Wprowadzenie
“Dlaczego odszedłeś tak daleko ode Mnie? Dlaczego mieszkałeś tak daleko od domu, przez tak długi czas? Jak to było możliwe? Jak mogłeś znieść rozłąkę ze Mną? Opuściłeś Mnie i wędrowałeś życie po życiu beze Mnie. Pomimo tego wiem jednak ile trudu zajął ci powrót do Mnie. Szukałeś Mnie wszędzie, żebrząc szłeś od domu do domu, cierpiąc szyderstwa i drwiny i wylewałeś dla Mnie swoje łzy. Wiem o tym wszystkim. Cały czas byłem z tobą. A teraz, po tych wszystkich trudnościach, wreszcie wróciłeś do Mnie.”
Pan z miłością poszukujący Swojego zagubionego sługi: w prosty sposób została tutaj wyrażona wielka intensywność. W tym poszukiwaniu jest szaleństwo, nagląca walka. Z niepowstrzymywaną żarliwością Kryszna przychodzi uwolnić swojego zagubionego sługę. Kryszna przychodzi zabrać nas do domu.
Brhad-Bhagavatamrta opisuje jak pewnego razu, kiedy Kryszna i krowy wracali pod koniec dnia z lasu Vrindavany, pojawił się chłopiec, który właśnie osiągnął duchowe wyzwolenie i wszedł do Vrindavany jako chłopiec pasterz (sakhya rasa). Widząc Swojego dawno utraconego sługę, Kryszna objął go i obaj omdleli w ekstazie.
Wszyscy chłopcy pasterze, towarzyszący Krysznie osłupieli myśląc: “O co chodzi!? Kryszna stracił przytomność obejmując tego nowo przybylego chłopca? Jak to możliwe?!” Kiedy zdumieni chłopcy pasterze przyglądali się tej scenie, Balarama podszedł do Kryszny i w jakiś sposób udało mu się Go ocucić. Kryszna zaczął z uczuciem mówić do Swojego przyjaciela: “Dlaczego odszedłeś tak daleko ode Mnie? Dlaczego mieszkałeś tak daleko od domu, przez tak długi czas? Jak to było możliwe? Jak mogłeś znieść rozłąkę ze Mną? Opuściłeś Mnie i wędrowałeś życie po życiu beze Mnie. Pomimo tego wiem jednak ile trudu zajął ci powrót do Mnie. Szukałeś Mnie wszędzie, żebrząc szłeś od domu do domu, cierpiąc szyderstwa i drwiny i wylewałeś dla Mnie swoje łzy. Wiem o tym wszystkim. Cały czas byłem z tobą. A teraz, po tych wszystkich trudnościach, wreszcie wróciłeś do Mnie.”
Tak właśnie Kryszna witał się i rozmawiał ze Swoim dawno utraconym sługą. A kiedy wrócili do domu, Kryszna zabrał go do Siebie i razem przyjęli prasadam. W ten sposób sam Kryszna gorąco wita nowo przybyłych.
Poszukiwanie utraconych sług przez Pana jest poszukiwaniem pełnym miłości; nie jest to coś zwyczajnego, ale pochodzi z serca. A serce Pana nie jest zwykłym sercem. Kto może ocenić intensywnośc tego poszukiwania? Pomimo tego, że jest On pełny pod każdym względem, czuje ból rozłąki z każdym z nas, jak bardzo byśmy nie byli nieznaczący. Wbrew Swojej najwyższej pozycji ma dla każdego z nas miejsce w Swoim kochającym sercu. Taka jest natura nieskończonego. Absolutny autokrata, absolutne dobro, Kryszna.
Autokrata nie podlega prawu. Kiedy Kryszna odda Siebie jednej osobie, inna osoba nie będzie odczuwała żadnej straty. Nieskończony taki nie jest; raczej ma On do swojej dyspozycji nieskończone zasoby. Jest imperium rasy (akhila-rasamrta-murtih) i poszukuje swoich utraconych sług, żeby zaprowadzić ich do domu.
Poza tym nie ma dla nas nadzieji. Naszą jedyną pociechą w życiu jest świadomość, że ostatecznie jesteśmy pod opieką tak kochającego Pana. Przyjaciele Kryszny myślą: „Dlaczego mielibyśmy zwracać uwagę na innych? Mamy Krysznę, naszego przyjaciela.” Ten rodzaj wewnętrznej otuchy, gorącej zachęty przychodzi z wewnątrz: „Mamy Krysznę, naszego przyjaciela. Czemu mielibyśmy martwic się czymkolwiek? Możemy wypić truciznę, możemy skakać po głowie wielkiego węża Kaliyi, możemy zrobić cokolwiek. Kiedy Kryszna jest z nami, czym mamy się przejmować?”
Bhaktivinoda Thakura wyraża to uczucie w Śaranagati.
raksa koribo tuhun niscaya jani pana korobun
hama yamuna pani
“Nieustraszony i pełen wiary w Twoją ochronę, napiję się wody z Yamuny, nie martwiąc się czy jest zatruta, czy nie.
Jestem Twoją własnością. Musisz się mna zaopiekować; nie wolno Ci mnie opuścić.”
kaliya-dokha korobi binasa
sodhobi nadi-jala badobi asa bhakativinoda tuwa
gokula-dhana rakhobi kesava! korato jatana
“Chociaż wiem, że wąż Kaliya zatruł swoim jadem wody Yamuny, wiem też, że trucizna nie zadziała. Twoja obecność oczyści wodę i zwiększy naszą wiarę w Twoją ochronę.
Bhaktivinoda jest teraz własnością Gokuli, Twojego świetego królestwa, O Keśavo. Chroń mnie łaskawie.”
Jak mamy wejść w taki miłosny związekz Panem? Poprzez łaskę Śri Gaurangi. Jeden wielbiciel powiedział kiedyś: „Jak moglibyśmy żyć, gdyby nie pojawił się Gauranga? Kto powiedziałby nam najwyższej nadzieji w życiu?” Mamy przed sobą tak wielką szansę. Jednak gdyby nie Gauranga, kto powiedziałby nam, że mamy wewnątrz siebie tak wielkie bogactwo? Śri Gauranga mówi: „Nie wiecie o tym, ale jesteście w posiadaniu najwyższego rodzaju bogactwa.” Przychodzi i mówi nam, że nasza sytuacja jest jak w tej historii o astrolugu, ktory postawił horoskop biedakowi, „Dlaczego żyjesz w takiej biedzie? Jesteś właścicielem ogromnego bogactwa zakopanego pod ziemią. Spróbuj go odzyskać. Jesteś tak wielki, a twój opiekun ma w sobie tyle miłości, a jednak ty ciagle włoczysz sie po ulicach jak żebrak? Jak to możliwe?! Twoja sytuacja nie jest beznadziejna; nie jesteś sam. Musisz tylko pamiętać swojego miłosiernego opiekuna.”
W Śrimad Bhagavatam (11.5.32), we fragmencie opisującym avatara dla Kali-yugi, możemy znaleźć dowód opisujący pojawienie się Śri Czejtanii Mahaprabhu:
krsna-varnam tvisa 'krsnam
sangopangastra-parsadam
yajnaih sankirtana-prayair
yajanti hi su-medhasah
“W wieku Kali, osoby o wielkiej pobożności i inteligencji będą wielbiły Pana jako Śri Czejtanię Mahaprabhu. Pojawi się On w złotej postaci, intonując imiona Kryszny w towarzystwie swoich towarzyszy i świty.”
Następnie mamy dwa inne wersety opisujące Śri Czejtanię Mahaprabhu:
dhyeyam sada paribhava-ghnam abhista-doham tirthaspadam
siva-virinci-nutam saranyam bhrtydrti-ham pranata-pala
bhavabdhi-po tam vande maha-purusa te caranaravindam
Śrimad Bhagavatam (11.5.33) wyjaśnia tutaj: “Ta sama osobistość, ktora przybyła poprzednio jako Ramacandra i Kryszna zjawiła się ponownie. Przyszła, żeby pokierować na do prawdziwego spełnienia w życiu. Przekazuje nam najsłodszy nektar z góry. Medytuj tylko o Nim, a skończą się wszystkie twoje problemy. Swoim dotykiem i sankirtanem oczyszcza wszystkie święte miejsca pielgrzymek i święte osoby. Przynosi nam, tutaj, na dół, najwznioślejsze rzeczy z najwyzszego wymiaru. Nawet Brahma i Śiva oszołomieni Jego szlachetnym podarunkiem, będą Go wielbić. Z zapałem będą próbować przyjąć schronienie Jego lotosowych stóp. Cierpienia osób, które przyjmą Jego schronienie odejdą a ich wewnętrzne potrzeby zostaną spełnione. Zaopiekuje się tymi, którzy przyjmą Jego schronienie; da im ochronę i wszystko, czego będą potrzebować. W tym świecie, gdzie rządzi śmierć, gdzie ciągle doświadczamy powtarzających się narodzin i śmierci, gdzie nikt nie chce mieszkać pojawi się wielka łódź , która zabierze nas do wewnątrz i uniesie nas daleko od tego nieprzyjemnego miejsca. Padnijmy do stóp tej wielkiej osobistości, która obdarza nas najwspanialszym nektarem.”
tyaktva sudustyaja-surepsita-rajya-laksmim dharmistha arya-vacasa
yad agad aranyam maya-mrgam dayitayepsitam
anvadhavad vande maha-purusa te caranaravindam
„O Najwyższy Panie. Porzuciłeś boginię fortuny i jej wielkie bogactwa, ktore ciężko jest odrzucić i których pragną nawet bogowie. Dla ustanowienia zasad religijnych odszedłeś do lasu, honorując klątwę bramina. Ratując grzeszne dusze, goniące za złudnymi przyjemnościami, odnajdujesz je i obdarzasz Swoją służbą oddania. Równocześnie poszukujesz też samego siebie, poszukujesz Śri Kryszny, Rzeczywistości Piękna.”
Zasadniczo werset ten odnosi się do Pana Ramacandry, który aby spełnić obowiązki przeznaczone Mu przez Jego ojca, opuścił Swoje królestwo i po udaniu się z Sitą do lasu, ścigał maya-mrgam; złotego jelenia. Śrila Viśvanatha Cakravarti Thakura pokazuje jednak, że ten werset odnosi się do Śri Czejtanii Mahaprabhu. Mówi, że słowo maya-mrgam oznacza, że Śri Czejtania Mahaprabhu ściga dusze spowite mayą, czyli błędnymi wyobrażeniami. Kiedy słowo maya-mrgam odniesiemy do Ramacandry, będzie oznaczało, że ścigał Mariciego, który przybrał formę złotego jelenia. Kiedy odniesiemy je do Śri Czejtanii Mahaprabhu, słowa maya-mrgam anvadhvat będą oznaczały: „Ścigał pogrążone w iluzji dusze, żeby je zbawić. Biegł za nimi jako zbawiciel, żeby uwolnić je od mayi.”
Visvanatha Cakravarti Thakura przedstawił również inną interpretację: mówi, że dayitaya ipsitam oznacza „jest upragniony przez ukochaną”, co oznacza poszukiwanie Kryszny. W ten sposób rozpoznaje w avatarze Czejtanii dwie cechy: ratuje On upadłe dusze i poszukuje Kryszny, w nastroju Jego ukochanej (dayitayepsitam anvadhavat). Natchniony nastrojem dayita, Swojej ukochanej Śrimati Radharani, biegnie za zniewolonymi duszami, aby je uratować. Poszukuje On zagubionych dusz, jest pochłonięty pełnym miłości poszukiwaniem Swoich zagubionych sług.
Obserwując całe życie Śri Czejtanii Mahaprabhu i Jego drugiego siebie; Nityanandy, możemy widzieć, że sami będąc Najwyższymi Istotami, odnajdują i wyzwalają upadłe dusze. Będzie to podstawą naszej idei Pana, który z miłością poszukuje Swoich upadłych sług.
Jest również powiedziane:
yada yada hi dharmasya glanir
bhavati bharata abhyuthanam
adharmasya tadatmanam
srjamyaham
paritranaya sadhunam
vinasaya ca duskrtam
dharma-samsthapanarthaya
sambhavami yuge yuge
„Zawsze, kiedy tylko i gdzie tylko zamierają praktyki religijne, o potomku Bharaty, i zaczyna szerzyć się bezbożność – wtedy zstępuję osobiście. Po to, aby wyzwolić pobożnych i unicestwić niegodziwców, jak również dla odnowienia zasad religii, Ja Sam przychodzę w każdym milenium.” Kryszna mówi tutaj, „Przychodzę tutaj raz za razem, żeby ponownie ustanowić zasady pism i żeby ukarać osoby demoniczne.”
Mamy tutaj odniesienia z pism, opisujące jak Kryszna przychodzi tutaj w poszukiwaniu Swoich sług. Przyjmując te stwierdzenia jako punkt wyjścia, możemy widzieć, że On zawsze schodzi do tego świata, żeby pomóc upadłym duszom, Jego własnym sługom. Jaka jest pozycja upadłych dusz? W Śri Czejtania Czaritamricie, Śrila Krsnadasa Kaviraja opisuje jak Śri Czejtania Mahaprabhu nauczał Sanatanę Goswamiego:
jivera 'svarupa' haya - krsnera 'nitya-dasa' krsnera 'tatastha-
sakti' bhedabheda-prakasa' krsna bhuli sei jiva anadi-
bahirmukha ataeva maya tare deya samsara dukha
“Bycie wiecznym sługą Kryszny jest wrodzoną naturą duszy; dusza-jiva jest przejawem boskości, będącym jednym z Kryszną, ale i różnym od Niego. Dusze są marginalną mocą Pana. Chociaż w rzeczywistości są sługami Kryszny, od niepamiętnych czasów znajdują się pod wpływem błędnej idei, jako jednostki eksploatujące otoczenie.”
Żeby wyzwolić Swoje upadłe sługi, Pan przychodzi raz za razem, żeby zabrać je do Swojego własnego domu.
W innych religiach możemy znaleźć wielu mesjaszy, schodzących tutaj, żeby wskazać nam ścieżkę ze świadomości materialnej do świadomości Boga. Chociaż jednak znajdujemy tą ideę w innych krajach i innych tradycjach religijnych, dopiero w Indiach objawia się ona w najbardziej bogaty i usystematyzowany sposób.
Kryszna mówi w Srimad-Bhagavatam (11.14.3):
kalena nasta pralaye
vaniyam veda-samjnita
mayadau brahmane prokta dharmo
yasyam mad-atmakah
“Pod wpływem czasu, w momencie unicestwienia, transcendentalny dźwięk wiedzy wedyjskiej został utracony. Następnie, w czasie stworzenia znów natchnąłem Brahmę, z głębi jego serca. Później, poprzez Brahmę tak wielu uczniów osiągnęło oświecenie. W ten sposób zstępuje ode Mnie linia prawdy objawionej.”
W Bhagavad-gicie Kryszna mówi:
imam vivasvate yogam proktavan
aham avyayam
vivasvan manave praha manur
iksvakove 'bravit
evam parampara-praptam imam
rajarsayo viduh sa kaleneha
mahata
yogo nastah parantapa
„Ja przekazałem tę niezniszczalną naukę bogu słońca Vivasvanowi, a Vivasvan przekazał ją Manu, ojcu ludzkości. Manu z kolei pouczył o niej Iksvaku; więc od początku czasu przekazuję Moją nowinę innym, głosząc poprzez tą sukcesję uczniów, pokolenie za pokoleniem, że to Ja jestem celem.”
W ten sposób Kryszna pojawia się raz za razem, żeby odzyskać Swoje dawno utracone sługi, a jako Śri Czejtania Mahaprabhu, Kryszna smakuje również Swoją własną słodycz. Przyczyną tego, że chce rozdawać ją Swoim wilbicielom, jest Jego moc szczęścia (hladini-śakti). Kiedy Kryszna łączy się ze Swoją mocą jako Śri Czejtania Mahaprabhu, staje się aczaryą. Kryszna mówi: acaryam mam vijaniyan, “wiedz, że jestem aczaryą”. Jego aczarya-lila oznacza rozdawanie siebie i w ten sposób zabieranie Swoich utraconych sług do domu. Jego misja polega na głoszeniu wiedzy i oddania Sobie i następnie zabraniu ich do domu.
We Vrindavanie Kryszna smakuje taniec rasa w Swoim własnym kręgu, a w Navadvipie Śri Gauranga, ze Swoją grupą smakuje Siebie i rozdaje ten smak innym. Rozdając Siebie przyciąga do Siebie nasze serca i zabiera nas do domu. Rozdając Siebie Absolut chce przyciągnąć nas z powrotem do domu, z powrotem do Boga; w ten sposób Pan jest wiecznie zaangażowany w miłosne poszukiwanie Swoich zagubionych sług.
