Witamy na forum jean-luc!

To naprawdę wspaniałe, że w tak poważny sposób zainteresowany jesteś Bhagawad-gitą.
jean-luc napisał(a):
Zakupiłem niedawno "Bhagavad Gita - Taką jaka jest" i muszę przyznać, że jest to bardzo interesująca i inspirująca do głębokich odczuć lektura. Martwi mnie tylko jedno: rozumiem to wszystko w inny sposób.
To z pewnością jest pewien problem. Dlaczego jest to problem? Dlatego, że nie przyjmując za prawdę w pełni czyichś słów, a w tym konkretnym przypadku nie mając dobrych powodów do braku zaufania dla Kryszny, zamykamy się na możliwość osobistej relacji z mówiącą osobą, jednocześnie uzyskując tylko częściową korzyść, czy rezultat przekazywanej przez Niego wiedzy i mądrości. Przykładowo, jeżeli światowej klasy kucharz instruuje nas osobiście na temat gotowania, to nie postępując w pełni za jego wskazówkami, otrzymamy niższej klasy potrawę, o różnym od pierwotnie zamierzonego smaku. Jednocześnie nie zjednamy sobie jego pełnej sympatii, gdyż w oczywisty sposób kwestionujemy Jego autorytet, wiedzę i ogromne doświadczenie w temacie. W ten sposób, samo-ograniczamy się, rzucając samego siebie, niczym kłodę pod własne nogi, co nie jest ani dla nas korzystne, ani też konieczne.
Ścieżka
bhakti, oddania polega na rozwinięciu przyjacielskich, duchowych relacji z Kryszną i z innymi osobami na transcendentalnej platformie, bo soczysty smak duchowej
rasy (osobowych związków) jest jedynym najgłębszym i najczystszym źródłem naszej przyjemności i szczęścia jako duszy, podobnie jak osobisty związek i interakcje zakochanego chłopaka i dziewczyny w oczywisty sposób przynoszą więcej przyjemności, niż sztuczne wmawianie sobie, że najwyższą przyjemność otrzymamy po sprowadzeniu siebie i dziewczyny do nicości, lub impersonalnego, pozbawionego osobowości zera, do czego czasami, w imię tzw. duchowości dążą zwiedzione przez iluzję osoby. Tego typu dychotomia pragnień, gdzie intelektualnie zaprzeczamy własnemu istnieniu, i pragniemy unicestwienia własnej jaźni oraz tożsamości innych, w imię wyeliminowania źródła cierpienia, przy jednoczesnej niemożności znalezienia innych źródeł przyjemności poza relacjami z innymi ludźmi z pomocą własnej, indywidualnej tożsamości, z pewnością może być bardzo intrygującym przypadkiem dla psychiatrów, ale nie jest uważana za coś wzniosłego przez samozrealizowane, świadome Kryszny żywe istoty, które bezustannie angażują się wraz z Nim we wspólne, pełne duchowego szczęścia zabawy i czynności w świecie duchowymi, które są transcendentne do wpływu 3 cech energii materialnej, wiążących nas ze światem
samsary.
Podstawą wszelkich takich relacji, jest zawsze
sambandha-jnana, wiedza o naszym związku z kimkolwiek, i z czymkolwiek. W Bhagawad-gicie jest to wiedza o związku pomiędzy duszą, Osobową Prawdą Absolutną - Kryszną, oraz materialną energią. To pokrywa wiedzę o wszystkim. Bez tej wiedzy, nasza egzystencja, tożsamość, życiowa inspiracja, właściwe interakcje i działanie oraz osiągnięcie satysfakcjonujących nas celów nie jest w ogóle możliwe.
Dlatego metodą polecaną przez
aczarjów (wielkich duchowych przewodników, takich jak Śrila Prabhupada) dla osób z problemem podobnym do opisanego przez Ciebie jest, aby na początku, przynajmniej w teoretyczny sposób zaakceptować Krysznę, jako Najwyższego Osobowego Boga i Prawdę Absolutną, przyjmując Jego slowa w nastroju pokory. Takie nastawienie, nie zamknie bowiem nam drogi do osiągnięcia pełnej korzyści ze słów Kryszny oraz do stopniowego rozwinięcia z Nim duchowego związku. Przyjmując powyższą pozycję, nie mamy nic do stracenia, a wszystko do zyskania.
Jeżeli to zrobimy, to już sam kontakt z Absolutem (Bhagawad-gita na platformie absolutnej, w żaden sposób nie różni się od Kryszny, bo nie istnieje tam materialny dualizm) stopniowo będzie w stanie rozwiać nasze wątpliwości, podobnie jak nawet bierny kontakt środka czyszczącego z brudem, stopniowo usunie ten brud. Kryszna jest wszelką wiedzą, zdolnościami i czynnościami, i dlatego bez trudu, będąc w naszych sercach jest w stanie dać nam właściwe zrozumienie Jego słów, jeżeli tylko podejdziemy do czytania Bhagawad-gity z nastawieniem polecanym przez
aczarjów, czyli osób mających bezpośredni kontakt z Kryszną i posiadających już w pełni rozwinięty z Nim duchowy związek.
Być może innym razem wyjaśnijmy genezę problemu braku wiary w słowa Kryszny w Bhagawad-gicie oraz niechęć do uznania Jego autorytetu, jako Najwyższej Absolutnej Prawdy i Osoby, a także odniesiemy się do dalszej części Twojej wypowiedzi. Nie trać nadziei i powodzenia w studiach Jean-luc!
