forum.harinam.pl
https://www.forum.harinam.pl/

krytyka Hinduizmu
https://www.forum.harinam.pl/viewtopic.php?f=5&t=2461
Strona 1 z 1

Autor:  Pavana Caitania [ 4 wrz 2013, o 17:37 ]
Tytuł:  krytyka Hinduizmu

Czytalem ostatnio książkę "śmierć Guru" książkę napisał pewien hindus, mający ststus guru maharadza ( z tym ze byl to raczej tytul kastowy przekazywany z pokolenia na pokolenie) ktory nawrcil sie na chrzescjinastwo.

Krytykuje on hinduizm jakby od wewnatrz. Oczywscie poelnia wiele bledow, uprszczen:) czasem pisze nawet smiesznie, ale tak w skrucie to;

- Jesli prawo karmy dziala to dlaczego Indie sa biednym krajem? teortycznie pownny byc z lepsza karma niz np konsupcyjne USa. Tymczasem Indie sa biedne a Zachod bogaty.

-karma to prawo akcji i reakcji. Tymczasem on szukal w Bogu prawa "łaski" cos co wychdzi za załozenie jak zrobisz tak to dostaniesz tak.

- Dla niego (tak jak on opisuje) dojscie do Chzrejastwa to bylo jakby wyzwaolnie z setek tysiecy zasad, norm, regol slubow itp. Gdy spotkal chzrjanstwo zrozumiel co znaczy doslwonie "pozuc wsztskei rodzje religji i poprstu wielbij mnie" cytuje czesto gite. Dla niego bylo to jak wyzwalnei sie z jakis kajdan ktrych nie rozumial.

Ktos chce cos skomntowac moze?
Takie krytyczne podejscie?:)

Autor:  Vraja priya [ 4 wrz 2013, o 19:19 ]
Tytuł:  Re: krytyka Hinduizmu

Wydaje mi sie ze czlowiek szczerze powiedzial, ze nie rozumial i nie odpowiadala mu opcja dazenia do Boga poprzez Hinduizm. Kryszna po to dal nam wiele sciezek aby kazdy odpowiednio do swoich mozliwosci mogl Mu sluzyc.
A jesli chodzi o kwestie krytyki to ona zawsze ma destrukcyjny wplyw na osobe, ktora krytkuje. Nie wiem tez jak rozroznic krytyke od wypowiadania swojego zdania na dany temat. Czy jesli ktos ma zle zdanie o czyms to jest to krytyka? Tak pytam.
Ts,
Vrja priya dasi

Autor:  Purnaprajna [ 4 wrz 2013, o 20:25 ]
Tytuł:  Re: krytyka Hinduizmu

Interesujący komentarz, Vraja. Słownikowa definicja "krytyki" to "analiza i ocena czegoś z określonego punktu widzenia", i "ocena ujemna, wykazywanie braków, wad; ganienie", i wydaje mi się, że rzadko ma destrukcyjny wpływ, a najczęściej pozytywny. Bez krytyki, po prostu nie ma żadnych ulepszeń. Natomiast destruktywne jest krytykanctwo, którego słownikową definicją jest: "niesłuszne, nierzeczowe krytykowanie, skłonność do takiego krytykowania". Jeżeli tzw. "własne zdanie" zawiera powyższe elementy, to jest w jednej z powyższych kategorii.

Jeśli chodzi o tego hindusa, to nie wydaje się, aby był Wajsznawą, ale raczej z okolic zbliżonych do smarta z wieloma zasadami dla samych zasad. Na na jego wątpliwości łatwo by znaleźć odpowiedź w naukach Wajsznawów, co tu mówić o tym, aby odchodzić z powodu takich błahych szczegółów od wiary. Może istnieć wiele powodów dla których hindus staje się katolikiem, ale filozofia i teologia rzadko jest tego przyczyną, a częściej jest nią pełna wypaczeń i nadużyć kultura kastowa Indii. Dlatego katolicyzm z jego obietnicą "nie musisz nic robić oprócz wiary w Jezusa, a on już cię zbawi i pójdziesz na wieczność do nieba", popartą darmową miską zupy z kurczaka tworzy atrakcyjny pakiet startowy dla ludzi z najniższych sfer społecznym Indii.

Poza tym "hinduizm", jako taki nie istnieje. Kasi Misra Prabhu mówił mi, że jakiś czas temu bhaktowie na Uniwersytecie w Oxfordzie, z Kryszna Kszetrą Prabhu napisali jakąś pracę naukową, która podawała bodajże 30 000 odmian wiary, grup i filozofii w obrębie tego tzw. hinduizmu. Tzw. hinduistów łączy wspólna kultura oparta na Wedach, a nie tysiące różnych interpretacji pism świętych. Gdyby tak zebrać razem chrześcijan, muzułmanów, i Żydów i nazwać ich wiarę "Jordanizmem", bo wywodzi się okolic rzeki Jordan, podobnie jak nazwa "hinduizm", wywodzi się od potocznego nazwania przez muzułmanów, ludów mieszkających na obszarach położonych po drugiej stronie rzeki Sindhu, to podejrzewam, że ktoś by się obraził, lub nawet, ten drugi ktoś został by ukamienowany lub wysadzony w powietrze.

A tak przy okazji, czy ktoś z Was wie o jaką pracę bhaktów z Oxfordu chodzi? Tytuł? Link? Jeżeli nie o 30 tysięcy to o jaką liczbę konkretnie chodzi? Byłbym wdzięczny za jakieś szczegóły w tym względzie.

Autor:  KrysznaKirtan [ 14 paź 2013, o 16:49 ]
Tytuł:  Re: krytyka Hinduizmu

Purnaprajna napisał(a):

Poza tym "hinduizm", jako taki nie istnieje. Kasi Misra Prabhu mówił mi, że jakiś czas temu bhaktowie na Uniwersytecie w Oxfordzie, z Kryszna Kszetrą Prabhu napisali jakąś pracę naukową, która podawała bodajże 30 000 odmian wiary, grup i filozofii w obrębie tego tzw. hinduizmu. Tzw. hinduistów łączy wspólna kultura oparta na Wedach, a nie tysiące różnych interpretacji pism świętych. Gdyby tak zebrać razem chrześcijan, muzułmanów, i Żydów i nazwać ich wiarę "Jordanizmem", bo wywodzi się okolic rzeki Jordan, podobnie jak nazwa "hinduizm", wywodzi się od potocznego nazwania przez muzułmanów, ludów mieszkających na obszarach położonych po drugiej stronie rzeki Sindhu, to podejrzewam, że ktoś by się obraził, lub nawet, ten drugi ktoś został by ukamienowany lub wysadzony w powietrze.



ależ "jordanizm" istnieje...nazywa się to "Religie Abrahamowe" od założyciela...Abrahama, w skład wchodzi to co nazywamy judaizmem, chrześcijaństwem i islamem. Jakże wielce różnorodna to grupa hohoho...katolicy, protestanci, ewangelicy, ortodoksi, sunnici, szyici, sufi, felaszowie, judaizm mesjanistyczny itd itp...hinduizm, buddyzm i dżinizm to "Religie Dharmiczne" bo oparte na nauce Dharmy..tez pełna różnorodność, wspólna to tylko koncepcja karmy i reinkarnacji jest i jeszcze różnie rozumiana w szczegółach.

W Wisznuiźmie istnieje prawo "łaski" która jest ponad prawem (karmy) może ten hindus nie znał wszystkiego wewnątrz własnej tradycji dharmicznej, zresztą ze względu na powyższą listę tysięcy odmian nie dziwię mu się :)

Autor:  Nowa [ 28 maja 2016, o 14:20 ]
Tytuł:  Re: krytyka Hinduizmu

Znam ksiazke "Smierc Guru". Intencje autora byly dobre. On zostal braminem "automatycznie", nie majac do tego kwalifikacji i wtedy poczul, ze spelniajac te funkcje bedzie oszustem. Kazdy uczciwy czlowiek, tez krytykowalby, gdyby np. chciano mu dac tytul profesora, a on wiedzialby ze nie ma do tego podstaw.

Strona 1 z 1 Strefa czasowa: UTC + 1
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
http://www.phpbb.com/