forum.harinam.pl
https://www.forum.harinam.pl/

HK i gen. Kiszczak
https://www.forum.harinam.pl/viewtopic.php?f=5&t=1845
Strona 1 z 6

Autor:  prof. Filutek [ 24 sty 2011, o 14:25 ]
Tytuł:  HK i gen. Kiszczak

Parę dni temu natknąłem się na zapowiedź tego artykułu, przyznam że miała bardziej sensacyjną wymowę niż sam artykuł znajdujący się pod adresem:

http://www.newsweek.pl/artykuly/sekcje/ ... ak,70841,1

Moją uwagę zwrócił następujący fragment:

"Tymczasem na oficjalnej stronie Międzynarodowego Towarzystwa Świadomości Kryszny możemy przeczytać, że działalność ruchu w PRL była utrudniona. Rzekomo nawet młodzi wyznawcy nie wiedzieli, gdzie znajdują się ośrodki kultu, a ukrywających się bhaktów ścigano listami gończymi. Przeczy temu choćby fakt, że w 1985 roku dziennikarce Elżbiecie Samoraj udało się ich odnaleźć. Jej reportaż „Krok ku Krisznie” (tytuł oryginalny) ukazał się w tomiku „Ekspresu Reporterów” i w nakładzie stu tysięcy egzemplarzy trafił do wszystkich kiosków w kraju."

Porażająca, wręcz obezwładniająca logika autora (bo z faktu dotarcia dziennikarza do bhaktów w 1985 roku nie wynika że bhaktowie mieli łatwo ze służbami PRL), ale ja nie o tym - ktoś wie coś więcej o ściganych listami gończymi bhaktach z HK?
ps. Jako dzieciak czytałem ten Ekspress Reporterów, pierwszy raz przeczytałem wtedy o ludziach co mają posążki w barku. To było dziwne, normalni ludzie trzymają tam kieliszki, butelki no i pieniądze z wypłaty.

Autor:  Purnaprajna [ 24 sty 2011, o 17:16 ]
Tytuł:  Re: HK i gen. Kiszczak

Całkiem ciekawy artykuł.

Autor:  Jarek Owcarz [ 24 sty 2011, o 20:14 ]
Tytuł:  Re: HK i gen. Kiszczak

prof. Filutek napisał(a):
posążki w barku. To było dziwne, normalni ludzie trzymają tam kieliszki, butelki no i pieniądze z wypłaty.


a czy nie chodzilo czasem o barek obamy ? :D

Autor:  madhava [ 24 sty 2011, o 20:53 ]
Tytuł:  Re: HK i gen. Kiszczak

z tego artykułu wynika ze to komuniści ukartowali ucieczkę Uttamy Bhaktiego z kraju i stworzyli pozory by myślał że mu się udało.Pewno sam nie wie, że był częścią większego planu.

A swoja drogą ciekawe, który z esbeków został inicjowanym bhaktą, żeby inwigilować środowisko.Może ten ktoś naprawdę się przekonał, a może nadal jest kapusiem, tylko zmienił pracodawcę :lol: ?

Autor:  KrysznaKirtan [ 24 sty 2011, o 21:58 ]
Tytuł:  Re: HK i gen. Kiszczak

z artykułu też wynika że to nie Kryszna jest iśvarą tylko SB i Kiszczak (iśvara paramah kiszczak) :) i to pewnie SB zainicjowało przyjazd SP do USA :) itd...

Autor:  Nava [ 24 sty 2011, o 22:08 ]
Tytuł:  Re: HK i gen. Kiszczak

KrysznaKirtan napisał(a):
z artykułu też wynika że to nie Kryszna jest iśvarą tylko SB i Kiszczak (iśvara paramah kiszczak) :) i to pewnie SB zainicjowało przyjazd SP do USA :) itd...



Kiszczak uwacza :lol:

Autor:  albert [ 24 sty 2011, o 22:09 ]
Tytuł:  Re: HK i gen. Kiszczak

madhava napisał(a):

A swoja drogą ciekawe, który z esbeków został inicjowanym bhaktą, żeby inwigilować środowisko.Może ten ktoś naprawdę się przekonał, a może nadal jest kapusiem, tylko zmienił pracodawcę :lol: ?


Zdaje się, jeśli to ta osoba o której myślę, że stał się Świadomy Kryszny i już nie żyje.

Autor:  Madhavcaran [ 24 sty 2011, o 22:15 ]
Tytuł:  Re: HK i gen. Kiszczak

KrysznaKirtan napisał(a):
z artykułu też wynika że to nie Kryszna jest iśvarą tylko SB i Kiszczak (iśvara paramah kiszczak) :) i to pewnie SB zainicjowało przyjazd SP do USA :) itd...


Nie wiem, co w tym artykule skłoniło cię do takiego wniosku. Podziel się, bo dla mnie jego stanowisko i wypowiedzi są zupełnie wiarygodne i sensowne i nie widzę, w którym miejscu artykuł uzasadnia twierdzenie, że nie Kryszna jest Najwyższym Kontrolerem, lecz SB czy Kiszczak.

Autor:  Pavana Caitania [ 24 sty 2011, o 23:30 ]
Tytuł:  Re: HK i gen. Kiszczak

Artykuł to nie stanowisko naukowe.
Z tego co kiedyś czytałem w pewnym opracowaniu naukawym na ten temat, wydanym przez wydział religioznawstwa UJ, w Krakowie, istniały 4 etapy stasnku Państwa i SB do Nowych ruchów religijnych.

Nie pamiętam ale zdaje się etap numer trzy charakteryzowal się tym ze SB chciało wykorzystywać wszystkie inne organizacje religijne ( W tym adwentystom, Batystów, Zielonoświątkowcom i innych ) by tworzyć przeciwwagi dla KOsciala KAtolickiego.

Jednak pozastale etapy charakteryzowaly się prześladowaniami lub lekka neutralność czy przyzwoleniem.

Co do umiejętności SB, możne świadczyc fakt ze co jakis czas dowdujemy sie ze ten cyz tamten Biskup był współpracownikiem.

Dodać można na koniec jedno.
To ze PRAWDA< KRYSZNA, czy RZECZYWISTOŚĆ jest zawieszona zawsze w kontekście społecznym (czasami pozytywnym, czasem negatywnym) nie powinno byc niczym dziwnym. To tak jak choćby przykład Jezusa zabitego przez Pilata (polityka) czy Haridasa Takura bitego przez władców muzułmańskich. Nie powinniśmy dziwić się ze PRAWDA
Kryszna
Rzeczywistość DUCHOWA
spotyka się z rzeczywistością materialna
i to jej nie podwaza

Autor:  KrysznaKirtan [ 25 sty 2011, o 00:26 ]
Tytuł:  Re: HK i gen. Kiszczak

Madhavcaran napisał(a):
KrysznaKirtan napisał(a):
z artykułu też wynika że to nie Kryszna jest iśvarą tylko SB i Kiszczak (iśvara paramah kiszczak) :) i to pewnie SB zainicjowało przyjazd SP do USA :) itd...


Nie wiem, co w tym artykule skłoniło cię do takiego wniosku. Podziel się, bo dla mnie jego stanowisko i wypowiedzi są zupełnie wiarygodne i sensowne i nie widzę, w którym miejscu artykuł uzasadnia twierdzenie, że nie Kryszna jest Najwyższym Kontrolerem, lecz SB czy Kiszczak.


Nie wiem czy na poważnie to piszesz czy znów żartujesz, a może prowokujesz? :oops: Poważnie pytam. 8) Ja tam wiem jedno, cytując hasło z czasów stanu wojennego, że TV Łże. I powiem więcej, kłamała kłamie i będzie kłamała. Więc nie wierzę ślepo we wszytko co jest w mediach. Przykład? A posłuchaj wiadomości tego samego dnia (aby zauważyć, że to te same wiadomości :)) np w Trójce, Tok FM i Radiu Maryja. No i powiedz którzy mówią prawdę :) Prawda jest subiektywna, dla SB-ka jest oczywistym że to on kontroluje wydarzenia dla wielbiciela oczywistym jest że Kryszna...itd

Autor:  Madhavcaran [ 25 sty 2011, o 07:25 ]
Tytuł:  Re: HK i gen. Kiszczak

To nie jest odpowiedź na moje pytanie.

Autor:  Jarek Owcarz [ 25 sty 2011, o 09:22 ]
Tytuł:  Re: HK i gen. Kiszczak

wcale bym sie nie zdziwil jesli by sie okazaloze niektorzy prezydenci swiatyn byli agentami
a info na ten temat mozna uzyskac w ipn

Autor:  madhumangal [ 25 sty 2011, o 20:27 ]
Tytuł:  Re: HK i gen. Kiszczak

W 85 roku komuna odpuszczała i bhaktowie działali dość swobodnie - wystarczy zobaczyć choćby co działo się w Jarocinie. Autor artykułu chyba mało wie na temat postępujących zmian w Polsce i procesie stopniowej liberalizacji polityki SB. Kolejny przykład niekonsekwencji i niekompetencji dziennikarskiej.

:lol: W 88 zanosiłem teksty do cenzury a na scenie i tak śpiewałem co chciałem bez żadnych problemów specjalnych, a to wciąż był PRL.

Autor:  madhava [ 25 sty 2011, o 21:04 ]
Tytuł:  Re: HK i gen. Kiszczak

Kiszczak moze pisac co chce jedno jest jasne Kryszna i komunistów zaangażował w służbę oddania i co i znowu okazło sie że KRYSZNA RULEZ :)

Autor:  Rameśvar das [ 25 sty 2011, o 21:08 ]
Tytuł:  Re: HK i gen. Kiszczak

madhava napisał(a):
Kiszczak moze pisac co chce jedno jest jasne Kryszna i komunistów zaangażował w służbę oddania i co i znowu okazło sie że KRYSZNA RULEZ :)


No jakże by inaczej ! :D

Strona 1 z 6 Strefa czasowa: UTC + 1
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
http://www.phpbb.com/