Teraz jest 28 lip 2026, o 21:20


Strefa czasowa: UTC + 1




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 2 ] 
Autor Wiadomość
 Tytuł: Dziś w pomyślnym dniu...
PostNapisane: 17 wrz 2012, o 20:52 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 16 sty 2007, o 05:12
Posty: 1089
Lokalizacja: Warszana
Vyasa Pujy HH Gour Govindy Maharaja który bez najmniejszej wątpliwości jest prema bhaktą przypomnijmy sobie fragment wykładu
Zamieszczony poniżej dzięki łasce wielbiciela który go przetłumaczył na język polski dla naszej przyjemności


Najgłupszy z głupców

Śri Śrimad Gour Govinda Swami Maharaja



Dawno temu żył sobie wielki Waisznawa Babaji Maharaja. Był on bardzo spokojną i radosną osobą, ponieważ jego serce pełne było premy dla Kryszny. Pewnego razu Babaji Maharaja siedział pod drzewem, wraz ze swoimi uczniami, omawiając duchowe tematy i śpiewając pieśni o Krysznie i Waisznawach. Przypadkowo przechodził tam król całego kraju, w otoczeniu swoich ministrów, generałów i wielu innych ludzi, którzy tworzyli długą procesję. Król spojrzał na Babaji Maharaja i spytał swojego ministra: „Kim jest ten człowiek? I co on robi?”
Minister odpowiedział: „Maharaja, ta osoba to maha-murkha, wielki głupiec. Nie ma on żadnej inteligencji i jedyne jego zajęcie to zakłócanie porządku.”

Król poszedł swoją drogą, ale tego samego wieczoru zaczął myśleć bardzo intensywnie: „Ach, w moim królestwie mieszka maha-murkha? W porządku, ale w takim razie, największy głupiec, największy murkha w moim królestwie powinien dostać nagrodę.”
Następnego ranka król zawołał swojego ministra i dał mu złotą monetę, mówiąc: „Oto nagroda dla największego głupca w moim królestwie. Odnajdź go i przekaż mu tą złotą monetę. Dziś wieczorem zdasz mi relację z twoich poszukiwań.”
Minister wziął ze sobą złotą monetę i zaczął przemierzać królestwo, pytając napotkane osoby: „Czy jesteś głupcem?” W odpowiedzi ludzie śmiali się i mówili: „Dlaczego pytasz? Czyżbyś ty sam był głupcem? Na pewno ja nim nie jestem.” Nikt nie chciał przyznać, że jest głupcem.
Po całym dniu bezowocnych poszukiwań, ministra ogarnęło zmęczenie i depresja. W końcu wieczorem doszedł do chatki wielkiego Waisznawy. Babaji Maharaja siedział tam sobie spokojnie, radośnie pogrążony w intonowaniu. Kiedy zobaczył ministra, spojrzał mu w twarz i powiedział: „Znam cię, jesteś ministrem króla. Dlaczego wyglądasz tak posepnie? Co ci się stało?” Minister odpowiedział: “Król kazał mi znaleźć największego głupca w królestwie i dać mu tą złotą monetę. Niestety nie udało mi się znaleźć nikogo i dlatego jestem pogrążony w smutku. Co mam powiedzieć królowi? Z pewnością zostanę ukarany.”
Sadhu odrzekł: “Dlaczego król miałby cię ukarać? Ja jestem największym głupcem, maha-murkha, daj mi tą monetę.” Słysząc to, minister dał mu złotą monetę, którą Babaji Maharaja natychmiast wyrzucił do śmieci. Minister był pełen zdumienia: „Ten człowiek wyrzucił złotą monetę na śmietnik. Z całą pewnością jest on największym głupcem.”
Z radością udał się więc do króla i przekazał mu: „O królu, ten Babaji Maharaja jest z pewnością największym głupcem. Dałem mu złotą monetę, a on natychmiast wrzucił ją do dołu ze śmieciami.” Król przyznał swojemu ministrowi rację: „Tak, to z całą pewnością jest największy głupiec w moim królestwie.”

Minęło kilka lat i król znalazł się na łożu śmierci. Jego królowe, synowie, wnuki, córki, cała rodzina; wszyscy płakali: „Nasz król umiera!” Również król był bardzo przygnębiony i z jego oczu płynęły łzy. Słysząc o sytuacji króla Babaji Maharaja udał się do jego pałacu i zapytał: „O królu, dlaczego płaczesz? Dlaczego wyglądasz tak ponuro? Dlaczego lamentujesz? Co ci się stało?”
„Nie widzisz, że umieram?”
„Umierasz? Może i umierasz, ale dlaczego sie martwisz? Zebrałeś przecież tak wielkie bogactwo. Czyż nie planujesz zabrać go z sobą?”
“Nie, nie mogę zabrać tych rzeczy. Przez całe moje życie zebrałem tak wielkie bogactwo, ale teraz nie mogę go z sobą zabrać. Umieram i odchodzę sam, zostawiając wszystko tutaj.”
Babaji odpowiedział: „W takim razie nie zdobyłeś prawdziwego bogactwa. Zbierałeś rzeczy, które nie mają nic wspólnego z prawdziwym bogactwem. Z całą pewnością to ty jesteś największym głupcem, maha-murkha. Nie zdobyłeś bogactwa, które mógłbyś zabrać z sobą. Prawdziwym bogactwem jest bhakti-dhana, paramartha dhana, prema-dhana – bogactwo miłości do Boga. Jest to jedyna rzecz jaką możesz zabrać z sobą. Świat materialny ulega zniszczeniu. Tak naprawdę nie ma w nim żadnego, prawdziwego bogactwa.
Nic z tego co zbierzesz w tym materialnym świecie, nie będziesz mógł zabrać ze sobą. Wszystko zostanie tutaj i wcześniej, czy później ulegnie zniszczeniu, a ty będziesz musiał odejść sam, z pustymi rękoma. Ktoś, kto nie zdobył prawdziwego bogactwa, jest największym głupcem. Ty właśnie jesteś największym głupcem w tym królestwie i to właśnie ty zasługujesz na tą nagrodę. Zatrzymaj tą złotą monetę, którą ci przyniosłem.”

Mahaprabhu przybył i obdarzył nas prawdziwym bogactwem, prema-dhana: prema-dhana vinā vyartha daridra jīvana ’sa’ kari’ vetana more deha prema-dhana [ W Cc, antya 20.37, Mahaprabhu powiedział:] „O Panie, jestem najbiedniejszym z ludzi. Moje życie nie ma żadnej wartości, ponieważ nie mam prawdziwego bogactwa – premadhana. Proszę, uczyń mnie Swoim sługą. Pozwól mi służyć Ci. Nie chcę żadnych pieniedzy, ani docenienia mojej służby. Jedyne czego chcę, to bogactwo premy.”



W czwartym wersecie Swojej Siksastaki, Mahaprabhu uczy nas: “Nie chcę materialnego bogactwa, nie chcę materialnych zwolenników, nie chcę pięknych kobiet, które dawałyby mi przyjemność, nie chcę też mukti. Jedyne czego pragnę to czystej służby oddania dla Kryszny. Życie po życiu będę służył Twoim lotosowym stopom, dbając o Twoją przyjemność i nie pragnąc niczego dla siebie.”

na dhanarh na janath na sundarīth
kavitam va jagad-īśa kamaye
mama janmani janmanīśvare
bhavatad bhaktir ahaitukī tvayi

To jest prawdziwe bogactwo- prema-dhana. Mahaprabhu daje nam je, przez intonowanie świętego imienia.

Głownym rezultatem intonowania Hare Kryszna jest osiągnięcie Kryszna premy. Jeśli twoje intonowanie jest czyste i nie ma w nim obraz, z całą pewnością osiągniesz Kryszna premę, osiągniesz Krysznę. Kryszna jest obiektem miłości, a miłość tą możesz osiągnąć intonując czyste imię. Osiągnąwszy tą miłość, osiągniesz Krysznę, który jest purna-brahma, i już nigdy nie będziesz czuł, że czegoś ci brakuje. To jest prawdziwe bogactwo. Jeśli nie jesteś w stanie go zdobyć, z pewnością jesteś największym z głupców.

Z wykładu w Bhubaneswar, 14 października 1995.

_________________
Niech Pan Śri Ćajtanja, księżyc Nawadwipy, król tancerzy, pojawi się
w zakątku mego serca.


Góra
Offline Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł: Re: Dziś w pomyślnym dniu...
PostNapisane: 18 wrz 2012, o 16:00 

Dołączył(a): 3 gru 2007, o 11:03
Posty: 193
Lokalizacja: Poznań
To co napisałeś jest piękne Prabhu. A ja czuję się niezłym głupcem zmuszając się do intonowania, zmagając się z umysłem, z praktyką często mechaniczną - ale takie historie mnie nawracają. Dzięki. Trzymajmy się intonowania maha-mantry Hare Kryszna!

_________________
"Jaką korzyść może osiągnąć człowiek nie posiadający własnego rozsądku, a studiujący pisma święte? Jaką korzyść może mieć zwierciadło dla ślepca?" - Śri Czanakja-Niti Śastra


Góra
Offline Zobacz profil  
Cytuj  
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 2 ]  Moderatorzy: Trisama, Morderatorzy

Strefa czasowa: UTC + 1


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
Theme created StylerBB.net
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL