Teraz jest 28 lip 2026, o 21:43


Strefa czasowa: UTC + 1




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 15 ] 
Autor Wiadomość
 Tytuł: Poglady polityczne
PostNapisane: 16 mar 2007, o 23:40 
Morderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 28 wrz 2006, o 17:54
Posty: 1331
Lokalizacja: Księstwo Jaworsko-Świdnickie
Bhaktowie sa indywidualnosciami nie lada, znam bhaktów, którzy zanim przyjeli proces mieli rózne perypetie życiowe,zanam biznesmenów co zbankrutowali i takich co zostali bogaci.Jak to mówi Mahasringa: "Kazdy świety ma swoją przeszłość i kazdy grzesznik ma swoja przyszłosc"

Ciekawy jestem jak to jest z pogladami politycznymi, bo kazdy jest indywidualniością.Czy mitem jest to że kazdy bhakta ma poglady lewicowe?

Ja nie ukrywam że mam(poglady lewicowe) bo nie wierze w kapitalizm, gdzie przetrwaja tylko silejsi

_________________
"...jesli chcesz zbudowac statek, nie każ ludziom zbierać drewna, ale obudź w nich tesknotę za Oceanem.."


Góra
Offline Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł:
PostNapisane: 17 mar 2007, o 07:27 

Dołączył(a): 14 lis 2006, o 18:54
Posty: 508
Ja nie ukrywam że już nie wierzę w lewicowy socjalizm , bo tylko obiecuje gruszki na wierzbie , a praktycznie poza hasłami nie jest w stanie na dłuższą metę nic zapewnić, choć oczywiście ma też swoje plusy

Tzn na pewno nie drapieżny kapitalzm , coś bardziej w centrum ale system stawiający na wolnosć jednostki , jej zaradność i odpowiedzialność ale jednocześnie dbający też o bezpieczeństwo i socjal

tzn zdaje mi się ,ze tzw pojęcia lewicy i prawicy w Polsce to są pojęcia trochę nieprawdziwe i pomieszane ,tzw prawica ma na gospodarkę poglądy często socjalistyczne,lewicowe a, tzw lewica-często bardziej liberalne,prawicowe


Słyszałem gdzieś taki pogląd ,ze ten system wedyjski był taką idealną mieszanką

dla tych słabszych-siudrowie- oferował socjalizm , zapewniając im pełną opiekę i dostarczając niezbędnych rzeczy potrzebnych do życia, pełnuy socjal , beż większej rywalizacji

dla ambitnych i przedsiębiorczych -wajsiów - oferował liberalny kapitalizm- gdzie mogli sie bogacić , wykazywać zaradnoscią , aktywnością , dający wolność dla jednostki i jej przedsiebiorczości

dla dumnych i wojowniczych - kszatrijów - oferował monarchię- gdzie mogli zaspokoić swe ambicje władzy

a dla -braminów- oferował religijność , mogli poświecić się życiu religijnemu i duchowemu ,


Góra
Offline Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł: pogłady polityczne
PostNapisane: 17 mar 2007, o 11:40 

Dołączył(a): 27 gru 2006, o 12:46
Posty: 27
Lokalizacja: SZCZECIN
balarama11 napisał(a):


Słyszałem gdzieś taki pogląd ,ze ten system wedyjski był taką idealną mieszanką



Podoba mi się takie ujęcie sprawy, bowiem każda jednostka i grupa czy system zawiera w sobie pozorny paradoks sprzeczności które tak naprawdę nie stają do siebie w opozycji lecz wzajemnie się uzupełniają. Indywidualnośc nie zaprzecza zbiorowości a zbiorowość nie tłumi indywidualności pod warunkiem że wszystko odbywa się pod okiem Pana i w służbie dla Niego.


Góra
Offline Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł: Re: pogłady polityczne
PostNapisane: 17 mar 2007, o 13:26 
Morderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 28 wrz 2006, o 17:54
Posty: 1331
Lokalizacja: Księstwo Jaworsko-Świdnickie
ewierzbicka napisał(a):
Podoba mi się takie ujęcie sprawy, bowiem każda jednostka i grupa czy system zawiera w sobie pozorny paradoks sprzeczności które tak naprawdę nie stają do siebie w opozycji lecz wzajemnie się uzupełniają


tak tylko trzeba wziac pod uwage czas miejsce i okolicznosc.Wszyscy znamy, przynajmniej tak mi sie wydaje, idealny ustrój Monarchia pod wodza Króla czystego wielbiciela jak Yudhistira,ale nie jest to proste.

Obecna cywilazacja opiera sie w 100% na zadowalaniu zmysłów(takie czasy), przynajmniej takie sa priorytety elit politycznych w ogromniej wiekszości.i borąc pod uwage tą kwestie trzeba sie tu jakos odnaleśc.

Mozna oczywiscie odpuścic sobie kwestie polityki ale czy to jest rozwiazanie?

Podam przykład w Jaworze w miescie ,w którym mieszkam burmistrzem jest gosc z LPR,wygrał bo miał dobry czas długo by opowiadac.Gdy jego wybierali ja nie głosowalem myslalem ze to nie moja sprawa. Natomiast bardzo szybko okazalo sie ze to także moja sprawa, bo jak w miescie chcielismy zrobic program otwarty w domu kultury, to nie mozna było tego zrobic bo burmistrz zrobił wszystko zeby to zablokowac.Mozna sobie teraz zadac pytanie, czy to ze wtedy sie nie mieszałem w polityke było dobre?Blokuje ten burmistrz wiele incjatyw nie tylko bhaktów,ale i innych osób niz zwiazanych z "jedynie sluszna" filozofia.Tak wiec nie sposób stac zboku i mówic ze to nie moja sprawa.Takie jest moja zrozumienie ,ale moze sie myle.

czy jako bhaktowie powinnismy brac udział w wyborach itd. czyli szeroko rozumianym zyciu społecznym?

nastepna kwestia dotyczaca kapitalizmu.

kapitalizm rozwija egoizm i materializm.kapitalizm to pasja

dlatego lewicowe poglady sa mi bliskie nie socjalistyczne tylko centro lewicowe.Wolność dla tych co tego chca i wsparcie dla tych co tego potrzebuja.

I pojawia sie jeszcze jedna kwestia czy w obecnych czasch dobre jest połaczenie religii z polityką?.

_________________
"...jesli chcesz zbudowac statek, nie każ ludziom zbierać drewna, ale obudź w nich tesknotę za Oceanem.."


Góra
Offline Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł: Re: pogłady polityczne
PostNapisane: 17 mar 2007, o 14:09 

Dołączył(a): 14 lis 2006, o 18:54
Posty: 508
madhava napisał(a):
-mozna sobie teraz zadac pytanie, czy to ze wtedy sie nie mieszałem w polityke było dobre?

-czy jako bhaktowie powinnismy brac udział w wyborach itd. czyli szeroko rozumianym zyciu społecznym?



ad1 zdaje sie,ze był to zły wybór

ad2 no raczej powinniście jako bhaktowie i jako ludzie żyjący w tej rzeczywistości ;

zdaje się ,ze dużo bhaktów wyrosło z tej anarchistycznej idei -"olewaj system " bojkotuj wybory , ale to kto jest przy władzy ma realny wpływ na nasze życie- choćby to co napisałeś ,ze nie mogliście zorganizować imprezy , pewnie gdyby burmistrzem był ktoś o bardzie otwartych poglądach nie byłoby problemu


Ostatnio edytowano 17 mar 2007, o 16:03 przez Balaji, łącznie edytowano 1 raz

Góra
Offline Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł: Re: pogłady polityczne
PostNapisane: 17 mar 2007, o 15:50 

Dołączył(a): 27 gru 2006, o 12:46
Posty: 27
Lokalizacja: SZCZECIN
madhava napisał(a):

tak tylko trzeba wziac pod uwage czas miejsce i okolicznosc.



Hare Krsna!

Jesteśmy istotami duchowymi i patrząć z tego punktu widzenia każdy czas, każde miejsce i każda okoliczność są doskonałe aby kierować nas w stronę rozwoju. Przykład z Jawora potwierdza tezę, że żyjemy w świecie zewnętrznych dualizmów stwarzając jednocześnie w umyśle granicę między 'ja' i 'oni'. Twój udział w wyborach byłby przekroczeniem tej granicy (w umyśle), co nie oznacza, że przyniósłby rezultat w postaci przychylności burmistrza do bhaktów, bowiem rezultaty w ostateczności należą do Pana. Stanowiłby raczej próbę transformacji umysłu polegającą na przejściu podzielonego w niepodzielone. Pan z miłości do bhakty i w trosce o jego rozwój aranżuje sytuację zewnętrzną (Jawor), zmuszając inteligentną duszę do zadawania pytań które są jednocześnie odpowiedziami, bowiem wrogów, przyjaciół, granice między państwami i światami stwarzamy najpierw w naszym umyśle i nigdzie indziej.

Co do kapitalizmu - doprowadzając jednostke do szczytu egoizmu może dać jej nagle szansę wybawienia i zwrot w zupełnie przeciwną stronę, czego przykładem są wielcy bogaci, którzy porzucili wszystko by zacząć życie od nowa.

Co do religii i polityki - to nie da się ich rozdzielić, bowiem dobre zarządzanie w religii jest rodzajem polityki, a polityka oparta na zdrowych boskich zasadach staje się religią. :?


Góra
Offline Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł: Re: pogłady polityczne
PostNapisane: 17 mar 2007, o 17:48 
Morderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 28 wrz 2006, o 17:54
Posty: 1331
Lokalizacja: Księstwo Jaworsko-Świdnickie
ewierzbicka napisał(a):


Hare Krsna!

Jesteśmy istotami duchowymi i patrząć z tego punktu widzenia każdy czas, każde miejsce i każda okoliczność są doskonałe aby kierować nas w stronę rozwoju.


Świete słowa Mataji i piękine na dodatek tylko na ile to jest teoria a na ile to przepraktykowałas czy jesli spotykaja cie jakiekolwiek trudne sytuacje w życiu potrafisz przyjac to jako łaske w tym samym momencie w którym Cie spotykaja? Jesli tak to chyle czoła,bo jesli jest inaczej to jest to nic innego jak szafowanie 'cudzymi' mądrościami.

ewierzbicka napisał(a):
Przykład z Jawora potwierdza tezę, że żyjemy w świecie zewnętrznych dualizmów stwarzając jednocześnie w umyśle granicę między 'ja' i 'oni'. Twój udział w wyborach byłby przekroczeniem tej granicy (w umyśle), co nie oznacza, że przyniósłby rezultat w postaci przychylności burmistrza do bhaktów, bowiem rezultaty w ostateczności należą do Pana.


Jesli jeszcze nie jestem na etapie 100% polegania na Krysznie to co proponujesz? Bierność?.

Wydaje mi sie ze ten czas juz na szczescie powoli mija ze bhaktowie odcinają sie od zycia społecznego.Jesteśmy ludzmi i ludzie nas obserwuja transcendencja transcendencja ale elementarne sprawy zależa od naszych wyborów.

Urzywanie inteligencji przez bhaktów zawsze było dobrze widziane przez Śrila Prabhupada.

ewierzbicka napisał(a):
wrogów, przyjaciół, granice między państwami i światami stwarzamy najpierw w naszym umyśle i nigdzie indziej.


Bardzo doceniam Mataji twoje słowa jest w nich ogromna madrość.
Mam nadzieje ze to tez masz zrealizowane bo inaczej to tak jak pisałem szafowanie "cudzymi" madrościami.

ewierzbicka napisał(a):
Co do kapitalizmu - doprowadzając jednostke do szczytu egoizmu może dać jej nagle szansę wybawienia i zwrot w zupełnie przeciwną stronę, czego przykładem są wielcy bogaci, którzy porzucili wszystko by zacząć życie od nowa.


Z zadowalaniem zmysłow jest jak ze swedzeniem im bardziej sie drapie tym bardziej swedzi i rzadko kto jest wstanie przerwac tą sytuacje.
Ilu znasz bogatych ludzi którzy chca sie dzielic tym co maja z innymi?
jaki to jest procent ogółu bogatych ludzi?
Nie wiem czy słyszałas o tym ze ludzie potrafia wykorzystywac sie na wzajem? Chińskie obozy koncentracyjne i wiele innych w naszych czasach


ewierzbicka napisał(a):
Co do religii i polityki - to nie da się ich rozdzielić, bowiem dobre zarządzanie w religii jest rodzajem polityki, a polityka oparta na zdrowych boskich zasadach staje się religią. :?


Tak tylko ja mówie o obecnej sytyacji, a nie o idealnych warunkach. Obecnie, tak jak pisałem wczesniej celem elit politycznych jest zadowalanie zmysłów, mało tam miejsca na duchowosc, a jesli nawet pojawia sie jakies inklinacje waładz do duchowosci to jest to pozorne i bardzo płytkie, tak jak na przykład w teraz w Polsce.Rzad jest pro koscielny, ale ile w tym duchowosci.Dlatego ja jestem za tym by w takim przypadku rozdzielic duchowosc z polityka bo ztego wiecej jest uprzedzen i niecheci społecznej niz pozytku. ani kosciól nie ma kwalifikacji by rzadzic ani prezydent by stać głową kościoła.

_________________
"...jesli chcesz zbudowac statek, nie każ ludziom zbierać drewna, ale obudź w nich tesknotę za Oceanem.."


Góra
Offline Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł:
PostNapisane: 17 mar 2007, o 18:38 

Dołączył(a): 14 lis 2006, o 18:54
Posty: 508
Cytuj:
Jesli jeszcze nie jestem na etapie 100% polegania na Krysznie to co proponujesz? Bierność?.

Wydaje mi sie ze ten czas juz na szczescie powoli mija ze bhaktowie odcinają sie od zycia społecznego.Jesteśmy ludzmi i ludzie nas obserwuja transcendencja transcendencja ale elementarne sprawy zależa od naszych wyborów.


zgadzam się z Tobą bhakto Madhavie

ewierzbicka napisał:
Cytuj:
Przykład z Jawora potwierdza tezę, że żyjemy w świecie zewnętrznych dualizmów stwarzając jednocześnie w umyśle granicę między 'ja' i 'oni'. Twój udział w wyborach byłby przekroczeniem tej granicy (w umyśle), co nie oznacza, że przyniósłby rezultat w postaci przychylności burmistrza do bhaktów, bowiem rezultaty w ostateczności należą do Pana.


Judhiszthira, Bhima, Ardżuna walczyli [nie byli bierni] na polu Kurukszetra rozróżniając Ci są po naszej stronie , a ci są wrogami .
To,ze rezultaty należą do Pana nie oznacza ,ze stajemy sie bierni.
Oni wykonywali swoje powinności , rezultaty ofiarowując Bogu, działając dla zadowolenia Kryszny , w misji Kryszny
Wydaje mi się ,że udział w wyborach można czasem potraktować trochę jak pole bitewne Kurukszetra w aspekcie misji Gaura Nitaj- Ci zą bardziej przychylni, tamci przeciw no i rezultaty naszego działania ofiarować Bogu , przy okazji zwycięstwa -bhaktom będzie się żyło bardziej komfortowo, łatwiej będzie zorganizować program itp
Hanuman walczył z Ravaną , Bhima walczył z Jarasandhą choc wszyscy oni są duchowym istotami ale to też nie jest tak ,że Hanuman czy Bhima awalczyli z kimkolwiek popadnie.Oni walczyli z tymi , którz przeciwstawiali się Panu Ramie , Panu Krysznie.
Dlaczego popierać [ a nie pójście na wybory też jest czasami poparciem ] tych którzy twardo sprzeciwiają się misji Pana Czejtani

Pewnie trzeba widzieć-przynajmniej teoretyczne każdy jest duchową istotą , ale żyjemy w materialnym świecie i z nie każdym nam będzie po drodze i trzeba tez używać inteligencji i widziec kto jest kim , rozróżniać ,
i przewidywać


Góra
Offline Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł: poglądy polityczne
PostNapisane: 18 mar 2007, o 00:19 

Dołączył(a): 27 gru 2006, o 12:46
Posty: 27
Lokalizacja: SZCZECIN
Dziękuje za komentarze i cenne wskazówki
Pragnę oznajmić że mój zakres wiedzy teoretycznej o Śr Krsnie jest bardzo ubogi. Wszystko o czym piszę to czyste doświadczenie. Jest ono rezultatem różnorodnych przeżyć najczęściej ekstremalnie skrajnych którymi obdarowała mnie Osoba Pana. Sytuacje te pozwoliły mi w pewnym momencie zweryfikować życie które odsłoniło przede mną głębszy sens wszystkich aranżacji Pana.
Bierność – nie jest dla mnie synonimem nie działania lecz zawiera w sobie mądrość takiego działania które uwzględnia indywidualne wybory, które czyni rozróżnienie na przyjaciół i wrogów lecz pozostaje zawsze w zgodności z naturalnymi prawami życia. Naturalne prawa życia kierują się intuicją i głębokim wglądem w istotę rzeczy która przebiega pod kierunkiem samego Pana pod warunkiem że osoba która się nimi posługuje jest zawsze na pozycji sługi sługi. Efekty takiej pozornej bierności wykazują aktywność w kierunku transcedencji lecz z materialnego punktu widzenia mogą czasami jawić się jako bezsilność lub brak aktywności. W rzeczywistości są ciężką pracą umysłu który nieustannie musi się kontrolować (przynajmniej na moim poziomie odczuwania). Gromadzenie tego typu doświadczeń wzmacnia wiarę przynosząc rezultat który zgodnie z obietnicą Pana nie ulega rozproszeniu.
Jeśli chodzi o bogatych ludzi to spośród dwóch bliskich mi osób dwie wykazują tendencję porzucenia materialnych wygód a jedna z nich od dwóch miesięcy jest między bhaktami więc myślę że z duchowego punktu widzenia jest to niezwykły rachunek, stąd moja wcześniejsza wypowiedz Przyznaję rację że w obecnych czasach oddzielenie kościoła od państwa mogłoby przynieść dobroczynny efekt ale skutków takiego przedsięwzięcia na dłuższą metę przewidzieć się nie da. Pewne jest natomiast to (czyste doświadczenie) że utrzymanie umysłu w stanie nie podzielonym (przynajmniej przez krótkie chwile) przynosi niewiarygodny efekt w postaci przypływu ogromnej energii która wzmacniając system immunologiczny doświadczającego eksploduje na zewnątrz zmieniając niemożliwe w możliwe. Dlatego uważam że nie można oddzielić duchowego od materialnego w sposób mechaniczny bowiem to drugie wzięło początek z pierwszego i osiągając swoje apogeum w naturalny dla siebie sposób (w odpowiednim dla siebie czasie który określa Pan)przejdzie w swoje przeciwieństwo. Zmieniając siebie (w tym bardzo czasami powolnym procesie) zmieniamy jednocześnie swoje ciało, oraz ciało społeczeństwa które jest jego przedłużeniem. Stan społeczeństwa i jego kondycja określa bowiem suma kondycji poszczególnych jednostek.
To co niektórzy nazywają posługiwaniem się wyuczonymi mądrościami lub regułkami z książek jest prostą zasadą płynącą z harmonii naturalnego życia z Śr Krsną.


Góra
Offline Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł:
PostNapisane: 18 mar 2007, o 21:48 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 2 gru 2006, o 17:36
Posty: 157
Lokalizacja: Jawor
Ostatio graliśmy na imprezie zorganizowanej przez stowarzyszenie lepszy świat - całkiem ciekawi alterglobaliści
http://www.lepszyswiat.org.pl/O_nas

_________________
To pragnienie przywiodło mnie tutaj. To moja niezależność. Dzięki pragnieniu mogę wrócić do domu.


Góra
Offline Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł: Re: pogłady polityczne
PostNapisane: 19 mar 2007, o 10:32 
Sponsorzy
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 12 gru 2006, o 10:02
Posty: 53
Lokalizacja: Legnica
madhava napisał(a):
Dlatego ja jestem za tym by w takim przypadku rozdzielic duchowosc z polityka bo ztego wiecej jest uprzedzen i niecheci społecznej niz pozytku. ani kosciól nie ma kwalifikacji by rzadzic ani prezydent by stać głową kościoła.

To bardzo trudne zadanie. Może nawet niemożliwe.
Taki rozdział był by łatwiejszy gdyby rola państwa i polityków ograniczała się do prostych czynności administracyjnych, ale politycy stanowią prawo , także w obszarze moralności, a myślę, że większość zakorzenia swoją moralność właśnie w religii. Weźmy na przykład kwestię aborcji, jeżeli ktoś uważa, że życie jest święte od chwili poczęcia i dla takiej osoby nie ma zasadniczej różnicy pomiędzy aborcją a zabiciem dorosłego człowieka, to taka osoba może czuć się w obowiązku do obrony nienarodzonych. Do obrony wszelkimi środkami z ustanowieniem sankcji karnych włącznie. W sumie to w naszym katolickim kraju nie ma aborcji na życzenie i abstrahując czy jest to dobrze czy źle, to w dużej mierze ten stan rzeczy jest wynikiem nacisku ze strony ludzi wierzących.
Jest też kwestia eutanazji, związków homoseksualnych, nauczania Religi w szkołach itp.
Podsumowując, wyborcy oczekują od polityka nie tylko poglądów ekonomicznych ale także tych z obszaru etyki, a te dla większości mają zakorzenienie w religii. Znaczący rozdział religii i polityki jest możliwy jedynie w społeczeństwach bardzo silnie zlaicyzowanych gdzie religia (lub ideologia będąca pewną odmianą religii) nie jest dominującym źródłem moralności. Takich społeczeństw w skali globu niema jednak chyba tak wiele.
Poza tym, takie społeczeństwa, na dłuższą metę też pewnie mają swoje specyficzne patologię.
Piszę o tym, bo często mi się wydaję, że w sytuacji kiedy mam dokonać jakiegoś politycznego wyboru to tak jak bym miał wybrać między dżumą a cholerą.
Do tego dochodzi kwestia wiedzy. Ja osobiście mam bardzo mało czasu (a także możliwości) na to by rzetelnie poznać jakąś partię czy polityka. Bardzo łatwo się pomylić. Ostatnio w wyborach samorządowych miałem takiego pata i tyle zniechęcenia, że nie byłem głosować.
Ostatecznie, jak przychodzi co do czego to głosuje raczej przeciw niż za.
Jak się wkurzę :D

_________________
nie ma innej drogi, nie ma innej drogi, nie ma innej drogi


Góra
Offline Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł:
PostNapisane: 21 mar 2007, o 14:25 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 21 sty 2007, o 14:15
Posty: 21
Lokalizacja: Gaurangaland,Scotland
Haribol Madhava!
Powinnismy gosowac na Kryszne, powinnismy glosowac na Pana Caitanye i ustanowic cel Jego misji w naszych sercach. A kiedy jest to ustanowione w naszym sercu powinnismy entuzjastycznie rozprzestrzeniac ta propagande Swiadomosci Kryszny. Dlaczego mielibysmy glosowac? Mokry stolec-suchy stolec.Jak by nie patrzec to wciaz stolec. W Srimad Bhagavatam znajduje sie opis charakterystyki zywych istot w Kali Yudze. Prabhupad wyjasnia w znaczeniu, ze, w tym wieku ludzie sa ofiarami nie tylko politycznych pogladow i parti ale takze wielu typow odchylen zadowalajacych zmysly, takich jak kina, sport, hazard, kluby, pospolite biblioteki, zle towarzystwo, palenie, picie, oszukiwanie, klotnie o drobiazgi i tak dalej. Przez tak wiele roznych zajec ich umysly sa zawsze zaniepokojone i pelne obaw. W tym wieku wiele nieskrupulatnych ludzi produkuje swoje wlasne religijne wiary, ktore nie sa oparte na zadnych pismach objawionych i bardzo czesto ludzie ktorzy sa uzaleznieni od zadowalania zmyslow sa przyciagani przez takie instytucje. W konsekwencji, w imie religii tak wiele grzesznych czynnosci jest utrzymywanych, ze ludzie w ogole nie maja ani spokoju umyslu ani zdrowych cial.(…)Ludzie nie sa juz zainteresowani duchowymi wartosciami. Materialne zadowalanie zmyslow jest teraz standardem cywilizacji. Dla utrzymywania tych materialnych cywilizacji, ludzie kszaltuja kompleksy narodow i spolecznosci i ma miejsce ciagle napiecie goracych i zimnych wojen pomiedzy tymi roznymi grupami.Dlatego tez stalo sie to bardzo trudne, by podnosic duchowy standard przy obecnym znieksztalceniu wartosci ludzkiego spoleczenstwa.
Tak wiec mozemy zrozumiec przez Srila Prabhupada i Srimad Bhagavatam ze powinnismy wypychac swiadomosc Kryszny i zalewac zycie kazdego ksiazkami Srila Prabhupada, ktore daja zrozumienie co tak naprawde konieczne jest dla ludzkiego spoleczenstwa. A to stanie sie korzyscia dla kazdej zywej istoty. Czasami mozemy sluchac politykow zeby uslyszec co maja do powiedzenia, czasem mozemy sie nawet z nimi spotkac ale nigdy nie powinnismy byc pod ich wplywem czy zarazeni tym o czym mowia.W procesie sluzby oddania w zupelnosci nie ma miejsca na polityke. Zasady sluzby oddania sa dane przez Kryszne, pisma i Vaisnavow. W tym procesie nie ma miejsca na dwulicowosc lub na zwodzenie ludzi, czy na kazda inna czynnosc oparta na osobistym zadowalaniu zmyslow czy tez na spekulacje na temat tego co tak naprawde spoleczenstwo potrzebuje. Poniewaz to jest to co politycy robia najlepiej.
W Kali yudze zawsze jest jakas opozycja do Swiadomosci Kryszny. Srila Prabhupad powiedzial ze cala atmosfera jest przesycona opozycja. Ale my nie powinnismy byc negatywnie nastawieni, poniewaz wielbiciel jest ekspertem w znajdowaniu roznych sposobow by rozprzestrzeniac chwaly Pana. Im wiecej chwal rozprzestrzeniamy tym wiecej opozycji w sercach i umyslach zywych istot zostanie usunietej. I takze opozycja w naszym sercu i umysle zostanie usunieta. Moj mistrz duchowy powiedzial mi ,ze zywe istoty znajduja sie pod wplywem polityki kraju w ktorym przyszlo im zyc, dlatego tez jesli wielbiciel nie bedzie utwierdzony w swiadomosci Kryszny i zrozumieniu on takze znajdzie sie pod tym wplywem.
Watpliwosci pojawiaja sie w naszych umyslach kiedy jestesmy pod wplywem materialnej energii, a przeciez Srila Prabhupad w swoich ksiazkach daje odpowiedz na wszystko. Nie mowie przez to ze pytania Madhavy nie sa dobrymi pytaniami, poniewaz na kazde pytanie mozna odpowiedziec ze swiadomym Kryszny zrozumieniem dzieki lasce Guru I Kryszny.

_________________
Call out GAURANGA be happy


Góra
Offline Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł:
PostNapisane: 21 mar 2007, o 16:15 

Dołączył(a): 14 lis 2006, o 18:54
Posty: 508
Cytuj:
Dlaczego mielibysmy glosowac? Mokry stolec-suchy stolec.Jak by nie patrzec to wciaz stolec.


Niech na wybory idą zwolennicy Ojca Dyrektora i fundują w naszych miastach burmistrzów i władze samorządowe , a w kraju władze narodowe , którzy zakazują bhaktom programów czy harinamów -nazywając ich grozną sektą -
Tak serio to myślę ,ze warto głosoawać na tych rządzących,którzy są bardziej tolerancyjni , a często patrzący przychylnie na bhaktów,

Ale oczywiscie każdy ma prawo do swego zdania


Ostatnio edytowano 21 mar 2007, o 17:12 przez Balaji, łącznie edytowano 4 razy

Góra
Offline Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł:
PostNapisane: 21 mar 2007, o 16:42 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 2 gru 2006, o 17:36
Posty: 157
Lokalizacja: Jawor
Praphupada w pierwszym canto Śrimad Bhagavatam mówi, że jesteśmy zwolennikami varnaśrama dharmy. W spoleczeństwie vedyjskim jest miejsce dla każdego dla kapitalistów, klasy robotniczej, wojskowych, administratorów, inteligencji i duchowieństwa. W innych systemach równowaga jest zabużona - znamy z autopsji próby rządów obiętych przez szudrów, dziś rzadzą waisiowie, którzy powinni być pod kontrolą kszatriów, a oni powinni być podporządkowani braminom. Niestety na skutek degradacji - postepu kali yugi, to zostalo zaburzone. My jesteśmy po to by to odbudować.

Nasze Towarzystwo to nic innego jak odbudowa klasy bramińskiej - o tym mówi Prabhupada. Mówil - ryba psuje się od glowy - dlatego należy oddtworzyć klasę bramińską, a wtedy trzy inne varny pojawią się w naturalny sposób.

Ja czasem glosuję - zwlaszcza jeśli chodzi o najbliższe środowisko. Trudniej bowiem dogadać się z fanatycznym katolikiem który sprawuje wysoki urząd w mieście niż z osobą o poglądach umiarkowanych - kiedy np. trzeba zorganizować program otwarty.
Ale staram się trzymać z daleka od nich - nie oddawać im serca - dokladnie tak jak pisze Nrisimha Prabhu.

Przed Świadomością Kryszny mówilem o sobie anarchista - monarchistyczny - dziśiaj powtarzam za Prabhupadem - jestem zwolennikiem varnaśrama dharmy.

Niestety jako Bhaktowie jesteśmy wrzucani do worków z określeniami - ludzie postrzegają nas jako środowieska lewicowe, bo wegetarianizm, bo Kościól nas nie lubi... ale my nie jesteśmy ani prawicowi (choć mówimy o wartościach rodzinnych, mamy konserwatywne poglądy w wielu kwestiach) ani lewicowi i to jest waśnie problem, określenia "jestem tym jestem tamtym..." to jest ich problem - niech wiedzą - jesteśmy zwolennikami varnaśrama dharmy!!!

Gauranga!!! :!:

_________________
To pragnienie przywiodło mnie tutaj. To moja niezależność. Dzięki pragnieniu mogę wrócić do domu.


Ostatnio edytowano 21 mar 2007, o 16:45 przez madhumangal, łącznie edytowano 1 raz

Góra
Offline Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł:
PostNapisane: 21 mar 2007, o 16:44 

Dołączył(a): 14 lis 2006, o 18:54
Posty: 508
Cytuj:
Podam przykład w Jaworze w miescie ,w którym mieszkam burmistrzem jest gosc z LPR,wygrał bo miał dobry czas długo by opowiadac.Gdy jego wybierali ja nie głosowalem myslalem ze to nie moja sprawa. Natomiast bardzo szybko okazalo sie ze to także moja sprawa, bo jak w miescie chcielismy zrobic program otwarty w domu kultury, to nie mozna było tego zrobic bo burmistrz zrobił wszystko zeby to zablokowac.


Dodam na koniec mego udziału w tej dyskusji ,że gdy zabroniono spełniania harinama przez mahometańskiego włdacę Chand Kazi , Pan Czejtania zorganizował ruch obywatelskiego nieposłuszeństwa .
Cytuj:
128 "Gdy następnym razem ujrzę, że ktoś spełnia taki sankirtan, ukarzę go nie tylko poprzez skonfiskowanie całej jego własności, lecz również przez uczynienie go mahometaninem."

Adi 17.129 Powiedziawszy to, Kazi powrócił do domu, a bhaktowie, wielce zaszokowani, że zabroniono im intonować Hare Krsna, wyrazili swój żal przed Panem Caitanyą Mahaprabhu.
Adi 17.130 Pan Caitanya polecił im: "Idźcie i spełniajcie sankirtan! Dzisiaj zabiję wszystkich mahometan!"
Adi 17.130 Znaczenie: Gandhi znany jest z tego, że rozpoczął ruch łagodnego nieposłuszeństwa obywatelskiego w Indiach, lecz około pięciuset lat przed nim Śri Caitanya Mahaprabhu rozpoczął Swój ruch łagodnego nieposłuszeństwa obywatelskiego wobec rozkazu Chand Kaziego. Zadawanie gwałtu nie jest konieczne, aby powstrzymać opozycję od przeszkodzenia ruchowi, gdyż ich demoniczne zachowanie można zabić za pomocą rozsądku i perswazji. Podążając w ślady Pana Caitanyi Mahaprabhu, kiedykolwiek ruch Hare Krsna napotyka na przeszkody, powinien zabić opozycję za pomocą perswazji i argumentacji i w ten sposób powstrzymać demoniczne zachowanie. Gdybyśmy w każdym przypadku byli gwałtowni, trudno by nam było zajmować się naszymi sprawami. Dlatego powinniśmy podążać za przykładem Pana Caitanyi Mahaprabhu, który nie był posłuszny poleceniu Chand Kaziego, lecz pokonał go za pomocą rozsądku i perswazji.
Adi 17.131 Powróciwszy do domów, wszyscy obywatele zaczęli spełniać sankirtan, lecz z powodu nakazu Kaziego nie byli pogodni, lecz zawsze pełni niepokoju.
Adi 17.132 Rozumiejąc niepokój w umysłach ludzi, Pan przywołał ich i przemówił do nich w ten sposób.
Adi 17.133 "Wieczorem będę spełniał sankirtan w każdym mieście. Dlatego wszyscy powinniście udekorować miasto wieczorem.
Adi 17.134 "Wieczorem zapalcie pochodnie w każdym domu. Będę chronił każdego. Zobaczymy, jaki Kazi przyjdzie powstrzymać nasz kirtan."
Adi 17.141 Głośne intonowanie mantry Hare Krsna z pewnością napełniło Kaziego wielkim strachem, tak więc ukrył się w swym pokoju. Słysząc tak protestujących ludzi, mamroczących w wielkim gniewie, Kazi nie wychodził z domu.
Adi 17.142 Naturalnie ci, którzy byli bardzo wzburzeni, zaczęli brać odwet za poczynania Kaziego, rujnując jego dom i ogród kwiatowy. Wydarzenie to szczegółowo opisał Śrila Vrndavana dasa Thakura.
Adi 17.143 Następnie, kiedy Śri Caitanya Mahaprabhu dotarł do domu Kaziego, usiadł u bramy i posłał do niego pewne szanowane osoby, aby go przywołały.
Adi 17.144 Kiedy Kazi przybył ze zwieszoną głową, Pan ofiarował mu odpowiedni szacunek i miejsce do siedzenia.

Oczywiście ostatecznie pzekonał on Kaziego aby odwołał swe zakazy

Być moze tymi racjami i argumentami jest równiez możliwość naszego głosu w wyborych , oczywiście możemy z tego skorzystać albo nie.

Anyway - kilkakrotnie spotkałem się jak bhaktowie z turu musieli odwołać swe programy właśnie ze względu na miejskich włodarzy , pomimo entuzjazmu i transcendencji; a Indradjumna Swami kiedyś powiedział ,ze zaczyna doceniac wolność religijną Zachodniej Europy po nauczaniu bodajze w krajach islamskich. Jeśli do władzy dojdą partie typu LPR tej wolności i u nas może zacząć brakować.

To nie jest tak że jakoś strasznie utożsamiam się z daną partią polityczną ale często gęsto jest to wybór miedzy lepszym i gorszym, a często mniejszym złem ale oczywiście nie idealnym i wcale nie oznacza tego ,ze porzucania schronienie w Krysznie a szukanie go w politycznych partiach

to tyle z mej strony

Hare Kryszna


Góra
Offline Zobacz profil  
Cytuj  
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 15 ]  Moderator: Morderatorzy

Strefa czasowa: UTC + 1


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
Theme created StylerBB.net
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL