Madhavcaran napisał(a):
humanoid napisał(a):
proponuję każdy inny film z Youtub o Srila Prabhupadzie. Tam zawsze Kryszna jest faktem, a mayą mitem.
I tu się mylisz, bo Prabhupad i śastry uczą, że maya to też fakt.
A przy okazji, kim jesteś z zawodu, JD?
Drogi Madhavacaran Prabhu przyjmij moje pełne szacunku pokłony! Jay Srila Prabhupada!
Wiem o jaki aspekt ci chodzi prabhu w twojej uwadze, zapewne o aspekt czy maya jest iluzją=złudzeniem, i masz rację mówiąc, że nie, maya jest faktem w sensie ontologicznym. Ja miałem na uwadze słowo mit w sensie zastosowanym w tytule filmu, mit-legenda, podanie, wierzenie, itp. Maya wg. śastra, sadhu i guru jest cieniem prawdy, tym co nie jest tym na co wygląda, "nie to", najlepszym autorem bestsellera pt. "Ja, mi, mnie i moje"

. Moja puenta była bardziej swadą i gra słowną z tytułem i w domyśle z pewną uwarunkowaną konstrukcją psychologiczną uwarunkowanej jivy, która nie zdoła rozpoznać Kryszny nawet jak On stanie przed nią, zawsze skłonna uznać Go za mit właśnie, i w tym sensie mayę: Dlatego napisałem (tu poprawiam mały błąd)
Tam zawsze Kryszna jest faktem, a maya mitem.To tak jak Bhagavad-gicie. Rozdz. 9 Tekst 11, gdzie czytamy:
avajananti mam mudha manusim tanum aśritam
param bhavam ajananto mama bhuta-maheśvaram
avajananti – wyśmiewają; mam – Mnie; mudhah – niemądrzy ludzie; manusim – w ludzkiej postaci; tanum – ciało; aśritam – przyjmuję; param – transcendentalny; bhavam – natura; ajanantah – nie znając; mama – Mojej; bhuta – wszystkiego, co istnieje; maha-iśvaram – najwyższy właściciel.
"Głupcy wyśmiewają Mnie, kiedy zstępuję w ludzkiej postaci. Nie znają Mojej transcendentalnej natury i nie wiedzą, że jestem Najwyższym Panem wszystkiego, co istnieje."Nie wystarczy zatem nawet spotkać Kryszny jeśli nie jest się bhaktą, trzeba zawsze łaski czystego wielbiciela, uttama bhakty, bona fide guru w sukcesji uczniów, i to było ideą mojego komentarza.
Ni uwierzysz prabhu, ale pisząc mój poprzedni post wiedziałem, że ktoś uważny zwróci na to uwagę. W ten sposób powstaje dyskusja o Krysznie. Dziękuję za uwagi.
A jeśli chodzi o pytanie o zawód to nie widzę związku
t.s. jd