alma napisał(a):
Hari bol, Madhavo
...spóźniłam się trochę...
życzę Ci, abyś szczęśliwie wrócił do Swojego Przyjaciela i abyś zawsze miał towarzystwo Wspaniałych Wielbicieli
moim prezentem dla Ciebie, jest obroniony wczoraj dyplom. Na piątkę.
w DUŻEJ mierze, TO TWOJA ZASŁUGA. Dziękuję, że pomagałeś mi w najcięższych i najtrudniejszych momentach w życiu (wiesz, o czym mówię) i dziękuję, że w odpowiedniej chwili oberwałam od Ciebie po uszach i wybrałam najrozsądniejsze rozwiązanie. A także dziękuję za to, że zawsze przypominasz mi o Krysznie, kiedy ja zapominam.
DZIĘKUJĘ, WOJOWNIKU I PRZYJACIELU...
Fajnie ze nie wymiękłaś i zawalczyłaś do końca o ten DYPLOM, Gratuluje i Ciesze się

Pozdr