo oprócz Kryszny.
komentator napisał(a):
Wielkosc bhakty mozna oceniac po tym jak wiele uwarunkowanych dusz przemienil w bhaktow , a nie po tym ilu bhaktow przeciagnal z jednej sangi do drugiej !!!!!
W dalszym ciągu nie czuję się bhaktą, a jedynie w niewielkim stopniu aspiruję do bycia nim, dlatego jestem wdzięczny ( i nie tylko ja) Damodarowi Maharajowi za przyjazd do Polski i oświecanie takich uwarunkowanych osób jak ja. Psy zawsze znaczą swój teren i warczą kiedy inny osobnik gatunku narusza go. Towarzystwo bhaktów to nie tylko ISKCON, o którym myślisz...spróbuj wyjść ponad tę mentalność.
03.11.2009 wróciłem z Wradży, gdzie byłe przez cały kartik. Większość czasu spędziłem w światyniach Śrila Narajana Maharaja, ale oczywiście nie omieszkałem odwiedzić kilka razy Kryszna-Balarama Mandiru, gdzie spotkałem wielbicieli z Polski i uczestniczyłem w pięknym kirtanie z udziałem Aindry Prabhu, któremu to akompaniowali na mrydandze i kartalach moi bracia duchowi - uczniowie Śrila Narajana Maharaja.
komentator napisał(a):
[...] stwierdzam ze NM inicjuje uczniow innch vaisznawow co jest wbrew etykiecie [...]
Jako znawca etykiety z pewnością wiesz, że niezbyt etykietalne jest ocenianie osoby, która jest o wiele starsza od Ciebie pod względem wieku, praktyki duchowej i wyrzeczenia, a tym bardziej jeśli nie znasz jej prawdziwych motywów działania, stąd w sporach pomiędzy wielbicielami polecana jest bezstronność.
Czy kiedykolwiek rozmawiałeś ze Śrila Bhaktivedantą Narayanem Maharajem i przedstawiłeś mu swą wątpliwość? Czy rozmawiałeś szczerze z jakimkolwiek wielbicielem, który otrzymał inicjację od Śrila Narajana Maharaja, a wcześniej przyjął inicjację od kogoś innego?
Mam doświadczenie tego (i nie tylko ja, ale wiele osób, które znam), iż nasze decyzje odnośnie guru były na początku baaaaardzo niedojrzałe i pozbawione głębszej edukacji na temat Guru-tattwy. Osobiście sam miałem wiele wątpliwości w związku z tym tematem i nie znalazłem na nie odpowiedzi dopóty, dopóki nie spotkałem się z książkami Śrila Narajana Maharaja.
A ponad wszystko... czy etykietalne i personalne jest ukrywanie się pod nickiem "komentator" ?
Pan Śiva chciał dostać się do tańca rasa i dzięki błogosławieństwu Purnamasi otrzymał ciało gopi. Kiedy udał się w rejon rasa mandala spotkał na swej drodze gopi, które spytały go o jego (jej) imię, męża, rodzinę i wioskę, z której pochodził. Kiedy Pan Śiva nie mógł odpowiedzieć na te pytania, rozłoszczone gopi spoliczkowały go

Oczywiście nie sugeruję tutaj uczynienia tego z Tobą

))
Jeśli masz ochotę, to proszę odpowiedz na powyższe pytania, ale nie tutaj, na forum lecz... w zaciszu domowego kąta.
Serdecznie pozdrawiam
Uwarunkowana dusza