| forum.harinam.pl https://www.forum.harinam.pl/ |
|
| NAJLEPSZY (BHAKTOWSKI) WIERSZ NA ŚWIECIE https://www.forum.harinam.pl/viewtopic.php?f=2&t=1870 |
Strona 1 z 2 |
| Autor: | Trisama [ 11 lut 2011, o 16:54 ] |
| Tytuł: | NAJLEPSZY (BHAKTOWSKI) WIERSZ NA ŚWIECIE |
Bhaktavasa Govinda Prabhu przetłumaczył nam: NAJLEPSZY (BHAKTOWSKI) WIERSZ NA ŚWIECIE Byłem w szoku kiedy wszedłem Przez otwarte Wradży drzwi Nie dlatego, że tak pięknie Lub, że miło było mi Lecz na widok wszystkich twarzy W piersiach mi zaparło dech - Tłum chrześcijan i nędzarzy I bhaktów nie tylko trzech... Był tam taki co w ISKCONie Kradł pieniądze, nadużywał, Obok siedział brahmacarin, Co się nigdy nie odzywał, Swami podły, co myślałem, Że już dawno w piekle gnije, Siedział słodko na chmureczce Wdzięcznie wyginając szyję. Do Govindy się zwróciłem Kiedy ustał myśli tok: "Powiedz, Kryszno, o co chodzi? Złagodź trochę ten mój szok. Skąd się wzięli tu baktowie? Jak oszuści tu trafili? Skąd tu tylu tych grzeszników? Czyżbyś może się pomylił?" I dlaczego każdy siedzi Tak cichutko i poważnie?" "Cicho bądź" - odrzekł Govinda Obserwując mnie uważnie - "Oni wszyscy w szoku siedzą Bo zdumieni są, że w niebie, (Gdzie jest miejsce dla każdego) Zobaczyli także ciebie." NIE OSĄDZAJ INNYCH! Pamiętaj... samo chodzenie do kościoła czy świątyni nie czyni cię pobożnym, tak samo jak odwiedziny w garażu nie czynią z ciebie samochodu. Świątynia czy kościół, NIE JEST muzeum świętych Ale szpitalem dla chorych dusz. Każdy święty ma PRZESZŁOŚĆ Każdy grzesznik ma PRZYSZŁOŚĆ |
|
| Autor: | Rameśvar das [ 11 lut 2011, o 17:02 ] |
| Tytuł: | Re: NAJLEPSZY (BHAKTOWSKI) WIERSZ NA ŚWIECIE |
Lubie Bardzo piękny wiersz, z bardzo głębokim przekazem.... myślę, że każdego dnia powinno się go czytać i medytować nad jego znaczeniem |
|
| Autor: | albert [ 12 lut 2011, o 18:10 ] |
| Tytuł: | Re: NAJLEPSZY (BHAKTOWSKI) WIERSZ NA ŚWIECIE |
Świetnie, miód na mój język ! Czyli i tak skończymy w niebie ! Nieważne co, nieważne jak ! Podoba mi się |
|
| Autor: | KrysznaKirtan [ 13 lut 2011, o 17:46 ] |
| Tytuł: | Re: NAJLEPSZY (BHAKTOWSKI) WIERSZ NA ŚWIECIE |
czyli jak będę kradł i nadużywał to i tak trafię za Wradży Drzwi?? Niby tak z atomatu? Chyba coś jest jednak nie tak...to chyba nie jest przyzwolenie ??? a to mi się podoba: Cytuj: Pamiętaj... samo chodzenie do kościoła czy świątyni nie czyni cię pobożnym, tak samo jak odwiedziny w garażu nie czynią z ciebie samochodu. |
|
| Autor: | Afa [ 13 lut 2011, o 18:47 ] |
| Tytuł: | Re: NAJLEPSZY (BHAKTOWSKI) WIERSZ NA ŚWIECIE |
KrysznaKirtan napisał(a): czyli jak będę kradł i nadużywał to i tak trafię za Wradży Drzwi?? Niby tak z atomatu? Chyba coś jest jednak nie tak...to chyba nie jest przyzwolenie ??? Ja zrozumiałem tak, że jak bedziesz niegrzeczny to masz zawsze szanse stac się lepszym. Ja się chyba nauczę na pamięć tego wiersza |
|
| Autor: | Nava [ 13 lut 2011, o 18:57 ] |
| Tytuł: | Re: NAJLEPSZY (BHAKTOWSKI) WIERSZ NA ŚWIECIE |
http://forum.waisznawa.pl/viewtopic.php?f=7&t=1873 bardzo mi się podoba wpis Purnaprajny Pr. |
|
| Autor: | KrysznaKirtan [ 14 lut 2011, o 00:37 ] |
| Tytuł: | Re: NAJLEPSZY (BHAKTOWSKI) WIERSZ NA ŚWIECIE |
Cytuj: Mastermind napisał(a): Oto oryginał tego wiersza, z Jezusem w roli głównej, przerobiony/przetłumaczony na wersję bhaktowską. Trudno chyba w tej sytuacji uznać to za "bhaktowski" wiersz: http://www.experienceproject.com/confes ... ?cid=93732 Rzeczywiście! A podpis pod wierszykiem brzmi: "Właśnie skopiowałem to z otrzymanego maila...". A więc jednak, najprawdopodobniej łańcuszek. czyli łańcuszek... |
|
| Autor: | Kedarnath dasa [ 15 lut 2011, o 14:28 ] |
| Tytuł: | Re: NAJLEPSZY (BHAKTOWSKI) WIERSZ NA ŚWIECIE |
A co sądzicie o tym, drodzy Bhaktowie: "Mój drogi Kryszno, jesteś tak łaskawy Zjadłem już wiadro halawy. Zjem jeszcze chyba ze dwa symplisy I już nie wstanę od misy" Proszę o wyrozumiałość, to mój poetycki debiut. |
|
| Autor: | Afa [ 15 lut 2011, o 20:19 ] |
| Tytuł: | Re: NAJLEPSZY (BHAKTOWSKI) WIERSZ NA ŚWIECIE |
Kedarnath dasa napisał(a): A co sądzicie o tym, drodzy Bhaktowie: "Mój drogi Kryszno, jesteś tak łaskawy Zjadłem już wiadro halawy. Zjem jeszcze chyba ze dwa symplisy I już nie wstanę od misy" Proszę o wyrozumiałość, to mój poetycki debiut. Moim skromnym zdaniem poruszasz ciekawy temat Prabhu. Jesli chodzi o styl to typowy metafizyczno-intelektualny, jak na debiut może być Myślałeś może o poezji śpiewanej? |
|
| Autor: | Pavana Caitania [ 21 lut 2011, o 23:55 ] |
| Tytuł: | Re: NAJLEPSZY (BHAKTOWSKI) WIERSZ NA ŚWIECIE |
Najlepszy to on moze nie jest:) Ale pokazuej stan obecnej naszej stuacji. Czyli bardzo duzo oceniania "TO jest zle, to dobrem, ten bhaklta upadkl ten zly ten dobry|" itp i malo spokoju w zwiazku z tym .. |
|
| Autor: | bixio [ 22 lut 2011, o 16:53 ] |
| Tytuł: | Re: NAJLEPSZY (BHAKTOWSKI) WIERSZ NA ŚWIECIE |
Wierszyk fajny,jak na mój odbiór jest on momentami z lekką nutką anarchizmu,ale bardzo bardzo fajny:) |
|
| Autor: | Purnaprajna [ 22 lut 2011, o 19:16 ] |
| Tytuł: | Re: NAJLEPSZY (BHAKTOWSKI) WIERSZ NA ŚWIECIE |
Kedarnath dasa napisał(a): A co sądzicie o tym, drodzy Bhaktowie: "Mój drogi Kryszno, jesteś tak łaskawy Zjadłem już wiadro halawy. Zjem jeszcze chyba ze dwa symplisy I już nie wstanę od misy" Proszę o wyrozumiałość, to mój poetycki debiut. |
|
| Autor: | Gatida das [ 22 lut 2011, o 19:24 ] |
| Tytuł: | Re: NAJLEPSZY (BHAKTOWSKI) WIERSZ NA ŚWIECIE |
Purnaprajna napisał(a): Kedarnath dasa napisał(a): A co sądzicie o tym, drodzy Bhaktowie: "Mój drogi Kryszno, jesteś tak łaskawy Zjadłem już wiadro halawy. Zjem jeszcze chyba ze dwa symplisy I już nie wstanę od misy" Proszę o wyrozumiałość, to mój poetycki debiut. Zdecydowanie podpisuję się w 108% |
|
| Autor: | bixio [ 22 lut 2011, o 19:40 ] |
| Tytuł: | Re: NAJLEPSZY (BHAKTOWSKI) WIERSZ NA ŚWIECIE |
Gatida das napisał(a): Purnaprajna napisał(a): Kedarnath dasa napisał(a): A co sądzicie o tym, drodzy Bhaktowie: "Mój drogi Kryszno, jesteś tak łaskawy Zjadłem już wiadro halawy. Zjem jeszcze chyba ze dwa symplisy I już nie wstanę od misy" Proszę o wyrozumiałość, to mój poetycki debiut. Zdecydowanie podpisuję się w 108% Mickiewicz to się chowa Ja osobiście czekam z niecierpliwością na kolejne wiersze,i jestem pewien że z każdym kolejnym będzie progres. |
|
| Autor: | Rameśvar das [ 16 mar 2011, o 22:32 ] |
| Tytuł: | Re: NAJLEPSZY (BHAKTOWSKI) WIERSZ NA ŚWIECIE |
Ostatnio czytałem Amryta Vani i pomyślałem, że słowa Śrila Bhaktisiddhanty Sarasvatiego Thakura będą w temacie wiersza i dyskusji. Swoją drogą dziękuję Divyasimho Prabhu za tą wspaniałą pracę wydawniczą Czy gniew wobec osób zazdrosnych o wielbicieli jest gałęzią służby oddania? Powinniśmy okazywać gniew osobom zazdrosnym o bhaktów. Stanowi on szczególną gałąź służby oddania i nie okazanie go wobec bluźnierców jest nieusprawiedliwione. Lecz musimy zrozumieć kto jest tak naprawdę zazdrosny o bhaktów. Ci, którzy nie służą Najwyższemu Panu, Duszy Najwyższej i Najradośniejszemu Przyjacielowi wszystkich żywych istot, nie tylko sami nie odnoszą korzyści, lecz jeszcze sprowadzają na siebie kłopoty z powodu zazdrości o Krysznę i wajsznawów. Nie powinniśmy okazywać miłosierdzia takim pełnym zawiści ludziom. Odurzyło ich wielbienie materialistów. Trzeba ich albo ignorować albo okazywać im gniew. Ale przedtem przyjrzyjmy się sobie: czy sami nie jesteśmy zazdrośni o wielbicieli?, czy my sami rzeczywiście służymy Krysznie? A może służymy czemuś innemu pod pretekstem służby dla Kryszny? Jak bardzo jesteśmy do Kryszny przywiązani? Czy nie próbujemy cieszyć się obiektami przeznaczonymi dla Jego przyjemności? Sadzę, że moje skłonne do uciech materialnych ciało jest szaleńczo zazdrosne o Krysznę i Jego wielbicieli, ponieważ zamiast nieustannie myśleć o lotosowych stopach i szczęściu Kryszny, bez przerwy martwię się o moje szczęście, znieważam innych i doszukuję się w nich wad. Na siebie nie patrzę w ogóle. Jestem takim grzesznikiem wobec stóp wielbicieli, że najpierw muszę nauczyć się okazywać gniew wobec samego siebie. Jestem tak zazdrosny o wielbicieli, że najpierw samego siebie pobiję butem, aby się oczyścić. Wówczas mogę dawać przykład innym i szczerze zaangażować się w służenie Hari, guru i wajsznawom. Muszę pamiętać, że każdy oprócz mnie wielbi Hari. Nie jestem w stanie tego robić. Powinienem również pamiętać, że mogę umrzeć w każdej chwili. Zatem najpierw trzeba okazać gniew wobec własnych grzesznych skłonności takich jak pragnienie korzyści, uwielbienia i zaszczytów oraz wobec naszej skłonności do oszukiwania innych. Najpierw musimy poprawić samych siebie. W innym przypadku nie będziemy mogli poprawiać innych. a kiedy już tego dokonamy, skorygujmy tych, którzy są z nami powiązani, a są zazdrośni o mistrza duchowego i Krysznę i popychają nas ku materialnym uciechom poprzez pokusy. To jest właśnie sekret sukcesu. |
|
| Strona 1 z 2 | Strefa czasowa: UTC + 1 |
| Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group http://www.phpbb.com/ |
|