forum.harinam.pl
https://www.forum.harinam.pl/

czas szybko leci - wkrotce wigilija... (dyskusja)
https://www.forum.harinam.pl/viewtopic.php?f=2&t=633
Strona 1 z 1

Autor:  Divya-kiśori dasi [ 10 gru 2007, o 20:18 ]
Tytuł:  czas szybko leci - wkrotce wigilija... (dyskusja)

Rameśvar das napisał(a):
Właśnie o to mi chodzi. Czas, miejsce, okoliczności. Bhddhi yoga i serce - to działa :)

Świadomość różnorodności osób, smaków, stopni uwarunkowań, potrzeb i oczekiwań....aptekarz ma dostęp do leków o różnej sile działania ale nie daje wszystkich

Dlatego powinniśmy się stać ekspertami w diagnozowaniu potrzeb, dozowaniu lekarstwa w różnym stopniu rozcieńczenia.


Nie tak dawno bylismy na chrzcie dwoch synow mojego taty. Narottamek w kosciele halasowal, wiec czekalam z nim na zewnatrz, ale moj maz i Damo byli swiadkami tego wydarzenia. Pojechalismy, bo rozumiemy, ze to wazne wydarzenie w ich rodzinie. I przyznam, ze wydaje mi sie, ze my chyba nawet bardziej rozumielismy wage tego wydarzenia od reszty rodziny. I jestem przekonana, ze docenili to. Kiedy przyszlo do dawania chlopcom prezentow (to juz nie 3-miesieczne niemowleta, tylko duze chlopaki - 5 i 8 lat), okazalo sie, ze tylko my przynieslismy chlopcom prezenty zwiazane z ich sciezka religijna, nikt o tym nie pomyslal i wszyscy kupili rzeczy, jakie najczesciej znajduje sie wlasnie pod choinka. I to chyba tez docenili :)

Ja tez uwazam, ze powinnismy byc dla innych przykladem i inspirowac ich do zblizenia sie do Boga i checi zrozumienia wlasnej religii. Pod warunkiem, ze sami to rozumiemy i nie robimy tego sztucznie. Nam to nie zaszkodzi, nie oslabi naszej wiary w Kryszne, raczej wrecz przeciwnie, a innym to moze pomoc. Dla Damodarka byla to tez swietna lekcja na temat innej religii, pytal o rozne rzeczy i mu tlumaczylismy.

Oczywiscie nie zapomnielismy o tym, zeby na ten chrzest zabrac ze soba prasadam :)

Autor:  Divya-kiśori dasi [ 10 gru 2007, o 20:36 ]
Tytuł: 

madhava napisał(a):
ustawialismy sie tez ze kazdy kazdemu robi prezenty i cos gotuje ... fajnie by bylo jakbyscie cos ugotowali i wpadli z jakimis fajnymi prezentami dla wszystkich zawsze to w jednosci sila


A u nas byl wlasnie w te sobote taki mikolajkowy program. Kripalurama Prabhu dal bardzo ciekawy wyklad o dawaniu, utalentowane, mlode aktorki odegraly historie o Krysznie i Sudamie, czyli o tym, jak Kryszna obdarowuje Swoich wielbicieli, a potem byl czas na wymiane prezentow :) Z tym, ze nie tak tradycyjnie. Kazdy przyniosl ze soba jeden prezent, cos, co komus, kto go wylosuje, przyda sie w swiadomosci Kryszny. Wszyscy wrzucili prezenty do jednego worka. Aby dostac prezent, kazdy bhakta musial wylosowac zadanie, ktore polegalo na przedstawieniu tego, co bylo na karteczce w taki sposob, aby reszta zgadla, o co chodzi :) I dopiero potem losowal prezent z worka. Smiechu bylo duzo i chyba wszystkim - nie tylko dzieciom - sie podobalo :)

Tutaj jest link do zdjec z programu, gdyby ktos mial ochote obejrzec:

http://picasaweb.google.com/Dorota.Slaw ... m8_12_2007

Autor:  madhava [ 10 gru 2007, o 22:27 ]
Tytuł: 

Divya-kiśori dasi napisał(a):
A u nas byl wlasnie w te sobote taki mikolajkowy program. Kripalurama Prabhu dal bardzo ciekawy wyklad o dawaniu, utalentowane, mlode aktorki odegraly historie o Krysznie i Sudamie, czyli o tym, jak Kryszna obdarowuje Swoich wielbicieli, a potem byl czas na wymiane prezentow :) Z tym, ze nie tak tradycyjnie. Kazdy przyniosl ze soba jeden prezent, cos, co komus, kto go wylosuje, przyda sie w swiadomosci Kryszny. Wszyscy wrzucili prezenty do jednego worka. Aby dostac prezent, kazdy bhakta musial wylosowac zadanie, ktore polegalo na przedstawieniu tego, co bylo na karteczce w taki sposob, aby reszta zgadla, o co chodzi :) I dopiero potem losowal prezent z worka. Smiechu bylo duzo i chyba wszystkim - nie tylko dzieciom - sie podobalo :)

Tutaj jest link do zdjec z programu, gdyby ktos mial ochote obejrzec:

http://picasaweb.google.com/Dorota.Slaw ... m8_12_2007


to sie napierwsza strone nadaje takie nektarki:)

Autor:  Caturmukha dasa [ 10 gru 2007, o 22:41 ]
Tytuł: 

madhava napisał(a):
Divya-kiśori dasi napisał(a):
A u nas byl wlasnie w te sobote taki mikolajkowy program. Kripalurama Prabhu dal bardzo ciekawy wyklad o dawaniu, utalentowane, mlode aktorki odegraly historie o Krysznie i Sudamie, czyli o tym, jak Kryszna obdarowuje Swoich wielbicieli, a potem byl czas na wymiane prezentow :) Z tym, ze nie tak tradycyjnie. Kazdy przyniosl ze soba jeden prezent, cos, co komus, kto go wylosuje, przyda sie w swiadomosci Kryszny. Wszyscy wrzucili prezenty do jednego worka. Aby dostac prezent, kazdy bhakta musial wylosowac zadanie, ktore polegalo na przedstawieniu tego, co bylo na karteczce w taki sposob, aby reszta zgadla, o co chodzi :) I dopiero potem losowal prezent z worka. Smiechu bylo duzo i chyba wszystkim - nie tylko dzieciom - sie podobalo :)

Tutaj jest link do zdjec z programu, gdyby ktos mial ochote obejrzec:

http://picasaweb.google.com/Dorota.Slaw ... m8_12_2007


to sie napierwsza strone nadaje takie nektarki:)


Tak, bardzo fajne, dzięki !

Autor:  Gauranga Avatar das [ 11 gru 2007, o 00:03 ]
Tytuł: 

madhava napisał(a):
Madana napisał(a):
Makaron koniecznie z sosem kazeinowym, bo święta głównie słyną z takiego dania :lol:
Poza tym ziemniaki z dynią i świeżymi listkami curry, pasuje na Boże Narodzenie :lol:


A najbardziej to slyna Swięta, z pizzy z bialym serem lub takiej na przypalonym czapacie z podejrzanej wloskiej knajpy która tylko z nazwy jest włoska. W ostatecznosci moze tez byc niezle przesolona pizza z patelni albo z popsutej maszyny do pieczenia pizzy :)

a do picia lemoniada :) albo herbatka mietowa

Pizza z bialym serem a fujjjjjjjj profanacja. apage satanas :D

Autor:  Trisama [ 11 gru 2007, o 10:58 ]
Tytuł: 

Gauranga Avatar das napisał(a):
madhava napisał(a):
Madana napisał(a):
Makaron koniecznie z sosem kazeinowym, bo święta głównie słyną z takiego dania :lol:
Poza tym ziemniaki z dynią i świeżymi listkami curry, pasuje na Boże Narodzenie :lol:


A najbardziej to slyna Swięta, z pizzy z bialym serem lub takiej na przypalonym czapacie z podejrzanej wloskiej knajpy która tylko z nazwy jest włoska. W ostatecznosci moze tez byc niezle przesolona pizza z patelni albo z popsutej maszyny do pieczenia pizzy :)

a do picia lemoniada :) albo herbatka mietowa

Pizza z bialym serem a fujjjjjjjj profanacja. apage satanas :D


Jeśli wykonasz go własnoręcznie (z nieprzegotowanego do wrzenia mleka) to sie zdziwisz jak smakuje....kochany

Autor:  Gauranga Avatar das [ 11 gru 2007, o 14:17 ]
Tytuł: 

Trisama napisał(a):
Gauranga Avatar das napisał(a):
madhava napisał(a):
Madana napisał(a):
Makaron koniecznie z sosem kazeinowym, bo święta głównie słyną z takiego dania :lol:
Poza tym ziemniaki z dynią i świeżymi listkami curry, pasuje na Boże Narodzenie :lol:


A najbardziej to slyna Swięta, z pizzy z bialym serem lub takiej na przypalonym czapacie z podejrzanej wloskiej knajpy która tylko z nazwy jest włoska. W ostatecznosci moze tez byc niezle przesolona pizza z patelni albo z popsutej maszyny do pieczenia pizzy :)

a do picia lemoniada :) albo herbatka mietowa

Pizza z bialym serem a fujjjjjjjj profanacja. apage satanas :D


Jeśli wykonasz go własnoręcznie (z nieprzegotowanego do wrzenia mleka) to sie zdziwisz jak smakuje....kochany


Dzieki łasce Rdha Carana Prabhu mialem okazje probowac cus takiego na wzor pizzy i z wlasnorecznie wykonanym serem, ale On to nazywal zapiekanką biedaka ,fakt poezja niebo w buzi,ale pizza prawdziwna musi miec syr i to zolty :lol:

Autor:  Divya-kiśori dasi [ 11 gru 2007, o 20:27 ]
Tytuł: 

Caturmukha dasa napisał(a):
madhava napisał(a):
Divya-kiśori dasi napisał(a):
A u nas byl wlasnie w te sobote taki mikolajkowy program. Kripalurama Prabhu dal bardzo ciekawy wyklad o dawaniu, utalentowane, mlode aktorki odegraly historie o Krysznie i Sudamie, czyli o tym, jak Kryszna obdarowuje Swoich wielbicieli, a potem byl czas na wymiane prezentow :) Z tym, ze nie tak tradycyjnie. Kazdy przyniosl ze soba jeden prezent, cos, co komus, kto go wylosuje, przyda sie w swiadomosci Kryszny. Wszyscy wrzucili prezenty do jednego worka. Aby dostac prezent, kazdy bhakta musial wylosowac zadanie, ktore polegalo na przedstawieniu tego, co bylo na karteczce w taki sposob, aby reszta zgadla, o co chodzi :) I dopiero potem losowal prezent z worka. Smiechu bylo duzo i chyba wszystkim - nie tylko dzieciom - sie podobalo :)

Tutaj jest link do zdjec z programu, gdyby ktos mial ochote obejrzec:

http://picasaweb.google.com/Dorota.Slaw ... m8_12_2007


to sie napierwsza strone nadaje takie nektarki:)


Tak, bardzo fajne, dzięki !


Cieszymy sie, ze Wam sie podobala ta mini relacja :) W takim razie moze nastepnym razem wyslemy do administratorow fotki i krotki tekst, jesli cos ciekawego bedzie sie kiedys u nas dzialo. Pozdrawiamy!

Autor:  Kunja Devata dasa [ 11 gru 2007, o 21:07 ]
Tytuł: 

Gauranga Avatar das napisał(a):
Trisama napisał(a):
Gauranga Avatar das napisał(a):
madhava napisał(a):
Madana napisał(a):
Makaron koniecznie z sosem kazeinowym, bo święta głównie słyną z takiego dania :lol:
Poza tym ziemniaki z dynią i świeżymi listkami curry, pasuje na Boże Narodzenie :lol:


A najbardziej to slyna Swięta, z pizzy z bialym serem lub takiej na przypalonym czapacie z podejrzanej wloskiej knajpy która tylko z nazwy jest włoska. W ostatecznosci moze tez byc niezle przesolona pizza z patelni albo z popsutej maszyny do pieczenia pizzy :)

a do picia lemoniada :) albo herbatka mietowa

Pizza z bialym serem a fujjjjjjjj profanacja. apage satanas :D


Jeśli wykonasz go własnoręcznie (z nieprzegotowanego do wrzenia mleka) to sie zdziwisz jak smakuje....kochany


Dzieki łasce Rdha Carana Prabhu mialem okazje probowac cus takiego na wzor pizzy i z wlasnorecznie wykonanym serem, ale On to nazywal zapiekanką biedaka ,fakt poezja niebo w buzi,ale pizza prawdziwna musi miec syr i to zolty :lol:
I koniecznie z oliwkami.Ostatnimi czasy pojawila sie w sklepiku swiatynnym(warszawa) pizza dzieki lasce pewnej mataji.I moim zdaniem jest to gwozdz programu po uczcie ser(zolty)oliwki(czarne mogly by byc zielone)wspanialy farsz i sosik ekstazjone nawet po obfitej uczcie nie moge sie powstrzymac i dwa kawalki wciagam :lol:(no ale to niedziela a w tygodniu to korzonki,woda,owoc :wink: )Bhagavat Prasadam ki Jay! :D

Autor:  Gauranga Avatar das [ 12 gru 2007, o 09:59 ]
Tytuł: 

No to prawda oliwki tez muszą byc,kapary tez są ok i ananas.
pomaga na zolądek jesli chodzi o trawienie zoltego serka.
No to ja widze Bracie ze wy sobie tam w warszawce niezle poczynacie.
Oczywiscie w niedziele,bo w tygodniu korzonki i takie tam he he :wink:
Dobry text :lol:

Autor:  Rasasthali [ 12 gru 2007, o 10:49 ]
Tytuł: 

Gauranga Avatar das napisał(a):
No to prawda oliwki tez muszą byc,kapary tez są ok i ananas.
pomaga na zolądek jesli chodzi o trawienie zoltego serka.
No to ja widze Bracie ze wy sobie tam w warszawce niezle poczynacie.
Oczywiscie w niedziele,bo w tygodniu korzonki i takie tam he he :wink:
Dobry text :lol:


ananas :( nie!!!

ja wole z grilowanymi warywami i grzybami

Strona 1 z 1 Strefa czasowa: UTC + 1
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
http://www.phpbb.com/