| forum.harinam.pl https://www.forum.harinam.pl/ |
|
| Książki napisane przez czystych wielbicieli https://www.forum.harinam.pl/viewtopic.php?f=5&t=715 |
Strona 1 z 2 |
| Autor: | servant [ 22 lut 2008, o 08:36 ] |
| Tytuł: | Książki napisane przez czystych wielbicieli |
Witajcie. Hare Kryszna. Jest to mój pierwszy "występ" na tym forum, nie mam żadnego doświadczenia gdyż do tej pory jedynie raz udało mi się napisać coś na podobnym forum, ale jakoś się nie rozkręciłem, moży tym razem będzie lepiej. Są takie książki które nie występują w polskiej wersji językowej, a przynajmniej ja ich nie spotkałem, ale w języku angielskim można je kupić a czasem nawet ściągnąć z internetu. Nie czytam zbyt często - mała atrakcja do czytania. Kiedyś ściągnąłem kilka książek w angielskiej wersji; no oczywiście nie czytałem bo oczywiście nie znam angielskiego, ale pojawiła się jakaś inspiracja i z pięcioma słownikami pod ręką zacząłem próby tłumaczenia słowo po słowie, trudno wyczuć czy tłumaczenie jest prawidłowe, mimo to nie zniechęcam się i powoli tłumaczę tak jak potrafię, chciałem pokazać Wam wszystkim fragment takiego tłumaczenia i posłuchać Waszych opini na temat zarówno tłumaczenia jak i samej treści. Oto pierwszy fragment: "Zaledwie dzień przed opuszczeniem w celu przyjęcia sanjasy, od popołudnia do wieczora w domu Nimai Pandity miało miejsce spontaniczne zgromadzenie wielbicieli. Każdego roku w Bengalu ten dzień jest obchodzony jako Lakszmi-pudża, czczenie bogini fortuny, kiedy to, są przygotowywane i rozdawane specialne ciastka. Nimai wiedział że wczesnym rankiem następnego dnia chciałby opuścić Nawadwip aby przyjąc sanjasę, przyciąga swoich zwolenników w taki sposób że prawie każdy postępowy wielbiciel przychodzi by zobaczyć Go tego wieczoru." Tekst oryginalny: "Just the day before He left to take sannyas, from the afternoon until the evening, there was a spontaneus gathering of devotees in the home of NImai Pandit. Every year in Bengal, that day was celebrated as Laksmi-puja, worship of the goddes of fortune, when special cakes are prepared and distributed. Nimai, knowing that early the next morning He would leave Nawadwip to take sannyas, attracted His followers in such a way that almost every leading devotee came to see Him that evening." Jak sami widzicie fragment ten mówi o zamiarze opuszczenia Nawadwip przez Pana Czeitanię. Kiedy tak czytam i tłumaczę ten tekst to ciepło robi się w sercu, nie wiem jakie będą Wasze odczucia ale mam nadzieję że podobne, czego serdecznie Wam życzę. Składam głębokie pokłony. servant |
|
| Autor: | Divya [ 22 lut 2008, o 12:59 ] |
| Tytuł: | Re: Książki napisane przez czystych wielbicieli |
drogi slugo kryszny prosze tlumacz dla nas ksiazki tu na tym forum - pokornie prosimy podawaj ich tytuly i autorow |
|
| Autor: | gndd [ 22 lut 2008, o 13:49 ] |
| Tytuł: | Re: Książki napisane przez czystych wielbicieli |
Przyłączam się do prośby Divyi. W tym akurat przypadku mogę podać, że fragment pochodzi z książki The Golden Volcano of Divine Love autorstwa Sridhary Maharajy, brata duchowego Srila Prabhupady. Moja, robiona "na kolanie" propozycja tłumaczenia. "Na dzień przed odejściem Nimaji Pandity w celu przyjęcia sannyasy, w domu Jego od popołudnia do wieczora miało miejsce spontaniczne zgromadzenie bhaktów. W dniu tym corocznie obchodzi się w Bengalu Laksmi-puję, święto ku czci bogini fortuny, a częścią obchodów jest robienie i rozdawanie specjalnych ciastek. Nimaj wiedząc, że następnego dnia wczesnym rankiem odejdzie, wykorzystał tę okazję, by ściągnąć Swych zwolenników, i prawie wszyscy główni bhaktowie odwiedzili Go tego wieczoru." |
|
| Autor: | Meghamala [ 22 lut 2008, o 16:43 ] |
| Tytuł: | Re: Książki napisane przez czystych wielbicieli |
A słyszał ktoś z Was o książce napisanej przez muzułmankę Raihanę Tyabji "Serce Gopi-Pasterki"? |
|
| Autor: | Divya [ 23 lut 2008, o 03:19 ] |
| Tytuł: | Re: Książki napisane przez czystych wielbicieli |
ta ksiazka jest juz przetlumaczaona i ma ja janaka prabhu z warszawy...obiecal mi wersje elektroniczna...moze bedzie mozna powiesic tu na forum |
|
| Autor: | Meghamala [ 23 lut 2008, o 08:52 ] |
| Tytuł: | Re: Książki napisane przez czystych wielbicieli |
Mam w domu oryginał, pierwsze wydanie w j.polskim tej książki. Jestem tylko ciekawa co o niej sądzą inni bhaktowie. |
|
| Autor: | Jarek Owcarz [ 23 lut 2008, o 10:06 ] |
| Tytuł: | Re: Książki napisane przez czystych wielbicieli |
Meghamala napisał(a): Mam w domu oryginał, pierwsze wydanie w j.polskim tej książki. Jestem tylko ciekawa co o niej sądzą inni bhaktowie. dopoki jej nie przeczytamy to raczej nic nie mozemy o niej sądzic |
|
| Autor: | servant [ 25 lut 2008, o 09:16 ] |
| Tytuł: | Książki napisane przez czystych wielbicieli c.d. |
gndd napisał(a): Przyłączam się do prośby Divyi. W tym akurat przypadku mogę podać, że fragment pochodzi z książki The Golden Volcano of Divine Love autorstwa Sridhary Maharajy, brata duchowego Srila Prabhupady. Ponieważ jest to życzeniem (conajmniej dwóch) wielbicieli zamieszczam kolejny fragment, mojego niedoskonałego tłumaczenia, który jak słusznie zauważono pochodzi z książki napisanej przez Śrila Bhakti Rakszak Śridhar Dev Gosvami Maharaja - "GOLDEN VOLCANO". Ja mam tylko jeden rozdział w formacie "GIF": "Tragedy of Separation". Próby czytania i tłumaczenia poruszyły mnie (moje serce) i zainspirowały bardzo mocno, właściwie to można by powiedzieć że jestem oczarowany tym z czym dane mi było się zetknąć. Oto kolejny fragment: "Zawsze intonujcie Imię Kryszny. Powinniście dawać to Kryszna-Nama bez żadnych warunków. I nie róbcie niczego ponad to. Kiedy pracujecie, jecie, śpicie lub chodzicie, w dzień lub w nocy - cokolwiek robicie cały czas przyjmujcie Imię Kryszny. Zawsze mówcie o Krysznie - nic więcej. Jeśli masz odrobinę prawdziwej atrakcji do Mnie, to nie rób niczego bez intonowania Imienia Kryszny. "Kultywuj świadomość Kryszny. Kryszna jest źródłem nas wszystkich. On jest naszym ojcem; musimy udać się do Niego. Syn który nie jest wdzięczny swemu ojcu z pewnością będzie karany narodziny po narodzinach. Zawsze intonuj to Imię Pana: HARE KRYSZNA HARE KRYSZNA KRYSZNA KRYSZNA HARE HARE HARE RAMA HARE RAMA RAMA RAMA HARE HARE "Nie są potrzebne żadne zasady religijne. Intonuj Hare Kryszna. To nie jest jakaś zwykła mantra, ale to jest Mahamantra, największa ze wszystkich wielkich mantr, esencja wszystkich mantr znanych temu światu. Zawsze przyjmuj tylko to. Z jakichś przyczyn jest ważna (przynajmniej dla mnie) nie tylko sama treść, ale przede wszystkim przekaz - od kogo przyjmujemy tę duchową wiedzę. Myślę że ktokolwiek nie może przekazać prawdziwej wiedzy duchowej choćby znał wszyskie pisma święte na pamięć. Wiedza prezentowana przez Śridhara Maharaja jest dla mnie wielką inspiracją, możliwe że największą z jaką do tej pory się spotkałem. W powyższym fragmencie Najwyższy Pan poleca swoim wielbicielom aby całe ich życie było przepełnione Świętym Imieniem Kryszny, aby wszystko co robimy było przyjmowaniem lub dawaniem Świętego Imienia Pana. Czy technicznie jest możliwe aby ciągle intonować, aby intonować we wszystkich swoich czynnościach i również w czasie snu? Jeżeli sam Pan daje takie zalecenie to z pewnością jest to możliwe. i tutaj nasuwa się pytanie: Czy przyjmowanie Imienia, bądź Jego dawanie polega jedynie na wydobywaniu odpowiednich sylab z naszych ust?? Myślę że intonowanie Nama to coś więcej niż tylko ruszanie szczęką Pozdrawiam serdecznie Wszystkim życzę inspiracji i postępu na ścieżce do domu, do Boga servant |
|
| Autor: | servant [ 25 lut 2008, o 09:50 ] |
| Tytuł: | Re: Książki napisane przez czystych wielbicieli |
Meghamala napisał(a): Mam w domu oryginał, pierwsze wydanie w j.polskim tej książki. Jestem tylko ciekawa co o niej sądzą inni bhaktowie. Jeżeli pojawiają się polskie wydania książek Śridhara Maharaja, to jest bardzo prawdopodobne że są one wydawane przez uczniów Tripurari Maharaja, słyszałem że jest ich w Polsce kilkunastu i że mają już przetłumaczone na polski kilka książek, możliwe że teraz zaczynają je drukować. Ktoś miał mi przysłać tłumaczenia lub informacje skąd je ściągnąć, ale chyba zapomniał, albo zgubił mój adres. |
|
| Autor: | gndd [ 25 lut 2008, o 11:23 ] |
| Tytuł: | Re: Książki napisane przez czystych wielbicieli |
servant napisał(a): Meghamala napisał(a): Mam w domu oryginał, pierwsze wydanie w j.polskim tej książki. Jestem tylko ciekawa co o niej sądzą inni bhaktowie. Jeżeli pojawiają się polskie wydania książek Śridhara Maharaja, to jest bardzo prawdopodobne że są one wydawana przez uczniów Tripurari Maharaja, Chyba zaszło jakieś nieporozumienie. Miałam wrażenie, że teksty Meghamali i Divyi odnosiły się do uprzednio wspomnianej książki Raihany Tyabji? Drugie nieporozumienie to z mojej winy i w związku z moim tekstem. Mi osobiście chodziło o to, by Ci, którzy prezentują fragmenty literatury informowali co to jest i czyjego autorstwa. Ja osobiście byłabym też za tym, żeby Ci, którzy piszą na tym forum, nie byli anomimowi. Podpis "servant" to trochę w podobnej kategorii jak podpis "anonim". |
|
| Autor: | servant [ 25 lut 2008, o 11:59 ] |
| Tytuł: | Re: Książki napisane przez czystych wielbicieli |
GNDD napisał(a): . Ja osobiście byłabym też za tym, żeby Ci, którzy piszą na tym forum, nie byli anomimowi. Podpis "servant" to trochę w podobnej kategorii jak podpis "anonim". Sama znajomość "etykiety" nie wystarczy do poznania osoby, wolę aby mnie poznano takim jakim jestem, niż takim jak mogło by na to wskazywać imię. Mam wiele imion, pierwsze dwa nadali mi rodzice, trzecie wybrałem sam na bierzmowaniu (wprawdzie ducha świętego nie otrzymałem ale ceremonia zaliczona Widziałem wiele razy jak ludzie ekscytują się i jak bardzo są poruszeni z powodu samej tylko etykietki, zanim jeszcze doświadczą kontaktu z samym produktem - zwykle są oni przekonani że mają już pełną lub wystarczającą wiedzę na temat zawartości. Najpierw chcę Was zapoznać z istotą rzeczy na tyle na ile to możliwe, a potem możemy nakleić etykietę Nie oczekuję że cokolwiek co przyjdzie przeze mnie będzie zaakceptowane, moim celem jest służyć na tyle na ile to możliwe. A że dopiero zaczynam raczkować w tej przestrzeni służby oddania to i moje działania z pewnością będą wyglądać bardzo nieporadnie. Ale tak wygląda rzeczywistość, nie chcę pokazywać czegoś czego nie ma w rzeczywistości. "Spróbuj poznać prawdę przez zbliżenie się do mistrza duchowego, zadawaj mu pokorne pytania i służ mu z oddaniem, samozrealizowana dusza może udzielić ci wiedzy gdyż ona ujrzała prawdę" Pozdrawiam i składam pokłony wszystkim Vaisznawom którzy są jak drzewa pragnień ... |
|
| Autor: | bhava [ 25 lut 2008, o 16:46 ] |
| Tytuł: | Re: Książki napisane przez czystych wielbicieli |
servant napisał(a): Jeżeli pojawiają się polskie wydania książek Śridhara Maharaja, to jest bardzo prawdopodobne że są one wydawane przez uczniów Tripurari Maharaja, słyszałem że jest ich w Polsce kilkunastu i że mają już przetłumaczone na polski kilka książek, możliwe że teraz zaczynają je drukować. Ktoś miał mi przysłać tłumaczenia lub informacje skąd je ściągnąć, ale chyba zapomniał, albo zgubił mój adres. Jeszcze nie zostały wydane, ale kilka jest przetłumaczonych. Tłumacz pisuje na tym forum, więc jeśli się do niego usmiechniesz na priva, może Ci coś przysle |
|
| Autor: | bhava [ 25 lut 2008, o 18:18 ] |
| Tytuł: | Re: Książki napisane przez czystych wielbicieli |
gndd napisał(a): Podpis "servant" to trochę w podobnej kategorii jak podpis "anonim". Hmm, musze przyznać, że sie nie zgadzam z taka opinią. Na forum każdy z nas jest w pewnym sensie anonimowy. Pewnie ani mój nick bhava, ani moje obecne imię Braja sundari, ani to z dowodu osobistego, nic o mnie nie powiedzą komus, kto mnie nigdy nie spotkał. A ktoś kto się dopiero przyłączy nie będzie miał również pojęcia co znaczy "gndd". Z kolei dla administratorów i tak nie jesteśmy do końca anonimowi |
|
| Autor: | gndd [ 25 lut 2008, o 19:32 ] |
| Tytuł: | Re: Książki napisane przez czystych wielbicieli |
bhava napisał(a): gndd napisał(a): Podpis "servant" to trochę w podobnej kategorii jak podpis "anonim". Hmm, musze przyznać, że sie nie zgadzam z taka opinią. Ja to miałam na myśli tak prosto, po chłopsku. Cytuj: Sama znajomość "etykiety" nie wystarczy do poznania osoby, wolę aby mnie poznano takim jakim jestem, niż takim jak mogło by na to wskazywać imię. A jeśli chodzi o "dasa", to w naszym bhaktowskim kontekście taki nick jest równie anonimowy jak "servant". Jedno i drugie wskazuje tylko na płeć i jakieś usytuowanie się w kontekście bhaktów. A w kontekście tego forum bardziej wskazuje na to, za kogo Ty się uważasz, kim chcesz być - czy nawet za kogo chcesz się podawać, jeśli założyć z góry coś negatywnego - niż kim jesteś. |
|
| Autor: | bhava [ 25 lut 2008, o 20:09 ] |
| Tytuł: | Re: Książki napisane przez czystych wielbicieli |
servant napisał(a): Witajcie. Jak sami widzicie fragment ten mówi o zamiarze opuszczenia Nawadwip przez Pana Czeitanię. Kiedy tak czytam i tłumaczę ten tekst to ciepło robi się w sercu, nie wiem jakie będą Wasze odczucia ale mam nadzieję że podobne, czego serdecznie Wam życzę. Składam głębokie pokłony. servant Tłumaczenie na pewno pomaga nam wczuć się w tekst i też miewam bardzo przyjemne odczucia kiedy to robię. Jednak sam fakt odejscia Mahaprabhu z Navadvipy kojarzy mi się raczej ze straszliwą rozpaczą jej mieszkańców. Visnupriya juz nigdy nie ujrzała ukochanego męża. Matka mogła Go zobaczyć tylko jeden, ostatni raz. Już nigdy nie odbył sie ekstatyczny kirtan w Śrivasa-angana... |
|
| Strona 1 z 2 | Strefa czasowa: UTC + 1 |
| Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group http://www.phpbb.com/ |
|