Chciałem podziękować ekipie kuchennej za włożony wysiłek. Na pewno na każdym polu działania Harinamu jest zawodowo, ale pisze o kuchni bo to najbliższe jest memu sercu, ze względu na możliwość działania z tak niezwykłymi wielbicielami.
Na
Baladevie, (który tym razem zrobił taką halawę, że jej smak mnie powalił i powiem ze może kilka razy w życiu jadłem tak rewelacyjnie zdobiona tą indyjską "kaszkę manną"

),
na Kubie ( który mimo, że był chory przyszedł bo obiecał),
Bartku ( który wszystkich zaraża entuzjazmem),
Radhice ( która wszystkie warzywa do preparacji przygotowuje z prędkością światła i do tego zawsze dba o czystość),
Dvarace ( który bierze na siebie tak wiele i do tego zawsze wspiera działania kuchenne jest przy tym punktualny jak szwajcarski zegarek wykonany z niemiecka precyzja i dokładnością

) i jeszcze na
Nisancie ( która w domowym zaciszu zawsze robi niezwykle smaczne słodycze ) Na tych osobach zawsze można polegać niejednokrotnie doświadczyłem tego osobiście na 1000%. Krótko mówiąc to zawodowcy z najwyższej póki. Ciesze się, ze mogę mieć ich towarzystwo.
Osoby te działając tworzą niezwykła atmosferę współpracy, wyrozumiałości, tolerancji wspierania się na wzajem, z nimi wykonywanie nawet najcięższej służby oddania jest po prostu dobrą zabawą
