Purnaprajna napisał(a):
Fajoskie!

Tego typu inspirujące sny są niesamowite, a ich świadomy Kryszny efekt trwa przez długi czas już na jawie, czyniąc je czymś realnym (sat).
A propos inspirujących snów, czy ktoś mógłby mi wyjaśnić, co oznacza powtarzający się regularnie sen, że ktoś jest burakiem, zjadanym bezpośrednio na polu, przez będącego na czczo rolnika Witolda Zajęca, z powiatu Zęby Wielkie, gmina Siekacze?

Spróbuję...
Otóż fakt bycia burakiem na pewno dotyczy Twoich słodkich i bardzo naturalnych (rzekłbym aż parafialnych) relacji z wielbicielami...
Regularność związana jest z Twoją główną bramińską cechą... stałością
Co do pola to wydaje mi się, że chodzi o Twoje drogi Prabhu rolnicze pochodzenie (nie jestem pewien czy po mieczu czy po kądzieli - biorąc jednak pod uwagę imię spożywającego - bardziej po mieczu i to niekoniecznie w pierwszej linii).
Stan jedzącego burakożercy (czczość mianowicie) wskazuje na Twój głód... i to obawiam się, że do wiedzy duchowej o czym świadczy jego pochodzenie... Pamiętasz pewnie drogi Prabhu znaczenie słowa
śastra, które z siekaniem ma na pewno wiele wspólnego, a wielkość uzębienia wskazuje na dużą potencję w Twoim pożeraniu tejże.
I nie daj się zwieść rolniczemu pochodzeniu bohatera, gdyż wielu przed nim chowało się na wsi by uniknąć różnych przykrości...ono tylko podkreśla partyzancką nutę słodyczy, którą oferujesz nam tutaj od lat...
Za co z całego serca dziękuję
Z góralskim pozdrowieniem; hej!
lokalny rozkminiacz snów
