forum.harinam.pl
https://www.forum.harinam.pl/

Shanti w konkursie fotograficznym - wystarczy klilnąć
https://www.forum.harinam.pl/viewtopic.php?f=4&t=1732
Strona 1 z 2

Autor:  madhava [ 2 lis 2010, o 10:58 ]
Tytuł:  Shanti w konkursie fotograficznym - wystarczy klilnąć

Hari!

w konkursie fotograficznym pt "Inny JAwor" startuje Shanti (Maciej Droździk) jego foty to pozycja nr.7

http://www.emilianbera.pl/konkursy/45-k ... ujemy.html


Każdy autor ma przypisany numer, na który na dole strony można oddawać swój głos.

Więc było by extra, jakbyście chcieli mu pomóc, może głosować każdy nie koniecznie z Jawora

Pozdro

Madhava Bhagavan das

Autor:  Arjuna [ 2 lis 2010, o 12:56 ]
Tytuł:  Re: Shanti w konkursie fotograficznym - wystarczy klilnąć

Kliknąłem na Maćka :)

Autor:  Madhavcaran [ 2 lis 2010, o 14:09 ]
Tytuł:  Re: Shanti w konkursie fotograficznym - wystarczy klilnąć

Arjuna napisał(a):
Kliknąłem na Maćka :)


Bo ci się podobały zdjęcia czy dlatego, że to 'swój'? :)

Autor:  Purnaprajna [ 2 lis 2010, o 14:20 ]
Tytuł:  Re: Shanti w konkursie fotograficznym - wystarczy klilnąć

Moja aprobata i pomoc będzie wyłącznie zależała od odpowiedzi na pytanie, czy Maciek pije wino, czy też nie, bo na samych zdjęciach, nigdzie nie mogę doszukać się Kryszny. Mogę tylko zgadywać, że Maciek nie pije wina i dlatego mamy głosować na jego pozbawione Kryszny zdjęcia, w przeciwieństwie do Janaki, który pije wino, ale za to umożliwia milionom Polaków mieć darśan Kryszny i Świętego Imienia. ;) :)

Autor:  Arjuna [ 2 lis 2010, o 14:28 ]
Tytuł:  Re: Shanti w konkursie fotograficznym - wystarczy klilnąć

Madhavcaran napisał(a):
Bo ci się podobały zdjęcia czy dlatego, że to 'swój'? :)

Dlatego, że to mój kolega - czyli jak to nazwałeś "swój" :)

Autor:  Arjuna [ 2 lis 2010, o 14:36 ]
Tytuł:  Re: Shanti w konkursie fotograficznym - wystarczy klilnąć

Purnaprajna napisał(a):
Moja aprobata i pomoc będzie wyłącznie zależała od odpowiedzi na pytanie, czy Maciek pije wino, czy też nie, bo na samych zdjęciach, nigdzie nie mogę doszukać się Kryszny. Mogę tylko zgadywać, że Maciek nie pije wina i dlatego mamy głosować na jego pozbawione Kryszny zdjęcia, w przeciwieństwie do Janaki, który pije wino, ale za to umożliwia milionom Polaków mieć darśan Kryszny i Świętego Imienia. ;) :)

Z tego co wiem, Maciek pije wszystko, co mu się nawinie pod rękę - jeśli jest ofiarowane Krysznie - zgodnie z zaleceniami Śrila Prabhupada :) Możesz więc Prabhu głosować! 8)

Autor:  Purnaprajna [ 2 lis 2010, o 14:39 ]
Tytuł:  Re: Shanti w konkursie fotograficznym - wystarczy klilnąć

Aby być politycznie poprawnym, zagłosowałem na Maćka. Zastrzegam, że zdjęć innych uczestników konkursu nie oglądałem, a więc jego zdjęcia były dla mnie automatycznie najlepsze. :)

Autor:  Madhavcaran [ 2 lis 2010, o 14:42 ]
Tytuł:  Re: Shanti w konkursie fotograficznym - wystarczy klilnąć

Arjuna napisał(a):
Madhavcaran napisał(a):
Bo ci się podobały zdjęcia czy dlatego, że to 'swój'? :)

Dlatego, że to mój kolega - czyli jak to nazwałeś "swój" :)


Ciekawe, czy Maciek nie wolałby, żeby głosującym na niego podobały się zdjęcia, i żeby to było powodem poparcia. Ja bym wolał, i to mimo tego, że jestem bardzo za solidarnością wyznaniową, ale okazywaną w innych sytuacjach. Dlatego pozycja 11 ma u mnie szanse.

Autor:  Auttareya [ 2 lis 2010, o 16:02 ]
Tytuł:  Re: Shanti w konkursie fotograficznym - wystarczy klilnąć

Purnaprajna napisał(a):
Moja aprobata i pomoc będzie wyłącznie zależała od odpowiedzi na pytanie, czy Maciek pije wino, czy też nie, bo na samych zdjęciach, nigdzie nie mogę doszukać się Kryszny.

- Żartujesz? E... to niemożliwe - rybka rozejrzała się dookoła ze zdziwieniem. - Na prawdę pomiędzy Tobą a mną jest Woda?
- No przecież mówię. Woda jest wszędzie!
- Ale numer. Kto by pomyślał...

Autor:  madhava [ 2 lis 2010, o 18:34 ]
Tytuł:  Re: Shanti w konkursie fotograficznym - wystarczy klilnąć

Po co ta średnio śmieszna gadka, jakos słabo mnie ubawiły teksty o Shantim i piciu wina oraz o wspieraniu swoich, ja swoich zawsze wspieram, tak mam.

Dla mnie temat z Janakim jest zamknięty jak będzie chciał to mi odpisze na to co napisałem jak nie to nie i i po gadce.

Purna mam Cie za zawodnika co zazwyczaj mierzy wysoko,a tu wrzuciłeś tekst sory ale obciachowy poniżej Twojego poziomu, masz coś do mnie to mi to napisz, ja lubię jak ktoś mówi mi otwarcie co mu nie leży i zawsze to doceniam i chetnie sobie wyjaśnię to i owo z kimś co tego chce

Kto chce i czuje ze może pomóc chłopakowi niech pomoże i git kto nie chce niech tego nie robi po co to bicie piany. Szkoda że wszystko zazwyczaj musi być przeintelektualizowane ...

PS. a jak ktoś ma wątpliwości czy Shanti ma talent to tu jego ostatni klip od początku do końca zrobiony przez niego

http://www.youtube.com/watch?v=Wzt80qjE ... r_embedded

om tat sat ... z moje strony

Autor:  Purnaprajna [ 2 lis 2010, o 19:18 ]
Tytuł:  Re: Shanti w konkursie fotograficznym - wystarczy klilnąć

madhava napisał(a):
Po co ta średnio śmieszna gadka, jakos słabo mnie ubawiły teksty o Shantim i piciu wina oraz o wspieraniu swoich, ja swoich zawsze wspieram, tak mam.

Dla mnie temat z Janakim jest zamknięty jak będzie chciał to mi odpisze na to co napisałem jak nie to nie i i po gadce.

Purna mam Cie za zawodnika co zazwyczaj mierzy wysoko,a tu wrzuciłeś tekst sory ale obciachowy poniżej Twojego poziomu, masz coś do mnie to mi to napisz, ja lubię jak ktoś mówi mi otwarcie co mu nie leży i zawsze to doceniam i chetnie sobie wyjaśnię to i owo z kimś co tego chce

Moja żona obdarzyła mnie pięknym uśmiechem za ten komentarz, a to dla mnie najważniejsze, bo oznacza, że było w nim jednak trochę życiowej mądrości, a nie jedynie bezużyteczny idiotyzm, za co mnie strofuje, kiedy mi się to przydarzy. :) Do Ciebie Prabhu osobiście nic nie mam, ale chyba sam musisz przyznać, że Twoja dzisiejsza "konkursowa" prośba, aż prosiła się, aby ją skonfrontować z sytuacją z Janakim, co na pewno docenisz, jeżeli nie dzisiaj, to z pewnością jutro. :)

Mam nadzieję, że zamiast niepotrzebnie obrażać się na siebie nawzajem, wyciągniemy z tego odpowiednią lekcję, i ruszymy dalej, razem ku Krysznie, bo tak jak mądrze napisał Auttareya Prabhu, w każdej sytuacji dzieli nas zawsze, jedynie ta sama woda, która jest wszędzie, nawet w winie. Wszyscy jedziemy więc na tym samym wózku i potrzebujemy się nawzajem. :D

Maćka wsparłem jak prosiłeś, a więc powinno być między nami git, i nie oczekuję od Ciebie za to podziękowań, co być może, będąc w Twojej sytuacji chyba jednak bym uczynił, bo wiem, że gdybym prosiłbym o pomoc, to otrzymałbym ją od Ciebie. :)

Jeszcze raz ściskam mocno drogi Madhavo! :D

Autor:  Auttareya [ 2 lis 2010, o 20:14 ]
Tytuł:  Re: Shanti w konkursie fotograficznym - wystarczy klilnąć

Purnaprajna napisał(a):
... bo tak jak mądrze napisał Auttareya Prabhu, w każdej sytuacji dzieli nas zawsze, jedynie ta sama woda, która jest wszędzie, nawet w winie. Wszyscy jedziemy więc na tym samym wózku i potrzebujemy się nawzajem. :D

Nie oto chodziło. Ale to nie Twoja wina. To ja niezbyt komunikatywnie się wyraziłem. Jeśli zamiast rybka podstawisz Wielbiciel, a za miast woda podstawisz Kryszna, to wtedy wyjdzie nam, że jedyna rzeczywistość która nas otacza, to Kryszna.

Autor:  madhava [ 2 lis 2010, o 20:48 ]
Tytuł:  Re: Shanti w konkursie fotograficznym - wystarczy klilnąć

Purnaprajna napisał(a):
Do Ciebie Prabhu osobiście nic nie mam, ale chyba sam musisz przyznać, że Twoja dzisiejsza "konkursowa" prośba, aż prosiła się, aby ją skonfrontować z sytuacją z Janakim, co na pewno docenisz, jeżeli nie dzisiaj, to z pewnością jutro. :)


Miało być om tat sat ale sie nie udało :)
Sytuacja z konkursem Shantiego różniła się znacząco od wspomnianej przez Ciebie:twisted: przy tym konkursie wino się nie poleje jak już to szampan bezalkoholowy po zwycięstwie :)

Purnaprajna napisał(a):
Mam nadzieję, że zamiast niepotrzebnie obrażać...


Ja się nie obrażam, ja obserwuje i się uczę, od Ciebie wiele się nauczyłem pozytywnych rzeczy oczywiście i uczę się nadal co jest dla mnie dużym przywilejem

Purnaprajna napisał(a):
Maćka wsparłem jak prosiłeś, a więc powinno być między nami git, i nie oczekuję od Ciebie za to podziękowań, co być może, będąc w Twojej sytuacji chyba jednak bym uczynił, bo wiem, że gdybym prosiłbym o pomoc, to otrzymałbym ją od Ciebie. :)


Bardzo doceniam to, że pomogłeś chłopakowi swoim głosem i to nie jest dla mnie tania rzecz jak ktoś wspiera moich przyjaciół to tak jakby mnie osobiście wspierał i oczywiście bardzo Ci za to dziękuję. A to co myślałem o Twoim komentarzu to napisałem, ja się nie uśmiecham bo wypada, ja się śmieje jak coś mnie bawi :) wiem ze rozumiesz o czym pisze.

A pomoc masz u mnie zawsze nawet jak o nią nie poprosisz :) bo doceniam szczere osoby, którą dla mnie jesteś :)

Purnaprajna napisał(a):
Jeszcze raz ściskam mocno drogi Madhavo! :D


Ja również ściskam dwa razy mocniej. PEACE :)

Autor:  Purnaprajna [ 2 lis 2010, o 21:04 ]
Tytuł:  Re: Shanti w konkursie fotograficznym - wystarczy klilnąć

Auttareya napisał(a):
Nie oto chodziło. Ale to nie Twoja wina. To ja niezbyt komunikatywnie się wyraziłem. Jeśli zamiast rybka podstawisz Wielbiciel, a za miast woda podstawisz Kryszna, to wtedy wyjdzie nam, że jedyna rzeczywistość która nas otacza, to Kryszna.

Geniusz Twojego przykładu polega na jego wielowymiarowości i mnogości zastosowań. :) To co nas (rybki) zarówno dzieli, jak i łączy (woda), to i tak, w każdym przypadku Kryszna. Czy to z lewej, czy z prawej strony, czy to z góry, dołu, czy z boku, i tak jest to zawsze Kryszna, choć go nie zawsze dostrzegamy, co starasz się nam łaskawie uświadomić, za co Ci Prabhu dziękuję. :)

Tak więc, przyszło mi do głowy i Twoje powyższe, specyficzne wyjaśnienie. Przepraszam jednak za to, że być może nie użyłem go w identycznej, zamierzonej przez Ciebie formie, i poprzedziłem to Twoim imieniem. Najważniejsze jednak, że kryje się w tym, co powiedziałeś, ponadczasowa i uniwersalna prawda, którą można stosować, w każdej sytuacji. :)

Autor:  Purnaprajna [ 2 lis 2010, o 22:56 ]
Tytuł:  Re: Shanti w konkursie fotograficznym - wystarczy klilnąć

madhava napisał(a):
Ja się nie obrażam, ja obserwuje i się uczę, od Ciebie wiele się nauczyłem pozytywnych rzeczy oczywiście i uczę się nadal co jest dla mnie dużym przywilejem

Bardzo doceniam to, że pomogłeś chłopakowi swoim głosem i to nie jest dla mnie tania rzecz jak ktoś wspiera moich przyjaciół to tak jakby mnie osobiście wspierał i oczywiście bardzo Ci za to dziękuję. A to co myślałem o Twoim komentarzu to napisałem, ja się nie uśmiecham bo wypada, ja się śmieje jak coś mnie bawi :) wiem ze rozumiesz o czym pisze.

A pomoc masz u mnie zawsze nawet jak o nią nie poprosisz :) bo doceniam szczere osoby, którą dla mnie jesteś :)


I vice versa! :D Bo wierz mi mój drogi Madhavo, że ja także uczę się wielu wartościowych rzeczy od Ciebie, abstrahując od kwestii mej prywatnej zdolności, czy niezdolności wprowadzenia ich w życie. Dlatego odkładając na bok przemijające kwestie "zgody", czy "niezgody", to po prostu lubię Twoją osobowość i mentalność, i podejście do wielu spraw. Dlatego też myślę, że dobrze rozumiem o czym piszesz.

Bardzo cenię sobie ludzi prostolinijnych, a już szczególnie takich, których nie zaślepia zaciekłość i zawiść, na sam zapach różnicy zdań, które są integralną częścią naszego życia, nawet tego świadomego Kryszny. Tym bardziej doceniam ich, im bardziej dostrzegam brak tych cech w sobie samym. W moim mniemaniu, jesteś taką właśnie osobą, i choć osobiście Cię nie znam, to sama myśl o szansie nawiązania kiedyś z Tobą głębszej przyjaźni jest dla mnie zaszczytem. :)

Jeżeli pozwoliłbyś mi jeszcze na parę słów komentarza natury ogólnej, to chciałbym wspomnieć, że moim zdaniem, nie jest możliwe, lub jest niezwykle trudnym samodoskonalenie, bez wzięcia pod uwagę opinii innych ludzi na nasz temat. I nie mam tu na myśli opinii pierwszego z brzegu internetowego "anonima", ale opinię osób, którym nasze dobro leży na sercu, którym jesteśmy bardzo drodzy, i którzy darzą nas miłością. Jeżeli uda nam się znaleźć takie osoby pośród bhaktów, co teoretycznie nie powinno być trudne, jednak w praktyce jest, to możemy uznać się za szczęśliwców.

Dlaczego? A to z prostej przyczyny, że nawet patrząc na własne fizyczne ciało mamy ograniczone pole widzenia i punkt widzenia, a co tu mówić o naszej wewnętrznej, psychologicznej strukturze uwarunkowanej ahankarą. Jeżeli filozoficzno-teologiczna vicara, czyli inaczej omawianie Kryszna-katha z różnych punktów widzenia jest tak dla nas korzystna duchowo, to i pomoc innych bhaktów w spojrzeniu na nas samych, ich oczyma, czyli z wielu nieznanych nam jeszcze punktów widzenia, i w powiązaniu z Kryszną, też będzie dla nas korzystna. Tego typu pomoc rozszerza nasze horyzonty myślowe, a przede wszystkim oswabadza nas z niewoli postrzegania siebie samego jedynie przez pryzmat fałszywego ego, co pobudza do pozytywnych dynamicznych zmian i ustawicznej weryfikacji utartych opinii. Nigdy bowiem nie stoimy w miejscu.

Aby jednak ten korzystny proces miał miejsce i w rzeczywistości działał, to musi być on nasycony atmosferą wzajemnej życzliwości i troski, oraz tym, co nie tak dawno wspomniałem przy innej okazji - sajati, lub sva-jutha, czyli kompatybilnością nastroju i mentalności. Jeżeli jest sajati, to nawet w obliczu różnicy zdań ma miejsce duchowa progresja w formie dalszej inspiracji do przemyśleń i kontemplacji, które z powodu zaistnienia na gruncie wzajemnego zaufania, życzliwości i podobieństwa nastroju, stopniowo skłaniają nasz umysł raczej do przyjęcia pozytywów, niż do ich odrzucenia.

Tam gdzie drwa rąbią, tam wióry lecą. Tam gdzie interaktywna argumentacja i kolizja opinii, na temat tego, co dla nas ważne, tam duża szansa na pojawienie się silnych emocji. Jeżeli jednak relacja między dwojgiem ludzi zawiera w sobie powyżej wspomniane elementy, to kiedy fala emocji już opadnie, nasza inteligencja, a także umysł są w stanie docenić i zaakceptować pozytywne aspekty zawarte w punkcie widzenia drugiej osoby, bo przecież jest ona nam droga, podobnie jak i my dla niej. A chciałbym wierzyć drogi Madhavo, że i pomiędzy nami istnieje tego typu związek, lub że przynajmniej mamy szansę na jego rozwinięcie. :D

madhava napisał(a):
Ja również ściskam dwa razy mocniej. PEACE :)

Czuję się więc pozytywnie ściśnięty i już spokojny! :D

Strona 1 z 2 Strefa czasowa: UTC + 1
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
http://www.phpbb.com/