Jesli chodzi o Baklazan ,nie jestem entuzjastą,ale sposob w jaki wyslawiacie kochani Bhaktowe,te przecudowne warzywa ktorych dzieki łasce Pana mamy w zasiegu ręki do wyboru i kololoru,sprawia ze ja tez bym przetestowal jakiegos ofjarowanego Bogu,Bakłazana w smietance np

ale najchetniej w milym-swietym towarzystwie

Bo przeceiez towarzystwo przy jedzeniu,(odpowiednie zaznaczam) to najsmakowitrza sol ,a sol to przeca ktrolowa przypraw,bo wydobywa glebie smakuz potrawy.Dlatego wszelka Chwała smakoszom i kucharzą Pana Boga Naszwgo!