madhava napisał(a):
Hari!
Ostatnimi czasy na tym forum to albo awantury albo smuty jakieś - rozgrzebywanie jakiś nie wiadomo po co komu potrzebnych spraw - strasznie mało to ciekawe i nudne.
Czy mógłby ktoś napisać coś inspirującego?
Coś co go ostatnio zainspirowało do życia duchowego?
Coś pozytywnego?
Wolał bym zeby kto inny cos pozytywnego napisał.
Ale bede pierwszy.
madhavo. wystarczyło by zebys napisał jak tam wczoraj bylo na partynicach,jak było z Dvaraką i Baladevem.
Nie mogłem do was wczoraj dołączyc,ale myslami byłem z wami.
Niestety pierwszym symptomem ze ktos jest uwarunkowany jest chec do krytykowania i obgadywania innych. Jednym słowem szukanie wad i zycie s=wszystkim tylko nie swoim zyciem. kazdy z nas zna to ze swojego podworka.
na szczescie Srila Prabhupada dał nam siebie na wzajem i wspolną słuzbe dla Sri Guru I Gaurangi.
Dzieki temu -tzn dzieki temu ze czasem jest krytyka i smutne nie kiedy zachowania wsrod Bhaktow mozemy bardziej docenic innosc -jakąs swierzosc pochodząca ze wspolnych dzialan. Vishvanatha Cakravati Thakur porownuje rozrywki kryszny w tym swiecie do rozsypanych brylantow na tło czarnego aksamitu.w owczas te Brylanty wydają sie byc bardziej atrakcyjne i swiecące.
Dla tego własnie czasem jest jak jest. Probujmy zobaczyc to w połączeniu z Kryszną. Bo tak naprawde wszystko ma z nim związek.Zwracajmy uwage na istote-Brylant,a nie czarny aksamit(tło)
Narayani ,czy waisznawi,to niektore z imion tej materiallnej natury.A to oznacza ze wszysko jest dla Jego(kryszny) przyjemnosci.
Czasem jest Ciezko,zle, jesli Kryszna widzi szczery wysiłek wielbiciela,Np Mistrza duchowego ktory zmaga sie z umysłem takiego Gaurangi Avatara dasa

,Guru moze odczuwac ciezar,ale znosi go dla swego Mistrza duchowego i Kryszny,a to zadawala ich napewno.
Tak wiec Uszy do gory, Madhavo podziel sie wspolnym nektarem jaki dzieki łasce DvarakaCyuty Pr "ubiliscie"we wrocławskich Partynicach.
Konczą sie wakacje zaczyna sie nasz rok,harinamowy. Nic tylko wspolnie robmy wysiłki by słuzyc wielkiemu aczaryi S.Prabhupadzie. a strony tego forum znowu bedą naszpikowane pozytywną informacją.
Pozdrawiam serdecznie. w te jesienne i melancholijne przesilenie,ktore własnie sie zaczeło
p.s.
a tak na marginesie ,kiedy jest miło i Bhaktowie sobie dziekują i gratulują oraz wychwalają sie na wzajem,co niektorzy piszą ze tokolesiostwo i klepanie sie po plecach
