forum.harinam.pl
https://www.forum.harinam.pl/

Wasz pierwszy pobyt w świątyni, jak go wspominacie?
https://www.forum.harinam.pl/viewtopic.php?f=5&t=1396
Strona 1 z 1

Autor:  aisha [ 22 lut 2010, o 21:16 ]
Tytuł:  Wasz pierwszy pobyt w świątyni, jak go wspominacie?

Zgodnie z obietnicą, jestem z powrotem z tematem o świątynii. Jak wspominacie pierwszy swój pobyt w świątynii, jak było, przyszliście sami czy z kimś itp. Ja powiem szczerze, żeby się do Was dostać najechałam się kawał drogi, co już niektórzy wiedzą. Ciężko Was znaleźć, a jeszcze śniegi i mrozy, zero człowieka na ulicy, żeby spytać o dalsze urywające się gdzieniegdzie numery domów...Inna sprawa, że wysiadłam przystanek za szybko, ale nieważne. Przyszłam sama, bez zapowiedzi, strasznie zestresowana i przerażona. Obserwowałam co i jak. Na początek oraz na koniec skorzystałam z kiermaszu i nawet rozmawiałam z jakimś pomarańczowym potworem :lol: (może tutaj jest?). Weszłam potem do sali, gdzie odbywał się program i bardzo spodobał mi się wykład no i mantra też ma coś w sobie, nie powiem...spodobała mi się ogólna radość, taniec i dyskusja i to uczucie, że nikt nikogo do niczego nie zmusza, jak w innych religiach np. do chodzenia do kościoła "na pokaz dla sąsiadów" :P. Zawsze to coś innego...Przyznam się jednak szczerze, że na początku czułam się trochę sama, a potem rozmawiała ze mną jedna tylko osoba (na szczęście!). Siedziałam na końcu sali, żeby nikomu nie przeszkadzać. Wszyscy siedzieli w grupach ze znajomymi. No, ale tak to chyba jest jak się przybywa pierwszy raz i to spóźnionym...Potem dopiero (podczas prasadam) rozmawiałam z pozostałymi, ale i tak nie ze wszystkimi. W zasadzie program w świątynii tego dnia był taki, że rozmawiać było można dopiero później, bo najpierw była mantra itp. Było miło jednak i będę do Was teraz zaglądać. Z czasem się poznamy i wiem, że jakoś to będzie. Prasadamu się nażarłam do granic możliwości smaczny był. Na kiermaszu nie mogłam znaleźć jednak biżuterii i niektórych książek, ale w końcu to co chciałam mam. Ogólnie wypadło nie najgorzej, ale na pewno będę do Was przychodzić, do zobaczenia mam nadzieje w przyszłą niedziele. 8) :D

Autor:  zagubiony [ 22 lut 2010, o 23:15 ]
Tytuł:  Re: Wasz pierwszy pobyt w świątyni, jak go wspominacie?

Super!!! Świenie

Autor:  zagubiony [ 22 lut 2010, o 23:17 ]
Tytuł:  Re: Wasz pierwszy pobyt w świątyni, jak go wspominacie?

Jakie warunki trzeba spełnić by zostać bahtą?? Jestem trochę wstyliwy i daleko od Świątyni mieszkam niestety

Autor:  Purnaprajna [ 23 lut 2010, o 06:08 ]
Tytuł:  Re: Wasz pierwszy pobyt w świątyni, jak go wspominacie?

zagubiony napisał(a):
Jakie warunki trzeba spełnić by zostać bahtą?? Jestem trochę wstyliwy i daleko od Świątyni mieszkam niestety

Ja też z chęcią bym się dowiedział. W końcu to już tyle lat od inicjacji.

Autor:  Rasasthali [ 23 lut 2010, o 19:37 ]
Tytuł:  Re: Wasz pierwszy pobyt w świątyni, jak go wspominacie?

Kiedy ja po raz pierwszy zdecydowalam sie na wizyte do swiatyni, napisalam czy zadzwonilam do bhaktow (byla to dawna swiatynia w Krakowie) i pare bhaktinek mnie odebralo z przystanku i sie mna 'zaopiekowalo' ;-) W tym Amala Prema i Puszpasara.
Sadze ze dzieki tak milemu przyjeciu o wiele latwiej bylo mi sie wtedy zaadaptowac w swiatynii i szybko tez zaprzyjaznilam sie z bhaktinkami w asramie, ktore wprowadzily mnie w 'tajniki sluzby oddania' :-). Nastepnym razem sprobuj takiego podejscia - byc moze bhaktowie w swiatynii po prostu nie chcieli Ci sie narzucac swoim towarzystwem?

Autor:  aisha [ 2 mar 2010, o 00:23 ]
Tytuł:  Re: Wasz pierwszy pobyt w świątyni, jak go wspominacie?

No właśnie, jak podejść bhaktów? Nikt nikomu nie chciał się narzucać.:).Haribol.

Autor:  Trisama [ 4 mar 2010, o 16:26 ]
Tytuł:  Re: Wasz pierwszy pobyt w świątyni, jak go wspominacie?

aisha napisał(a):
No właśnie, jak podejść bhaktów? Nikt nikomu nie chciał się narzucać.:).Haribol.

Pomyślne rzeczy dobrze zaczynać po wedyjsku... prawą nogą :wink:

Bezpiecznie jest utrzymać pewien dystans - powiedzmy stanąć w zasięgu zwroku, głosu, ręki...

Lepiej podchodzić od frontu. Bhakta podchodzony od tyłu może być bardzo, ale to bardzo :shock: zaskoczony :wink:

Będę w niedzielę w świątyni wrocławskiej więc jeśli podejdziesz do mnie zgodnie z tymi zaleceniami nic Tobie, w zasadzie, nie grozi :?

Pozdrawiam serdecznie

Autor:  Arjuna [ 4 mar 2010, o 19:54 ]
Tytuł:  Re: Wasz pierwszy pobyt w świątyni, jak go wspominacie?

aisha napisał(a):
Prasadamu się nażarłam do granic możliwości smaczny był.


No i o to chodzi :D :lol:

Autor:  aisha [ 8 mar 2010, o 11:56 ]
Tytuł:  Re: Wasz pierwszy pobyt w świątyni, jak go wspominacie?

hihi :lol: . A kto mógłby mnie wprowadzić w tym tyg. Kto będzie w tę nd w świątynii? Teraz jestem w domu- kuruję się, bo chora jestem i nie mogłam teraz być. 8) Hare Krsna!

Autor:  Anka [ 9 mar 2010, o 09:57 ]
Tytuł:  Re: Wasz pierwszy pobyt w świątyni, jak go wspominacie?

Ja będę :).

Autor:  aisha [ 20 mar 2010, o 20:41 ]
Tytuł:  Re: Wasz pierwszy pobyt w świątyni, jak go wspominacie?

O kurcze, nie miałam ostatnio neta, czytam dopiero teraz. A w tym tyg też idziesz? Np. jutro?Odp. Hariboll.

Autor:  kwitekewelina [ 19 gru 2010, o 15:15 ]
Tytuł:  Re: Wasz pierwszy pobyt w świątyni, jak go wspominacie?

a ja była pierwszy raz w takiej świątyni w lutym w Indiach i byłam pod bardzo pozytywnym wrażeniem :D

Autor:  Gatida das [ 20 gru 2010, o 19:26 ]
Tytuł:  Re: Wasz pierwszy pobyt w świątyni, jak go wspominacie?

Hare Krsa!
Mój pierwszy pobyt w świątynie miał miejsce w 1987r w świątyni pare kilometrów
od Kutna. Powiem tak, była to dla mnie bardzo duża inspiracja :-)
Bardzo miło wspominam tamten dzień :-)
Pozdrawiam!

Strona 1 z 1 Strefa czasowa: UTC + 1
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
http://www.phpbb.com/