forum.harinam.pl
https://www.forum.harinam.pl/

Personalizm
https://www.forum.harinam.pl/viewtopic.php?f=2&t=1912
Strona 1 z 1

Autor:  Pavana Caitania [ 24 lut 2011, o 10:19 ]
Tytuł:  Personalizm

(Slyszalem taka wypowiedz, co o niej powiecie)

Kryszna jest osoba, jest postacia a nie robotem, filofia, bytem nie relanym itp. Lubi wiec gdy traktuje sie Go jak osobe i gdy my sami stajemy sie pelnymi osobami. Wedlog wypowiedzi- dla Kryszny nie ma znaczenia czy staramy sie spelniac warunki filoficzne np; chce byc kaniszta adikari, chce byc szybko madjama- adikari, chce byc uttama, chce osiagnac taki stan filozofii, bardziej zas sie liczy jak traktujemy Jego jako osobe i bhaktow jako osoby. Czy o nim myslimy, pamitamy, sluzymy.

(W sumie to moze nie jest sprzecznosc by byc Kaniszta a Osoba, ale osoba ktra to mi mowila, postwila wlasnie punkt na strania sie bycia jako czlowikek i jako bhata z bhakti i oddaniem a nie warnkami filoficznymi) Co sadzicie?

ps.
Jesli temt jest zbyt glupi, czy nie na mijscu czy straszny mozna go usunac, lub przemiczec:)

Autor:  Brajasundari [ 1 mar 2011, o 03:28 ]
Tytuł:  Re: Personalizm

Pavana Caitania napisał(a):
(Slyszalem taka wypowiedz, co o niej powiecie)

Kryszna jest osoba, jest postacia a nie robotem, filofia, bytem nie relanym itp. Lubi wiec gdy traktuje sie Go jak osobe i gdy my sami stajemy sie pelnymi osobami. Wedlog wypowiedzi- dla Kryszny nie ma znaczenia czy staramy sie spelniac warunki filoficzne np; chce byc kaniszta adikari, chce byc szybko madjama- adikari, chce byc uttama, chce osiagnac taki stan filozofii, bardziej zas sie liczy jak traktujemy Jego jako osobe i bhaktow jako osoby. Czy o nim myslimy, pamitamy, sluzymy.

(W sumie to moze nie jest sprzecznosc by byc Kaniszta a Osoba, ale osoba ktra to mi mowila, postwila wlasnie punkt na strania sie bycia jako czlowikek i jako bhata z bhakti i oddaniem a nie warnkami filoficznymi) Co sadzicie?

ps.
Jesli temt jest zbyt glupi, czy nie na mijscu czy straszny mozna go usunac, lub przemiczec:)

To jak traktujemy Kryszne i innych zalezy własnie od tego na jakim jesteśmy poziomie. Na najnizszym poziomie kanistha bedziemy miec tendencje do lekcewazenia innych i traktowania ich przedmiotowo, na poziomie madhyama bedziemy innych traktowac stosownie do ich poziomu, na poziomie uttama bedziemy wszystkich postrzegac jako lepszych od siebie.

To oczywiscie uproszczenie, bo osobowość jest wypadkową zaawansowania duchowego i prarabhdha karmy. Zzatem mozna spotkać uttama bhaktę który będzie niemiły dla innych, bo nie chce żeby mu przeszkadzali w intonowaniu (które na tym etapie jest wyrazem jego czystej miłości do Kryszny i Jego wielbicieli) i kogos ponizej poziomu kanistha kto bedzie bardzo serdeczny, bo jest towarzyski itp.

Bez zaakceptowania siebie jako osoby, tej uwarunkowanej i niedoskonałej w tym momencie, nie ma mowy o prawdziwej akceptacji innych.

Prawdziwy personalizm to widzenie duszy w drugiej istocie, nie rezygnujmy jednak z dobrych związków z ciałami i umysłami tych istot zanim do owej wizji nie dojrzejemy

Autor:  Pavana Caitania [ 7 mar 2011, o 02:59 ]
Tytuł:  Re: Personalizm

Dzisiaj jeden bhakta powdzilil sie swymi przemysleniami i sluzba. Mysle ze na temat.
JEst z Ukrainy. Organizwal tam festiwale przez ostanie 15 lat. Duze i male. Sam tez odwtzyl w jednym z miast Ukrainy swiatynie. Mial duzo sucesow duzo niepwdznien. Czasem robil cios na sile czsem zbyt naciskal na bhatow czy ludzi.

Dziaj jak mi to opowiadal na koniec powiedzial "Po 15 latach mysle ze jedno jest najwznijsze w takuim festwalu, Swiadomsc Kryszny zeby byla i to zeby dac sznse nawiazania relacji jeden - na - jeden miedzy bhakta a gosciem. Wtedy jest nektar. Jesli oprzjdzie 20 tyscy ludzi i nie bedzie relacji, a bedzie popedzanie "SZYBCIEJ SZYBCIEJ" BEDZIE mnijszy sukces niz z malym festwalem ale nauczaniem o Krysznie, z pesrnalnym podejsciem i rozmwa bhaktow z ludzmi. Wybor nalezy do nas co chcemy zrobci. Czy pesrnalne Swiadome Kryszny, np; zarobic na dobrej muzyce ale za to w posmiechu, bez pesnalizmu.

Autor:  Trisama [ 7 mar 2011, o 09:44 ]
Tytuł:  Re: Personalizm

Pavana Caitania napisał(a):
Dzisiaj jeden bhakta powdzilil sie swymi przemysleniami i sluzba. Mysle ze na temat.
JEst z Ukrainy. Organizwal tam festiwale przez ostanie 15 lat. Duze i male. Sam tez odwtzyl w jednym z miast Ukrainy swiatynie. Mial duzo sucesow duzo niepwdznien. Czasem robil cios na sile czsem zbyt naciskal na bhatow czy ludzi.

Dziaj jak mi to opowiadal na koniec powiedzial "Po 15 latach mysle ze jedno jest najwznijsze w takuim festwalu, Swiadomsc Kryszny zeby byla i to zeby dac sznse nawiazania relacji jeden - na - jeden miedzy bhakta a gosciem. Wtedy jest nektar. Jesli oprzjdzie 20 tyscy ludzi i nie bedzie relacji, a bedzie popedzanie "SZYBCIEJ SZYBCIEJ" BEDZIE mnijszy sukces niz z malym festwalem ale nauczaniem o Krysznie, z pesrnalnym podejsciem i rozmwa bhaktow z ludzmi. Wybor nalezy do nas co chcemy zrobci. Czy pesrnalne Swiadome Kryszny, np; zarobic na dobrej muzyce ale za to w posmiechu, bez pesnalizmu.


Bardzo ciekawa refleksja...

Autor:  Pavana Caitania [ 17 mar 2011, o 16:30 ]
Tytuł:  Re: Personalizm

W sumie tak filozoficznie to chyba szcztem personalizmu jest koncepcja ze Bog moze stac sie sluga bhakty. Jak np; woznica Ardzuny. Niby ofcjanie nie bierze udzialuw bitwie po zadnej ze stron, a jednak zostaje powazacym konie swego przjaciela.

Autor:  Pavana Caitania [ 13 lut 2013, o 06:10 ]
Tytuł:  Re: Personalizm

I jeszcze mysl. Ze tak szukamy przyjacil, znajych i osob ktore nas zrozumieja, i to dobrze nie ma w tym nic zlego, ale taka mysl ze Kryszna jest naszym Najlepszym Przjacielem. Przjacielem kazdej zywej istoty. Szukajac tych personalnych relacji warto wiec pomtslec i nawiazac te relacje z osoba Kryszny jako przyjacielem i dobrze zycacym.

Autor:  audaria [ 17 lut 2025, o 08:29 ]
Tytuł:  Re: Personalizm

Bardzo polecam w temacie personalnego traktowania (nie tylko wizerunkow) zapomniana ksiazke:

Krishna-Seva: Teologia Czczenia Wizerunku w Gaudiya Wisznuizmie(Wisznuizmie Bengalskim)-wersja papierowa powinna byc dostepna w biblioteczce w Czarnowie.

Pamietam, ze odnalazlam w niej duzo personalizmu - nie do konca chodzi w niej o wielbienie samego wizerunku czy innych czynnosci “okolomagicznych”. To ksiazka jest naprawde dla kazdego niezaleznie od wyznania czy braku wyznania. Warto po nia siegnac. I to nie ze wzgledu na samego autora, choc rzeczywiscie personalne podejscie ujete w niej odzwierciedla to w jaki sposob (jak pamietam) Krsna-ksetra Swami zawsze traktowal wszystkich - z ogromnym szacunkiem i empatia.Ta cecha bardzo go wyroznia i zawsze wyrozniala. Przynajmniej takie jest moje wrazenie.

Obrazek

Strona 1 z 1 Strefa czasowa: UTC + 1
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
http://www.phpbb.com/