Teraz jest 28 lip 2026, o 23:31


Strefa czasowa: UTC + 1




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 7 ] 
Autor Wiadomość
 Tytuł: Pan Nrishimhadev- co to za bóstwo?
PostNapisane: 7 maja 2011, o 16:42 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 10 sty 2010, o 19:50
Posty: 131
Lokalizacja: Wrocław/Paryż
Jak się objawił i co to za Bóstwo tak dokładniej?Z góry dziękuję za informację.Hari.

_________________
gg. 2899757;-)


Góra
Offline Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł: Re: Pan Nrishimhadev- co to za bóstwo?
PostNapisane: 7 maja 2011, o 20:38 

Dołączył(a): 31 gru 2008, o 05:30
Posty: 894
To bardzo Tajemnicze Bostwo.


Góra
Offline Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł: Re: Pan Nrishimhadev- co to za bóstwo?
PostNapisane: 7 maja 2011, o 23:10 

Dołączył(a): 28 lut 2009, o 20:56
Posty: 383
Hmmm, cała historia jest dość długa i nie wiem czy nasze krótkie odpowiedzi na forum lizna chocby ułamek prawdy na ten temat. Jeżeli chcesz bardziej szczegółowych informacji, powinnas przeczytać 3-cie i 7-me canto Śrimad Bhagavatam, gdzie opisane są kulisy całej historii jego pojawienia się.

A żeby cos powiedzieć pokrótce- dawno temu pewien człowiek o demonicznej naturze spełnil wiele pokut, które zadowoliły półbogów. Kiedy dewom ofiaruje sie odpowiedne modlitwy i rytuały sa oni zobowiazani do spelnienia zyczen tej osoby. Życzeniem Hiranyakasipu, bo tak brzmiało jego imię, było osiągniecie nieśmiertelności. To zyczenie nie mogło byc jednak spełnione, bo nawet żaden z pólbogow nie jest niesmiertelny, a nie mogą dac innym tego czego sami nie mają. Żeby jakos obejść ten kłopot Hiranyakasipu zazyczył sobie, zeby nie mógł go zabic żaden półbóg, czlowiek, ani zwierzę, zeby nie mógł umrzeć z choroby czy starosci, zeby smierć nie spotkała go na ziemi, w powietrzu ani w wodzie i żeby nikt nie mógł go zabic ani w dzien ani w nocy ani zadna bronią, ani w budynku ani na zewnatrz. I otrzymal zapewnienie, ze tak sie stanie...


Pewny swej bezkarnosci pustoszył Ziemię i przesladowal swiete osoby. Sęk w tym, ze... w jego domu pojawiła się święta osoba- jego 5-coiletni synek był wielbicielem Kryszny i intonował swięte imiona. Hiranyakasipu karał syna raz za razem, ale nic nie pomagało. zatem postanowił go zabic- kazał matce podać dziecku truciznę- jednak chłopiec przed spozyciem jedzenia ofiarował je Krysznie i jedzenie zamieniło się w nektar. I było jeszcze pare innych "miłych" prób ze strony tatusia, żeby synka zgładzic, wszystkie daremne.

w koncu ktoregoś razu rozwścieczony Hiranyakasipu postanowil uciąc dziecku głowe, ale zanim to zrobił zaczął się wyśmiewać: "i co gdzie jest ten twój Bog, mówidsz ze jest wszedzie, to moze jest nawet w tej kolumnie?" zapytał pokazujac na filar w swoim pałacu. a dziecko odpowiedziało, że tak, widzi tam swojego Pana. Rozeżlony Hiranyakasipu zamierzył się... i oto z filaru wyłonila sie istota, która nie była ani czlowiekiem ani zwierzęciem lecz połaczeniem lwa i człowieka. Walka trwała jakis czas i w koncu ów cudowny lew złapał Hiranyakasipu, usiadl na progu domu, połozyl na swoich kolanach i rozszarpał go tak, jak to robia lwy- pazurami. A było to dokładnie o zmierzchu, gdy dzien styka się z nocą.
Zatem ani w budynku ani na zewnatrz, ani na ziemi ani w powietrzu, nie żadna bronią... nie ma amnestii od smierci dla nikogo
cdn


Góra
Offline Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł: Re: Pan Nrishimhadev- co to za bóstwo?
PostNapisane: 7 maja 2011, o 23:19 

Dołączył(a): 28 lut 2009, o 20:56
Posty: 383
Wiele osób boi sie Pana Nrisimhadevy, ale nieslusznie. chociaz powyzsza historia wydaje sie krwawa, to tylko jej zewnetrze oblicze.

Pan Nrisimhadeva jest znany ze swojej łaskawosci dla bhaktów i usuwa przeszkody na ich sciezce duchowej.

A oto jak modlil sie do niego Bhaktivinod Thakur:

e dusta hrdaye kama adi ripu chaya
kutinati pratisthasa sathya sada raya
hrdaya-sodhana ara krsnera vasana
nrsimha-carane mora ei to' kamana

W moim grzesznym sercu szesciu wrogow mieszka nieustannie, pozadanie na czele, a takze pragnienie slawy, dwulicowosc i zwykle cwaniactwo. W lotosowych stopach Nrisimhadeva pokladam nadzieje, ze laskawie oczysci On moje serce i obdarzy mnie pragnieniem sluzenia Krysznie.

kandiya nrsimha-pade magibo kakhana
nirapade navadvipe jugala-bhajana
bhaya bhaya paya yan'ra darsane se hari
prasanna hoibo kabe more daya kari

Placzac, blagam u lotosowych stop Pana Narasimhy o blogoslawienstwo wielbienia Radhy i Kryszny w Navadvipie, w poczuciu bezpieczenstwa i bedac wolnym od wszelkich trudnosci. O, kiedy ow Pan Hari, ktorego straszliwa postac nawet sam strach przeraza, bedzie ze mnie zadowolony i okaze mi swoja laske?

yadyapi bhisana murti dusta-jiva-prati
prahladadi krsna-bhakta-jane bhadra ati
kabe va prasanna ho'ye sa krpa-vacane
nirbhaya karibe ei mudha akincane

Mimo iz Pan Narasimha jest przerazajacy dla grzesznych dusz, wielbicielom Kryszny, z Prahladem Maharaja na czele, ofiarowuje On wszelka pomyslnosc. O, kiedyz przemowi On do mnie- bezuzytecznego glupca, slowami pelnymi uczucia, czyniac mnie nieustraszonym?

svacchande baiso he vatsa sri-gauranga-dhame
jugala-bhajana hau rati hau name
mama bhakta-krpa-bale vighna jabe dura
suddha cite bhajo radha-krsna-rasa-pura

Powie mi: "Drogie dziecko! Usiadz swobodnie i w spokoju mieszkaj tutaj w Sri Gauranga dhama. Obys wspaniale wielbil Boska Pare i obys rozwinal milosne przywiazanie do Ich swietych imion. Dzieki lasce Moich wielbicieli wszelkie przeszkody zostana obalone. Z oczysczonym sercem po prostu wielbij Radhe i Kryszne, gdyz takie wielbienie zatapia slodkim nektarem.

ei boli' kabe mora mastaka-upara
sviya sri-carana harse dharibe isvara
amani jugala-preme sattvika vikare
dharaya lutibo ami sri-nrsimha-dvare

Mowiac to, Pan rozkosznie polozy swe lotosowe stopy na mojej glowie. Doswiadcze wznislej milosci do Boskiej Pary, Radhy i Kryszny i pojawia sie we mnie ekstatyczne przemiany, zwane sattvika. Padajac na ziemie, bede tarzal sie pod drzwiami swiatyni Sri Narasimhy.
(Srila Bhaktivinoda Thakura, - Sri Navadvipa Bhava Taranga, 36-40)


Góra
Offline Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł: Re: Pan Nrishimhadev- co to za bóstwo?
PostNapisane: 9 maja 2011, o 20:55 

Dołączył(a): 31 gru 2008, o 05:30
Posty: 894
Tak jak wspomniala Bradza juz. (Dzieki za opis) Dla mnie szczegolnie interesujace jest rozmowa miedzy Prahladem a Hiraniakasipu. Jakby kampletne dwie wizje; Wybras sobioe rozmwe; Ojciec (demon) Syn (swiety)- juz samo to pokazuje jak wielkie roznice moga byc nawet w rodzinie.

OJCIEC: Celem zycia synu jest byc naj naj naj lepszym. A kiedy masz mozliwosc zwiekszyc podatki, przydusic ludzi (byl krolem) i miec jeszcze wiecej to korzystaj. NA tym wlasnie polega zycie.

Syn; Tato, ja mysle ze na czyms innym.

OJciec; Zawsze gneb innych, podbijaj, ciesz sie zyciem, jestes synem krola. Przejmiesz kiedys to pomnie.

SYn; Tato ja mysle ze cos innego wole.

OJCIEC; Co ?

Syn; Wile byc pokornym a innym zyczyc jak najlepiej. Sluzyc Bogu.


itp itd. JAk widac zupenie 2 rozne wizje tego co jest wazne celem itp. Pozniej jak juz Bradza tez wspomniala Hiraniakasipu postawia zabic Syna> Skoro nie da sie przekonac go do wlasnej mysli na co taki syn? Tuz przezd zabiciem kolejna rozmwa;

OJCIEC: gdzie zdobywasz sile by mi sie przeciwstawac?
SYN: Z tego samegho mijsca co ty Tato. Oboje i wsztsy inni biora sile od Boga. (VISZNU)
Ojciec; Gdzie On istnije?
Syn: Wszedzie, w sercu i na zewtrzn.
Ojciec, jesli wszedzie to niech cie teraz uratuje.


I jak widoomo z FILARA wyskakuje Pan Narasimha. Czyli kolejna inkarnacja Boga. Jako ze inkarnacji jest niezliczona ilosc, czasem pojawia sie on jako Krol (Rama) czasem jako zwierze nawet (Waraha, Kurma, Matsja) czasem jako Bustwo w swiatyni (Arczawigraha) a czasem jako kobeta (Mohini Murti) w tym przadku jako Pol lew-pol czlowiek. Na grozna forme, bo walczy ze zlem, demonami, i Hiraniakasipu zostaje przez niego bez szans.

Pozniej sie tocza dalsze rozmwy> Juz miedzy Prahladem ale i Nrismhadewa. Duzo ciekaweych watkow. jak juz Bradza wspomniala w VII Kanto Srimad Bhagwatam.


Góra
Offline Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł: Re: Pan Nrishimhadev- co to za bóstwo?
PostNapisane: 5 maja 2012, o 18:29 

Dołączył(a): 31 gru 2008, o 05:30
Posty: 894
Dziasiaj ogladalem TEATR zwiazku ze Swietem NAramhadevy. Naszla mnie taka refleksjia.
Tuz po zabicu Hiranikaszipu, Pan Nrismahadewa byl w bardzo porwczym i gniewnym nastroju. Wsztsy Go sie bali lacznie z Polbogami, Panem Brahma, Siwa, i innymi. Z jakiego powodu Pan Narasimha (Wisznu) mialby sie gniewac na polbogow?

Pomyslem ze po czesci oni byli tez przczna zamieszania. Moze dlatego ze oni dawali te blogoslawienstwa dla Hiraniaksipu (by nie zostal zabity w dzien ani w nocy, ani przez czlowieka ani polboga itp) czyli po czesci jakby tworzyli ten system w ktrym demon mogl ezgsytowac. W sumie polbogowie i demoiny to poprstu 2 strony tego samego materjanego swiata. I czesto sie to wyminia jak Bali Mahardza czy Prahlada bhaktowie urodzni w demonicznych rodzinach.

Wiec mozliwe ze Pan Narasimha byl gniewny za bycie po czesci skazony matarjanizmem. Podzas gdy Prahlada Mahardza byl czystym, nie dawal zadnego blogoslwinstwa dla swego ojca. Gdy ten poytal ten go blogoslwil..sluzba oddania (Srawaname, kirtanam, wisznu smaranam) a nie "bedziesz najsilnijszy). Mimo ze polbogowie sa wysoko, to czysty bhakta jest jeszcze wyzej. I nei miesza sie w zadne matejlne ustepstwa.


Góra
Offline Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł: Re: Pan Nrishimhadev- co to za bóstwo?
PostNapisane: 13 lip 2012, o 10:44 

Dołączył(a): 10 mar 2012, o 16:09
Posty: 18
A co masz na myśli pisząc o nie mieszaniu się czystego bhakty w materialne ustępstwa .Bo nie do końca to ogarniam?


Góra
Offline Zobacz profil  
Cytuj  
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 7 ]  Moderatorzy: Trisama, Morderatorzy

Strefa czasowa: UTC + 1


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
Theme created StylerBB.net
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL