forum.harinam.pl
https://www.forum.harinam.pl/

Kali yuga, czyli dorosli "ucza" dzieci wrazliwosci
https://www.forum.harinam.pl/viewtopic.php?f=5&t=555
Strona 1 z 1

Autor:  Divya-kiśori dasi [ 16 paź 2007, o 18:20 ]
Tytuł:  Kali yuga, czyli dorosli "ucza" dzieci wrazliwosci

Krwawe okładki zeszytów dla dzieci
2007-10-16 00:18 (akt. 06:18 )


Zwierzęta z powybijanymi zębami i wyprutymi wnętrznościami "zdobią" okładki zeszytów produkowanych przez jedną z wrocławskich firm - informuje "Dziennik Łódzki".
dalej »


Zeszyty te można kupić za pośrednictwem internetu. Oferują je też niektóre sklepy i hurtownie papiernicze.

Bohaterowie kontrowersyjnej kreskówki "Happy Tree Friends" nadawanej po godz. 23, m.in. w polskim kanale MTV, "ozdabiają" nie tylko okładki szkolnych zeszytów, ale także segregatory i bloki rysunkowe. Uczniowie są nimi zachwyceni. Rywalizują kto zdobędzie zeszyt z najbardziej koszmarnym obrazkiem.

- Wiedziałam, że dzieciaki zbierają zeszyty z bohaterami kreskówek na okładkach. Niektórymi nawet się wymieniają. Nie miałam nic przeciwko temu, dopóki nie zauważyłam na biurku mojej 14-letniej córki brulionu, na okładce którego widnieje zwierzak, którego skakanka przecina na pół. Pod obrazkiem przeczytałam napis: "Co nie zabije to wzmocni!". Okazało się, że starszy brat kolegi córki zamówił takie zeszyty w internecie, a potem sprzedawał - opowiada Anna Rojek z Krakowa.

Właściciel wrocławskiej firmy produkującej zeszyty Marian Danys tłumaczy, że przesłaniem okładek nie jest przemoc lecz... dobry czarny humor. - Idea tej bajki nie jest krwista i przerażająca. To raczej humorystyczny sposób postrzegania rzeczywistości i relacji międzyludzkich - mówi. Jego zdaniem, dzieci, które nie skończyły 10 lat nie kupią zeszytów, bo w klasach 1-3 szkoły podstawowej obowiązują zeszyty 16 kartkowe, a takich z postaciami z krwawej bajki po prostu nie ma.

Danys wyjaśnia, że zeszytów więcej produkował nie będzie, bo z końcem roku wygasa licencja, której przedłużać nie zamierza - czytamy w gazecie.

Założyciel i prezes fundacji "Kidprotect" zajmującej się ochroną dzieci przed niepożądanymi treściami płynącymi z internetu Jakub Śpiewak przestrzega, że przemoc i drastyczne sceny, choćby na rysunkach mogą mieć fatalny wpływ na psychikę najmłodszych.

Rzecznik praw dziecka Ewa Sowińska - za pośrednictwem swojego asystenta - poinformowała "Dziennik Łódzki", że od tygodnia nie znalazła czasu, by zapoznać się ze sprawą.

(PAP)

Autor:  Kunja Devata dasa [ 16 paź 2007, o 19:37 ]
Tytuł: 

Koszmar kali yugi niewatpliwie dotyka kazdego rozsadnego czlowieka nie tylko dzieci ale fakt ze one sa teraz bardzo narazone na zly wplyw otaczajacej zepsutej przesiaknietej ignorancja atmosfery.Nawet bajki jak nieraz mam mozliwosc zobaczyc co oglada jedenastoletni siostrzeniec przypominaja horror a to wszystko za przyzwoleniem doroslych.Jak kiedys mialem tyle lat to nie mialem pozwolenia ogladac filmu po dzienniku a jak juz to z nawyku odwracalem glowe jak np. mezczyzna pocalowal kobiete w policzek.Ale jak zrobic zeby dzieci byly chronione od tego typu demoralizacji ja nie mam nawet pojecia gdyz wydaje sie ze za to sa poprostu odpowiedzialni dorosli sami maja niski poziom moralny. Niestety to jawny wplyw kali yugi.Choc w tej bezsilnosci z optymistycznym akcentem zycze wszystkim dzieciom w przyszlosci zetkniecia sie ze swiadomoscia Krsny. :lol: :lol: :lol:

Strona 1 z 1 Strefa czasowa: UTC + 1
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
http://www.phpbb.com/