Teraz jest 28 lip 2026, o 22:38


Strefa czasowa: UTC + 1




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 16 ]  Przejdź na stronę 1, 2  Następna strona
Autor Wiadomość
 Tytuł: mniam... ?
PostNapisane: 18 lut 2009, o 15:55 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 3 lis 2006, o 14:45
Posty: 98
Lokalizacja: Złotoryja
(...) Rozmowa z Markiem Szczygielskim, kujawsko-pomorskim inspektorem jakości towarów rolno-spożywczych, który śledzi masło, chleb i chodzące mięso.

(...)

Słyszałem, że łatwo oszukiwać na maśle.

- Pan spojrzy na opakowanie: Krówka Masłówka - jest krowa, jest masło na drewnianej łopatce, nazwy witamin A, D, E, kierzanka, czyli dawne urządzenie do produkcji masła. A to nie masło, tylko miks tłuszczowy zawierający 7 proc. masła. Czyli oszustwo.

Krowa na miksie jest zgodna z prawem?

- To rzecz dyskusyjna, bo oznakowanie jest niby poprawne, ale oszustwo widać gołym okiem. Wiele miesięcy upłynie, zanim uzyskamy zgodę wszystkich inspektorów i Ministerstwa Rolnictwa, że jest to "wprowadzanie konsumenta w błąd szatą graficzną".

Pan spojrzy dalej: Osełka Śmietankowa, to nam się od razu kojarzy z masłem. A to miks tłuszczowy zawierający 6,5 proc. tłuszczu mlecznego. Do tego sól, regulator kwasowości w postaci kwasu mlekowego, emulgator, przeciw-utleniacz w postaci sorbinianu sodu, aromat, barwnik. Czyli chemia z dodatkiem masła.

Starsze osoby pamiętają charakterystyczny rysunek krowy na maśle śmietankowym. Nasz mózg od razu koduje: to jest masło. Tu mam mistrzostwo Polski: Masło Ekstra, złote opakowanie z krówką i dzieżką do śmietanki. Producent deklaruje 82 proc. tłuszczu mlecznego, a tam jest 72 proc. tłuszczów obcych!

Moi inspektorzy zobaczyli to w sklepie, cena była podejrzanie niska, mówią: szefie, to nie jest masło. Poznali po zapachu, konsystencji, charakterystycznie się ugniatało. Masło się ugniata w sposób ciągły, a to - w przerywany, trzaska pod palcami.

Co jest w tym "maśle"?

- Tani olej palmowy najgorszej jakości, zwany oleiną. Żółta maź. On jest przewidziany do celów technicznych, produkcji smarów. Żeby go związać, dodaje się utwardzacze chemiczne albo tłuszcze o gęstszej konsystencji, np. łój wołowy. Łój utrudnia nam wykrycie fałszerstwa, bo profil rozkładu kwasów tłuszczowych podczas analizy robi się podobny do profilu masła. Czasem dodaje się też sadło, tłuszcz okołojelitowy z uboju świń.

(...)
Źródło: Duży Format


Cały artykuł na:
http://wyborcza.pl/1,75480,6279638,Bambus_w_szynce.html :!:

_________________
Możesz przyprowadzić nad rzekę konia, ale nie zmusisz go, żeby się z niej napił.


Góra
Offline Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł: Re: mniam... ?
PostNapisane: 18 lut 2009, o 16:48 
Morderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 28 wrz 2006, o 17:54
Posty: 1331
Lokalizacja: Księstwo Jaworsko-Świdnickie
Coraz trudniej być wegetarianinem. Jak te wszystkie dziadostwa odróżniać? czyżby wegetarianizm stawał się coraz bardziej umowna kwestia zależąca od nastawienia bardziej niż od możliwości ? Dranie...

_________________
"...jesli chcesz zbudowac statek, nie każ ludziom zbierać drewna, ale obudź w nich tesknotę za Oceanem.."


Góra
Offline Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł: Re: mniam... ?
PostNapisane: 18 lut 2009, o 16:57 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 2 gru 2006, o 17:36
Posty: 157
Lokalizacja: Jawor
Dranie na maxa!
Koniec tego wywiadu jest jak z horroru. Jeśli to wszystko prawda to jak tutaj żyć normalnie. Czy istnieje możliwość sprowokowania zmian na lepsze?
A może dożyjemy momentu gdzie w maśle nie będzie już nawet tłuszczu.
Kali-Yuga tak szybko postępuje... Z tęsknotą wypatruję Złotego Wieku.

_________________
To pragnienie przywiodło mnie tutaj. To moja niezależność. Dzięki pragnieniu mogę wrócić do domu.


Góra
Offline Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł: Re: mniam... ?
PostNapisane: 18 lut 2009, o 20:09 

Dołączył(a): 15 gru 2006, o 15:36
Posty: 155
Lokalizacja: nie wiem
Drodzy Bhaktowie!!!
O tak!!!aż chce się krzyknąć o rety!!!korodacja tłuszczów obcych w tylu procentach to nie do pomyślenia!!!co buduje konflikt co wprowadza konsumenta w błąd z szatą graficzna podkreślam szatą tylko czekać aż nadejdzie ów złoty wiek wspomniany wyżej i ustatkuje formacje bezkonfliktowe na wyżynach Osełkowych!!Hare Kryszna!!!!
pozdrów ki Madhu nasz synu:):):):):)

_________________
...bądź samurajem swojego losu,
samurajem co w środku rzeki chaosu
zdobywa miejsce dla Ciebie!!!...
Om namo bhagavate vasudevaya


Góra
Offline Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł: Re: mniam... ?
PostNapisane: 19 lut 2009, o 18:45 

Dołączył(a): 12 kwi 2007, o 19:40
Posty: 160
Lokalizacja: Bydgoszcz
Koszmar :( im tansze masło tym gorsze.Wniosek jest taki zeby kupowac drozsze jest wtedy wieksze prawdopodobienstwo ze to jest maslo a nie jakis podejzany miks.Ja kupuje malo ekstra z mlekowity mam nadzieje ze jest ok.


Góra
Offline Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł: Re: mniam... ?
PostNapisane: 19 lut 2009, o 19:49 
Sponsorzy
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 27 paź 2006, o 16:02
Posty: 1323
Lokalizacja: walbrzych,wroclaw i okolice
Kochani czas na diete sokowo - warzywną :D
dobrze ze brokuły jeszcze w dzisiejszych czasach zebow nie szczerzą.
chociaz przez ten dziadowski klimat,to i ziemniaki coraz wieksze oczy mają :D
Kochani złoty wiek nadejdzie , wraz z ochotą bhaktow wiekszą checią ogolnej wspołpracy ,do puki tak sobie nam zalezy to bedzie duzo takich tkzw maseł.i nie tylko.
nie chce powiedziec ze bez naszego wysiłku zloty wiek sie nie rozwinie-to jest przepowiednia,wiec mam nadzieje ze to tylko kwestia czasu,ale jak mawia moj Mistrz duchowy.
wezmy udzial w tworzącej sie historii. Odwagi! wiecej wiary i wiecej wspolnego intonowania,jak np,tydzien temu w wałbrzychu.
Krysznooooooo! takie akcje powinnismy powtarzac czesto.
moze tez te informacje pomogą nam wziąą sobie do serca,ze społecznosc farmowa jest konieczna.Tylko podobnie jak kszatrją trzeba sie urodzic ,to i rolnikiem tez.
moze nadzieja w naszym przyszłym pokoleniu. Co raz bardziej rozumie ,co Srrila Prabhupada miał na mysli mowiąc ze w kali Yudze ofiary ogniowe nie bedą mozliwe,bo z dnia na dzien bedzie coraz mniej prawdziwego masła-gee.

_________________
W tym wieku kłótni i hipokryzjiNiema innej drogi niema innej drogi niema innej drogi ,jak Intonowanie swietych imion Pana.Hare Kryszna i Rama:-)


Góra
Offline Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł: Re: mniam... ?
PostNapisane: 19 lut 2009, o 19:54 
Sponsorzy
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 27 paź 2006, o 16:02
Posty: 1323
Lokalizacja: walbrzych,wroclaw i okolice
Co jest w tym "maśle"?

- Tani olej palmowy najgorszej jakości, zwany oleiną. Żółta maź. On jest przewidziany do celów technicznych, produkcji smarów. Żeby go związać, dodaje się utwardzacze chemiczne albo tłuszcze o gęstszej konsystencji, np. łój wołowy. Łój utrudnia nam wykrycie fałszerstwa, bo profil rozkładu kwasów tłuszczowych podczas analizy robi się podobny do profilu masła. Czasem dodaje się też sadło, tłuszcz okołojelitowy z uboju świń.

Dobrze ze jestem na diecie i nie jem "masła"
Kurka wodna!(bakasura)
Oni chyba chcą nas wkoncu potruc,zeby mało kto dozył emerytalnego wieku.
słow brak.
I jak tu ie zostac zwolennikiem teorii spiskowych.

_________________
W tym wieku kłótni i hipokryzjiNiema innej drogi niema innej drogi niema innej drogi ,jak Intonowanie swietych imion Pana.Hare Kryszna i Rama:-)


Góra
Offline Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł: Re: mniam... ?
PostNapisane: 19 lut 2009, o 20:48 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 3 lis 2006, o 14:45
Posty: 98
Lokalizacja: Złotoryja
to ja się teraz zapytowuję: jeść czy nie jeść? :|
jeśli nie jeść, to co w zamian :?:

_________________
Możesz przyprowadzić nad rzekę konia, ale nie zmusisz go, żeby się z niej napił.


Góra
Offline Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł: Re: mniam... ?
PostNapisane: 19 lut 2009, o 21:46 

Dołączył(a): 25 lis 2006, o 21:25
Posty: 154
Lokalizacja: ziemica Dziadoszan
madhumangal napisał(a):
Dranie na maxa!
Koniec tego wywiadu jest jak z horroru. Jeśli to wszystko prawda to jak tutaj żyć normalnie. Czy istnieje możliwość sprowokowania zmian na lepsze?
A może dożyjemy momentu gdzie w maśle nie będzie już nawet tłuszczu.
Kali-Yuga tak szybko postępuje... Z tęsknotą wypatruję Złotego Wieku.


Myślę, że to jest prawda. Jednak zamiast czekać na lepsze czasy można:

1. Skoro ustawa od grudnia zaostrza przepisy podawać oszustów spożywców do inspekcji i ujawniać ich z nazwy.

2. Bojkotować produkty takich spożywców i kupować na lokalnym rynku od małych, dających się sprawdzić producentów. Ten inspektor o tym pisze. Np. jeśli mleko to od rolnika, który ma krowy, chleb z małych lokalnych piekarni itd Unikać supermarketów i sklepów sieciowych.

3. Produkować własną żywność, własne ogrody i pola, wymiana żywności na szczeblu lokalnym. Indywidualne gospodarstwa rolne i spółdzielnie, a nie społeczności farmowe, które się nie sprawdzają.

_________________
wierzę w las, wierzę w łąkę i noc w czasie której rośnie zboże (Thoreau)


Góra
Offline Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł: Re: mniam... ?
PostNapisane: 19 lut 2009, o 22:16 

Dołączył(a): 14 lis 2006, o 18:54
Posty: 508
Wydaje mi się ,że Albert ma sporo racji w tym co pisze ...trzeba być świadomym i dokonywać świadomych wyborów tu i teraz. Ważne kogo będziemy wspierać swoimi pieniędzmi ...jeśli wybierzemy masło o dziwnie niskiej cenie w hipermarkecie - to będziemy dalej nakręcać ten biznes . Choć pewnie to wymaga większego wysiłku warto wspierać i kupować u tych lokalnych wytwórców, rolników , którym się ufa


Góra
Offline Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł: Re: mniam... ?
PostNapisane: 19 lut 2009, o 22:22 
Sponsorzy
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 27 paź 2006, o 16:02
Posty: 1323
Lokalizacja: walbrzych,wroclaw i okolice
albert napisał(a):
madhumangal napisał(a):
Dranie na maxa!
Koniec tego wywiadu jest jak z horroru. Jeśli to wszystko prawda to jak tutaj żyć normalnie. Czy istnieje możliwość sprowokowania zmian na lepsze?
A może dożyjemy momentu gdzie w maśle nie będzie już nawet tłuszczu.
Kali-Yuga tak szybko postępuje... Z tęsknotą wypatruję Złotego Wieku.


Myślę, że to jest prawda. Jednak zamiast czekać na lepsze czasy można:

1. Skoro ustawa od grudnia zaostrza przepisy podawać oszustów spożywców do inspekcji i ujawniać ich z nazwy.

2. Bojkotować produkty takich spożywców i kupować na lokalnym rynku od małych, dających się sprawdzić producentów. Ten inspektor o tym pisze. Np. jeśli mleko to od rolnika, który ma krowy, chleb z małych lokalnych piekarni itd Unikać supermarketów i sklepów sieciowych.

3. Produkować własną żywność, własne ogrody i pola, wymiana żywności na szczeblu lokalnym. Indywidualne gospodarstwa rolne i spółdzielnie, a nie społeczności farmowe, które się nie sprawdzają.


z tego co pamietam w jaworze jest ryneczek i tam sprzedają ludzie z okolicznych wsi. ale jako ze mam do czynienia z tak zwanymi ludzmi wsi ,wiem ze takze i oni czesto zaprawiają swoją smietane mąką,fakt leprza mąka niz łoj bydlecy ,czy swiniowe kichy. ale co z ekadashi.:?: :D
a jesli chodzi o społecznosci farmowe,to gdzie sie nie sprawdzają????
wiem ze w nie dalekich wegrzech sie sprawdzają,w stanach tez .
Brakuje ludzi pracy-rolnikow(bhaktow),w polsce.

_________________
W tym wieku kłótni i hipokryzjiNiema innej drogi niema innej drogi niema innej drogi ,jak Intonowanie swietych imion Pana.Hare Kryszna i Rama:-)


Góra
Offline Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł: Re: mniam... ?
PostNapisane: 19 lut 2009, o 22:26 
Morderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 28 wrz 2006, o 17:54
Posty: 1331
Lokalizacja: Księstwo Jaworsko-Świdnickie
albert napisał(a):
Myślę, że to jest prawda. Jednak zamiast czekać na lepsze czasy można:

1. Skoro ustawa od grudnia zaostrza przepisy podawać oszustów spożywców do inspekcji i ujawniać ich z nazwy.

2. Bojkotować produkty takich spożywców i kupować na lokalnym rynku od małych, dających się sprawdzić producentów. Ten inspektor o tym pisze. Np. jeśli mleko to od rolnika, który ma krowy, chleb z małych lokalnych piekarni itd Unikać supermarketów i sklepów sieciowych.

3. Produkować własną żywność, własne ogrody i pola, wymiana żywności na szczeblu lokalnym. Indywidualne gospodarstwa rolne i spółdzielnie, a nie społeczności farmowe, które się nie sprawdzają.


Idee słuszne...a ja raczej wierze w słusznosc tych idei, ale narazie to sa tylko idealistyczne wizje...a trzeba działac tu i teraz...bo czekanie na stworzenie sie społecznosci wymieniającej sie zywnoscia moze troche potrwac...a co do tego czasu?

Cukrer tez podobno jest cyganiony i żeniony tłuszczem zwierzecym, ale Śrila Prabhupada zapytany o ta kwestie przez bhaktów powiedział, jesli przestaniecie uzywac cukier, to musicie otworzyc okna, bo wszyscy beda uciekać...czas miejsce i okoliczność.

Scisłosc tak!!! jak najbardziej!!! ja raczej jestem fundamentalistą faszyzującym :) jesli chodzi o jedzenie... ale czasem nie ma wyboru i pozostaje akceptacja tego co jest...co nie jesc masła wogóle?...czy ubijac je samemu? Mozna je ubijac ale w tym czasie kto bedzie zarabiał na rachunki?..odwieczny dylemat...

_________________
"...jesli chcesz zbudowac statek, nie każ ludziom zbierać drewna, ale obudź w nich tesknotę za Oceanem.."


Góra
Offline Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł: Re: mniam... ?
PostNapisane: 19 lut 2009, o 22:38 
Sponsorzy
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 27 paź 2006, o 16:02
Posty: 1323
Lokalizacja: walbrzych,wroclaw i okolice
madhava napisał(a):
albert napisał(a):
Myślę, że to jest prawda. Jednak zamiast czekać na lepsze czasy można:

1. Skoro ustawa od grudnia zaostrza przepisy podawać oszustów spożywców do inspekcji i ujawniać ich z nazwy.

2. Bojkotować produkty takich spożywców i kupować na lokalnym rynku od małych, dających się sprawdzić producentów. Ten inspektor o tym pisze. Np. jeśli mleko to od rolnika, który ma krowy, chleb z małych lokalnych piekarni itd Unikać supermarketów i sklepów sieciowych.

3. Produkować własną żywność, własne ogrody i pola, wymiana żywności na szczeblu lokalnym. Indywidualne gospodarstwa rolne i spółdzielnie, a nie społeczności farmowe, które się nie sprawdzają.


Idee słuszne...a ja raczej wierze w słusznosc tych idei, ale narazie to sa tylko idealistyczne wizje...a trzeba działac tu i teraz...bo czekanie na stworzenie sie społecznosci wymieniającej sie zywnoscia moze troche potrwac...a co do tego czasu?

Cukrer tez podobno jest cyganiony i żeniony tłuszczem zwierzecym, ale Śrila Prabhupada zapytany o ta kwestie przez bhaktów powiedział, jesli przestaniecie uzywac cukier, to musicie otworzyc okna, bo wszyscy beda uciekać...czas miejsce i okoliczność.

Scisłosc tak!!! jak najbardziej!!! ja raczej jestem fundamentalistą faszyzującym :) jesli chodzi o jedzenie... ale czasem nie ma wyboru i pozostaje akceptacja tego co jest...co nie jesc masła wogóle?...czy ubijac je samemu? Mozna je ubijac ale w tym czasie kto bedzie zarabiał na rachunki?..odwieczny dylemat...


zawsze madhavciu mozna franie babciną,na maselnice przerobic,zapytaj K.Sambhandy jaką mieli w gdanskiej swiątyni swego czasu :D
Turbinka sie kreci,łopatki pracują ,a ty w drodze po laxmi na opłacenie prądu. :D
tez jestem zdania ze czas miejsce i okolicznosc.
ale naszczescie mamy siastry i wiemy z nich co Kryszna lubi,poza tym miodek leprzy jest od cukru,czcinowy tez jest mniam,a ze nie wspomne o daktylowym
ktory Pan gauranga i Nityananda uwielbiają.
Takze nadchodzące czasy tez są wyzwaniem dla nas i powodem by poprawic nasze ofiarowania i jakosc spozywanego jedzonka.

_________________
W tym wieku kłótni i hipokryzjiNiema innej drogi niema innej drogi niema innej drogi ,jak Intonowanie swietych imion Pana.Hare Kryszna i Rama:-)


Góra
Offline Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł: Re: mniam... ?
PostNapisane: 20 lut 2009, o 19:34 

Dołączył(a): 14 lis 2006, o 18:54
Posty: 508
http://www.wegetarianie.pl/modules.php? ... orderdate=

cytat "Masło firmy OSM Gawrolin oraz Spomlek są zatwierdzone przez rabina Schudricha jako koszerne, a w przypadku produktów koszernych nie ma mowy o łączeniu produktów mlecznych z mięsem. Na temat produktów koszernych pisałam w dyskusji o lecytynie sojowej (dział ogólne, temat "Jak tu nie zwariować"). Ale wierzcie mi, ze skoro produkt mleczny jest uznany za koszerny, to na pewno jest również wegetariański."


Tak swoją drogą może kiedyś nacisk wegetarian , bhaktów sprawią ,ze firmy będą dbały by ich masło było wege


Góra
Offline Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł: Re: mniam... ?
PostNapisane: 20 lut 2009, o 20:20 

Dołączył(a): 25 lis 2006, o 21:25
Posty: 154
Lokalizacja: ziemica Dziadoszan
Tak, też tak uważam, że jedną z broni przeciwko kalijudze i maji jest nacisk grup społecznych. Pan Czajtanja nie schował się do jaskini tylko wyszedł na ulice, gdy zabroniono mu śpiewania chwał Kryszny. Swego czasu bhaktowie z Czarnowa na czele z Wanamalim protestowali w Jeleniej Górze przeciwko budowie kamieniołomu. Sposoby nacisku mogą być różne, od bojkotu, zmiany prawa, ujawniania nieuczciwych po budowanie własnej gospodarki niezależnej lub wiązanej.

Kiedy mam na myśli "społeczność farmową", chodzi mi o typ gospodarowania jaki miał miejsce głównie w latach 70-tych i 80-tych w Towarzystwie. To rodzaj komun przy czym centrum stanowi tutaj świątynia. Chociaż takie wspólnoty praktycznie już nie istnieją, niemniej istnieje czasami tęsknota za tym, aby "gospodarzyć razem" na podobieństwo zakonu. Jakieś przeżytki takiego myślenia trochę funkcjonują moim zdaniem w gospodarstwie świątynnym w Czarnowie. Mam nadzieję, że się mylę co do tego przypadku. Takie "duchowe kibuce" mogą działać, ale tylko w niewielkim procencie i na obrzeżach społeczeństwa wyłącznie dla mnichów i ku pokrzepieniu serc, ale nie mają wartości ekonomicznej dla reszty społeczeństwa.

Doktryna warnaśramy jest inna. Indywidualne gospodarstwa produkują samodzielnie lub zrzeszają się. W naszych warunkach mogą to być np spółdzielnie. Deficyt zaufania jest powszechny obecnie, niemniej niektórzy decydują się. Istnieje sporo różnych spółdzielni w Polsce. Jest to regulowane prawem. Uważam, że tak naprawdę nie mamy wyjścia jeśli chcemy w przyszłości jeść normalne jedzenie. Normalne jedzenie również dla przyszłych pokoleń bhaktów, w tym obecnych dzieci.

_________________
wierzę w las, wierzę w łąkę i noc w czasie której rośnie zboże (Thoreau)


Góra
Offline Zobacz profil  
Cytuj  
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 16 ]  Moderator: Morderatorzy Przejdź na stronę 1, 2  Następna strona

Strefa czasowa: UTC + 1


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
Theme created StylerBB.net
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL